dziewictwo jest bez znaczenia ! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » dziewictwo jest bez znaczenia !

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 137 ]

1

Temat: dziewictwo jest bez znaczenia !

Wiem,że podobne tematy juz powstały, ale wolę zacząć zupełnie nowy wątek. Chciałabym aby wypowiadały się tutaj osoby dla, których nie ma znaczenia fakt czy partner/ partnerka jest dziewicą. Ja np mam taką sytuację, że dziewicą nie jestem. Mam 20 lat. Dziewictwo straciłam z chłopakiem, z którym byłam 2,5 roku. Kochaliśmy się ( a raczej próbowaliśmy się kochać) około 5 razy. Do przebicia błony doszło. Potem mieliśmy długą przerwę na zagojenie ran i on......ze mną zerwał. Po prostu mnie zostawił. Nie nacieszyłam się seksem, bo najpierw przed przebiciem błony czułam jedynie okropny ból, często w ogóle nie udawało się wprowadzić członka do pochwy. Za piąty razem się udało, a potem on ze mną zerwał. Dlatego uważam, że dziewictwo jest bez znaczenia.

Bo czy to moja wina, że snułam plany wspólnego życia z osobą, która nie była tego warta. Powtarzała jak bardzo kocha, w której ja była niesamowicie zakochana (nadal jestem), ale ta osoba mnie po prostu zostawiła. A na moje skomlenia o fakt, tego, że się kochaliśmy, czy to dla Ciebie nic nie znaczyło. Usłyszałam tylko" przecież to teraz normalne,nie rób z tego tragedii"


sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

mam nadzieje ze4 jego penis kiedyś odmówi smile wazne ze zrobilas do z milosci smile

3

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

I właśnie dlatego się boje facetów...
Wiem , że mamy inaczej zbudowane mózgi ale..
Ajjj brak mi słow!!!

... z sercem jest jak ze szklana kulą...jedna rysa przeistacza się w kolejną...

4

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Nie uogólniajmy. Nie każdy facet to świnia i nie każda kobieta to anioł.

Dla mojego narzeczonego nie liczył się nigdy fizyczny "znak" dziewictwa, czyli błona (bo przecież mogłam ją nieświadomie stracić podczas ćwiczeń). Bardziej liczyło się to, że on będzie pierwszym, który mnie hmmm zasmakuje.


Wiadome, że każdy inaczej na to patrzy i ma do tego prawo. Jeden nie chce dziewicy, bo to oznacza niedoświadczenie, a drugi widzi piękno w tej "niewinności".

5 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-01-13 18:35:06)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Przez moją historię chcę powiedzieć tylko, że nie można oceniać człowieka przez pryzmat "dziewictwa". Przeczytałam mnóstwo internetowych ankiet, wszystkie fora internetowe i przeraziłam się...

praktycznie wszędzie ludzie, szczególnie mężczyźni wypisywali, że dziewczyna, która nie jest dziewicą jest szm**ą. Skoro tak, rozumiem, że ja przez wzgląd na moje doświadczenia również zaliczam się do grona szm**. Tak samo dziewczyna, która została zgwałcona lub wykorzystana, a moim zdaniem to chore. Miałam tylko jednego partnera seksualnego i chciałam z nim spędzić życie. On mnie zostawił. Miliony dziewczyn przeżywa to co ja. Czy fakt, że nie są już dziewicami (fizycznie) sprawia, że do końca życia mają zostać same i przepraszać za to, że pragnęły drugiej osoby tak mocno?

Jeśli tak, to ja już wolę do końca życia być sama niż użerać się z mężczyznami, którzy już na pierwsze randce spytają mnie o moje doświadczenia seksualne ( które o ironio, jest nikłe, bo seksualnego spełnienia ani ja ani mój były partner nie doznaliśmy). Jednak mam nadzieję, że ja i wszystkie zranione lub świadome swojej decyzji NIEDZIEWICE znajdą kogoś kto zrozumie i nie będzie zadawał zbędnych pytań.

Dan1982 - bardzo miły komentarz smile

Emka , anormalna - smile pozdrawiam serdecznie

Rozumiem, że skoro się wypowiadacie z tym wątku popieracie moja opinię ?

6

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Ja uważam, że nie należy oceniać przez sam pryzmat dziewica/nie-dziewica. To dla wielu bardzo krzywdzące uogólnienie. Tak jak Ty opisujesz - zostałaś zraniona. Oddałaś siebie z miłości i facet okazał się dupkiem, bo miał to w nosie. A wielu facetów nosiłoby Cię na rękach za tę możliwość ofiarowania im, jak to dawniej mówiono, wiana.

Dlatego, ja nie oceniam bez znajomości całej historii.

Osobiście uważam, że dziewczyna/kobieta zgwałcona wciąż może być dziewicą, bo to nie tylko fizyczność, ale również stan hmmm umysłu/duszy.
Tak samo są dziewczyny, które niby błonę mają ale od lat otwierają różnym mężczyznom swoje pozostałe "dziurki". I takich panienek nie nazwałabym dziewicami. Chociaż, technicznie rzecz biorąc, wciąż nimi są.

7

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Masz racje, jak najbardziej.... Życie układa się bardzo różnie i po tym czy ktoś już jest w jakis sposób doświadczony nie  zmienia podejścia do tego cżłowieka. Przeciez gdybysmy w taki sposób spostrzegali to kto byłby szczęśliwy:)
Ale wiem , tez ze to co zrobił Twój były chłopak tzn w jaki sposób Cię potraktował było bolesne... I bardziej to oceniłam w moim poście... No poruszyło mnie to zwyczajnie... Pozdrawiam i uszy do góry:*

... z sercem jest jak ze szklana kulą...jedna rysa przeistacza się w kolejną...

8 Ostatnio edytowany przez !#Piotrek89 (2010-01-13 01:48:34)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Znowu będę niepopularny, ale trudno.Otóż, droga koleżanko ma i to duże. To pokazuje już jakim jesteś człowiekiem. Po pierwsze nie panujesz nad własnymi emocjami, a po drugie, które jest konsekwencją pierwszego masz słaby charakter. Nie zamierzam Cie w tym poście ani rozgrzeszać, ani krytykować bo ja o tego nie jestem. Natomiast będąc w tamtej sytuacji zapewne byłaś poczytalna. W kluczowym momencie twoja wczesna chęć zdobycia tego co zakazane wygrało z zasadami i moralnością. W pewnym sensie Cię rozumiem, bo nie każdy jest wytrwały. W dzisiejszych czasach tak już jest, że ważniejsza jest przyjemność od moralności i zasad. Ludzie próbują siebie tłumaczyć używając sformułowań: "co dla mnie jest dobre, dobre jest dla Boga" co jest ewidentnym naciągnięciem i błędem. To jest tak samo jak z alkoholem, niektórym smakuje, ale ich wątrobom już niekoniecznie. Najgorsze jest to, że nie masz wyrzutów sumienia i nie uważasz tego za coś złego, a to już krok dalszej degradacji moralności. Coś co z wierzchu jest piękne nie zawsze musi być piękne wewnątrz. Niektórzy z was mówią, bo w życiu jest różnie. Ależ po to jest życie, żeby zobaczyć kto jaki jest i komu niebo się należy, a komu nie. Zawsze jednak jest miejsce na to, żeby wrócić na dobrą drogę, byle nie za późno. Ja nie zamierzam Cię krytykować za to, bo to Twoje życie i ty zrobisz z nim to co będziesz chciała.

9 Ostatnio edytowany przez Emka (2010-01-13 02:12:12)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !
!#Piotrek89 napisał/a:

Znowu będę niepopularny, ale trudno.Otóż, droga koleżanko ma i to duże. To pokazuje już jakim jesteś człowiekiem. Po pierwsze nie panujesz nad własnymi emocjami, a po drugie, które jest konsekwencją pierwszego masz słaby charakter. Nie zamierzam Cie w tym poście ani rozgrzeszać, ani krytykować bo ja o tego nie jestem. Natomiast będąc w tamtej sytuacji zapewne byłaś poczytalna. W kluczowym momencie twoja wczesna chęć zdobycia tego co zakazane wygrało z zasadami i moralnością. W pewnym sensie Cię rozumiem, bo nie każdy jest wytrwały. W dzisiejszych czasach tak już jest, że ważniejsza jest przyjemność od moralności i zasad. Ludzie próbują siebie tłumaczyć używając sformułowań: "co dla mnie jest dobre, dobre jest dla Boga" co jest ewidentnym naciągnięciem i błędem. To jest tak samo jak z alkoholem, niektórym smakuje, ale ich wątrobom już niekoniecznie. Najgorsze jest to, że nie masz wyrzutów sumienia i nie uważasz tego za coś złego, a to już krok dalszej degradacji moralności. Coś co z wierzchu jest piękne nie zawsze musi być piękne wewnątrz. Niektórzy z was mówią, bo w życiu jest różnie. Ależ po to jest życie, żeby zobaczyć kto jaki jest i komu niebo się należy, a komu nie. Zawsze jednak jest miejsce na to, żeby wrócić na dobrą drogę, byle nie za późno. Ja nie zamierzam Cię krytykować za to, bo to Twoje życie i ty zrobisz z nim to co będziesz chciała.

Drogi kolego. Myślę , że posuwasz się nieco z a daleko mówiąc o degradacji moralności. To jest każdego indywidualna sprawa , kiedy i z kim rozpoczyna swoje zycie seksualne.  No ja w sumie nie jestem  tu najlepszym doradca ponieważ mam ten krok jeszcze przed sobą. I wiesz co..??? Będac u lekarza nie raz zostałam wysmiana , że mam 23 lata i co jeszcze jestem dziewicą... Jak to mozliwe...
W dzisiejszych czasach dziewictwo to neistety zbędny balast . A wytrwale czekam na tego jedynego.. Hmmm ciekawe  czy sie kiedys zjawi.  A miałam nie jedną okazje by to zrobić. Ale jak to nazwałes byłam poczytalna i szczerze powiedziawszy czasami tej poczytalności bardzo żałuje. Bo oni odchodzili a może gdybym zdecydowała się an ten krok nie byłabym dziś samotna. Tylko nie zinterpretuj źle moich słow....

... z sercem jest jak ze szklana kulą...jedna rysa przeistacza się w kolejną...

10 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-01-13 18:40:07)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Właściwie to ja nie posunąłem się za daleko, ja trafnie określiłem to, co inni próbują "spłycać" poniekąd tłumacząc takie osoby, które się tego dopuściły.

To jest każdego indywidualna sprawa , kiedy i z kim rozpoczyna swoje zycie seksualne

Oczywiście i tu jesteśmy zgodni, że to jest dla każdego indywidualna sprawa, natomiast to nie zmienia faktu, iż takie przygody degradują człowieka moralnie. Może człowiek tego sam nie zauważa i nie zdaje sobie z tego sprawy, ale to nie zmienia faktu, że ta granica się przesuwa i to w niekorzystną stronę. Jeśli odbywa się to w związku małżeńskim jako rezultat miłości to oczywiście w takim przypadku to popieram, natomiast jeśli odbywa w momencie, kiedy oboje nie są z sobą w związku, a seks jest jedynie efektem krótkiego zauroczenia, tak jak w przypadku koleżanki, to niestety, to tu następuje degradacja, czy ktoś tego chce czy nie. Zresztą po niej widać, bo ocenia tą sytuację pozytywnie.

Będac u lekarza nie raz zostałam wysmiana , że mam 23 lata i co jeszcze jestem dziewicą... Jak to mozliwe... W dzisiejszych czasach dziewictwo to niestety zbędny balast .

Zamierzasz się tego wyzbyć tylko dlatego, że inni już to zrobili. Według mnie wychodzi z Ciebie niekonsekwencja i brak dorosłości w podejmowaniu decyzji. Dorośli nie podejmują decyzji w taki sposób, jaki chcieliby tego inni, tylko wedle własnego uznania, własnych potrzeb i najważniejsze - własnego rozumu i rozsądku, a nie z jakichś błahych powodów. Ludzie dorośli nie boją się krytyki i tego co sobie ktoś pomyśli.

A wytrwale czekam na tego jedynego.. Hmmm ciekawe  czy sie kiedys zjawi.  A miałam nie jedną okazje by to zrobić. Ale jak to nazwałes byłam poczytalna i szczerze powiedziawszy czasami tej poczytalności bardzo żałuje. Bo oni odchodzili a może gdybym zdecydowała się an ten krok nie byłabym dziś samotna. Tylko nie zinterpretuj źle moich słow....

Niewiem czego żałujesz, że nie zrobiłaś tego z nim, tylko dlatego, żeby go przy sobie zatrzymać ? Jeśliby mu faktycznie na Tobie zależało, to zaczekałby i nie odszedł, a w tamtej sytuacji, którą opisałaś widocznie potraktował Ciebie jako towar, sprzęt do zadowalania i nic by z tego nie wyszło, stałoby się to samo co z koleżanką, autorką tego wątku. Pamiętaj, wytrwałość zawsze jest nagradzana i to kilkakrotnie.

11

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Stosunkowo długo czekałam na ten pierwszy raz, i było to z pół roku temu, kiedy moje koleżanki, znajome miały to już dawno za sobą. Kocham mojego chłopaka, ale powiedzmy że się z nim rozstanę, spotkam kolejnego, dowie się że  nie jestem dziewicą, to co ma pomyśleć że jestem dz****?? Dlatego że zrobiłam coś z miłości? Miłość nie czyni kobiety szm***...
Uważam że to czy dziewczyna jest dziewicą czy nie, nie ma znaczenia. To nie daje prawa do oceny...

Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.

12 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-01-13 18:42:10)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Stosunkowo długo czekałam na ten pierwszy raz, i było to z pół roku temu, kiedy moje koleżanki, znajome miały to już dawno za sobą.

Po raz kolejny brak dojrzałości tak, jak w przypadku koleżanki.

Kocham mojego chłopaka, ale powiedzmy że się z nim rozstanę, spotkam kolejnego, dowie się że  nie jestem dziewicą, to co ma pomyśleć że jestem dz****??

W takim przypadku możnaby było powiedzieć o Twojej miłości, że była tylko dłuższym zauroczeniem. No niestety tak może pomyśleć, ale to tylko Twoja zasługa i nikogo więcej. Dlaczego w ogóle bierzesz rostanie pod uwagę, jeśli go kochasz?? Jeśli go kochasz, to by Ci do głowy nie przyszło coś takiego, chyba, że nie dażysz go, aż tak wielkim uczuciem, a to co jest pomiędzy wami to jedynie zauroczenie. Jest tak, że albo się kogoś kocha, albo nie, niema niczego pośrodku. Miłości nie ma wtedy, gdy człowiek kocha w poniedziałek, wtorek, środę, a w czwartek już nie bo mu się znudziło. Wówczas to jest zauroczenie, które rezultatem zafascynowania osobowością lub wyglądem drugiej osoby lub oboma aspektami jednocześnie i nic poza tym. Jak kończy się fascynacja i przechodzi do szarej rzeczywistości, wówczas najlepiej widać czy to uczucie było miłością, czy tylko zauroczeniem.

Dlatego że zrobiłam coś z miłości? Miłość nie czyni kobiety szm***...

Nie. Miłość nie czyni z kobiety szm***, natomiast zauroczenie, nieodpowiedzialność, chęć doznania przyjemności i nie kontrolowanie własnych emocji tak. Dlatego, jeśli się nie potrafi nad sobą panować to wówczas unika się pewnych sytuacji.

Uważam że to czy dziewczyna jest dziewicą czy nie, nie ma znaczenia. To nie daje prawa do oceny...

Po raz kolejny powtarzam, że ma i to duże. To daje pełne prawo do oceny, bo to jest rezultatem Waszych działań. To jest tak, jak ktoś jest sparaliżowany od dziecka, wtedy to nie jest jego wina, że jest niepełnosprawny, natomiast ktoś, kto z własnej woli skacze do wody i łamie sobie kręgosłup, to co innego, to wówczas jest sam sobie winny, co nie zmienia tego, że obu należy pomagać, ale tego drugiego coś to dodatkowo nauczy. Natomiast wy nie wyciągacie z tego wniosków co robicie, co jest najgorsze i trwacie w błędnym przekonaniu, że wasze czyny bez znaczenia.

13

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Ja też nie myślałam o rozstaniu z moją miłością. To on rozstał się ze mną....Ja była  zrozpaczona. Jak juz napisałam nadal go kocham. Koleżance wyżej chodziło o to, że mogą się rozstać w przyszłości z takich lub innych powodów. Na bank sa wśród netkobietek dziewczyny, które nie są dziewicami, a znalazły miłośc życia. Jeśli faceta interesuje tylko to czy dziewczyna jest dziewicą czy nie, to coś tu jest nie tak.


Nietkobietki, czy waszych obecnych facetów obchodzi fakt, że nie jesteście dziewicami??

A Ty piotrek1989 zaczynasz mi działać na nerwy, nie żebym Cię wypraszała....ale spadaj!

14

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Ciekawi mnie fakt dlaczego chłopak Ciebie zostawił?
Czy Ty aby myślałaś że jak Ciebie rozdziewiczył to już na wieki z Tobą MUSI zostać ?

Najlepszym przyjacielem człowieka jest Kobieta smile

15 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-01-13 18:44:16)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Ja też nie myślałam o rozstaniu z moją miłością. To on rozstał się ze mną....Ja była  zrozpaczona.

No niestety, miłość musi być wzajemna, jeśli tak nie jest, to zazwyczaj kończy się to w taki sposób. Widocznie "Twoja miłość"  nie mówił Ci wszystkiego i nie był dokońca z Tobą szczery. Po prostu udawał uczucie do Ciebie i zainteresowanie Tobą, natomiast w gruncie rzeczy chodziło mu tylko o jedno, tylko czekał i patrzył, kiedy się złamiesz i dasz mu to czego oczekiwał, a w zamian dał Ci tylko złudne wrażenie wspólnej przyszłości i swego uczucia do Ciebie. On oczywiście wiedział o Twoim uczuciu do niego i dokładnie to wykorzystywał, a jak się znudził Tobą to rzucił Cię w kąt i poszedł. Współczuję Ci, bo Ty byłaś względem niego uczciwa, ale to nie zmienia faktu, że po prostu dałaś się wykorzystać. Gdybyś bardziej przyglądała się swojej miłości i zamiast zaślepiona emocjami dostrzegła w tym fałsz to byłoby to z korzyścią dla Ciebie, niestety jednak stało się inaczej i dałaś się zdominować emocjom.

Na bank sa wśród netkobietek dziewczyny, które nie są dziewicami, a znalazły miłośc życia.

Ja nie twierdzę, że dziewczyny, które utraciły dziewictwo nie mogą znaleźć miłości życia. Natomiast życie później pokazuje czy to faktycznie była ta miłość życia. Jeśli się nie uzna swego zachowania za złe i popełnia się wciąż te same błędy i nie wyciąga z nich żadnych wniosków to jest najgorsze, to wówczas cały czas brniemy w samo i kreujemy kolejne podobne zachowania, ponieważ granica moralna zamiast powrócić na swoje miejsce sprzed tego zdarzenia nadal tkwi w tym samym i przez to tolerancja dla złych zachowań jest większa.

Jeśli faceta interesuje tylko to czy dziewczyna jest dziewicą czy nie, to coś tu jest nie tak.

Jest to po prostu jeden z aspektów, który mężczyźni zazwyczaj biorą pod uwagę. Chyba, że jak to mówią "trafi swój na swego", czyli osoby jak mogę nazwać po "inicjacji". Natomiast, po tym czy dana kobieta kieruję się tylko emocjami, czy rozumem. Niektórzy z was w ramach "cywilizowania" zapomniała tak naprawdę czym różni się człowiek od zwierząt. Człowiek różni się od zwierząt tym, że ma duszę i rozum, a nie tylko żądne ciało. Jeśli wy się kierujecie tylko emocjami i pożądaniem, to po co wam rozum??

A Ty piotrek1989 zaczynasz mi działać na nerwy, nie żebym Cię wypraszała....ale spadaj!

Coś słabo u Ciebie z nerwami?? To nie ja denerwuję Ciebie, tylko Ty się denerwujesz i nakręcasz sama. Po prostu widzisz, że to co mówie jest prawdą i ma swoje uzasadnienie, ty natomiast nie potrafisz postawić tutaj takiej argumentacji, która obaliła to co piszę, i z tego powodu się denerwujesz. Ja was nie rozumiem, bo z jednej strony chcecie, żeby wasi rozmówcy byli szczerzy, natomiast z drugiej strony nie potraficie po prostu przyjąć niewygodnej prawdy, bo ona czasami jednak bywa okrutna. Wolę, gdy ktoś powie mi prawdę niż mając w perspektywie życie w iluzji i wrażeniu, że nic się nie stało. To jest dla mnie istna hipokryzja.

Jako uczestnik tego forum jestem gościem forum jak każdy z was, a w naszej kulturze to jest tak, że gości się nie wyprasza.

16 Ostatnio edytowany przez Viktoria (2010-01-13 13:53:41)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Piotrek kto Ci dał prawo do oceniania uczuć, sposobu myslenia innych? Pozjadałeś wszystkie rozumy, Bogiem jestes, że tak doskonale wiesz co i kto mysli, czuje, dlaczego zachowuje się tak a nie inaczej? Chłopcze świat nie jest czarno biały! Ludzie jednego dnia bardzo się kochają, nie moga zyć bez siebie, a po kilku latach przez zaniedbanie wzajemnej relacji uczucie się wypala, czasami tak się zdarza! A co, jeśli jedno z partnerów umrze? A jesli ludzie po prostu lubią seks i nie planują być do końca w jednym związku? Dlaczego tak zawzięcie uświadamiasz nam, że uprawianie seksu jest w porządku dopiero po ślubie? A jeśli ludzie nie planują ślubu? Śmieszne jest dla mnie Twoje argumentowanie dlaczego dziewczyna/chłopak przezywszy już swój pierwszy raz jest gorszej kategorii. Jestes bardzo młody i pewnie nie masz jeszcze zbyt dużego doświadczenia, domyślam się też, że jesteś prawiczkiem. No cóż, życzę Ci żeby życie Cię nie rozczarowało.

17 Ostatnio edytowany przez !#Piotrek89 (2010-01-13 14:17:13)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Otóż moja droga, ja żadnym Bogiem nie jestem i nie nigdy będę, a prawo do oceny mam jak każdy to jest po pierwsze. Po drugie nie staram Wam się udowodnić tego, że jedynie seks po ślubie jest dobry. Ślub jest jedynie potwierdzeniem waszego uczucia, więc jeśli zrobicie to wcześniej, a jesteś pewni, macie w planach wspólną przyszłości, aż do końca życia i wasze uczucie jest miłością, a nie jedynie zauroczeniem, które tak szybko jak się zrodziło tak szybko umknie to nie mam nic przeciwko. Proszę o czytanie z uwagą i bez ponoszenia się emocjom, bo łatwo jest nieświadomie coś przekręcić i wyciągnąć fałszywe wnioski. Mnie chodziło w moich postach jedynie o to, że osoba, która zrobi to zbyt szybko, i w dodatku nie kierując się własnym rozumem, tylko emocjami i pożądaniem zrobi błąd, który oczywiście nie przekreśla jej jako osoby, jednakże musi ona(ta osoba) przyznać, że był to jej błąd i wyrazić zal, wówczas wszystko jest w porządku i wówczas jej granica moralna wraca z powrotem na swoje miejsce, z tego względu, iż przyznała i potępiła się za to. Wtedy już wszystko jest sprawą otwartą.

18

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

W czym przejawia się mój brak dojrzałości bo nie rozumiem?
Poza tym nie podważaj mojej miłości do mojego chłopaka, gdyż nic na ten temat nie wiesz, dodam że życie płata Nam przeróżne figle, i wszystko się ciągle zmienia, nie wiem czy będę z Nim do końca życia, ale moje plany na przyszłość wiąże z Nim, co nie znaczy że wszystkie się spełnią. (moja dewiza życiowa to : Nigdy nie mów Zawsze)
A kobieta nie ma prawa do przyjemności?? Zapytam a Ty kochałeś się z dziewczyną/ami?? To co jest męskim odpowiednikiem tego braku szacunku dla 'nie dziewic'?
Poza tym Twoje posty rozumiem tak, że dziewczyna ma prawo tylko do jednego faceta w życiu tak?
Zauroczenie tez może prowadzić do pożądania, więc kochanie się z kimś będąc zauroczonym nie jest przestępstwem.

Szukasz dziewczyny w ogóle? Uważaj bo możesz nie znaleźć takie 'czystej'....

Aha Maroczanko, rozmawiałam z moim chłopakiem o moim wcześniejszym życiu seksualnym, i nie ma nic do tego. Wie że nie zachowuje się jak taka co daje na prawo i lewo, więc nie ma tu żadnego problemu.

Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.

19 Ostatnio edytowany przez Viktoria (2010-01-13 14:29:25)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Piotrek ale nie wszyscy, którzy poszli z kimś do łóżka pod wpływem pożadania, bez miłości tego żałują. To osobista decyzja z kim kiedy i po jakim czasie. Ja nie piszę o sobie bo jestem mężatką i przygody z innymi mnie nie interesują. Natomiast znam wiele osób, które mają bardziej frywolny styl życia i nie są z tego powodu nieszczęśliwe. Ja nie miałabym prawa ich oceniać. Bo niby dlaczego, kim ja jestem? Czasami ludzie z przygodnego seksu, bez miłości i względnej znajomości partnera są bardziej zadowoleni niż z wieloletniego seksu ze stałym partnerem. Różnie w życiu bywa i każdy decyduje o sobie.

20

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Powiem tak - zgadzam się po części z każdą osobą, która wypowiedziała się w tym temacie.

Niestety - w naszym społeczeństwie są ludzie i parapety (przepraszam wszystkie parapety). Bywa tak, że natrafiamy na tę drugą część społeczeństwa. Wie o tym merkel.

Co można zarzucić koleżance? Naiwność. Niestety - przez 2,5 roku bytności z daną osobą można zauważyć z kim się jest. Niestety - merkel nie wiedziała (może nie chciała wiedzieć) z kim idzie do łóżka. Koleś z racji, że jest pustakiem - wykorzystał całą sytuację i mógł sobie "nadziać" dziewicę.

Moja rada? Nim teraz się z kimś zwiążesz - to pomyśl dwa razy. Pomyśl, czy najprzystojniejszy człowiek z wianuszkiem adoratorek będzie tym partnerem na zawsze? Czy w dzisiejszych czasach liczy się tylko piękno zewnętrzne?
Tym bardziej nie można mówić, że wszyscy faceci, to są świnie i mają coś w sobie jak romantyzm.
Nie ma co płakać i trzeba żyć dalej i nie popełniać takich błędów

Obecnie
już
niesamotny dzięki forum
netkobiety smile

21 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-01-13 18:47:27)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

W czym przejawia się mój brak dojrzałości bo nie rozumiem?

Stosunkowo długo czekałam na ten pierwszy raz, i było to z pół roku temu, kiedy moje koleżanki, znajome miały to już dawno za sobą.

- zamiast kierować według własnego uznania oglądasz się na innych-brak dojrzałości, to coś w stylu: "siedzi dwoje dzieci w piaskownicy, jedno ma samochodzik, drugie ma wiaderko i łopatkę i to drugie patrzy na kolegę, a potem na rodzica i mówi, że też chce samochodzik"

Poza tym nie podważaj mojej miłości do mojego chłopaka, gdyż nic na ten temat nie wiesz"

Kocham mojego chłopaka, ale powiedzmy że się z nim rozstanę, spotkam kolejnego, dowie się że  nie jestem dziewicą, to co ma pomyśleć że jestem dz****??

-oczywiście, że nic nie wiem, bo ja z wami na codzień nie przebywam, natomiast poddałaś pod wątpliwość swój związek, a tak się nie robi, dopóki związek trwa,  gdybanie działa tylko na jego(związku) niekorzyść.

A kobieta nie ma prawa do przyjemności??

- oczywiście, że ma. Według mnie nie za wszelką cenę i nie w taki sposób.

Zapytam a Ty kochałeś się z dziewczyną/ami??

- nie i nie czuje się jakoś specjalnie gorszy. Mam na to czas.

To co jest męskim odpowiednikiem tego braku szacunku dla 'nie dziewic'?

- tutaj posunełaś się do przypisania braku szacunku pochodzenie z cech męskich, w tym momencie zbyt generalizujesz, bo nie wszyscy mężczyźni są tacy sami, jak również nie wszystkie kobiety są takie same, a w tym momencie przypisywanie jakiś cech, której z płci jest nadużyciem wynikającym z uprzedzenia i niemiłych doświadczeń z osobą posiadającą te cechy.

Poza tym Twoje posty rozumiem tak, że dziewczyna ma prawo tylko do jednego faceta w życiu tak?

Czy Twoim zdaniem świat to jest jeden wielki hipermarket, z towarami postaci mężczyzn i kobiet, które można wybierać wedle potrzeb?? A ilu ty byś chciała ich mieć ?? Chyba wierność jednemu mężczyźnie nie jest Twoją najsilniejszą stroną. Życie wymaga poświęceń, czasem większych czasem mniejszych.

Zauroczenie tez może prowadzić do pożądania, więc kochanie się z kimś będąc zauroczonym nie jest przestępstwem.

- oczywiście, że nie. W polskim prawie jest zapis, że jeśli oboje partnerów ma ukończone 18 lat, wówczas utrzymywanie związków intymnych jest dopuszczalne. To, co ja mówie jest kwestia moralności, jeśli się nie zgadzasz z tym co napisałem, to ja Cieie do niczego zmusić nie mogę. Zapewne masz wolną wolę, więc możesz robić co Ci się podoba. Ja przedstawiłem swój punkt widzenia, z którym nie musisz się zgadzać.

Szukasz dziewczyny w ogóle?

- tak szukam, ale szukając znając wasze przykłady będę w tym względzie bardziej rozważny.

22

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Stosunkowo długo czekałam na swój pierwszy raz, mimo tego że moje koleżanki miał to już za sobą. To zdanie chyba nie świadczy o tym że zrobiłam to pod jakąkolwiek presją? Zrobiłam to wtedy, kiedy poczuła że tego chcę, i z tym mężczyzną.

Nie poddałam swojego związku wątpliwości, to hipotetyczna sytuacja. Jak już pisałam życie różnie się toczy, nigdy nie wiemy nic na 100%.

Czy któraś z dziewczyn napisała tu że dąży do przyjemności za wszelką cenę?

"Poza tym Twoje posty rozumiem tak, że dziewczyna ma prawo tylko do jednego faceta w życiu tak?"

Czy Twoim zdaniem świat to jest jeden wielki hipermarket, z towarami postaci mężczyzn i kobiet, które można wybierać wedle potrzeb?? A ilu ty byś chciała ich mieć ?? Chyba wierność jednemu mężczyźnie nie jest Twoją najsilniejszą stroną. Życie wymaga poświęceń, czasem większych czasem mniejszych.

W życiu wiele razy można kochać, i wiele razy można pożądać kogoś.  A fakt życie to hipermarket, zawsze mamy wybór. Nie napisałam że ja potrzebuje większej ilości mężczyzn, mój w zupełności mi wystarcza, nie mam problemu z dochowanie mu wierności.

Więc podsumowując nie zgadzam się kompletnie z Twoim punktem widzenia. Wydaje mi się że też dość uogólniasz kobiety, które prowadzą życie seksualne.
Poza tym wydaje mi się również że gdzieś chyba masz jakiś kompleks na tle kobiecego dziewictwa, dlatego tak się czepiasz...

Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.

23

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Proszę Cię, żebyś uważnie przeczytała to, co do tej pory napisałem i wskazała, gdzie ogólniam na temat tych kobiet. Obecnie nie mam na tym punkcie kompleksów. To co się dzieje w Polsce i na świecie wymusiło na mnie sprzeciw wobec takiego traktowania siebie, swojej niewinności. Dlatego napisałem, bo być może ktoś to przeczyta i sobie przemyśli.

24

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Zauważmy, że zawyczaj osobami krytykującymi niedziewice są mężczyźni, prawiczki. To rzeczywiście może być kompleks.  Pełno par zaczyna być ze sobą w bardzo młodym wieku, mogą być razem miesiąc a moga zarówno byc razem 5 lat. To nie zmienia faktu, że ludzie się rozstają. Rozstają się narzeczeństwa, jak również małżeństwa. Dziewczyna może stracić cnotę z mężem i co? Mąż może ją wtedy równie dobrze zostawić.....


puknij się w główkę, piotrek89

25

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Piotr postawiłeś tu takie twierdzenie że kobieta powinna panować nad swoimi wyborami, i sobą ale nie zawsze jest to wybór tylko kobiety kiedy jej pierwszy raz następuje. Co powiesz na sytuacje moją gdzie byłam molestowana jako dziecko przez kilka lat, nie dlatego że tego chciałam ale ktoś za mnie podjął decyzję, czy nadal według ciebie będąc dorosła już byłam dziewicą czy też nie? Bóg jest miłosierny i wybacza każde grzechy i jak przed ślubem idziesz do spowiedzi i zmyjesz własne grzechy to Bóg je wybacza. Masz prawo do wyborów moralnych własnych, ale mówić o zepsuciu moralnym czyimś nie masz prawa nie ty będziesz sądził tę osobę.Każdy żyje po swojemu i innym nic do tego.

26

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Cy dziewictwo ma znaczenie?

Dla jednych ma, a dla innych nie.
Aczkolwiek moim zdaniem nikt nie ma prawa oceniać człowieka przez pryzmat tego z iloma osobami sypiał. Każdy ma własną przeszłość, każdy ma własne poczucie moralności i własne zasady.

A co do Ciebie... pocieszę Cię, że lepiej iż teraz okazało się to jakim jest ten osobnik człowiekiem. W końcu masz świadomość, iż nie warto z takim facetem budować przyszłości i nie był Ciebie wart.

27

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !
kostka_lodu napisał/a:

Cy dziewictwo ma znaczenie?

Dla jednych ma, a dla innych nie.
Aczkolwiek moim zdaniem nikt nie ma prawa oceniać człowieka przez pryzmat tego z iloma osobami sypiał. Każdy ma własną przeszłość, każdy ma własne poczucie moralności i własne zasady.
.

Trafne podsumowanie. Zastanawiałeś się kiedyś Piotrek, że Twoje problemy w znalezieniu dziewczyny, o których tu pisałeś biorą się właśnie z tak nietolerancyjnego i dziwnego podejścia do życia...? Nie mówię, że musi to być główny problem, ale sam widzisz jak reagują tutaj dziewczyny na Twoje wywody na temat moralności...

28 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-01-13 18:48:16)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Po raz kolejny udowodniłyście, że albo zupełnie nie przeczytałyście moich postów, albo zbyt powierzchownie. "różyczko" ja takiego stwierdzenia nie postawiłem. Poza tym już pisałem, że ktoś kto jest w pełni świadomy co robi jest za to odpowiedzialny. W Twoim przypadku, nie jest to winą Twoją, bo ty nie miałaś na to wpływu, ponieważ zadecydowała za Ciebie inna osoba, wykorzystując to, że byłaś dzieckiem. Ta osoba zmusiła Cię do współżycia, nie jest to twoją winą, ale dziewicą już nie jesteś.

>Dlaczego nie mam prawa mówić o czyimś zepsuciu?? Czy jak ktoś kradnie to nie mogę mówić, że dana osoba kradnie??
>Czy to jest niezgodne z prawdą??
>Czy sam muszę kraść, żeby wiedzieć, że kradzież jest zła??? 
>Oczywiście, że do mnie nie należy osądzanie, ale czy nie mogę wskazywać zła i go opisywać??

To, że każdy może robić jak chce już wspomniałem.
Do "maroczanki"-> to, że ludzie się rozstają to jest fakt, ale nie wszyscy. To, że się rozstają jest tylko zasługą obu partnerów lub jednego z nich, ponieważ uczucie, którym się dażyli było niczym więcej jak dłuższym zafascynowaniem i zauroczeniem, a nie miłością lub jedna osoba kochała drugą, natomiast druga tylko wykorzystywała uczucie pierwszej, która niedostatecznie sprawdziła intencje drugiej i dała się wykorzystać. Zauroczenie jest podobnie odbierane jak miłość z tym, że trwa znacznie, znacznie krócej od miłości.

Proszę o czytanie ze zrozumieniem poprzednich moich postów, a potem stawianie tez. Zauważyłem, że w ogóle nie czytacie tego co piszę!!!

Uwierz tolerancyjny to ja jestem i to bardzo, po prostu źle zinterpretowałyście mój przekaz. Nie dyskryminuje żadnej osoby(w tym płci), bo każdej należy mimo wszystko współczucie, danie drugiej szansy, zrozumienie, ale jednak nie można być niewrażliwym na wszystko i patrzeć jak ktoś obok Ciebie się pogrąża i trzeba wskazać drogę poprzez, którą się odbuduje.

29

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Drogi kolego...

,,Zamierzasz się tego wyzbyć tylko dlatego, że inni już to zrobili. Według mnie wychodzi z Ciebie niekonsekwencja i brak dorosłości w podejmowaniu decyzji. Dorośli nie podejmują decyzji w taki sposób, jaki chcieliby tego inni, tylko wedle własnego uznania, własnych potrzeb i najważniejsze - własnego rozumu i rozsądku, a nie z jakichś błahych powodów. Ludzie dorośli nie boją się krytyki i tego co sobie ktoś pomyśli.''

Wypraszam sobie bys mi zarzucał brak doroslości i niekonsekwencję. Pisze tylko o tym co mi sie przytrafiało a co przyjemnym nie było. Pisze o moich emocjach i uczuciach. Nie Ty jestes od sądzenia kogokolwiek tutaj.

Faktycznie działasz na nerwy.

... z sercem jest jak ze szklana kulą...jedna rysa przeistacza się w kolejną...

30

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Najlepiej jak już nie będę nic pisał, bo po co skoro, każdą inną myśl traktujecie jak atak na własną osobę. Żyjcie sobie jak chcecie, mnie osobiście to nie obchodzi. To co miałem powiedzieć powiedziałem, wszystkie moje stwierdzenia były uzasadnione. To jest Wasze życie jak chcecie żyć w taki sposób to sobie żyjcie.

31

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

'To jest Wasze życie jak chcecie żyć w taki sposób to sobie żyjcie'
W jaki sposób?
Hipotetycznie jeśli się zakochasz, będziesz chciał się kochać z dziewczyną, to to zrobisz... A potem się rozstaniecie, a jeszcze dalej idąc ona znajdzie sobie innego faceta z którym będzie sypiać to jak ją nazwiesz? Co o niej powiesz? Że nie szanuje siebie? Że nie ma moralności?

Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.

32 Ostatnio edytowany przez !#Piotrek89 (2010-01-13 18:15:33)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Prosiłbym o nie kontunuowanie tego wątku, ja już swoje powiedziałem. Dziękuję. Już wystarczy mi etykietka człowieka nietolerancyjnego.

33

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Myślę po prostu, że ludzie dają nam ważniejsze przesłanki na swój temat aby ich poznać , i ocenić niż to czy ktoś z kimś sypia czy nie.
smile

Nigdy Nie Mów Nigdy.Nigdy Nie Mów Zawsze.

34

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

!#Piotrek89 jeśli chcesz zacytować czyjąć wypowiedź to użyj opcji "cytuj post" - tym sposobem łatwiej będzie przeczytać Twoją wypowiedź. W przeciwnym wypadku nie wiadomo, która część to Twoja wypowiedź a która to cytat - moderatorka Agatka

Poza tym bardzo proszę, żebyście się nie obrażali nawzajem.Każdy ma prawo do własnego zdania, ale proszę o kulturalną dyskusję

35

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

a ja tak może wrócę do tego co napisała autorka tematu... w dzisiejszych czasach chyba jednak dla mało którego faceta dziewictwo jest czymś super-cennym. zresztą jak ma pokochać, to przecież pokocha i dziewicę i nie-dziewicę, kocha się kogoś za to, jakim jest. swoją drogą sakralizacja dziewictwa jest wg mnie troszkę robieniem sobie krzywdy, bo jak dziewczyna sobie wyobrazi swój pierwszy raz z miłością swojego życia, tak pięknie romantycznie i ach. a przecież pierwszy raz taki nie jest, jak dla mnie seks w ogóle taki nie jest. i potem wielkie rozczarowanie, że boli, że to wcale nie jest takie piękne, a jej dochowanego dziewictwa nikt nie doceni (jak to było w przypadku autorki)... wiadomo, lepiej wejść w życie seksualne z kimś, kogo się kocha. ale nie dlatego, że to jakiś ważny moment w życiu, ale dlatego, że to dosyć delikatna sprawa i lepiej rozpocząć z kimś, komu się ufa, kto właśnie nie da tego rozczarowania po wszystkim. jak dla mnie pierwszy raz, a raczej "pierwsze razy" (bo inicjacja seksualna to raczej pewien proces), powinien być czymś, co odpowiednio nastawi osobę do seksu.
na koniec jeszcze powiem, że jeśli facet potępia dziewczynę za to, że wcześniej oddała się innemu, bo myślała, że go kocha (przecież zauroczenie tak trudno odróżnić od miłości, młoda dziewczyna nie umie tego tym bardziej), to godzien potępienia jest jedynie on.

36 Ostatnio edytowany przez !#Piotrek89 (2010-01-13 22:03:49)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Ostatni raz mówię i niech wszyscy sobie przeczytają. Cały czas to próbowałem Wam powiedzieć, ale być może nie zrozumieliście prawdziwych intencji moich postów. Jestem za związkiem, którego podstawą jest szczera miłość, a każda decyzja odnośnie bycia ze sobą musi rozważna i podjęta z zastanowieniem i przemyśleniem. Człowiek, który utracił dziewictwo bez znaczenia czy jest mężczyzną, czy kobietą nie jest gorszym człowiekiem, od tego co je posiada, natomiast ze swoich niepowodzeń na tle miłosnym powinien wyciągać wnioski i działać w ten sposób, aby popełniać mniej błędów, żeby w przyszłości stworzyć udany związek, jego życie było doskonalsze. Dodatkowo aspekt dziewictwa ma znaczenie, ale nie kluczowe w relacjach damsko-męskich, natomiast najważniejsze, żeby między nimi była szczera miłość, uczciwość, wierność, szczerość we wszelkich aspektach i zrozumienie. Najważniejsze przy utracie dziewictwa są okoliczności. Dlatego przed wyborem i dopuszczeniem kogokolwiek do swojej intymności, powinno się w jak największym możliwym stopniu poznać przyszłego partnera i o ile to możliwe wychwycić jakikolwiek fałsz w tym co mówi i jak się zachowuje, który mógłby świadczyć, że ta osoba nie zasługuje na to, żeby otwierać się zupełnie na nią. W przeciwnym wypadku może być, ale nie musi wielkie rozczarowanie. Poza tym należy szanować swoją cielesność i dopuszczać do niej tylko osoby, które według nas na to zasługują. Jeśli chodzi degradację moralną to chodziło mi o osoby, które rezygnują ze swojego dziewictwa, tylko dla odczuwania przyjemności, rozrywki, nacisków ze strony otoczenia, towarzystwa, w którym się obraca, a nie jako skutek miłości, uczucia, przywiązania. Osobiście nie twierdzę, że nie mógłbym być z kimś kto już jest po inicjacji, natomiast jak każdy związek kobiety i mężczyzny musi być budowany na podstawie miłości, wzajemności, przywiązania, zaufania, szczerości i zrozumienia. Związek prawdziwy to tylko monogamiczny. Życie czasami bywa różne, ale trzeba trzymać się na baczności i z rozwagą podchodzić do poważnych decyzji, błędów ustrzec się nie zawsze można, najważniejsze, żeby robić ich jak najmniej.

37

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

hmm a poza tym... ostatnio się zastanawiałam, dlaczego właściwie w relacjach damsko-męskich uznaje się, że ciało jest ważniejsze od duszy? już wyjaśniam skąd to pytanie; o ostrożności w odkrywaniu swojej duszy nie ma mowy, za to ciało powinno się przeznaczyć "wybranemu". a przecież dusza jest cenniejsza od ciała, czyż nie?

38

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

dusza jest zdecydowanie ważniejsza smile popieram papillon

39

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !
papillon napisał/a:

hmm a poza tym... ostatnio się zastanawiałam, dlaczego właściwie w relacjach damsko-męskich uznaje się, że ciało jest ważniejsze od duszy? już wyjaśniam skąd to pytanie; o ostrożności w odkrywaniu swojej duszy nie ma mowy, za to ciało powinno się przeznaczyć "wybranemu". a przecież dusza jest cenniejsza od ciała, czyż nie?

Tak, dusza jest cenniejsza, ale co z tego? Wolałabyś się umówić załóżmy: z małym grubaskiem o dużej wiedzy, poczuciu humoru - czy z modelem, którego wiedza zamyka się na samochodach Audi, ma wianuszek adoratorek i z każdą lubi być ? Wiadomo, że z tym drugim, bo ten drugi pewnie jest zajebisty w łóżku, ogólnie z takim fajnie się pokazać na mieście.
Jak podaję taki przykład - nasuwa mi się popularny Jarosław Psikuta(s) z Chłopaki nie płaczą.

Nim będziecie moje Drogie Netkobiety pisać o pięknej duszy, to sprawdźcie, czy na prawdę wiecie co to jest piękna dusza, piękny umysł

Obecnie
już
niesamotny dzięki forum
netkobiety smile

40

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

ale przecież ja mówiłam o tym w zupełnie innym aspekcie.

41

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Zauważyłam, że dużo osób rzuciło się na !#Piotrek89

Moim zdaniem - niepotrzebnie.

Fakt, że jemu może i chodziło o coś innego, ale dajcie spokój. Nie wiadomo w kim on się zakocha :-)

42

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !
papillon napisał/a:

ale przecież ja mówiłam o tym w zupełnie innym aspekcie.

czyli w jakim aspekcie? Aspekcie ducha Kościoła Katolickiego czy Kościoła Toruńskiego?

Obecnie
już
niesamotny dzięki forum
netkobiety smile

43 Ostatnio edytowany przez Kami90 (2010-01-15 12:34:09)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Według mnie dziewictwo nie jest bardzo ważne ale może psychicznie odgrywać jakąś tam rolę...
Ja straciłam dziewictwo z chłopakiem z którym już nie jestem sad a kocham go nadal, szczerą miłością... ale niestety(chyba on już nie) kochałam się z nim wiele razy w ciągu naszych wspólnych dwóch lat, i gdybym mogła to chciałabym z nim dalej być, odczuwała bym wtedy pełen szacunek do swojej kobiecości i natury... Ale jeśli nie będzie nigdy takiej możliwości to nie będę czuła się jak łatwa, czy jeszcze inna, aczkolwiek pewien dyskomfort i poczucie swojej psychicznej niższości mi pozostanie... (bo zawsze pragnęłam być z jednym i do końca)
A co do miłości, cóż ja byłam i jestem tego pewna nigdy nie chciałam się rozstawać a wyszło jak wyszło sad
Dziewictwo i jego znaczenie to według mnie osobista sprawa jego znaczenia... Wiadomo są jakieś społeczne normy tolerancji które w jakimś momencie zadziałają, ale nie warto potępiać nikogo za to że stracił dziewictwo a jego związek się rozpadł, każdy zasługuje na szacunek...

"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

44

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

W dziewictwie tak naprawdę chodzi o spełnienie pewnej "baśni". Praktycznie każda nastoletnia dziewczyna marzy o "księciu z bajki", czyli tym jednym, jedynym mężczyźnie na całe życie. I każdy mężczyzna marzy o swojej "pięknej", którą może uratować. To pragnienie prawdziwej i wyłącznej miłości jest wpisane w człowieka na stałe. Nikt nie chce być tym drugim, piątym, czy piętnastym... Ale życie to nie jest taka prosta bajka, w której zawsze wszystko się dobrze układa. Czasami zdarza się, że robimy coś pod wpływem chwili, że zaufamy komuś, komu nie powinniśmy ufać... I oddajemy swoje ciało i duszę osobie, która na to nie zasługuje. Każdy czlowiek nosi w sobie pewne zranienia, jest ukształtowany przez swoje środowisko, przez kulturę i wcześniejsze doświadczenia. Czasami w seksie nie tyle chodzi o seks, co np. o poczucie akceptacji, złagodzenie strachu przed samotnoscią, a nawet różne zachowania autodestrukcyjne.
Jesteśmy tylko ludźmi i możemy się mylić, ale od nas zależy, co z tą pomyłką zrobimy. "Dziewictwo nie jest ważne" - tak krzyczą osoby, które juz je straciły i chcą odebrać mu wartość, żeby poczuć się lepiej. I to jest jedna droga - stwierdzić, że to nie ma znaczenia i wchodzić w kolejne związki, uprawiać seks z kolejnymi partnerami i okłamywać siebie, ze taki jest dzisiejszy świat i tak nalezy robic. Ale coś, co głęboko w środku nas zostało zranione, nadal bedzie tam tkwiło. To takie zamiatanie śmieci pod dywan. Druga mozliwość, to uznać własną pomyłkę, wybaczyć sobie i nie popełniać więcej tego błędu. Szanować siebie i swoje ciało, pójść w ślad za pragnieniem tej jedynej, prawdziwej miłości. Myślę, że tylko taki sposób postępowania pozwala na wyleczenie tego zranienia i późniejsze otwarcie się na inną osobę.

Problem postawiony w tym temacie postrzegam bardziej jako wyraz stereotypu, który uzależnia wartość kobiety od bycia dziewicą. Nie widzi się innej możliwości, tylko albo dziewica, albo szmata. Denerwuje mnie ta nierówność społeczna, że mężczyzna ma przyzwolenie na uprawianie seksu z wieloma partnerkami (nawet "wymaga" się od niego doświadczenia), natomiast kobieta ma być tą "czystą", gdy tymczasem oboje powinni być mierzeni ta sama miarą.

Jestem zaręczona. Mój ukochany mężczyzna był z kilkoma kobietami wcześniej. I mnie to boli. Bardzo boli. Domyślam się, że taki sam ból odczuwa mężczyzna, który wie, że jego ukochana była wcześniej z kimś innym, że inna osoba dotykała jej w tak głęboki i intymny sposób. Jedyna metoda na poradzenie sobie z tym, to szczera rozmowa i przebaczenie. Nie jest to łatwe, ale tylko w ten sposób można sobie z tym poradzić. Udawanie, że liczba partnerów ukochanej osoby nie ma znaczenia, to jak zamiatanie śmieci pod dywan. Rośnie złość i gniew, zaczynają draznić różne "drobiazgi", w końcu związek się rozpada. Oczywiście nikt nie powie, ze to z powodu liczby partnerów, tylko znajdzie inne wytłumaczenie, bo przecież jesteśmy "wyzwoleni" i "racjonalni".

Oczywiście moga istnieć pary, które będą miały po wielu partenrów wcześniej, które aktualnie "bawią się" w trójkąciki i inne takie, a mimo to są zadowolone z życia, ale nie o takim typie związku toczy się ta dyskusja, prawda?

45

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !
samotnyadam napisał/a:
papillon napisał/a:

ale przecież ja mówiłam o tym w zupełnie innym aspekcie.

czyli w jakim aspekcie? Aspekcie ducha Kościoła Katolickiego czy Kościoła Toruńskiego?

przeczytaj sobie mój post jeszcze raz i ze zrozumieniem. chodziło mi o wartość ogólnie, a nie na co się patrzy przy doborze partnera.

46 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2010-01-15 15:52:13)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !
nikkola napisał/a:

Oczywiście moga istnieć pary, które będą miały po wielu partenrów wcześniej, które aktualnie "bawią się" w trójkąciki i inne takie, a mimo to są zadowolone z życia, ale nie o takim typie związku toczy się ta dyskusja, prawda?

Aha, czyli nie ma nic pomiędzy? Albo są pary, w których obie strony miały wielu partnerów seksualnych, a teraz są wyzwoleni i praktykują wszelkie możliwe kombinacje i techniki w łóżku i nie dochowują wierności, albo są tacy, którzy nieustannie płaczą nad przeszłością seksualną partnera czy swoją?
Znam co najmniej kilka par, w których obie strony po prostu nie przejmują się przeszłością i są szczęśliwi, bo na litość - jak dwoje dorosłych ludzi się ze sobą wiąże, to by się wykończyli nerwowo, gdyby szukali dziewic/prawiczków i przejmowali tym, co ukochana (?) osoba robiła wcześniej. Większość po prostu o tym nie myśli, nie mówi - było, minęło. I to dopiero jest dojrzały związek.

Dziewictwo jest ważne, ale jeśli ktoś je stracił w nieodpowiedni - swoim zdaniem - sposób, to nie ma co się chlastać przez całe życie z tego powodu. Wartość człowieka od tego nie zależy i nie powinna zależeć. Każdy ma swoją własną moralność, nie ma jednej uniwersalnej i jedynej słusznej.

A co do autorki tematu - krytykowanie jej za to, że straciła dziewictwo z kimś kogo kochała, z kim była długo, a kto okazał się zwyczajnym ch**em (mam nadzieję, że cenzurka wystarczy, bo nie znajduję mniej wulgarnego słowa, które oddawałoby to, co myślę), jest po prostu śmieszne. Świadczy to tylko o bezmyślności osób krytykujących.

47

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Ja tam nigdy nie marzyłam o księciu z bajki szczerze mówiąc. Odkąd pamiętam mój ideał wyglądał trochę inaczej niż rycerz na białym koniu.

I nadal przystaję przy tym, że dla jednych ma to znaczenie dla drugich nie.

Przecież nie liczy się dla wszystkich to z kim sypiał/a partner/ka kiedyś, tylko to co jest tu i teraz.

48

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Moja mama zawsze powtarzała: Zanim wyjdziesz za mąż, sprawdź faceta! Bo co ty później poczniesz z impotentem?

Posłuchałam i nie żałuję. Fakt, na tym świecie dziewictwo znaczy już niewiele i jest zbędnym balastem. Dla mnie dziewictwo oznaczało barierę, po której przekroczeniu miałam zacząć myśleć jak dorosła. A ponieważ nie czułam się na siłach wkraczać w ten świat, zostawiłam to w spokoju. Lecz kiedy poznałam mężczyznę, którego kocham... . Rada mojej mamy wyświetliła mi się przed oczami. Jednocześnie wiedziałam, ze rozpoczęcie współżycia to duża odpowiedzialność. Zdecydowana przekroczyłam barierę i wcale tego nie żałuję. To tylko błona.

49 Ostatnio edytowany przez aga333 (2010-01-18 02:06:24)

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

Piotrek, zdajesz  sie byc jeszcze bardzo mloda ooba. To naprawde jest bardzo budujace, ze w tym zepsutym swiecie mlodzi ludzie zaczynaja myslec o czystosci seksualnej. Aby Ci starczylo sily i zasad moralnych, aby sie nie przespac przed slubem ze swoja zona, bo przeciez dopoki Bog was nie zlaczy, to nawet nie masz 100 procentowej pewnosci, ze bedziecie razem. A nawet jak was zlaczy to nigdy nie wiesz na jak dlugo. Tak ze w zadnym przypadku nie masz pewnosci, ze Ty bedziesz tym jedynym albo ona bedzie ta jedyna. Patrzysz na sprawe bardzo krotkowzrocznie i nie poddajesz zadnej analizie tysicy mozliwosci, ktore sie moga zdarzyc p drodze. Poza ty wy faceci nie mozecie dac nam kobieta zadnego namacelnego dowodu waszego dziewictwa, zawsze mozecie powiedziec: jestem prawiczkiem, jestes moja pierwsza kobieta. Samo to nie wydaje mi sie uczciwe. Kiedy popelnicie blad, albo wasz zwiazek sie rozpadnie po inicjacii, zawszw mozecie sobie powiedziec: to nie mialo znaczenia, wciaz jestem niedoswiadczony, no wciaz wlasciwie jestem prawiczkiem. Tym co nadaje sens i sile kazdemu zwiazkowi, obok milosci jest akceptacja partnera, zdolnosc wybaczania i sztuka kompromisu. Dopoki tego nie przetrawisz i nie przyswoisz, nie masz szans na zaden zwiazek, a juz napewno na udany. Trzymaj sie cieplutko


Jeszcze slowko do autorki tego posta, dziewictwo ma znaczenie. Kazdy porzadny mezczyzna chcialby dostac tak chojny dar od swojej zony lub kandydatki na nia. Kazda porzadna dziewczyna chcialaby obdarowac swojego ukochanego takim wiencem. Ale tak jak piszecie, w zyciu roznie sie uklada i brak dziewictwa na pewno nie swiadczy o zepsuciu moralnym a na udowadnianie milosci, mocnego i godnego charakteru, moralnosci pozostaje cale zycie, a najtrudnie jest dawac takie dowody w zyciu codziennym, zwlaszcza po kilku czy kilkunastu latach spedzonych z jednym partnerem, po powrocie z ciezkiej pracy, kiedy dzieciaki kloca sie pod nosem i wrzeszcza niemilosiernie, kiedy brakuje pieniedzy a do wyplaty jeszcze pol miesiaca. Najwazniejsze, abys wlasnie w takich chwilach umiala znalesc w sobie sile, by spojrzec w ukochane oczy partnera i odczytac z nich, zebys sie nie martwila, bo to co jest najwazniejsze, to to, ze jestescie razem, silni wspolna miloscia, a tak dlugo jak bedziecie razem, pokonacie wszystki trudy zycia.
Pozdrawiam serdecznie

50

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !

a moze postawic sprawe inaczej: nie czy ma znaczenie tylko czy Oni sa tego warci??
Jak napisala Aga333- my tego sprawdzic nie mamy jak, a facet ktory nie "poczuje" nie uwierzy ze faktycznie dziewczyna przeszla inicjacje. Jezeli maja wartosc stanowi kawalek skory -dziekuje wszystkim szanownym panom ktozy tak uwazaja bo nie tedy droga.

51

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !
Anemonne napisał/a:
nikkola napisał/a:

Oczywiście moga istnieć pary, które będą miały po wielu partenrów wcześniej, które aktualnie "bawią się" w trójkąciki i inne takie, a mimo to są zadowolone z życia, ale nie o takim typie związku toczy się ta dyskusja, prawda?

Aha, czyli nie ma nic pomiędzy? Albo są pary, w których obie strony miały wielu partnerów seksualnych, a teraz są wyzwoleni i praktykują wszelkie możliwe kombinacje i techniki w łóżku i nie dochowują wierności, albo są tacy, którzy nieustannie płaczą nad przeszłością seksualną partnera czy swoją?
Znam co najmniej kilka par, w których obie strony po prostu nie przejmują się przeszłością i są szczęśliwi, bo na litość - jak dwoje dorosłych ludzi się ze sobą wiąże, to by się wykończyli nerwowo, gdyby szukali dziewic/prawiczków i przejmowali tym, co ukochana (?) osoba robiła wcześniej. Większość po prostu o tym nie myśli, nie mówi - było, minęło. I to dopiero jest dojrzały związek.

aha, czyli nie czytamy dokładnie, a mimo to krytykujemy...
POWTÓRZĘ SIĘ ZATEM: osoba, która miała partnera, czy nawet kilku może być szczęśliwa i w szczęśliwym związku. Warunkiem jest właśnie to, co napisałam: przebaczenie. A przebaczenie polega właśnie na tym, że nie wraca się do przeszłości, że dostrzega się piękno obecnej chwili, ze nie katuje się ani siebie, ani drugiej osoby takim właśnie schematycznym myśleniem jak przedstawiłaś. Mało tego, warto jest przebaczyć nawet temu "ch*", który zranił, bo to przywraca duszy spokój.

Człowiek jest z natury dobry i wybiera zawsze dobro (a przynajmniej to, co w danym momencie wydaje się dobre), ale jest też istotą omylną i ma prawo do błędu, dlatego nikogo nie potępiam. Ale jeśli człowiek sobie uświadamia, że się pomylił, to może stanąć w prawdzie, przebaczyć sobie i innym, albo udawać, że problem nie istnieje, co nie prowadzi do niczego dobrego. "... A potem, czemu nie, niech inny bluzkę rwie..." (na pewno kojarzysz tę piosenkę wink ) Poczytaj sobie "Serce człowieka" Ericha Fromma. To, co napisałam powyżej, jest tylko skrótem jego myśli.

Nie wiem, dlaczego tak bardzo Cię to "zabolało", dlaczego odebrałaś mojego posta w odwrotny sposób do zamierzonego. Moim zdaniem dojrzały związek to taki, w którym można porozmawiać o wszystkim, w tym również o tej sferze. Fakt, że w internecie są miliony tematów takich jak ten, świadczy o tym, że to jednak ma znaczenie.

52

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !
merkel napisał/a:

Przez moją historię chcę powiedzieć tylko, że nie można oceniać człowieka przez pryzmat "dziewictwa". Przeczytałam mnóstwo internetowych ankiet, wszystkie fora internetowe i przeraziłam się...

nie ma sie co przerazac,dzewictwo jest w cenie.tak bardzo w cenie ,ze niektorzy nawet zamieszczaja ogłoszenia w gazetach ,ze zapłaco 1tys złotych dzieczynie-dziewicy aby tylko zgodziła sie to własnie z nimi zrobic pierwszy raz.A to wszystko ma podłoze w meskiej psychice.tak przyanjmniej psychiatrzy uwarzaja.Ja sie pod ich opinia podpisuje.Oczywisciwe ocenianie dziewczyny przez pryzmat dziwictwa jest troche niesprawiedliwe.Miedzy innymi dlatego,ze mogła pasc ofiara wyorzystania....tak jak ty np.

praktycznie wszędzie ludzie, szczególnie mężczyźni wypisywali, że dziewczyna, która nie jest dziewicą jest szm**ą. Skoro tak, rozumiem, że ja przez wzgląd na moje doświadczenia również zaliczam się do grona szm**.

z tym to przesadzili.Bez poznania historii w jaki sposob straciła dziewictwo nie wolno taik nikogo oceniac.Cop niezmienia faktu,ze wiekszosc dziwczyn traci ,to co maja najcenniesjsze przez głuypote albo naiwnosc.Takich jest masa!!


Tak samo dziewczyna, która została zgwałcona lub wykorzystana, a moim zdaniem to chore. Miałam tylko jednego partnera seksualnego i chciałam z nim spędzić życie. On mnie zostawił. Miliony dziewczyn przeżywa to co ja. Czy fakt, że nie są już dziewicami (fizycznie) sprawia, że do końca życia mają zostać same i przepraszać za to, że pragnęły drugiej osoby tak mocno?

najwarzniejsze nie dac sie zmanipulowac.kobiety maja z tym problem.

53

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !
Emka napisał/a:
!#Piotrek89 napisał/a:

Znowu będę niepopularny, ale trudno.Otóż, droga koleżanko ma i to duże. To pokazuje już jakim jesteś człowiekiem. Po pierwsze nie panujesz nad własnymi emocjami, a po drugie, które jest konsekwencją pierwszego masz słaby charakter. Nie zamierzam Cie w tym poście ani rozgrzeszać, ani krytykować bo ja o tego nie jestem. Natomiast będąc w tamtej sytuacji zapewne byłaś poczytalna. W kluczowym momencie twoja wczesna chęć zdobycia tego co zakazane wygrało z zasadami i moralnością. W pewnym sensie Cię rozumiem, bo nie każdy jest wytrwały. W dzisiejszych czasach tak już jest, że ważniejsza jest przyjemność od moralności i zasad. Ludzie próbują siebie tłumaczyć używając sformułowań: "co dla mnie jest dobre, dobre jest dla Boga" co jest ewidentnym naciągnięciem i błędem. To jest tak samo jak z alkoholem, niektórym smakuje, ale ich wątrobom już niekoniecznie. Najgorsze jest to, że nie masz wyrzutów sumienia i nie uważasz tego za coś złego, a to już krok dalszej degradacji moralności. Coś co z wierzchu jest piękne nie zawsze musi być piękne wewnątrz. Niektórzy z was mówią, bo w życiu jest różnie. Ależ po to jest życie, żeby zobaczyć kto jaki jest i komu niebo się należy, a komu nie. Zawsze jednak jest miejsce na to, żeby wrócić na dobrą drogę, byle nie za późno. Ja nie zamierzam Cię krytykować za to, bo to Twoje życie i ty zrobisz z nim to co będziesz chciała.

Drogi kolego. Myślę , że posuwasz się nieco z a daleko mówiąc o degradacji moralności. To jest każdego indywidualna sprawa , kiedy i z kim rozpoczyna swoje zycie seksualne.  No ja w sumie nie jestem  tu najlepszym doradca ponieważ mam ten krok jeszcze przed sobą. I wiesz co..??? Będac u lekarza nie raz zostałam wysmiana , że mam 23 lata i co jeszcze jestem dziewicą... Jak to mozliwe...

oczywiscie,ze to moozliwe bo nie wszyscy ludzie niestety sa normalni.Sa miedzy nami i taborety.Proponuje zmiane lekarza.

W dzisiejszych czasach dziewictwo to neistety zbędny balast . A wytrwale czekam na tego jedynego.. Hmmm ciekawe  czy sie kiedys zjawi.  A miałam nie jedną okazje by to zrobić. Ale jak to nazwałes byłam poczytalna i szczerze powiedziawszy czasami tej poczytalności bardzo żałuje. Bo oni odchodzili a może gdybym zdecydowała się an ten krok nie byłabym dziś samotna. Tylko nie zinterpretuj źle moich słow...

odeszli od Ciebie bo nie chciałas im dziewictwa oddac??ja na Twoim miejscu skakał bym do gotry i klaskał w rece ,ze nie ma juz tych chłopakow.Mozesz byc dumna z siebuie ,ze nie dałas sie wykorzystac.napewno nie straciłas wielkiej miłosci bo jej zwyczajnie nie było skoro brak zgody na seks jest powodem do porzucenia to znaczy ,ze tam miłosci nie było..

Viktoria napisał/a:

Piotrek kto Ci dał prawo do oceniania uczuć, sposobu myslenia innych? Pozjadałeś wszystkie rozumy, Bogiem jestes, że tak doskonale wiesz co i kto mysli, czuje, dlaczego zachowuje się tak a nie inaczej? Chłopcze świat nie jest czarno biały! Ludzie jednego dnia bardzo się kochają, nie moga zyć bez siebie, a po kilku latach przez zaniedbanie wzajemnej relacji uczucie się wypala, czasami tak się zdarza!

nie powinno sie mylic miłosci i zauroczenia.miłosc jest jedna i na całe zycie.
.

54

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !
maroczanka napisał/a:

Zauważmy, że zawyczaj osobami krytykującymi niedziewice są mężczyźni, prawiczki.

to przecierz logiczne,ze takim mezczyznom zalezy aby ich partnerka był dziewico.

To rzeczywiście może być kompleks.
t
o sie tyczy obu płci

Pełno par zaczyna być ze sobą w bardzo młodym wieku, mogą być razem miesiąc a moga zarówno byc razem 5 lat. To nie zmienia faktu, że ludzie się rozstają. Rozstają się narzeczeństwa, jak również małżeństwa. Dziewczyna może stracić cnotę z mężem i co? Mąż może ją wtedy równie dobrze zostawić.....

ale to zupełnie inna sparwa.....maz zony nie oszuka dla rozdziewiczenia i nie ucieknie po tym fakcie.

nikkola napisał/a:

To pragnienie prawdziwej i wyłącznej miłości jest wpisane w człowieka na stałe. Nikt nie chce być tym drugim, piątym, czy piętnastym... Ale życie to nie jest taka prosta bajka, w której zawsze wszystko się dobrze układa. Czasami zdarza się, że robimy coś pod wpływem chwili, że zaufamy komuś, komu nie powinniśmy ufać... I oddajemy swoje ciało i duszę osobie, która na to nie zasługuje. Każdy czlowiek nosi w sobie pewne zranienia, jest ukształtowany przez swoje środowisko, przez kulturę i wcześniejsze doświadczenia. Czasami w seksie nie tyle chodzi o seks, co np. o poczucie akceptacji, złagodzenie strachu przed samotnoscią, a nawet różne zachowania autodestrukcyjne.
Jesteśmy tylko ludźmi i możemy się mylić, ale od nas zależy, co z tą pomyłką zrobimy. "Dziewictwo nie jest ważne" - tak krzyczą osoby, które juz je straciły i chcą odebrać mu wartość, żeby poczuć się lepiej. I to jest jedna droga - stwierdzić, że to nie ma znaczenia i wchodzić w kolejne związki, uprawiać seks z kolejnymi partnerami i okłamywać siebie, ze taki jest dzisiejszy świat i tak nalezy robic. Ale coś, co głęboko w środku nas zostało zranione, nadal bedzie tam tkwiło. To takie zamiatanie śmieci pod dywan. Druga mozliwość, to uznać własną pomyłkę, wybaczyć sobie i nie popełniać więcej tego błędu.

bardzo madry post.gratuluje jego autorce.pozdr.


Jestem zaręczona. Mój ukochany mężczyzna był z kilkoma kobietami wcześniej. I mnie to boli. Bardzo boli. Domyślam się, że taki sam ból odczuwa mężczyzna, który wie, że jego ukochana była wcześniej z kimś innym, że inna osoba dotykała jej w tak głęboki i intymny sposób. Jedyna metoda na poradzenie sobie z tym, to szczera rozmowa i przebaczenie. Nie jest to łatwe, ale tylko w ten sposób można sobie z tym poradzić. Udawanie, że liczba partnerów ukochanej osoby nie ma znaczenia, to jak zamiatanie śmieci pod dywan. Rośnie złość i gniew, zaczynają draznić różne "drobiazgi", w końcu związek się rozpada. Oczywiście nikt nie powie, ze to z powodu liczby partnerów, tylko znajdzie inne wytłumaczenie, bo przecież jesteśmy "wyzwoleni" i "racjonalni".


bardzo madry post.gratuluje i pozdr.

Anemonne napisał/a:
nikkola napisał/a:

Oczywiście moga istnieć pary, które będą miały po wielu partenrów wcześniej, które aktualnie "bawią się" w trójkąciki i inne takie, a mimo to są zadowolone z życia, ale nie o takim typie związku toczy się ta dyskusja, prawda?

Aha, czyli nie ma nic pomiędzy? Albo są pary, w których obie strony miały wielu partnerów seksualnych, a teraz są wyzwoleni i praktykują wszelkie możliwe kombinacje i techniki w łóżku i nie dochowują wierności, albo są tacy, którzy nieustannie płaczą nad przeszłością seksualną partnera czy swoją?
Znam co najmniej kilka par, w których obie strony po prostu nie przejmują się przeszłością i są szczęśliwi, bo na litość - jak dwoje dorosłych ludzi się ze sobą wiąże, to by się wykończyli nerwowo, gdyby szukali dziewic/prawiczków i przejmowali tym, co ukochana (?) osoba robiła wcześniej. Większość po prostu o tym nie myśli, nie mówi - było, minęło. I to dopiero jest dojrzały związek.

to raczej duszenie w sobie i uadawanie,ze nic sie nie stało.Zastanow sie skad sie biora pary w gabinetach psychologow,ktore maja problem ze szczesliwym porzyciem małzenskim bo jedna ze stron nie była "tym pierwszym" Dotyczy to zwłaszcza meskiej spolecznosci

Dziewictwo jest ważne, ale jeśli ktoś je stracił w nieodpowiedni - swoim zdaniem - sposób, to nie ma co się chlastać przez całe życie z tego powodu.


ale jego przyszły [artner moze miec z tym problem jesli sam nigdy wczesniej tego nie robił.

Wartość człowieka od tego nie zależy i nie powinna zależeć. Każdy ma swoją własną moralność, nie ma jednej uniwersalnej i jedynej słusznej.

tu chodzi o "pierwszenstwo" .Taka jest ludzka natura,ze kazdy chce byc pirwszy właszcza w sprawach bardzo intymnych dla swojego partnera

A co do autorki tematu - krytykowanie jej za to, że straciła dziewictwo z kimś kogo kochała, z kim była długo, a kto okazał się zwyczajnym ch**em (mam nadzieję, że cenzurka wystarczy, bo nie znajduję mniej wulgarnego słowa, które oddawałoby to, co myślę), jest po prostu śmieszne. Świadczy to tylko o bezmyślności osób krytykujących.

co z tego ,ze go kochała skopro on jej nie????naiwna była i dała sie zmanipulowac.Niestety miłosc ma taki wpływa na ans ,ze czasem wyłacza nam sie racjonalne myslenie i dlatego kobiety maja czesto problem z rozszefrowaniem czy chłopak je kocha czy udaje.......

55

Odp: dziewictwo jest bez znaczenia !
merkel napisał/a:

Przez moją historię chcę powiedzieć tylko, że nie można oceniać człowieka przez pryzmat "dziewictwa". Przeczytałam mnóstwo internetowych ankiet, wszystkie fora internetowe i przeraziłam się...

nie ma sie co przerazac,dzewictwo jest w cenie.tak bardzo w cenie ,ze niektorzy nawet zamieszczaja ogłoszenia w gazetach ,ze zapłaco 1tys złotych dzieczynie-dziewicy aby tylko zgodziła sie to własnie z nimi zrobic pierwszy raz.A to wszystko ma podłoze w meskiej psychice.tak przyanjmniej psychiatrzy uwarzaja.Ja sie pod ich opinia podpisuje.Oczywisciwe ocenianie dziewczyny przez pryzmat dziwictwa jest troche niesprawiedliwe.Miedzy innymi dlatego,ze mogła pasc ofiara wyorzystania....tak jak ty np.

praktycznie wszędzie ludzie, szczególnie mężczyźni wypisywali, że dziewczyna, która nie jest dziewicą jest szm**ą. Skoro tak, rozumiem, że ja przez wzgląd na moje doświadczenia również zaliczam się do grona szm**.

z tym to przesadzili.Bez poznania historii w jaki sposob straciła dziewictwo nie wolno taik nikogo oceniac.Cop niezmienia faktu,ze wiekszosc dziwczyn traci ,to co maja najcenniesjsze przez głuypote albo naiwnosc.Takich jest masa!!


Tak samo dziewczyna, która została zgwałcona lub wykorzystana, a moim zdaniem to chore. Miałam tylko jednego partnera seksualnego i chciałam z nim spędzić życie. On mnie zostawił. Miliony dziewczyn przeżywa to co ja. Czy fakt, że nie są już dziewicami (fizycznie) sprawia, że do końca życia mają zostać same i przepraszać za to, że pragnęły drugiej osoby tak mocno?

najwarzniejsze nie dac sie zmanipulowac.kobiety maja z tym problem.

Posty [ 1 do 55 z 137 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » dziewictwo jest bez znaczenia !

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018