ZDRADA - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: ZDRADA

Witajcie. Mam przeogromny problem. I o dziwo to ja zawiniłam, bo zdradziłam mojego ukochanego chłopaka i nie potrafię się z tym pogodzić,a  najgorsze jest to, że powiedziałam mu o tym i on strasznie cierpi i nie wie jak dalej żyć, czy mnie zostawić, czy dać szanse.
Zdrada miała miejsce przeszło rok temu, przespałam się na wyjezdzie służbowym z przypadkowym kolesiem. Kompletnie to nie miało znaczenia, byłam ciekawa jak to jest się kochać z innym facetem, chciałam wywołać zazdrość mojego chłopaka ale tak na prawde nie myślalam racjonalnie dopuszczając się tego czynu. Byłam zwykłą egoistka, która na dwutygodniowym wyjezdzie potrzebiwała szcześcia, ciepła, miłości, uwagi...przygody...cholera wie czego... najgorsze jest to ze nie mogąc się pogodzić z wyrzutami sumienia po powrocie powiedziałam wszystko mojemu chłopakowi, z którym jestem 6 lat... jego reakcja była jednoznaczna. nie kazał się dotykać, nie wierzył w to co mówię a w momencie kiedy odchodził myślalam ze swiat sie zawalił.... to jest ten moment kiedy chcesz zatrzymać czas albo chcoiaż go cofnąć, albo za wszelką cenę ze łzami w oczach z zalem w sercu chcesz swoją miłość zatrzymać a on się wyrywa z objec. najgorsze uczucie jakie moze czlowieka spotkać. i wtedy  wiesz ze jestes TOTALNYM IDIOTĄ i nawaliłes na całej linii i nie możesz NIC zrobić.
Po tygodniu wybaczył mi. Powiedział ze nie chce juz nigdy o tym rozmawiać. Byłam przekonana ze zapomni, ale jak>?? zastanawialam sie jak to ułożyl w głowie ze nagle wszytsko jest jak dawniej, nie moglam sobie tego wyobrazic. ale wszystko bylo na prawdę normalnie.
I nagle dwa dni temu przyjeżdza, zdruzgotany, roztrzęsiony totalnie zalamany i bezradny. I mowi mi ze nie mieliśmy juz nigdy o tym gadać (zdrada miala miejsce przeszlo rok temu) ale on nie wytrzymuje i musi się wygadać, zbiera się to m u w sercu juz od dawna.. zeby się wyżalić i powiedziec mi co o tym myśli. Powiedział mi ze od początku go to dręczy ze nie potrafi się z tym pogodzić, ze potrzebuje czasu.... Nie może zrozumieć jak tak ukochana dla niego osoba mogła zrobić coś tak potwornego.Jak moglam byc taką idiotką i NIE WIDZIEĆ ze cos jest nie tak ? W ogole nie dawal tego po sobie poznac. tym bardziej ze sie nigdy nie kłocimy. jedyne co to od jakichs czterech lat nasze stosunki się tak jakby oziębily... nie ma tego czaru zakochania, wszytsko jest szare monotonne. I za kazdym razem jak mowilam  mu ze nie czuję ze on mnie kocha albo ze za malo czasu spedzamy razem on na jakiś czas poprawiał swoje zachowanie i znowu to samo.....byc moze czując to znudzenie chciałam doświadczyc czegos nowego? Czemu nie pomyslalam o konsekwencjach! Czy ktoś doświadczony życiem mógłby mi wyjaśnić xzemu tak postąpiłam, i NAJWAŻNIEJSZE- jak pomóc mojemu kochanemu chłopakowi zapomnieć o tym?
czy jedynym roziwązaniem jest rozłąka?
Dodam że W. jest moim pierwszym chłopakiem, którego poznałam w wieku 17 lat, i jest ode mnie dużo starszy i byłam jego pierwszą kobietą.
Więc zdrada boli go podwójnie.
Czy mogłabym poprosić Was o jakąś radę?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: ZDRADA

Ale Ty biedna dziewczynka jesteś teraz ojjoj... po główce pogłaskać? Wiedz, że to Twoja wina, że on się teraz tak zachowuje wobec Ciebie. Dla mnie jesteś nic nie wartą osobą nie chciałbym mieć takiej kobiety... zwykłej...

On głupi, że Ci wybaczył to praktycznie nigdy się nie udaje i zawsze coś będzie nie tak. Nie można kogoś kochać i go ranić, bo to toksyczna miłość, a nie ta prawdziwa.

Daj mu najlepiej spokój, ale widać, że facet też się nie szanuje i ma niskie poczucie własnej wartości, bo powinien od Ciebie odejść już wtedy. Tak szanujące się osoby postępują.

Życie nie toczy się tak, jak powinno, ale jest takie jak jest. Sposób w jaki sobie z tym radzisz, stanowi całą różnicę. - Virginia Satir

Jeśli w życiu, brakuje miejsca na odwagę, to inne cnoty, są bez znaczenia  - W. Churchill

3 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2016-08-09 09:58:50)

Odp: ZDRADA
Z.W.P napisał/a:

(...) Czy ktoś doświadczony życiem mógłby mi wyjaśnić xzemu tak postąpiłam, i NAJWAŻNIEJSZE- jak pomóc mojemu kochanemu chłopakowi zapomnieć o tym?
czy jedynym roziwązaniem jest rozłąka?
Dodam że W. jest moim pierwszym chłopakiem, którego poznałam w wieku 17 lat, i jest ode mnie dużo starszy i byłam jego pierwszą kobietą.
Więc zdrada boli go podwójnie.
Czy mogłabym poprosić Was o jakąś radę?

MY? Ktoś z użytkowników forum ma powiedzieć TOBIE, jakie były powody Twej zdrady? Żartujesz sobie. To TY i TYLKO TY masz szukać i znaleźć odpowiedź. jak to zrobić? Proste. Odłożyć na bok poczucie winy, odłożyć na bok wszystkie tłumaczenia, one służą do zasłaniania prawdy o sobie samej. To nieprzezroczysty parawan. Bez świadomości przyczyn nie wyciągniesz wniosków na swój temat i na nic się zdadzą wszelkie Twe zapewnienia o tym, że zdrada była jednokrotna i więcej nigdy nie zdradzisz.
Uważałaś i uważasz się za biedną (bo nie powiedziałaś o swej zdradzie po to, by chłopak podjął decyzję o tym, czy będzie żył z Tobą, ale dlatego, bo... nie mogłaś pogodzić się z wyrzutami sumienia). Ta postawa jest kolejnym parawanem, który przez rok był na tyle szczelny, że zdradzony nie miał sił się przez niego przebić. Bo jak tu powiedzieć coś tej biednej istocie, co będzie dla niej przykre. To doskonała taktyka stosowana po to, by nie usłyszeć prawdziwej opinii na swój temat.

Trzeba być ostatnim ... (tu wpisz słowo, które na forum jest niecenzuralne), by na coś takiego się zdecydować. Ostatnim ..., albo tak już przypartym do muru, że ważniejszym jest własne zdrowie psychiczne.

Pytasz jak pomóc chłopakowi zapomnieć o Twej zdradzie. Kpisz. Kpisz albo oszalałaś. On (ani nikt zdradzony) nie zapomni o tym nigdy, chyba że dopadnie go choroba, ulegnie wypadkowi, których skutkiem będzie amnezja. Nie zapomina się o takich wydarzeniach i takich przeżyciach. A Ty szukasz sposobów, by wymazać to, co zrobiłaś, gumką myszką.

Chcesz mu pomóc. Ok. To usłysz to, co pozwiedzał. A powiedział, że potrzebuje czasu. To znaczy, że potrzebuje przestrzeni, że potrzebuje świadomości, że zmieniłaś swój sposób myślenia. Że przestałaś być egocentryczką, że zobaczyłaś, że świat nie kręci się wokół Ciebie, że przestałaś grać rolę biednej istoty z wyrzutami sumienia, że zrozumiałaś, że nie jesteś ofiarą lecz katem. I skąd wiesz, czy zdrada boli go podwójnie, potrójnie czy jeszcze inaczej? Przestań żyć swymi wyobrażeniami., jest wtedy szansa na to, że zobaczysz, usłyszysz, zrozumiesz. Bo na razie, wybacz, jesteś i ślepa, i głucha, i bezrozumna.







- Weź szklankę i ją rozbij.
- Po co?
- Zobacz co się stanie.
- Rozbiła się i co?
- Teraz ją przeproś i zobacz, czy się pozbiera.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

4 Ostatnio edytowany przez Excop (2016-08-09 13:26:19)

Odp: ZDRADA

Wielokropek słusznie zauważyła, że poczucie winy wynikające z kłujących wyrzutów sumienia kazało Autorce wyznać całą prawdę o "wyjeździe służbowym".

Czego się po tym spodziewała? Nie wiem.
Jeśli zaś powiedziała mu do tego, że chciała tylko sprawdzić, jak to jest z innym, dała mu do myślenia o tym,że: z pewnością jest gdzieś dla niej ktoś, kto w końcu okaże się lepszy od niego. Nie ten, to inny. Jeśli nie teraz, to później.
Wybaczył jej? Dobre sobie.

facet po przejściach

5

Odp: ZDRADA

Facet Cię bardzo musi kochać skoro próbuje się z tą zdradą uporać. Musisz mu pokazać jak bardzo Ci zależy:kolacje, wyjścia wspólne, wyjazd spacer, obiadki itp. Musisz się na nowo postarać o niego skoro niby Ci zależy na nim. Pytanie dlaczego go zdradziłaś?wasze życie było zbyt monotonne, chęć poznania czegoś nowego? gdyby ten facet przygodny był super w łóżku to co dalej byś chłopaka zdradzała? a może kiedyś po raz kolejny go zdradzisz?Ja bym się też zastanowiła nad przyszłością tego związku jak to ma dalej wyglądać. Chcesz mieć kiedyś z nim dzieci i co wtedy?słuchać podejrzeń ,że może to być nie jego dziecko i ciągły brak zaufania.Niestety on wtedy będzie usprawiedliwiony a ty się będziesz męczyć.

6

Odp: ZDRADA
Z.W.P napisał/a:

i wtedy  wiesz ze jestes TOTALNYM IDIOTĄ i nawaliłes na całej linii i nie możesz NIC zrobić.

Przypadek rozdwojenia jaźni, czy też sądząc również po idiotycznych pytaniach trol...

7

Odp: ZDRADA

Upss! hmm

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018