Witam, za miesiąc mam wesele, na którym muszę być, problem polega na tym, że nie wiem kogo zaprosić, myślałem o koleżance z klasy, tylko że ona jest bardzo ładna, a nie mieszkamy zbyt blisko siebie i nie rozmawiamy za często(trochę się wstydzę), taka znajomość szkolna po prostu. Dodatkowo mam trądzik torbielowaty, objawia mi się guzami na głowie, tylko że jeden jest mniej widoczny, a drugiego to nie sposób przegapić, w tych miejscach nie mam włosów na głowie, a nie wygląda to fajnie i przez to mam zaniżoną samoocenę. Wstydzę lub boję się ją zaprosić, a może jedno i drugie, do tego mam też mały problem w kontaktach z płcią piękną(ale zwykle na początku rozmowy), boję się że koleżanka może się mnie wstydzić, wystarczy że sam muszę (zależy też od miejsca gdzie jestem), a za dużo koleżanek nie mam, ponieważ problem na głowie trwa już ponad 2 lata i przez to trochę zamknąłem się w sobie. Nie mam pojęcia co robić.
Raz na ognisku słyszałem jak kolega rozmawiał z tą dziewczyną, mówił o koledze x, że ten kolega x będzie miał z kim iść na wesele(chodzi o tą koleżankę) a ona się śmiała, że na pewno(tylko nie wiem czy w żartach czy na serio, miałem trochę inna bańke niż wszyscy xD i nie umiałem tego rozróżnić)
PS. Nie wiem czy w dobrym dziale to napisałem.