Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIELĘGNACJA TWARZY I CIAŁA » Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

1 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-04-23 17:36:38)

Temat: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Nie wiedziałam czy wątek założyć w "Pielęgnacja włosów", "Pielęgnacja twarzy i ciała", "Wizaż - studio mody i wizażu", czy tutaj właśnie. Jeśli komuś będzie przeszkadzać proszę przenieść w bardziej odpowiedni dział.

Zastanawia mnie ile "typowa" (bez negatywnych skojarzeń proszę) kobieta spędza czasu na myciu ciała, układaniu włósów, makijażu, doborze ubrań, i ogólnej pielęgnacji, oraz jak przebiega u niej ten proces.

Czy panie zechciałyby podzielić się jak to u nich wygląda?
Np. ile czasu upłynie aż wyjdziecie z łazienki z myślą - "teraz nadaje się do wyjścia",
Co robicie podczas tego czasu?
Czy zawsze nakładanie makijaż?
Czy zawsze bierzecie kąpiel?
Jaka czynność zajmuje Wam najwięcej czasu?
Ile macie kosmetyków? itd. itd...

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-04-23 19:15:05)

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Czy panie zechciałyby podzielić się jak to u nich wygląda?
Jasne! Lubię takie tematy babskie smile

Np. ile czasu upłynie aż wyjdziecie z łazienki z myślą - "teraz nadaje się do wyjścia",
To zależy, ale o tym zaraz. Rano potrzebuję godziny i 20 minut, ale nie poświęcam ich tylko sobie - to w następnym pytaniu.

Co robicie podczas tego czasu?
Godzina i 20 minut: pobudka, ogarnięcie łóżka, odłożenie na miejsce książki którą czytałam przed snem i takie duperele. Marsz do łazienki - mycie zębów (szczoteczka, pasta, nitka, płyn), pod prysznic (umycie się + ogolenie pach - 2 razy dziennie to robię, jestem brunetką i mam wstręt do wszelakich włosów innych niż na głowie), wychodzę spod prysznica, nakładam zapachowy balsam, dezodorant i myję głowę (osobno, bo szampon źle działa na skórę inną niż skóra głowy), po myciu odżywka. W międzyczasie jak trzymam odżywkę ogarniam kocie miski i porządek w domu. Potem spłukuję, myję wannę, umywalkę, podłogę w łazience, bo zawsze nachlapię (w międzyczasie woda na kawę się gotuje). Zabieram kawę i banana, idę suszyć włosy. po wysuszeniu spryskuję je odżywką bez spłukiwania, żeby się lepiej układały. Po tym robię makijaż (baza, podkład, korektor, puder, róż, rozświetlasz, cień do konturowania, cień do powiem, baza pod tusz, tusz, żel do brwi, pomadka - makijaż jest delikatny, jedyny mocny akcent to usta). Potem czasem robię koczka, czasem rozpuszczone zostawiam włosy. Ubieram się, zakładam biżuterię, sprawdzam czy w domu wszystko ok (czy okna pozamykane - zapomniałam, zawsze w czasie makijażu wietrzę dom, żeby kot nie miał zaduchu cały dzień), używam perfum i wychodzę.

Czy zawsze nakładanie makijaż?
tak

Czy zawsze bierzecie kąpiel?
NO OCZYWIŚCIE,

Jaka czynność zajmuje Wam najwięcej czasu?
mycie głowy, odżywka + suszenie.

Ile macie kosmetyków? itd. itd...
łożeszmatkobosko, których kosmetyków? z kolorówki, czy ogółem? Bo ja na pisanie się nie piszę. Mam toaletkę, 3 szuflady, 4 półki dość duże, wszystko mi się ledwo mieści big_smile Mam generalnie wszystkie rodzaje kosmetyków do kolorówki i do pielęgnacji - znaczy do każdej części ciała. + różne ich warianty. Mam też rzeczy naturalne - np. oleje, których do pielęgnacji używam. No i sprzęty - depilator, bańki chińskie, lampa do paznokci, pilnik elektryczny, masażer i takie tam big_smile

Co do pielęgnacji to jest bardzo różnie. Są rzeczy, które robię codziennie, są rzeczy, które robię raz na tydzień, są też rzeczy które robię raz na miesiąc. Albo 3 razy w tygodniu. Albo raz na rok (takie rzeczy też są wink ). Albo raz w życiu (to zabiegi raz na zawsze, np. wypalenie pieprzyka laserem). Albo raz na 2 lata (wybielanie zębów). Ciężko mówić big_smile albo raz na 2 tygodnie. Pełna mieszanka big_smile

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

3

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Kammiś nie lepiej się depilować niż golić dwa razy dziennie? wink Chwila bólu ale mniej upierdliwe.

Mi najwięcej czasu i pieniędzy schodzi na włosy, są długie więc ich codzienne mycie, odżywki, olejowanie, czesanie pożerają dużo czasu i pieniędzy, do tego żelazo które kosztuje bagatela 60 zł za opakowanie i skrzyp i wcierka, bo mój organizm jest dość słaby i bez tego włosy by mi się sypały.

Nie maluje się codziennie, ale jeśli to robię to jest to zawsze pełny makijaż, ale umalowanie się nie zajmuje mi dużo czasu z 15 minut.

Staram się dwa razy dziennie nakładać balsam do ciała bo jako cukrzyk mam bardzo suchą skórę, suchą do takiego stopnia że powoduje dyskomfort.

4

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?
Małpa69 napisał/a:

Kammiś nie lepiej się depilować niż golić dwa razy dziennie? wink Chwila bólu ale mniej upierdliwe.

Mi najwięcej czasu i pieniędzy schodzi na włosy, są długie więc ich codzienne mycie, odżywki, olejowanie, czesanie pożerają dużo czasu i pieniędzy, do tego żelazo które kosztuje bagatela 60 zł za opakowanie i skrzyp i wcierka, bo mój organizm jest dość słaby i bez tego włosy by mi się sypały.

Nie maluje się codziennie, ale jeśli to robię to jest to zawsze pełny makijaż, ale umalowanie się nie zajmuje mi dużo czasu z 15 minut.

Staram się dwa razy dziennie nakładać balsam do ciała bo jako cukrzyk mam bardzo suchą skórę, suchą do takiego stopnia że powoduje dyskomfort.

Depiluję się WSZĘDZIE ale nie pod pachami wink nie dam rady - raz próbowałam. Nigdy więcej big_smile
Też olejuję smile Najczęściej lnianym.
Jakiego oleju używasz?

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

5 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2016-04-24 00:52:46)

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Kupuje zwykle indyjskie, jakoś lubię ten zapach tongue ale robię też swoje mieszanki, mieszając kilka rodzajów olejów we flakonikach.
Teraz używam indyjskiego kaktusowego z czosnkiem (ale czosnku zapachowo na szczęście nie czuć) ten ma wspierać też odrastanie włosów co prawda moje po anemii odrosły, ale że lepiej zapobiegać niż leczyć wink
Mieszkam akurat w miejscu multi culti więc kupienie indyjskich produktów nie jest problemem mam w okolicy przynajmniej trzy typowo hinduskie sklepy gdzie mają całą stertę olejków, balsamów, henny no i bajeczne przyprawy wink

Ja chyba jestem odporna na ból i jakoś to znoszę big_smile ale ja depiluje tylko pachy i nogi, mam na tyle rzadkie i jasne włosy że na rękach to ich nie widać, a pod pachami to mi rośnie kilka włosów na krzyż więc może i dlatego wyrywanie zbytnio nie boli tongue

6

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?
Małpa69 napisał/a:

Kupuje zwykle indyjskie, jakoś lubię ten zapach tongue ale robię też swoje mieszanki, mieszając kilka rodzajów olejów we flakonikach.
Teraz używam indyjskiego kaktusowego z czosnkiem (ale czosnku zapachowo na szczęście nie czuć) ten ma wspierać też odrastanie włosów co prawda moje po anemii odrosły, ale że lepiej zapobiegać niż leczyć wink
Mieszkam akurat w miejscu multi culti więc kupienie indyjskich produktów nie jest problemem mam w okolicy przynajmniej trzy typowo hinduskie sklepy gdzie mają całą stertę olejków, balsamów, henny no i bajeczne przyprawy wink

Ja chyba jestem odporna na ból i jakoś to znoszę big_smile ale ja depiluje tylko pachy i nogi, mam na tyle rzadkie i jasne włosy że na rękach to ich nie widać, a pod pachami to mi rośnie kilka włosów na krzyż więc może i dlatego wyrywanie zbytnio nie boli tongue

No ja jadę po kolei: łydki, uda, bikini na zero, brzuch, ręce.
Ale ja jestem brunetka, więc... no niefajnie sad

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

7

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

No to moja siostra tak ma na plecach ma takie czarne kudełki jak nie ogoli, ja też mam włosy, ale one są cieniutkie i wręcz przezroczyste. Ja mam włosy hmm dziwne, u nasady ciemne od słońca mi się robią miedziane, więc mam w sumie darmowe ombre.

8

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?
Małpa69 napisał/a:

No to moja siostra tak ma na plecach ma takie czarne kudełki jak nie ogoli, ja też mam włosy, ale one są cieniutkie i wręcz przezroczyste. Ja mam włosy hmm dziwne, u nasady ciemne od słońca mi się robią miedziane, więc mam w sumie darmowe ombre.

Fajnie!
Na plecach nie mam, uff... Na ramionach też mam minimalne, ale jak już ciacham od nadgarstka do łokcia, to i przy okazji wyżej big_smile
Ale jak ona tam sięga?? Do tych włosków na plecach?

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

9

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

one jej tak zaraz nad zadkiem rosną, nisko to sięga smile

10

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Rano średnio funkcjonuję, więc robię zazwyczaj tylko to co muszę - zazwyczaj szybki prysznic i odżywką na wlosy. Wieczorem jak mam więcej czasu to wtedy jakies maseczki, zajęcie się depilacja, stopami i włosami. Z makijażem bywa różnie, bo nie maluję się na codzień. Ale jak już makijaż to zazwyczaj kolo 0,5h żeby był taki pełny w moim wykonaniu. Najwięcej czasu chyba spędzam na nawilżaniu skóry bo mam niestety bardzo suchą, ale też nie codziennie tyle samo wink

11 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-04-24 17:15:09)

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

U mnie wygląda to zazwyczaj tak :
- 0,5 godziny kąpiel ( podczas której po spłukaniu delikatnego szamponu dla dzieci nakładam syoss na 5 minutek, a potem spłukuję + depilacja pach, bikini, i nóg, ale depilacja co 3 dni ok.),
- nakładanie odżywki garnier, a podczas jej leżenia na włosach wmasowywanie balsamu w ciało, potem spłukiwanie odżywki,
- spryskiwanie jedwabiem włosów,
- suszenie (do tego momentu biegam w szlafroczku po mieszkaniu),
- prostowanie włosków,
- nakładanie odzieży + makijaż : zazwyczaj - krem pod podkład, podkład (bardzo jasny, bielutki, czasami rozświetlacz pod oczy, i na kości policzkowe, zawsze tusz do rzęs, często, ale nie zawsze tzw. efekt "kocich oczu", lekki, biały puder. Nawilżam usta jakimś kremem dodatkowo, perfumy, o myciu zębów nie wspominałam bo to wiadomka. Paznokcie robię na wieczór (nie zawsze mam zrobione, ale staram się).

Zazwyczaj schodzi mi na to jakieś 2,5 godziny, ale jak idę do chłopaka (rzadko się odwiedzamy) to nawet i 3.

Co tam jeszcze hmm... czasami gdy mam czas nakładam oleje na włosy w domu (2 razy w tygodniu).

Aha, oprócz tej porannej kąpieli biorę szybki prysznic po pracy bez włosów (upinam je wtedy żeby sie nie zmoczyły).

12

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?
kammiś napisał/a:

myję głowę (osobno, bo szampon źle działa na skórę inną niż skóra głowy), po myciu odżywka.

Każdy kupny szampon źle działa na skórę, także głowy.


Do moich codziennych nawyków należy prysznic, mycie zębów i posmarowanie twarzy i dłoni olejem makadamowym.
Prawie codziennie balsamuję ciało, jakieś 3-4 dni w tygodniu maluję się (krem BB, puder, cień rozświetlający na powieki, kreska, tusz, szminka), 3-4 razy w tygodniu myję głowę, w tym celu sporządzam szampon z sody oczyszczonej i gliceryny roślinnej, czasem dodam miodu, czasem zastąpię jajkiem, czasem cośtam, na co akurat mam ochotę, potem płukanka z soku z cytryny i płukanka ze skrzypu i pokrzywy. Czasem potraktuję włosy na koniec olejkiem.
raz-dwa w tygodniu nakładam maseczkę na twarz, wedle potrzeb peeling, maska na dłonie, spiłowanie paznokci.

Trudno mi powiedzieć, ile czasu na to potrzebuję, zazwyczaj prysznic to 5-10 minut, zrobienie szamponu i płukanek to kilka minut, makijaż 10-15.

13

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Makijaż zajmuje mi też 10 smile
Dzisiaj 5 -  i był taki sam.
Po prostu ja się lubię guzdrać big_smile big_smile big_smile

ale jednego sobie nie wyobrażam - bo padło pytanie czy zawsze bierzemy kąpiel - JAK MOŻNA NIE KĄPAĆ SIĘ - CAŁEGO CIAŁA - CO NAJMNIEJ RAZ DZIENNIE? Dla mnie taka osoba jest śmierdzącą fleją.
Ja się kąpię MINIMUM 2, często 3 razy dziennie - jeżeli są ćwiczenia fizyczne.
I szczerze mówiąc jakoś mnie to naprawdę odrzuca i obrzydza, jak babki na spocone ciało nakładają dżinsy.... No nie. Po to są prysznice w fitness clubach, suszarki, szafki, nawet żele pod prysznic w środku, żeby z nich korzystać.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

14

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Też tego nie rozumiem, jak można po treningu się nie wykąpać yikes
U mnie w studio fitness jest 6 pryszniców dla pań i jeszcze nigdy nie widziałam kolejki, tylko kilka razy były zajęte wszystkie na raz... a na kurs przychodzi około 40 kobiet i jeszcze druga sala- jakieś 20 i jeszcze siłownia. No proszę, przecież tam powinna być kolejka na sto czortów, a widzę mnóstwo kobiet, często młodych, które od razu po treningu się przebierają w normalne ubrania i wychodzą. Przecież to nieprzyjemne jest, taka spocona, już nawet nie mówię o zapachu...

15 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-04-25 22:25:33)

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Ja biore kapiel raz na dzien (czas trwania - ok. pol godziny) + szybki prysznic bez wlosow po pracy (zima, jesien, wiosna), natomiast w lecie, w upaly ten prysznic potrafie wziac nawet od 3 do 5 razy na dzien (ale taki szybki, orzezwiajacy). Mi jest zimno raczej (mam chyba niskie cisnienie), ponadto zdrowo jem (prawie same warzywa, owoce, i jogurty, rzadko kiedy cos innego) wiec pewnie nawet gdybym sie mniej myla dobrze bym pachniala (tak, to ma duzo wspolnego).

Co do mycia sie, to znalam takiego kolesia ktory przechwalal sie ze myje sie (w sensie : bierze prysznic) raz w miesiacu. Nie wiem na ile to prawda, nigdy nie czulam zeby cuchnal, chociaz pachniec, tez nie pachnial.
Mialam takiego nauczyciela od ktorego naprawde brzydko pachnialo, nie pisze tego zlosliwie, on chyba sie musial z pol roku/rok nie myc, albo spac w dziwnych (stajni?) warunkach. Samochod mial drogi.

Czytalam gdzies ze jeszcze tak z 15-20 lat temu powszechne bylo mycie sie tylko raz w tygodniu. Czy sa tu osoby na tyle dojrzale zeby mogly to potwierdzic/zaprzeczyc?

Najwiecej czasu zajmuja wlosy. Posiadac, dlugie - falowane to przeklenstwo. Te wszystkie odzywki w trakcie kapieli, a po wyjsciu z wanny jeszcze jedna, potem, nablyszczacze, jedwabie, suszenie, prostowanie (bez prostowania wygladaja niechlujnie, i nie sa az tak pieszczotliwie rozkoszne w dotyku, chociaz chlopak dziwil sie czemu to robie). Oleje trzeba jeszcze nakladac, farbowac (to nie koniecznosc , ale jak juz zaczelam trudno zebym zostawiala odrosty). Ja do tego lykalam tabletki na 'blysk i wzmocnienie', ale powodowaly u mnie zatwardzenie, wiec odstawilam (musialam brac czopki, i syrop, ale wszystko wrocilo do normy, i jest ok).
Teraz mam wlasnie na glowie olej, cale sie lepia, wiec ide do lazienki zmyc.
Przy malowaniu troche sie trzese, zwlaszcza jak robie 'kocie oczy' (cala reka mi drzy), ale nie jest to u mnie staly, obowiazujacy element. zazwyczaj to : podklad, rozswietlacz, eyeliner, puder, tusz do rzes.

na cialo czasami stosuje kawe, olejek kokosowy, balsamy rozne (nie ma sensu wymieniac, zreszta nie o to chodzi).

Takie porzadne dbanie raczej duzo czasu zajmuje (ok. 4 godziny dziennie, czasami wiecej), ale jak chce sie wygladac swietnie to trzeba to robic (zreszta wiele z tych zabiegow potrafi sprawic przyjemnosc).
Nie sadze zeby w dzisiejszych czasach kobieta byla w stanie zwracac uwage sama ladna buzia (w sensie : rysami twarzy ktore dala jej natura), i szczuploscia.

16 Ostatnio edytowany przez kammiś (2016-04-25 22:46:36)

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Nie zajmuje 4 godzin dziennie, CHYBA ZE:
wliczasz w to trening.
Rano okolo poltora, wieczoren - roznie, nie licze.
Trening, wiadomo - godzina.
Ale Ty sie depilujesz co 3 dni, ja wlosy wyrywam. Tak samo paznokcie mam na stale.
Zakupy sporo zajmuja, ale sa bardzo przyjemne big_smile
Olej tez mam teraz smile ale ja z nim spie, w materialowym czepku. U mnie wieczor to za krotko wink

Ja mam proste wlosy, wiec to wszystko mi odpada co jest zwiazane z prostowaniem smile
Masaz banka chinska dlugo mi zajmuje. Nauczylam sie juz nie robic sobie siniakow big_smile efekty super smile

Tez uwazam ze figura + buzia to nie wszystko.
Ciuchy, styl, makijaz, dodatki robia robote. I to BARDZO.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

17 Ostatnio edytowany przez vinnga (2016-04-26 08:13:47)

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Tak sobie mysle...
Czesc winy za to ze ludzie nie dbaja o higiene ponosi... polska szkola, nic innego.
Na wf nie chodzilam - dziekuje losowi (ruszalam sie sama, poza szkola, duzo EFEKTYWNIEJ i duzo zdrowiej i higieniczniej).
Dzieciak czy nastolatek po wysilku nie ma gdzie wziac prysznica. Przerwa jest na tyle krotka ze nie ma sie nawet KIEDY odswiezyc.
Co wiecej - brak jest cwiczen rozciagajacych, rozluzniajacych, wyciszajacych (ABSURD, to konieczne, zwlaszcza dla kobiet).
Taki dzieciak/nastolatek staje sie dorosly i co? W krew mu weszlo, ze po wysilku prysznica sie nie bierze, nawet sie nie stygnie tylko wypada spoconym.
Uczelnia moze pomoc. Tu sa prysznice, sa suszarki do wlosow, sa zawieszki na reczniki, jest czysto, mozna sie kapac. I sa prowadzace ktore ZNAJA SIE na tym i tez mowia na pierwszych zajeciach ze polecaja brac prysznic, zreszta chodze na zajecia juz fakultatywnie i babeczka sie kapie w tym samym czasie co my (bo ona nie stoi jak ci wulgaryzm wfisci, tylko CWICZY - zajecia na ktore chodze to body styling).
A nie jak w szkolach - syf kila mogila.
Tak samo brak obiadu po wfie i prosto na lekcje - kolejny absurd. Zdrowy posilek po treningu to podstawa. I nie "kanapka" - bo to nic nie daje, tu trzeba bialka i warzyw, a nie zapychacza - chleba. No i PRYSZNIC.
Ja  jak ide na ten body styling czy jak ide na step (do jatomi) albo na strefe cardio (tez w jatomi) to zawsze biore ze soba tez na zmiane bielizne. Bo przeciez czlowiek sie poci zaraz przy skorze - majtki i stanik "ida" na pierwszy ogien big_smile no to jak tak lazic w tym....

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

18

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Włosy myję wieczorem, więc rano tylko prysznic i nałożenie balsamu. Nie wycieram się ręcznikami, więc chwilę to trwa zanim doschnę. Na umytą twarz codziennie nakładam jakąś maseczkę, zwykle własnej roboty z naturalnych składników (wieczorem również to robię). Później zmywam, nakładam krem i za jakiś czas robię delikatny makijaż. W cieplejsze miesiące dochodzi jeszcze nakładanie rajstop w sprayu. Wszystko zajmuje mi max 1,5 h, ale liczę właśnie łącznie też czas, gdy robię sobie herbatę, śniadanie itp. Jeśli bardzo się spieszę, to potrafię być gotowa w ok. 40 minut. Co do depilacji, to na szczęście nie mam wiele roboty, bo nie mam włosów na udach czy brzuchu, a te na rękach depiluję raz na 2 tygodnie, podobnie jak twarz. W sumie nie mam widocznych włosów na twarzy, bo muszę się naprawdę przyjrzeć, ale wkurza mnie nawet taki delikatny meszek na bokach policzków, więc usuwam. Pachy golę co drugi dzień, bo włosy wolno mi odrastają. Łydki i okolice bikini podobnie, ale zdarza mi się traktować je woskiem w okresach, gdy mam mniej czasu.

Nie nakładam makijażu zawsze. W ciepłe dni tego nie robię, używam tylko kremu BB i ewentualnie nieco rozświetlacza. Zimą robię zawsze, ponieważ działa u mnie jako ochrona przed zimnym powietrzem.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

19

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Cslady, dlaczego nie używasz ręcznika? I tylko po kąpieli go nie używasz, czy np. do rąk i twarzy też nie?

20

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?
Ślimaczyca napisał/a:

Też tego nie rozumiem, jak można po treningu się nie wykąpać yikes

Można. Np. jak ma się 50m do domu, w którym można wziąć prysznic w swojej wannie.
Albo nawet jak ma się dalej, ale jakakolwiek "obca" woda źle robi skórze. Osobiście unikam jak ognia mycia/pryszniców w miejscach poza domem - moja skóra źle toleruje jakiekolwiek zmiany w tej kwestii i po jednym prysznicu musze przez tydzień przywracać ją do naturalnego stanu (robi się wściekle sucha i podrażniona).

lilly25 napisał/a:

Czytalam gdzies ze jeszcze tak z 15-20 lat temu powszechne bylo mycie sie tylko raz w tygodniu. Czy sa tu osoby na tyle dojrzale zeby mogly to potwierdzic/zaprzeczyc?

Chyba nieco dawniej niż 15 lat. W czasach bez powszechnego dostepu do bieżącej wody to było oczywistością, że codziennie człowiek zmywa z siebie tylko widoczne błoto (w misce smile ), raz w tygodniu kąpie się w większej ilości wody. Potem przez parę lat jeszcze ten światopogląd się utrzymywał (w domach z wanną lub prysznicem smile ), zanim zniknął zupełnie smile

21

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Poranna rutyna  zajmuje mi ok.50 minut.Najpierw myje włosy,robię to co 2 dni zwykle olejuje je przez całą noc. Następnie wczesuje odżywkę zakładam foliowy czepek i ide sie kąpać.Potem spłukuje odżywkę nakładam balsam do włosów następnie  myje zęby spłukuje balsam smaruję sie oliwka ubieram bieliznę i idę suszyć włosy co mi zajmuje ok 15 minut czasami prostuje.Potem się ubieram, ubranie przygotowuje zawsze dzień wcześniej żeby rano nie rozpaczać że "nie mam sie w co ubrać" a mam 3 szafy ubrań wink Kiedy już jestem ubrana nakładam makijaż zajmuje mi to minut 10 lecz, nie zawsze jest obowiązkowy.Golę się raz w tygodniu,w lecie częściej.

Last night I dreamt
that somebody loved me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

22

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

"Można. Np. jak ma się 50m do domu, w którym można wziąć prysznic w swojej wannie.
Albo nawet jak ma się dalej, ale jakakolwiek "obca" woda źle robi skórze. Osobiście unikam jak ognia mycia/pryszniców w miejscach poza domem - moja skóra źle toleruje jakiekolwiek zmiany w tej kwestii i po jednym prysznicu musze przez tydzień przywracać ją do naturalnego stanu (robi się wściekle sucha i podrażniona)".

A bo ja uwierzę że jak 30 bab ćwiczy w Pure Jatomi, to te 30 ma alergię na składniki wody i 50 metrów domu tongue

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

23

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?
Ślimaczyca napisał/a:

Cslady, dlaczego nie używasz ręcznika? I tylko po kąpieli go nie używasz, czy np. do rąk i twarzy też nie?

Nie wycieram ciała ręcznikiem, ponieważ wysusza mi to skórę. Balsamy nakładam prosto na mokre ciało, więc potem czekam sobie spokojnie aż to wszystko wchłonie w skórę. Jeśli się spieszę albo jest bardzo zimno, to zakładam płaszcz kąpielowy, wtedy szybciej schnę. Rąk też nie wycieram. Otrzepuję tylko z wody i nakładam od razu krem, a potem czekam aż wyschnę. Co to twarzy, to mam do niej specjalne ręczniki, ale też rzadko korzystam. Ten sam schemat - krem na mokrą twarz. Jakoś tak się przyzwyczaiłam i szczerze mówiąc to najlepiej działa na moją skórę.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

24

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?
cslady napisał/a:

Balsamy nakładam prosto na mokre ciało, więc potem czekam sobie spokojnie aż to wszystko wchłonie w skórę.

Ile czasu to się tak "wchłania"? Nigdy nie próbowałam, ale jak się niedokładnie wytrę i czymś wysmaruję to mam wrażenie, ze to nigdy nie schnie...

25

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?
vinnga napisał/a:

Ile czasu to się tak "wchłania"? Nigdy nie próbowałam, ale jak się niedokładnie wytrę i czymś wysmaruję to mam wrażenie, ze to nigdy nie schnie...

Trudno powiedzieć, bo zwykle idę np. do kuchni i zajmuję się czymś innym. No ale stosunkowo szybko. Pewnie właśnie dlatego, że mam suchą skórę. Jeśli wycieram się ręcznikiem, to wtedy naprawdę kiepsko rozprowadza się balsam, a na mokrą skórę robi się to bardzo łatwo i potem rzeczywiście to nawilżenie się utrzymuje, bo w ciągu dnia nie narzekam na sucha skórę. Największy problem mam z dłońmi, bo o ile nie będę im robiła jakichś specjalnych kąpieli nawilżających, to nic nie pomoże.

Za to włosy bardzo długo mi schną, bo ponad 2 godziny, a jesienią to czasem do 3 godzin dobija.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

26 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-04-27 17:55:21)

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?
kammiś napisał/a:

Nie zajmuje 4 godzin dziennie, CHYBA ZE:
wliczasz w to trening.
Rano okolo poltora, wieczoren - roznie, nie licze.
Trening, wiadomo - godzina.
Ale Ty sie depilujesz co 3 dni, ja wlosy wyrywam. Tak samo paznokcie mam na stale.
Zakupy sporo zajmuja, ale sa bardzo przyjemne big_smile
Olej tez mam teraz smile ale ja z nim spie, w materialowym czepku. U mnie wieczor to za krotko wink

Ja mam proste wlosy, wiec to wszystko mi odpada co jest zwiazane z prostowaniem smile
Masaz banka chinska dlugo mi zajmuje. Nauczylam sie juz nie robic sobie siniakow big_smile efekty super smile

Tez uwazam ze figura + buzia to nie wszystko.
Ciuchy, styl, makijaz, dodatki robia robote. I to BARDZO.

Nie wliczalam w to treningu, zreszta ja akurat nie cwicze (nie licze tego ze w cieple dni sobie pobiegam od mojego bloku do jeziora kilka razy, czy rozciagania na rozluznienie wink ).

To ze masz proste wlosy duzo wyjasnia, ja niestety falowane - to jak przeklenstwo. Jak nie wyprostuje to (w mojej opinii, bo np. moj chlopak dziwi sie czemu uwazam proste za "lepsze") wygladaja niechlujnie, i nie sa tak zajebiste w dotyku. Z prostowaniem z kolei wiaze sie niszczenie, i musze poswiecac przez to duzo czasu (i pieniedzy) na dodatkowe, porzadne odzywianie.
Liczac dokladnie od momentu wejscia do wanny jestem calkowicie "odpicowana" po 2,5 godzinach. W samej wannie przebywam ok. 40 minut (odzywka mam nalozona gdy sie myje/leze w wodzie, trzymam dluzej niz radza dla lepszego efektu). Po wyjsciu lekko podsuszam wlosy, spryskuje + troche jedwabiu, i zostawiam az wyschna. Nakladam balsam na cialo, myje zeby, nawilzam twarz. Przez czas wysychania wlosow (ok. pol godziny) dobieram stroj, cos tam sprzatam. Prostuje wloski, robie makijaz, ubieram sie, spryskuje perfumami. Koniec. Lekkie sniadanko jem przed kapiela, dzieki pewnemu syropkowi "goni" mnie do toalety od razu (mam problem z glowy). Z tym sniadaniem to tak na marginesie ze przed kapiela; gdybym poszla po niej czulabym sie nie do konca czysta wink

Szybki prysznic po pracy (bez mycia glowy) - ok. 10 minut, ale ja liczylam jeszcze te oleje/inne rzeczy na wzmocnienie wlosow dlatego tyle wyszlo (4 godziny dziennie). ZAZNACZAM ze przeciez podczas noszenia na glowie w domu tych roznych rzeczy (olejki/inne) robie rozne rzeczy, wiec to nie jest tak ze 4 godziny dziennie rece mam zajete caly czas dbaniem o urode.

Aha, co do depilacji - zle napisalam w poprzednim poscie, nie uzywam depilatora (czasami moze tylko kremu depilujacego), najczesciej po prostu gole sie zwykla maszynka ( taka jaka maja mezczyzni do zarostu, z tym ze fioletowa, albo rozowa big_smile), nogi, i pachy - co 3 dni, a okolice intymne - 1 na tydzien (wolno rosna).

Paznokcie maluje raz na tydzien zazwyczaj.

Hmm... nie wiem czy o czyms zapomnialam, czy juz wszystko.

Jak ide do chlopaka (rzadko sie odwiedzamy, czesciej rozmawiamy przez internet) to spedzam 3 godziny na pielegnacji/szykowaniu sie.

Tez mam cala szufladeczke z kosmetykami smile Pamietam jak jako dziewczynka uwielbialam odwiedzac moja ciocie (dojrzala kobieta), bo miala pelno kosmetykow w lazience. Przegladajac je, wachajac - czulam sie jakbym dotykala czegos magicznego, a w jej lazience jak w tajemniczym ogrodzie. Mama tez ma pelno.

27

Odp: Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Hah !  Uwielbiam takie tematy. Jak kazda kobieta lubie spedzac troche czasu przed lustrem. Ogólnie makijaz zajmuje mi jakies 30 minut. Do tego przymierzanie kilku ciuszkow , w ktorym bedzie mi lepiej to kolejne 30 minut. Kosmetyków mam masę - poczawszy od fluidow skończywszy na odżywkach do wlosow. Juz nie mam gdzie ich klasc. A w lazience tez lubie sobie posiedziec. Kapiel zajmuje mi ok 30 minut , ale gdy dodac do tego mycie wlosow i golenie to z godzine zajmie mi to :-) Zrobienie fryzury tez troche czasu pochlania, zależy jeszcze co robie , bo przewaznie to prostuje wlosy (a z natury mam lekkie loki) albo spinam w jakiegos bujnego koka .

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIELĘGNACJA TWARZY I CIAŁA » Ile czasu poświęcacie na dbanie o siebie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018