Witam! Mam pytanie pożyczyłam znajomemu kwotę w wysokości 3 tys. Pożyczkę wzięłam na siebie i spłacana jest ratalnie w wysokości 98zł. miesięcznie z mojego konta osobistego.Mam spisaną umowę z nim, wszystkie jego dane ,adres itd.Niestety od 4 miesięcy niewpłaca i rat,pisałam sms ,usprawiedliwia się ,brakiem pracy,ale jak wyjedzie zagranicę to spłaci zaległości.Ale mi ta kwota bardzo ciąży ,bo sama mam trudną sytuację finansową.Co mam zrobic ,czytałam ,że mogę mu napisać pismo tzw. przedsądowe i dać mu czas np.2 tygodni do uregulowania zaległości?Co pózniej,jak niezapłaci dalej czy napisac pismo do policji w jego miejscowości?Czy załozyć sprawę w sądzie,jak uniknąć kosztów sądowych ,bo niestać mnie na opłaty sądowe.
Podobne tematy
Ogólnie to jest taka możliwość, że możesz zgłosić sprawę do sądu itd, tylko będzie się ona ciągła, odsetki na kredycie rosły a twoja historia kredytowa będzie taka, ze żadna instytucja finansowa nie da ci już kredytu. Jeżeli wzięłaś kredyt w banku na swoje nazwisko i nie jest on spłacany już od 4 m-cy to na pewno jesteś już w BIKu, co się wiąże z tym, że nie dostaniesz żadnego kredytu do końca okresu karencji (max jest to około 5 lat od spłaty zadłużenia).
Radzę Ci więc jakoś dorwać tego dłużnika, aby nie na babrać sobie w papierach.
Po pierwsze należy odróżnić pożyczkę od kredytu: pożyczek może udzielać praktycznie każdy, osoby fizyczne i instytucje, natomiast kredytów mogą udzielać tylko banki. Ma to oczywiste konsekwencje, jeśli chodzi o BIK, czyli Biuro Informacji Kredytowej. Dane do BIK mogą wprowadzić tylko banki i SKOKI, więc jeśli jest to rzeczywiście pożyczka, to jolkab34 nie musi się martwić o złą historię kredytową w BIKu.
Ja bym wysłała na początek pismo przedsądowe znajomemu. Jest szansa, że się przestraszy i odda pieniądze. Znam taki przypadek, który zakończył się oddaniem pieniędzy. Powodzenia!
Witam! dziękuję za odpwiedzi.a tak w skrócie to jest kredyt w banku wzięty ,a spłacam go sama teraz przez te ostatnie 4 miesiące więc nie jestem wpisana do BIK -u,ale dzieki za info