Prośba od faceta. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Prośba od faceta.

Szanowne (a może i Szanowni, nie mam pojęcia),

z góry przepraszam, jeżeli wybrałem zły dział. Z góry też przepraszam, jeżeli moja obecność na forum kobiecym wyda Wam się zła, niekonieczna, niepożądana. Mam jednak nadzieję, że nie wywołam u Was negatywnych emocji, a przynajmniej nie przez samą obecność. Zastanawiałem się nad tym, do kogo mógłbym zwrócić się ze swoim problemem. Szukałem for związanych z uczuciami, ich okazywaniem i wszystkim co z tym związane, niestety, większość for pozostaje nieaktywna, albo odpowiedzi pojawiają się raz na miesiąc.

Przechodzę do sedna.
Jestem dwudziestodwuletnim studentem, otaczam się wspaniałymi przyjaciółmi, powodzi mi się w życiu, studiuję to co kocham najbardziej, nie mam większych problemów niż te, które są typowe dla ludzi w moim wieku. Borykam się jednak z trudnym dla mnie problemem dotyczącym uczuć, ich odczuwania i okazywania. Od zawsze byłem samotnikiem, trudno było mi nawiązać więzy z kimkolwiek. Jedyną osobą z którą takie więzy miałem jest mój Tatuś, który od zawsze był moim najlepszym przyjacielem i osobistym bohaterem. Byłem w trzech związkach, które zniszczyłem własnie z powodu braku umiejętności okazywania uczuć. Nie potrafiłem zdobyć się na kłamstwo i wmawiać sobie i partnerce, że wszystko jest dobrze, mówić co chwilę, że bardzo je kocham i tak dalej. W zasadzie to zawsze bałem się zobowiązań tego typu, ponieważ bałem się, że któregoś dnia zostanę rzucony w kąt przez takie osoby. Zdarzało się to już wielokrotnie, wiele razy ktoś mnie porzucał dla własnej zachcianki. Mówię tutaj o takich pseudo przyjaźniach, które były u mnie obecne na każdym etapie życia.

Prawie dwa miesiące temu poznałem pewną dziewczynę. Zaczęliśmy rozmawiać bardzo długo. Początkowo tylko przez facebook'a, zaczynaliśmy rozmowy z samego rana a kończyliśmy późną nocą. Odkryłem, że jest do mnie bardzo podobna pod względem humoru, zainteresowań, oboje lubimy to samo i tak dalej. Potem przerzuciliśmy się na sms-y (neoromantyzm jak się patrzy, prawda?) i coś zaiskrzyło. Autentycznie cieszyłem się jak czternastolatka czytając od niej wiadomości, zastanawiając się co odpisać i tak dalej. A potrafiliśmy pisać o bzdurach bez znaczenia. Ale to właśnie te bzdury dawały mi tyle radości. Znajomi zauważyli, że z kimś coś się dzieje, mówili to samo, że cieszę się jak zakochana nastka. Od miesiąca jesteśmy razem. Pierwszy raz czuje, ze na kimś tak bardzo mi zależy. Skaczę jak dziecko z radości na myśl, że zobaczymy się w danym dniu, zaczynam tęsknić jak długo się nie widzimy, lubię napisać o np. 15:15 informując tylko o tym, że jest ta właśnie godzina. Pewnie dlatego, że ona potrafiła robić z tęsknoty to samo. Teraz wyjechała i autentycznie za nią tęsknię, nigdy za nikim nie tęskniłem tak bardzo.
Niby wszystko wydaje się w porządku, prawda? Ale oczywiście jestem na tyle pokręcony, że wszędzie widzę problem. Moim problemem jest to, że bardzo się boję, że to wszystko we mnie pęknie, że wróci strach przed odrzuceniem i zamknę się w sobie, znów nie będąc gotowy na okazywanie jej uczuć na które z pewnością zasługuje. Proszę, pomóżcie mi coś ze sobą zrobić, ponieważ nie chcę jej stracić, za bardzo mi na niej zależy.
Zdaję sobie sprawę, że wiadomość jest napisana bardzo chaotycznie, ale liczę na zrozumienie.
Z wyrazami wszelkiego szacunku
Astkay

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez alcybiades (2016-08-01 19:28:43)

Odp: Prośba od faceta.

Tak mi przyszło do głowy że, może doświadczenia, jakie miałeś w kontaktach z rodzicami. Jeśli pochodzisz z rodziny dysfunkcyjnej , w której Twoje potrzeby bliskości i bezpieczeństwa nie były zaspakajane, jest to dla Ciebie tak trudne i bolesne, że wolisz w kolejne relacje nie angażować się, aby uniknąć rozczarowania lub ewentualnego oszukania.Jeszcze inaczej - jeśli w dzieciństwie rodzice ciągle fundowali huśtawkę emocjonalną, to w dorosłym życiu, będziesz nieświadomie doprowadzać do kryzysu w swoim związku, aby znów sprowadzić wzajemne relacje na znajomy grunt.itd Pomyśl aby nie stracić okazji na wartościowy związek. Odwagi

3

Odp: Prośba od faceta.

Pewnie coś w tym jest. Nigdy nie miałem dobrych relacji z mamą, była i jest dla mnie kimś obcym. Nie pochodzę z jakiejś "patologicznej" rodziny, normalna, typowa familia. Po prostu nigdy nie czułem bliskości ani zaangażowania z jej strony. Dwa lata temu od nas odeszła, ale nie sprawiło mi to żadnego bólu, przynajmniej świadomego. Nie było mi źle gdy powiedziała, że odchodzi z domu, po prostu wzruszyłem ramionami i wróciłem do swojego życia.
Zakładając jednak, że ma to wpływ na moje obecne relacje-jak z tym walczyć?

4

Odp: Prośba od faceta.

Astakay nie ma nic fajniejszego od bycia prostym i zwyczajnym, od bycia po prostu sobą. Wrażaj siebie autentycznie i szczerze - wtedy stajesz się otwarty i ta otwartość pomoże innej osobie otworzyć się na Ciebie. Twoja bezpretensjonalna, autentyczna prostota to zachęta dla bliskości, zaufania i otwartości ze strony drugiej osoby. Muszą zniknąć "powinienem, wydam się śmieszny, co pomyśli, samiec alfa to ja " gdy nie musisz się już ukrywać i bać, wtedy pojawia się bliskość.

5

Odp: Prośba od faceta.
Astkay napisał/a:

Szanowne (a może i Szanowni, nie mam pojęcia),z góry przepraszam, jeżeli wybrałem zły dział. Z góry też przepraszam, jeżeli moja obecność na forum kobiecym wyda Wam się zła, niekonieczna, niepożądana. Mam jednak nadzieję, że nie wywołam u Was negatywnych emocji, a przynajmniej nie przez samą obecność. Szukałem for związanych z uczuciami, ich okazywaniem i wszystkim co z tym związane, niestety, większość for pozostaje nieaktywna, albo odpowiedzi pojawiają się raz na miesiąc.

Astkay, sorry, ale po takim wstępie nie ma się ochoty nawet czytać dalej. Cały Twój problem z uczuciami i ich okazywaniem sprowadza się do tego, że z góry przepraszasz że żyjesz i z miejsca starasz się żeby broń boże nikogo nie urazić. Trochę więcej zdrowego egoizmu, też Ci się coś od życia należy, nie masz obowiązku wszystkich zadowalać big_smile

6

Odp: Prośba od faceta.
Ozzy Da Frog napisał/a:
Astkay napisał/a:

Szanowne (a może i Szanowni, nie mam pojęcia),z góry przepraszam, jeżeli wybrałem zły dział. Z góry też przepraszam, jeżeli moja obecność na forum kobiecym wyda Wam się zła, niekonieczna, niepożądana. Mam jednak nadzieję, że nie wywołam u Was negatywnych emocji, a przynajmniej nie przez samą obecność. Szukałem for związanych z uczuciami, ich okazywaniem i wszystkim co z tym związane, niestety, większość for pozostaje nieaktywna, albo odpowiedzi pojawiają się raz na miesiąc.

Astkay, sorry, ale po takim wstępie nie ma się ochoty nawet czytać dalej. Cały Twój problem z uczuciami i ich okazywaniem sprowadza się do tego, że z góry przepraszasz że żyjesz i z miejsca starasz się żeby broń boże nikogo nie urazić. Trochę więcej zdrowego egoizmu, też Ci się coś od życia należy, nie masz obowiązku wszystkich zadowalać big_smile

Ależ to jest manipulacja która ma na celu podnieść ego naszymi zapewnieniami ze chętnie go posłuchamy.  To to samo co jak chuda panna w pracy się żali że przytyła żeby jej gadali ze jest zgrabna.
Ja takich ludzi nie lubię i od razu odpowiadam - tak, przeszkadzasz, spadaj.

7

Odp: Prośba od faceta.

większość osób na tych "głaskach" jedzie

jak się z tej pułapki myślenia nie wyrwie, będzie od tego uzależniony, uzależniony od nie powodzenia
raczej nie świadome działanie, przecież

zastanawiającym są "wspaniali przyjaciele" wink

8 Ostatnio edytowany przez Astkay (2016-08-01 21:13:03)

Odp: Prośba od faceta.

Ozzy:
Pewnie masz rację z tym egoizmem, może faktycznie warto się tym bliżej zainteresować ^^. Z tym ciągłym przepraszaniem też masz rację.

Pannapanna:
Wasza strona/forum opatrzone jest napisem "Forum kobiet", dlatego jasnym wydała mi się konieczność takiego a nie innego wstępu. Nie wydaje mi się również, jakobym czuł potrzebę podniesienia swojego ego. Znam swoją wartość. Mam problem, nie znalazłem męskiego odpowiednika takiego forum, dlatego też napisałem tutaj. Tym niemniej dziękuję za odpowiedź, nie musisz się od razu denerwować smile

Amethis:
Co jest w nich zastanawiającego?

9 Ostatnio edytowany przez Amethis (2016-08-01 21:35:44)

Odp: Prośba od faceta.
Astkay napisał/a:

Ozzy:
Co jest w nich zastanawiającego?

że się tak lubicie "głaskać" wink
przyjaciela podobno poznasz w "biedzie"

10

Odp: Prośba od faceta.
pannapanna napisał/a:
Ozzy Da Frog napisał/a:
Astkay napisał/a:

Szanowne (a może i Szanowni, nie mam pojęcia),z góry przepraszam, jeżeli wybrałem zły dział. Z góry też przepraszam, jeżeli moja obecność na forum kobiecym wyda Wam się zła, niekonieczna, niepożądana. Mam jednak nadzieję, że nie wywołam u Was negatywnych emocji, a przynajmniej nie przez samą obecność. Szukałem for związanych z uczuciami, ich okazywaniem i wszystkim co z tym związane, niestety, większość for pozostaje nieaktywna, albo odpowiedzi pojawiają się raz na miesiąc.

Astkay, sorry, ale po takim wstępie nie ma się ochoty nawet czytać dalej. Cały Twój problem z uczuciami i ich okazywaniem sprowadza się do tego, że z góry przepraszasz że żyjesz i z miejsca starasz się żeby broń boże nikogo nie urazić. Trochę więcej zdrowego egoizmu, też Ci się coś od życia należy, nie masz obowiązku wszystkich zadowalać big_smile

Ależ to jest manipulacja która ma na celu podnieść ego naszymi zapewnieniami ze chętnie go posłuchamy.  To to samo co jak chuda panna w pracy się żali że przytyła żeby jej gadali ze jest zgrabna.
Ja takich ludzi nie lubię i od razu odpowiadam - tak, przeszkadzasz, spadaj.

Jeśli to jest manipulacja, to manipulator rozminął się z manipulatorskim powołaniem big_smile Żeby stosować manipulację skutecznie trzeba mieć minimum pewności siebie tongue A u Autora nawet minimum nie występuje tongue

11 Ostatnio edytowany przez Ozzy Da Frog (2016-08-01 22:44:25)

Odp: Prośba od faceta.
Amethis napisał/a:
Astkay napisał/a:

Ozzy:
Co jest w nich zastanawiającego?

że się tak lubicie "głaskać" wink
przyjaciela podobno poznasz w "biedzie"

Ametis, nie wiem czy coś Ci się popieprzyło przy cytowaniu, czy nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, ale wierz mi - jeśli bym Cię po przyjacielsku pogłaskał, to dopiero byłbyś biedny big_smile

12

Odp: Prośba od faceta.

W zasadzie to lepiej brzmi Czcigodni ..

13

Odp: Prośba od faceta.

co sobie uświadamiasz, to tez kontrolujesz, to czego sobie nie uświadamiasz, kontroluje Ciebie. Strach przed odrzuceniem jest Twoim problemem, który musisz przepracować. Jaka jest przyczyna. Może ma on jakieś głębokie podłoże a może jest tylko irracjonalny, np. jestes przewrażliwiony. Rozczarowały Cię jakies przyjaźnie, bywa. To nie powód, aby się zamykać na ludzi. Nikt, Ty, ja, inni w tym wątku, nie mają gwarancji, że w kontaktach z innymi, inni nie zawiodą naszego zaufania. Niestety, ale świat należy do odważnych. Jesli będziesz się bał ludzi, to zamkniesz się w skorupie i zostaniesz smutnym, samotnym, zgorzkniałym człowiekiem.
Masz też niską samoocenę, brak Ci pewności siebie. Twój post jest klasycznym tego przykładem. Jesteś też pesymistą, koncentrujesz się na negatywnych stronach jakiejś sytuacji. Z góry zakładasz, ze możesz wywołać jakies przykre wrażenia u innych. Nawet gdyby, to co z tego? Jakie to ma znaczenie? Nie musisz podobać się wszystkim, wszyscy nie muszą Cię lubić, zgadzać się z Tobą i podzielać Twojej wrażliwości.
Co to znaczy, że powodzi Ci się w życiu? Czym jest dla Ciebie powodzenie?  Bo mam wrażenie, że trochę zaklinasz rzeczywistość, jak z tym tekstem o otaczaniu się wspaniałymi przyjaciółmi... Serio? Jak się ma wspaniałych przyjaciół wokół to się nie szuka wsparcia u obcych ludzi.
Twój znany i bezpieczny, ale bardzo ograniczony świat to Ty i tatuś. Gdy wychodzisz poza strefę, nie czujesz się godny uwagi, przyjaźni, miłości, bo pozwalasz na to, aby Twoje obawy i lęki przejmowały kontrolę. Dokarmiasz je. Przestań sabotować siebie smile

14

Odp: Prośba od faceta.
Ozzy Da Frog napisał/a:
Amethis napisał/a:
Astkay napisał/a:

Ozzy:
Co jest w nich zastanawiającego?

że się tak lubicie "głaskać" wink
przyjaciela podobno poznasz w "biedzie"

Ametis, nie wiem czy coś Ci się popieprzyło przy cytowaniu, czy nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, ale wierz mi - jeśli bym Cię po przyjacielsku pogłaskał, to dopiero byłbyś biedny big_smile

Ja juz stary i ślepy, także oszczędź sobie biedy wink

Szerlocka tu nie trzeba żeby sily dedukcji użyć poprawnej smile
Jakiś urazik z głaskaniem ? wink

15

Odp: Prośba od faceta.
Ozzy Da Frog napisał/a:
pannapanna napisał/a:
Ozzy Da Frog napisał/a:

Astkay, sorry, ale po takim wstępie nie ma się ochoty nawet czytać dalej. Cały Twój problem z uczuciami i ich okazywaniem sprowadza się do tego, że z góry przepraszasz że żyjesz i z miejsca starasz się żeby broń boże nikogo nie urazić. Trochę więcej zdrowego egoizmu, też Ci się coś od życia należy, nie masz obowiązku wszystkich zadowalać big_smile

Ależ to jest manipulacja która ma na celu podnieść ego naszymi zapewnieniami ze chętnie go posłuchamy.  To to samo co jak chuda panna w pracy się żali że przytyła żeby jej gadali ze jest zgrabna.
Ja takich ludzi nie lubię i od razu odpowiadam - tak, przeszkadzasz, spadaj.

Jeśli to jest manipulacja, to manipulator rozminął się z manipulatorskim powołaniem big_smile Żeby stosować manipulację skutecznie trzeba mieć minimum pewności siebie tongue A u Autora nawet minimum nie występuje tongue

Nie widzisz pewności, przeciez caly 1 post to pewność tongue
Przeciez nie pusty jest smile

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024