Toksyczny zwiazek jak sie uwolnic? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Toksyczny zwiazek jak sie uwolnic?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Toksyczny zwiazek jak sie uwolnic?

Hej.
Pisze tu bo nie wiem już co mam robić. Zerwałam ostatnio z moim byłym, ale wiem, ze niedlugo pewnie do niego wroce. Zaczne od poczatku.
Poznalismy sie jak bylam w klasie maturalnej, teraz bede na trzecim roku studiow. Na poczatku bylo pieknie super, swietnie nam sie gadalo, ale nasze spotkania zawsze byly mocno zwiazane z seksem. To bylo dla niego najwazniejsze. Gdy mialam isc na studia zaczelo sie pieklo. Poszlam na zaoczne i mieszkalam w domu z rodzicami niw moglam znalezc pracy i strasznie sie nudzilam. Przez niego ograniczylam do zera kontakty ze znajomymi. Musialam mu sie tlumaczyc gdzie wyszlam co robilam, mial mojego fejsa pisal w moim imieniu. Zrywalam z nim milion razy, ale zawsze on mowi ze bedzie dobrze jest wtedy mily przytula mnie chodz na codzien jest chamski i agresywny. No ale nic po tysiacu rozstaniach mialo byc pieknie. Wyprowadzialam sie z domu mieszkam w wiekszym miescie i zaraviam na siebie. Mielismy brac slub mial jechac kupic razem ze mna piwrscionek a teraz powiedzial ze bez wpadki moge o tym zapomniec i zebym dalej mieszkala na stancji a nie wprowadzila sie do niego. Nie mam sil. Wstydze sie mowic komukolwiek ze z nim znowu bylam bo kazdy mowi ze on mnie niszczy. On mnie gnoi, smiwje sie z tego ze chce napisac ksiazke, ze taka moja kariera miala byc w miescie. Przemalowalam sie nawet na blond bobtak chcial a powiedzial ze wygladam jakbym miala trzydziesci lat. Nie mam juz sily za wszystko obwiniam siebie. On mnie wyzywa od legatow a orzeciaz sama sie utrzymuje. Chce mnie z wszystkimi sklocic. Nie lubi mojej rodziny ani znajomych. Mowi ze bede nikim. Prosze pomozcie jak mam siw od niego uwolnic. Boje sie ze bez niego bede nikim. A z nim tez niw bede szczesliwa. On nawet wymyslal uklady zeby sie spotykac tylko na seks. Ja nawet go zdradzialam i mu to powiedzialam myslalam ze tak mnie znienawidzi i odejdzie ode mnie wtedy, ale on byl taki kochany po tym. A teraz wyzywa mnie od szmat. A bylo to juz dawno. Nawet podawal sie za tego kolesia bo mnie sprawdzal czy go nie zdradze. Pisal jakies swinskie rzeczy w jego imieniu. To normalne. Ja juz glupieje. Ciagle mi mowi ze mam celulit. I male cycki. Ja juz niw mam sil zyc. O wszystko sie obwiniam. Prosze pomozcie. Wracam teraz do domu rodzinnego. Mam nadzieje ze znajde tam trochw spokoju. Przepraszam ze ta wypowiedz jest chaotyczna ale tego jest tak duzo. Ja sie gubie, czuje sie jak smiec. Nikt nie wierzy to ze z nim nie bede bo wszysxy wiedza ze do niego wroce. Nie wiem jak mam sie uwolnic od niego. Ja go chyba nawet niw kocham ale boje siw ze nikt mniw nie bedzie chcial ze nasza przyszlosc sie znarnuje chodz on nawet nie chce ze mna slubu. Blagam pomozcie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Toksyczny zwiazek jak sie uwolnic?

PunBB bbcode test

3

Odp: Toksyczny zwiazek jak sie uwolnic?

Dlaczego nie chcesz byc szczesliwa ?
Nie macie slubu, dzieci, nie jestes od niego zalezna finansowo.
Moglabys miec pyszne ciastko, a wolisz twardy chleb, i to tego jakis zaplesnialy.
Ale Ty to wiesz.Dlatego powinnas do psychologa sie udac.Sama widocznie nie dasz rady.
Ale dobrze, ze widzisz, ze jest zle.Dobrze, ze napisalas tego posta.Jednak chcesz lepiej dla siebie.Ratuj sie dziewczyno.
Nie wracaj do niego.Chocby grozil, plakal, mowil, ze nigdy nikogo innego nie poznasz, ze bedziesz samotna do koncza zycia...
Miej szacunek dla siebie.

4

Odp: Toksyczny zwiazek jak sie uwolnic?

Pannasisi, w Twoim poście jest mnóstwo powodów, żeby całkowicie zerwać kontakt z tym facetem. Cytuję:
- nasze spotkania zawsze byly mocno zwiazane z seksem; to bylo dla niego najwazniejsze
- Przez niego ograniczylam do zera kontakty ze znajomymi
- Musialam mu sie tlumaczyc gdzie wyszlam co robilam
- mial mojego fejsa pisal w moim imieniu
- na codzien jest chamski i agresywny
- Mielismy brac slub mial jechac kupic razem ze mna piwrscionek a teraz powiedzial ze bez wpadki moge o tym zapomniec i zebym dalej mieszkala na stancji a nie wprowadzila sie do niego
- Wstydze sie mowic komukolwiek ze z nim znowu bylam
- On mnie gnoi, smiwje sie z tego ze chce napisac ksiazke
- Przemalowalam sie nawet na blond bobtak chcial a powiedzial ze wygladam jakbym miala trzydziesci lat.
- On mnie wyzywa od legatow a orzeciaz sama sie utrzymuje.
- Chce mnie z wszystkimi sklocic.
- Nie lubi mojej rodziny ani znajomych.
- Mowi ze bede nikim.
- On nawet wymyslal uklady zeby sie spotykac tylko na seks.
- wyzywa mnie od szmat.
- mowi ze mam celulit. I male cycki.
- Ja go chyba nawet niw kocham
- on nawet nie chce ze mna slubu.

Jeśli znajdziesz co najmniej tyle samo pozytywów, powodów żeby z nim być to bądź...
Masz wolną wolę i jeśli sobie życzysz to możesz marnować życie z takim człowiekiem. Serio. Jesteś wolnym człowiekiem. Nikt Cię nie zmusza do szczęśliwego życia. Cierpienie na własne życzenie to też jakiś wybór.

5 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2016-08-18 09:43:48)

Odp: Toksyczny zwiazek jak sie uwolnic?
Pannasisi napisał/a:

(...) Zerwałam ostatnio z moim byłym, ale wiem, ze niedlugo pewnie do niego wroce. (...)

Skoro wiesz, skoro decyzję już podjęłaś, to nikt do żadnego innego kroku Cię nie przekona.


(...) Nikt nie wierzy to ze z nim nie bede bo wszysxy wiedza ze do niego wroce. (...)

Dlaczego inni mają wierzyć w to, w co Ty sama nie wierzysz? Ludzie oceniają innych nie po tym, co inni mówią, tylko po tym, co robią/jak się zachowują.


(...) Nie wiem jak mam sie uwolnic od niego. (...)

Podjąć decyzję o zakończeniu związku. Do tej pory takiej decyzji nie podjęłaś. To, co robiłaś/robisz, to udawanie i oszukiwanie (przede wszystkim samej siebie).


(...)Ja go chyba nawet niw kocham ale boje siw ze nikt mniw nie bedzie chcial (...)

Faktycznie, masz się czego bać. Życie z nim jest przecież sielanką i rajem. Drugiego takiego ze świecą możesz szukać i nie znajdziesz, a bycie singlem jest - w porównaniu z tym, co przeżywasz - piekłem.

(...) Blagam pomozcie (...)

Tylko w czym? Póki co, mówisz/piszesz jedno, robisz zaś rzeczy z Twymi słowami sprzeczne.
Nie można zjeść ciastko i mieć ciastko.



Edycja:
Na forum jest wątek (tak, wiem, baaaardzo obszerny) "Grupa Wsparcia dla KOBIET kochających za bardzo'; to kopalnia informacji o tym, jak zakończyć toksyczny związek; to też kopalnia informacji o tym, w jaki sposób cześć osób udaje, że zdecydowała się taki związek zakończyć.

6

Odp: Toksyczny zwiazek jak sie uwolnic?

Nie osadzajcie mnie tak. Ja probuje od niego odejsc od dwoch lat... Raz mi sie prawie udalo. Poznalam chlopaka, strasznie mi sie spodobal, poszlismy na jego studniowke, ale on urwal kontakt i zaczal byc z moja rodzona siostra. Zglupialam, chcialam czyms zakryc pustke odezwalam sie znow do niego i to byl moj blad. On mowil ze ja mowie ze on zly a innj mnie gozej traktuja niz on, ze na niego narzekam a on jest taki dobry. On mna manipuluje.

7 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2016-08-18 12:12:20)

Odp: Toksyczny zwiazek jak sie uwolnic?

Nie tak, a jak? Pomóc Ci w oszukiwaniu samej siebie? Nie chcesz nazywania rzeczy po imieniu?
Też kiedyś próbowałam. Próbowałam wyprasować ubrania; rzecz w tym, że do ręki nie brałam żelazka. Ważne wówczas było dla mnie to, bym rozgrzeszała samą siebie, bym siebie sama oszukiwała. 'Ładniej' mi brzmiało, gdy mówiłam, "próbowałam, ale mi się nie udało' niż gdy mówiłam 'nie zrobię tego, bo... nie chcę.' Też było mi nie w smak branie odpowiedzialności za swe decyzje. Nie widziałam (a raczej nie chciałam widzieć), że tak czy tak jestem odpowiedzialna za swe decyzje. Nie chciałam przyznać, że brak decyzji też jest decyzją.

On Tobą manipuluje? Do tanga trzeba dwojga. Ty na tę manipulację wyrażasz zgodę.



Irvin D. Yalom napisał/a:

    Pierwszym krokiem w każdej zmianie jest przyjęcie odpowiedzialności za swoje życie. Jak bowiem możemy je zmieniać, jeśli w ogóle nie czujemy się za nie odpowiedzialni?

8

Odp: Toksyczny zwiazek jak sie uwolnic?
Pannasisi napisał/a:

Nie osadzajcie mnie tak. Ja probuje od niego odejsc od dwoch lat... Raz mi sie prawie udalo. Poznalam chlopaka, strasznie mi sie spodobal, poszlismy na jego studniowke, ale on urwal kontakt i zaczal byc z moja rodzona siostra. Zglupialam, chcialam czyms zakryc pustke odezwalam sie znow do niego i to byl moj blad. On mowil ze ja mowie ze on zly a innj mnie gozej traktuja niz on, ze na niego narzekam a on jest taki dobry. On mna manipuluje.

Gorzej? A da się gorzej? Litości...
Sorki, ale emocjonalnie to nie masz nawet 12 lat. Żyjesz w jakieś patologi i nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że to lubisz.

9 Ostatnio edytowany przez Pannasisi (2016-08-18 12:50:12)

Odp: Toksyczny zwiazek jak sie uwolnic?

Nie mam rozumu 12-latki. Dlaczego mnie osadzacie co po niektorzy. Czytalam o toksycznych zwiazkach o tym ze mozna to naprawic jeslu dwie osoby bardzo tego chca. On mowil ze chce. Wrocilismy do siebie i bylo dobrze, ale ja wiem ze to jest tylko uspione to "dobrze" ze po slubie bedzie jeszcze gożej. Nie napisalam tu by zniknac za chwilke i tego nie czytac bo mowicie brednie. Szukam sposobu jak zagoic rany. Jak przestac myslec o nim. Nie boje sie samotnosci. Wracam teraz do rodzicow umowiam sie ze znajomymi nie jestem z nim, ale nie chce wrocic jak on znow powie ze sie zmieni. Znam dobrze swoja wartosc. Nie jestem ani brzydka ani glupia ani gruba, jestem fajna dziewczyna. Tylko chce znalezc sposob jak mu odmowic spotkania. On przyjdzie bedzie blagal zebym wrocila. Jak mam zostac przy swoim postanowieniu. Jeszcze w necie nie szukalam pomocy. Myslal ze moze ktos tu cos doradzi.Chcialabym byc szczesliwa. Moze boli rozstanie ale wole ten bol niz to gdy on mnie poniza. Jak mu nie uledz jak go gdzies spotkam jak bedzie wydzwanial czy przyjedzie pod mojw mieszkanie. Bedzie obiecywal ze juz nigdy nie bedzie jak wczesniej.

10

Odp: Toksyczny zwiazek jak sie uwolnic?

"Nie. Nie spotkam się z Tobą." "Nie. Nie będą z Tobą." Powtarzaj to za każdym razem, gdy tylko on będzie Cię do czegokolwiek namawiał. Nie musisz się usprawiedliwiać. Nie musisz podawać powodów swej decyzji. NIE.

Jak mu nie ulec? A dlaczego, gdy zdecydowałaś o zakończeniu związku, masz mu ulec?


Chcesz przestać o nim myśleć? Dobrze. Za każdym razem, gdy zorientujesz się, że myśl o nim Cię 'dopadła', pozwól jej odpłynąć, nie snuj w swej wyobraźni opowieści z nim w roli głównej, nie złość się, po prostu pozwól, by ta myśl przeminęła.

11

Odp: Toksyczny zwiazek jak sie uwolnic?
Pannasisi napisał/a:

Nie mam rozumu 20-latki. Dlaczego mnie osadzacie co po niektorzy. Czytalam o toksycznych zwiazkach o tym ze mozna to naprawic jeslu dwie osoby bardzo tego chca. On mowil ze chce. Wrocilismy do siebie i bylo dobrze, ale ja wiem ze to jest tylko uspione to "dobrze" ze po slubie bedzie jeszcze gożej. Nie napisalam tu by zniknac za chwilke i tego nie czytac bo mowicie brednie. Szukam sposobu jak zagoic rany. Jak przestac myslec o nim. Nie boje sie samotnosci. Wracam teraz do rodzicow umowiam sie ze znajomymi nie jestem z nim, ale nie chce wrocic jak on znow powie ze sie zmieni. Znam dobrze swoja wartosc. Nie jestem ani brzydka ani glupia ani gruba, jestem fajna dziewczyna. Tylko chce znalezc sposob jak mu odmowic spotkania. On przyjdzie bedzie blagal zebym wrocila. Jak mam zostac przy swoim postanowieniu. Jeszcze w necie nie szukalam pomocy. Myslal ze moze ktos tu cos doradzi.Chcialabym byc szczesliwa. Moze boli rozstanie ale wole ten bol niz to gdy on mnie poniza. Jak mu nie uledz jak go gdzies spotkam jak bedzie wydzwanial czy przyjedzie pod mojw mieszkanie. Bedzie obiecywal ze juz nigdy nie bedzie jak wczesniej.

Ok, chcesz konkretnej porady? Proszę bardzo. Daję gwarancję sukcesu, ale tylko przy stuprocentowej realizacji.
Wybierasz 3 najgorsze momenty waszego "związku", to co najbardziej Cię upokorzyło, zabolało. Jak go gdzieś spotkasz zaczynasz o tym intensywnie myśleć. Nie o tym, czy do Ciebie podejdzie, czy nie tylko te 3 najgorsze momenty. Jeśli podejdzie, będzie chciał rozmawiać, będzie prosił, przekonywał, że jak wrócisz będzie super to wolno Ci wypowiadać tylko jedno słowo: NIE. Nie ważne co będzie mówił, czy będzie prosił, czy wręcz przeciwnie wyzywał. Mówisz NIE, odwracasz się w przeciwną stronę i odchodzisz.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Toksyczny zwiazek jak sie uwolnic?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024