Dziwna sprawa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Dziwna sprawa

Poznałam fajnego faceta, jest bardzo w moim typie. Poznałam Go na imprezce przez znajomą, akurat przez przypadek tam byli i po kilku dniach postanowił wziąć numer od naszej wspólnej znajomej która tam była. Byłam przeszczęśliwa i spotkaliśmy się 3 razy, całkiem miło, fajnie się rozmawiało, potem pytal czy będę na imprezie, lubię od czasu do czasu potańczyć więc namówiłam koleżanki i poszłyśmy, on miał być ze znajomymi, podszedł do mnie, powiedział tylko "helo" i bawił się z Nimi, nawet gdy była okazja pogadać - nie podszedł. PO 3 dniach od imprezy napisał mi jak tam po imprezie, czy się spotkamy, a ja że niezle się bawił i może niech się spotka ze znajomymi. No i cisza, chyba się obraził. Uraziłam Go? kurcze ale to dzwina sytuacja. Niby ta znajoma twierdzi, że może się wstydzi.No, ale z 2 strony wstydzioszek, który chodzi po klubach.Minęło już sporo czasu od tej sytuacji, ale nie wiem czy dobrze zrobiłam sad z 2 strony On rzadko się odzywał, ja też czasem 1. napisałam, to dostałam odpowiedz po kilku godzinach.Nie wiem , czy dobrze postąpiłam? a może zachowałam się jak kretynka, jakaś księżniczka ? co byście w tej sytuacji pomyślały i zrobiły? spotkałybyście się jak nigdy nic? Dziwna sytuacja

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwna sprawa

Pomyślałabym pewnie, to samo, co Ty, może, że jest to jakiś rodzaj pogrywania, ale nie udzielałabym tak pretensjonalnej odpowiedzi. Dałaś wyraźnie do zrozumienia, że Ci zależało, a sama widzisz on nawet nie zapytał o co Ci chodzi, dlaczego poczułaś się urażona. Nie to nie.

3

Odp: Dziwna sprawa

Dzięki. Ale ogólnie nie spotkałabyś się już z takim gościem? czyli nie zależało Mu, masz rację, nawet nie spytał co się stało, a ja się tu widzę w roli winnej, bo jesli był niesmiały, mogłam Go zranić, nigdy nie popełniłam gorszego głupstwa sad ale czasu nie cofnę. Jak zapomnić...

4 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2016-08-01 17:43:41)

Odp: Dziwna sprawa
Kwiatuszek321 napisał/a:

Dzięki. Ale ogólnie nie spotkałabyś się już z takim gościem? czyli nie zależało Mu, masz rację, nawet nie spytał co się stało, a ja się tu widzę w roli winnej, bo jesli był niesmiały, mogłam Go zranić, nigdy nie popełniłam gorszego głupstwa sad ale czasu nie cofnę. Jak zapomnić...

No kiepsko to rozegrałaś, po trzech spotkaniach coś w stylu wymówek, poniekąd Cię rozumiem,sama napisałaś, że facet jest "bradzo w Twoim typie". Chociaż na tej imprezie miałaś prawo poczuć się nieswojo, to fakt. Zapominać chyba nie ma czego, bo przecież zdążyliście się spotkać raptem parę razy, to niewiele żeby nie móc o kimś zapomnieć. A jak byś się zachowała gdybyście znowu spotkali się wspólnie za pośrednictwem i w towarzystwie wspólnych znajomych? I jakiego zachowania od niego oczekiwałabyć względem siebie w takiej sytuacji?

Może jakiś mężczyzna by się wypowiedział, co do zachowania Twojego znajomego.

5

Odp: Dziwna sprawa
SonyXperia napisał/a:
Kwiatuszek321 napisał/a:

Dzięki. Ale ogólnie nie spotkałabyś się już z takim gościem? czyli nie zależało Mu, masz rację, nawet nie spytał co się stało, a ja się tu widzę w roli winnej, bo jesli był niesmiały, mogłam Go zranić, nigdy nie popełniłam gorszego głupstwa sad ale czasu nie cofnę. Jak zapomnić...

No kiepsko to rozegrałaś, po trzech spotkaniach coś w stylu wymówek, poniekąd Cię rozumiem,sama napisałaś, że facet jest "bradzo w Twoim typie". Chociaż na tej imprezie miałaś prawo poczuć się nieswojo, to fakt. Zapominać chyba nie ma czego, bo przecież zdążyliście się spotkać raptem parę razy, to niewiele żeby nie móc o kimś zapomnieć. A jak byś się zachowała gdybyście znowu spotkali się wspólnie za pośrednictwem i w towarzystwie wspólnych znajomych? I jakiego zachowania od niego oczekiwałabyć względem siebie w takiej sytuacji?

Może jakiś mężczyzna by się wypowiedział, co do zachowania Twojego znajomego.

Fajnie jakby jakiś Pan zechciał się wypowiedzieć też. Wiesz co , była taka sytuacja, że przypadkowo Go spotkałam, pomachałam Mu, podszedl, pozniej się odezwał i chciał żebym dała znać jak będę w jego okolicy albo on się wybierał jak sójka za morze, niby zajęty był i Mu się nie udało, a kiedy ja dałam Mu znać że będę w jego rejonach -napisał, że nie da rady się spotkać bo jest padnięty.Po pewnym czasie pisał czy się nie gniewam.Ja że nie.I w sumie nasz kontakt był bardzo sporadyczny. Pózniej On chciał się spotkać ale ja miałam na głowie mnóstwo spraw, zmian.No i odezwałam się przed wakacjami czemu milczy i czy się obraził, że ja nie mogłam się spotkać. A On na to, że milczy bo myśli że mam chłopaka, no i że będzie okazja pewnie się spotkać, ponad miesiąc minął i nic sad Napisał mi że nikogo nie ma i że nie ma nic przeciwko by popisać no i nic, cisza . Mnie już nie wypada pisać sad serce mi pęka. Ja się bardzo zauroczyłam, to silnie mnie trzyma i bardzo żałuję swojego błędu, ale wszystko zależy od niego, teraz jego ruch.

6

Odp: Dziwna sprawa

Generalnie byłam dla Niego miła jak Go spotkałam, uśmiechałam się, nawet się przytuliliśmy.No i nawet potańczył ze mną i z moimi koleżankami. Ja nic nie rozumiem sad

7

Odp: Dziwna sprawa
Kwiatuszek321 napisał/a:

Poznałam fajnego faceta, jest bardzo w moim typie. Poznałam Go na imprezce przez znajomą, akurat przez przypadek tam byli i po kilku dniach postanowił wziąć numer od naszej wspólnej znajomej która tam była. Byłam przeszczęśliwa i spotkaliśmy się 3 razy, całkiem miło, fajnie się rozmawiało, potem pytal czy będę na imprezie, lubię od czasu do czasu potańczyć więc namówiłam koleżanki i poszłyśmy, on miał być ze znajomymi, podszedł do mnie, powiedział tylko "helo" i bawił się z Nimi, nawet gdy była okazja pogadać - nie podszedł. PO 3 dniach od imprezy napisał mi jak tam po imprezie, czy się spotkamy, a ja że niezle się bawił i może niech się spotka ze znajomymi. No i cisza, chyba się obraził. Uraziłam Go? kurcze ale to dzwina sytuacja. Niby ta znajoma twierdzi, że może się wstydzi.No, ale z 2 strony wstydzioszek, który chodzi po klubach.Minęło już sporo czasu od tej sytuacji, ale nie wiem czy dobrze zrobiłam sad z 2 strony On rzadko się odzywał, ja też czasem 1. napisałam, to dostałam odpowiedz po kilku godzinach.Nie wiem , czy dobrze postąpiłam? a może zachowałam się jak kretynka, jakaś księżniczka ? co byście w tej sytuacji pomyślały i zrobiły? spotkałybyście się jak nigdy nic? Dziwna sytuacja

A nie pomyślałaś, że na imprezie się po prostu wstydził?

Szczerze, zachowałaś się, jak sfochowana księżniczka.
Nie dziwię Mu się, że się nie odzywa.

8 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-08-01 19:07:50)

Odp: Dziwna sprawa
Kwiatuszek321 napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
Kwiatuszek321 napisał/a:

Dzięki. Ale ogólnie nie spotkałabyś się już z takim gościem? czyli nie zależało Mu, masz rację, nawet nie spytał co się stało, a ja się tu widzę w roli winnej, bo jesli był niesmiały, mogłam Go zranić, nigdy nie popełniłam gorszego głupstwa sad ale czasu nie cofnę. Jak zapomnić...

No kiepsko to rozegrałaś, po trzech spotkaniach coś w stylu wymówek, poniekąd Cię rozumiem,sama napisałaś, że facet jest "bradzo w Twoim typie". Chociaż na tej imprezie miałaś prawo poczuć się nieswojo, to fakt. Zapominać chyba nie ma czego, bo przecież zdążyliście się spotkać raptem parę razy, to niewiele żeby nie móc o kimś zapomnieć. A jak byś się zachowała gdybyście znowu spotkali się wspólnie za pośrednictwem i w towarzystwie wspólnych znajomych? I jakiego zachowania od niego oczekiwałabyć względem siebie w takiej sytuacji?

Może jakiś mężczyzna by się wypowiedział, co do zachowania Twojego znajomego.

Fajnie jakby jakiś Pan zechciał się wypowiedzieć też. Wiesz co , była taka sytuacja, że przypadkowo Go spotkałam, pomachałam Mu, podszedl, pozniej się odezwał i chciał żebym dała znać jak będę w jego okolicy albo on się wybierał jak sójka za morze, niby zajęty był i Mu się nie udało, a kiedy ja dałam Mu znać że będę w jego rejonach -napisał, że nie da rady się spotkać bo jest padnięty.Po pewnym czasie pisał czy się nie gniewam.Ja że nie.I w sumie nasz kontakt był bardzo sporadyczny. Pózniej On chciał się spotkać ale ja miałam na głowie mnóstwo spraw, zmian.No i odezwałam się przed wakacjami czemu milczy i czy się obraził, że ja nie mogłam się spotkać. A On na to, że milczy bo myśli że mam chłopaka, no i że będzie okazja pewnie się spotkać, ponad miesiąc minął i nic sad Napisał mi że nikogo nie ma i że nie ma nic przeciwko by popisać no i nic, cisza . Mnie już nie wypada pisać sad serce mi pęka. Ja się bardzo zauroczyłam, to silnie mnie trzyma i bardzo żałuję swojego błędu, ale wszystko zależy od niego, teraz jego ruch.

Jak napisał, że nie ma nic przeciwko by popisać, trzeba było zapytać, co ze spotkaniem... A ile czasu minęło od początku waszej znajomości?

9

Odp: Dziwna sprawa
Kwiatuszek321 napisał/a:

Generalnie byłam dla Niego miła jak Go spotkałam, uśmiechałam się, nawet się przytuliliśmy.No i nawet potańczył ze mną i z moimi koleżankami. Ja nic nie rozumiem sad

Teraz to ja nie rozumiem. To jak w końcu było na tej imprezie? Totalnie Cię ignorował, czy jednak bawił się trochę z Tobą? Czy była po tym jeszcze jedna impreza, po tym jak mu posłałaś te pretensje?

10

Odp: Dziwna sprawa

Była jeszcze jedna impreza jakieś pół roku pozniej.Zobaczyłam Go , przypadkiem się spotkaliśmy, serce zabiło mocniej, uśmiechnęłam się, pomachałam , podszedł i wtedy się trochę bawił właśnie.Na tej 1. umówionej było mi przykro i dziwnie, trochę zła byłam

11

Odp: Dziwna sprawa
Kwiatuszek321 napisał/a:

Była jeszcze jedna impreza jakieś pół roku pozniej.Zobaczyłam Go , przypadkiem się spotkaliśmy, serce zabiło mocniej, uśmiechnęłam się, pomachałam , podszedł i wtedy się trochę bawił właśnie.Na tej 1. umówionej było mi przykro i dziwnie, trochę zła byłam

Tam powyżej zadałem ważne pytanie.

12 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-08-01 20:28:57)

Odp: Dziwna sprawa

gość ma chyba jakąś schizofrenię. Najpierw wyciąga Twój numer telefonu od waszej znajomej, co znaczy, że mu wpadłas w oko, spotykacie się parę razy, co tylko to potwierdza, potem pyta czy będziesz na wspólnej imprezie, a gdy przychodzisz, rzuca zdawkowe hello, ignoruje Cię i bawi się z koleżankami. A na koniec jak gdyby nigdy nic dzwoni i pyta jak się bawiłaś i czy się spotkacie. Niezły jest big_smile

13

Odp: Dziwna sprawa

Czy myślicie że mogę ostatni raz zaryzykować i zapytać go wprost czy możemy się w sierpniu spotkać? bo akurat odwiedzam znajomych? czy zaryzykować? trochę to wbrew mnie, ale może jednak warto ! a jeśli się wymiga to dać sobie spokój z tymi myślami, z 2 str może mu być wstyd, głupio i czeka na mój ruch, bo napisałam że będziemy w kontakcie, a on ze fajnie i ze będzie okazja się spotkać, sądzę że jego ruch teraz ale może on na mnie czeka? błagam o radę

14 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-08-01 21:45:18)

Odp: Dziwna sprawa
Kwiatuszek321 napisał/a:

Czy myślicie że mogę ostatni raz zaryzykować i zapytać go wprost czy możemy się w sierpniu spotkać? bo akurat odwiedzam znajomych? czy zaryzykować? trochę to wbrew mnie, ale może jednak warto ! a jeśli się wymiga to dać sobie spokój z tymi myślami, z 2 str może mu być wstyd, głupio i czeka na mój ruch, bo napisałam że będziemy w kontakcie, a on ze fajnie i ze będzie okazja się spotkać, sądzę że jego ruch teraz ale może on na mnie czeka? błagam o radę

Dobra, zapytam jeszcze raz, bo chyba czytasz tylko ostatniego posta: A JAK DŁUGO SIĘ ZNACIE?

15

Odp: Dziwna sprawa
Kwiatuszek321 napisał/a:

Czy myślicie że mogę ostatni raz zaryzykować i zapytać go wprost czy możemy się w sierpniu spotkać? bo akurat odwiedzam znajomych? czy zaryzykować? trochę to wbrew mnie, ale może jednak warto ! a jeśli się wymiga to dać sobie spokój z tymi myślami, z 2 str może mu być wstyd, głupio i czeka na mój ruch, bo napisałam że będziemy w kontakcie, a on ze fajnie i ze będzie okazja się spotkać, sądzę że jego ruch teraz ale może on na mnie czeka? błagam o radę

Pewnie i tak to zrobisz, ale jeśli błagasz o radę, to moja rada jest taka, żeby jednak tego nie robić. Nie bardzo też rozumiem z jakiego powodu miałoby mu być wstyd i glupio hmm Jak widać, facet jeśli chce, to potrafi zdobyc numer, zawdzonić, umówić spotkania, olać, znowu zadzownić i zaproponować spotkanie, nie odzywać się, a na końcu zachować trochę kurtuazji jak już inaczej nie wypada. Daj spokój, nie naciskaj.

16

Odp: Dziwna sprawa
Kwiatuszek321 napisał/a:

Czy myślicie że mogę ostatni raz zaryzykować i zapytać go wprost czy możemy się w sierpniu spotkać? bo akurat odwiedzam znajomych? czy zaryzykować? trochę to wbrew mnie, ale może jednak warto ! a jeśli się wymiga to dać sobie spokój z tymi myślami, z 2 str może mu być wstyd, głupio i czeka na mój ruch, bo napisałam że będziemy w kontakcie, a on ze fajnie i ze będzie okazja się spotkać, sądzę że jego ruch teraz ale może on na mnie czeka? błagam o radę

Kwiatuszku, ale czym Ty się podniecasz? Jego ani ziębi ani grzeje Twoja osoba. Gdyby mu zależało na tej znajomości to tego wątku by w ogóle nie było.

17

Odp: Dziwna sprawa
Kwiatuszek321 napisał/a:

Poznałam fajnego faceta, jest bardzo w moim typie. Poznałam Go na imprezce przez znajomą, akurat przez przypadek tam byli i po kilku dniach postanowił wziąć numer od naszej wspólnej znajomej która tam była. Byłam przeszczęśliwa i spotkaliśmy się 3 razy, całkiem miło, fajnie się rozmawiało, potem pytal czy będę na imprezie, lubię od czasu do czasu potańczyć więc namówiłam koleżanki i poszłyśmy, on miał być ze znajomymi, podszedł do mnie, powiedział tylko "helo" i bawił się z Nimi, nawet gdy była okazja pogadać - nie podszedł. PO 3 dniach od imprezy napisał mi jak tam po imprezie, czy się spotkamy, a ja że niezle się bawił i może niech się spotka ze znajomymi. No i cisza, chyba się obraził. Uraziłam Go? kurcze ale to dzwina sytuacja. Niby ta znajoma twierdzi, że może się wstydzi.No, ale z 2 strony wstydzioszek, który chodzi po klubach.Minęło już sporo czasu od tej sytuacji, ale nie wiem czy dobrze zrobiłam sad z 2 strony On rzadko się odzywał, ja też czasem 1. napisałam, to dostałam odpowiedz po kilku godzinach.Nie wiem , czy dobrze postąpiłam? a może zachowałam się jak kretynka, jakaś księżniczka ? co byście w tej sytuacji pomyślały i zrobiły? spotkałybyście się jak nigdy nic? Dziwna sytuacja


Nie zawracaj sobie głowy tym facetem, bo jasno z jego zachowania wynika, że chciał Ciebie tylko poznać, bo gdyby było inaczej ,na tej drugiej imprezie nie powiedziałby tylko "helo" ale bawiłby się z Tobą a nie z Twoimi koleżankami. I nie pisz ,że jest wstydliwy, wstydliwy facet zachowuje się całkiem inaczej. Chyba nie chcesz być zabawką w jego rękach? bo chyba na to wygląda. To zwyczajny "bawidamek"

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024