Myślicie że jeżeli chłopak ma więcej pieniędzy bo jest z bogatszej rodziny to powinien częściej płacić? Nie mówię tego bo lecę na kasę, naprawdę. Ale on jest przyzwyczajony do tego że sobie chodzi do restauracji nawet jak po prostu nie chce mu się gotować, ciągle wspomina gdzie to się nie musimy przejść (bary z piwem za 13 zł, restauracje w centrum warszawy). Mamy ustalone że płacimy na zmianę i do tej pory tak było, ale ostatnio się zastanawiam czy po równo to rzeczywiście sprawiedliwe
dostaję od rodziców 150 zł na tydzień (na jedzenie) wcześniej mi nawet zostawało, a odkąd z nim jestem nic mi nie zostaje a nawet wykorzystałam już wszystkie oszczędności. Tłumaczę mu że nie mam tyle kasy co on, a mam wrażenie że nie dociera -.- szczerze powiedziawszy będzie trochę szkoda zrezygnować ze wspólnych wypadów i uznajcie mnie za cwaniarę ale mam do niego trochę żalu że nie proponuje aby zmienić tę umowę.. Oboje nie pracujemy, urzymują nas rodzice, jego zarabiają 3x więcej niż moi, do pracy iść nie mogę bo jestem na praktykach (normalnie bym poszła). Moja koleżanka też jest z niebogatej rodziny a nawet biednej i mówiła że nigdy przez cały związekze swoim obecnym chłopakiem za siebie albo ich oboje nie zapłaciła, to dla mnie już przesada ale wydaje mi się że ten układ który jest między nami wcale nie jest taki sprawiedliwy, a wy jak myslicie?
Dzielenie się po połowie jest sprawiedliwe, a facet jest po prostu sknerą.
Proste, każdy płaci za siebie. Do tego lokal wybieracie średniej klasy, gdzie piwo nie kosztuje tyle co złoto w płynie.
Inna opcja, rozstać się i po kłopocie. ![]()
Dzielenie się po połowie jest sprawiedliwe, a facet jest po prostu sknerą.
Sprawiedliwe byłoby dzielenie proporcjonalne, ale on jak widać się nie poczuwa do tego.
Wybieraj na wyjścia tańsze opcje, na które Cię stać. Jeżeli związek wasz nie przetrwa z powodu piwa za 5 zł, a nie 13, to będziesz miała pewność, że była to znajomość niewarta zachodu.
5 2016-08-23 19:10:37 Ostatnio edytowany przez RavenKnight (2016-08-23 19:12:50)
możesz iść do pracy albo chodzić do tańszych miejsc.
nie spodziewaj się, ze ktoś będzie cię sponsorował.
ciesz się że w ogóle dostajesz kasę od rodziców
inna sprawa, że chłopaczek nie jest przedsiębiorczy, brać pieniążki od mamusi i kupować najdroższe piwo dla szpanu, widać że nieskażony pracą
6 2016-08-23 19:29:03 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-08-23 19:29:16)
ciesz się że w ogóle dostajesz kasę od rodziców
To akurat święta prawda...
Niech każdy płaci za siebie może.
chyba że jest taka sytuacja, że wychodzi Twoja kolej na płacenie i on wtedy wybiera miejsce gdzie jest drogo, to sorry kochana, ale masz chłopaka idiotę
To jest dobra szkoła ekonomi życiowej - czasem trzeba z czegoś zrezygnować, albo dać więcej z siebie, jeśli chce się więcej od życia.
Płacenie za kobietę na spotkaniach zalatuje pod sponsoring... najwyżej z nim o tym pogadaj jak Ci tak nie pasuje, myślisz że my coś jesteśmy w tej sprawie w stanie zrobić? Jeśli Ci nie odpowiada przestań się spotykać i tyle.
Wg mnie jest palantem. W życiu nie zarobił pewnie grosza i w tylko ma ze cię nie stać. Serio wydałaś oszczędności na piwko dla księcia? ?
11 2016-08-24 02:17:14 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2016-08-24 02:19:39)
możesz iść do pracy albo chodzić do tańszych miejsc.
nie spodziewaj się, ze ktoś będzie cię sponsorował.
ciesz się że w ogóle dostajesz kasę od rodziców
inna sprawa, że chłopaczek nie jest przedsiębiorczy, brać pieniążki od mamusi i kupować najdroższe piwo dla szpanu, widać że nieskażony pracą
Wszystko skreślić ![]()
To nie chodzi o sponsorowanie ani o to, że dostaje kasę od rodziców itp.
Jeżeli zabiera cię do dobrych miejsc i wiadomo, że ma kasę a ty "jedziesz na oparach" to powinien płacić za te wyjścia. Przynajmniej ja tak bym robił
(no chyba że byłabyś gruba
)
Chłopak będzie przedsiębiorczy jak mu rodzice ustawią jakiś biznes, wtedy będzie hajs kosił jak rolnik zboże. Do tego czasu pewnie będzie "oszczędzał" na "przypadkowej" dziewczynie
![]()
Chłopak będzie przedsiębiorczy jak mu rodzice ustawią jakiś biznes
jakaś pokrętna logika
On-WuWuA-83 napisał/a:Chłopak będzie przedsiębiorczy jak mu rodzice ustawią jakiś biznes
jakaś pokrętna logika
W takich rodzinach tak jest. Ty też jako ojciec nie przekazał byś firmy obcemu tylko synowi/córce. Uwierz mi tak jest ![]()
On jest bogatszy? chyba nie umysłowo...jak może unikać tego co mu mówisz??? Jesteście studentami, mieszkacie w warszawie, a skąd pochodzicie? Życie w wawie jest bardzo drogie samo w w sobie, a co dopiero codzienne stołowanie się po restauracjach. Zakładając ten temat chyba sama doskonale zdajesz sobie sprawę, że w waszej relacji jest coś nie tak.v Chciałam Ci zaproponować, żebyś sama mu coś ugotowała, albo żebyście razem coś upichcili, ale on naprawdę nie jest wart zachodu. Jest bogatym burakiem.