Obsesja.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Obsesja..

Witam.. Piszę tu bo potrzebuje tego żeby ktoś mnie w końcu ogarnął i zmienił moje myślenie.
Od dwóch lat jestem w związku z chłopakiem. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, wiem że mu zależy na mnie, wiem też  że myśli o mnie w sposób poważny.. Często mowi Mi ze kocha mnie nad życie, że nie wyobraża sobie żeby mógł być z kimś innym, że jestem dla niego najpiękniejsza i najcudowniejsza. Jego rodzina traktuje mnie już jakbym była 'ich",a jego przyjaciel ostatnio po pijaku wygadal mi się ze mój M. planuję mi sie oświadczyć w wakacje. Co prawda mieliśmy gorsze okresy spowodowane tym ze on studiował w innym mieście, a co za tym idzie było mnóstwo imprez, nowych znajomych itp.. Ale jak tylko przyjeżdżał do rodzinnego miasta to każda wolna chwile spędzal ze mną. Na szczęście ten okres mamy już za sobą, bo M. za miesiąc kończy szkole..  Wszystko zaczyna się pięknie układać, gdyby nie fakt że ja...mam jakąś obsesję na punkcie jego nie wierności wobec mnie. Nie wiem skąd to się bierze we mnie bo nigdy nie dał mi większych powodów żebym nie mogla mu ufać (poza zatajeniem wyjścia do klubu z kolegami i napisania sms do swojej byłej dziewczyny, proponujac jej  jak sam twierdzi - W ZARTACH spotkanie ..) Mimo tego że widzę jak bardzo zależy mu na mnie to ciągle czuje ten lęk i strach w środku.. Cały czas zastanawiam się co robi, czy na pewno jest w domu tak jak mi pisze, myślę nad tym z kim pisze smsy jak mnie nie ma, czy przypadkiem z kimś nie rozmawia a potem nie kasuje.. Wystarczy jakaś głupota a ja już mam czarny scenariusz w głowie. Ostatnio jego ex polubiła jego zdjęcie na Facebooku, a ja już dopisałam sobie całą historię  że na pewno znów utrzymują kontakt, że pewnie się spotkali za moimi plecami itp.. Zdaje sobie sprawę z tego ze moje podejrzenia są irracjonalne ale mimo to nie potrafię ich wrzucić ze swojej głowy! A co za tym idzie bardzo odbija się to na naszych relacjach, jestem dla niego oschla, nie czuła, podejrzliwa.. Doszukuje się czegoś w jego każdym słowie, żarcie.. Czuję że ta cała sytuacja mnie wykonczy! Co mam zrobić żeby wyleczyć się z tej obsesji? Przecież nie mogę na każdym kroku go sprawdzać... Jaki sens ma związek w którym będę sprawdzać jego telefon, Facebooka i inne rzeczy.. Skąd we mnie ten lek? Wbrew pozorom nie jestem osobą która ma niskie poczucie wartości, wiem że jestem atrakcyjna kobieta, podobam się wielu mężczyznom a mimo to tak bardzo boję się bycia oszukana i zdradzona...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Obsesja..

Sama sobie z tym nie poradzisz, niestety.

Myślę, że ten strach wynika z braku poczucia własnej wartości i niskiej samooceny.
Lubisz siebie?

Dlaczego myślisz, że Twój facet mógłby Cię zdradzić?

Skorzystaj z pomocy specjalisty, niech Ci pomoże zmienić sposób myślenia - zanim totalnie się zagubisz i spieprzysz dobry związek z perspektywami.

3

Odp: Obsesja..
Cyngli napisał/a:

Sama sobie z tym nie poradzisz, niestety.

Myślę, że ten strach wynika z braku poczucia własnej wartości i niskiej samooceny.
Lubisz siebie?

Dlaczego myślisz, że Twój facet mógłby Cię zdradzić?

Skorzystaj z pomocy specjalisty, niech Ci pomoże zmienić sposób myślenia - zanim totalnie się zagubisz i spieprzysz dobry związek z perspektywami.

Jak już wspomniałam, nie mam niskiej samooceny, wręcz przeciwnie, uważam się za wartościowa osobę i atrakcyjna kobietę, w czym utwierdza mnie ciągle zachowanie panów w moim towarzystwie, nawet koledzy mojego M. mnie pokrywają.. Mój lek wynika raczej z samego poczucia bycia oklamana. Tego ze wtedy będę czuła się ponizona bo zaufałam komuś a on wykorzystał to. Poza tym wszędzie na każdym kroku zdrady, w serialach, wsrod znajomych, wchodzę na netkobiety i znowu czytam o zdradach w idealnych związkach.. Przez to wszystko zaczynam panicznie bać się tego ze tez zostanę oszukana..

4

Odp: Obsesja..
pegutka napisał/a:
Cyngli napisał/a:

Sama sobie z tym nie poradzisz, niestety.

Myślę, że ten strach wynika z braku poczucia własnej wartości i niskiej samooceny.
Lubisz siebie?

Dlaczego myślisz, że Twój facet mógłby Cię zdradzić?

Skorzystaj z pomocy specjalisty, niech Ci pomoże zmienić sposób myślenia - zanim totalnie się zagubisz i spieprzysz dobry związek z perspektywami.

Jak już wspomniałam, nie mam niskiej samooceny, wręcz przeciwnie, uważam się za wartościowa osobę i atrakcyjna kobietę, w czym utwierdza mnie ciągle zachowanie panów w moim towarzystwie, nawet koledzy mojego M. mnie pokrywają.. Mój lek wynika raczej z samego poczucia bycia oklamana. Tego ze wtedy będę czuła się ponizona bo zaufałam komuś a on wykorzystał to. Poza tym wszędzie na każdym kroku zdrady, w serialach, wsrod znajomych, wchodzę na netkobiety i znowu czytam o zdradach w idealnych związkach.. Przez to wszystko zaczynam panicznie bać się tego ze tez zostanę oszukana..

Można się uważać za wartościową osobę i atrakcyjną kobietę, wzbudzać zachwyt u Panów, a i tak mieć problemy z samooceną.
Twoje obawy nie biorą się znikąd.

5

Odp: Obsesja..

Samoocena ma wiele poziomów. Zastanów się, czy podświadomie nie porównujesz się do koleżanek Twojego faceta, ze studiów.

6 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-03-07 14:34:59)

Odp: Obsesja..

boisz sie tego, co nie jest a moze zaistniec. Masz jakas pesymistyczna i masochistyczna nature. Jest dobrze, jestescie szczesliwi a Ty sie martwisz, ze moze Cie oszukac, zranic, bedziesz cierpiec itd. No pewnie, ze moze tak byc, jak w kazdym zwiazku. Czy uwazasz, ze ktokolwiek moze przewidziec, jak sie zycie potoczy? Dzisiaj sie ludzie kochaja a jutro moga sie nie kochac. Ale nikt, oprocz masochistow nie zatruwa sobie zycia czarnym scenariuszem. Naprawde nie potrafisz cieszyc sie dniem dzisiejszym?
Ludzie z takim podejsciem jak Ty nie powinni wchodzic w zwiazki, bo podcinaja skrzydla kazdemu zwiazkowi.
Okaz wiecej zaufania czlowiekowi z ktorym jestes. Bycie razem opiera sie m.in na zaufaniu.

7

Odp: Obsesja..

Ale ja na prawdę nie uważam się ani za brzydsza od jego koleżanek, ani za mniej inteligentna. Wrecz przeciwnie każdy mówi mu ze jest wielkim szczęściarzem że ma mnie i to raczej on zawsze bywał ta zazdrosna strona. Ale od jakiegoś pół roku wszystko sie zmieniło. Mam w sobie mnóstwo sprzecznych myśli. Z jednej strony czuje się dla niego ważna, wiem ze mu zależy na mnie, ze mnie kocha, nie mam żadnych większych podstaw żeby podejrzewac go o brak szczerości, bo każda wolna chwile spędza ze mną, widzę z kim rozmawia przez telefon, z kim pisze. A mimo to mam milion natretnych myśli, lęki...  Może to przejściowe. Może gdy zamieszkamy razem to będzie lepiej..

8

Odp: Obsesja..

Nie boisz się tego, e cię  zdradzi. Boisz się tego, co się stanie po tym, kiedy cię zdradzi. Poczucia poniżenia, tego, że wszyscy znajomi się dowiedzą, że ciebie, taką dziewcznę, zdradził facet. Boisz się tego, że wtedy, zamiast cię podziwiać będą ci współczuć i spoglądać litościwie za twoimi plecami... ponieważ swoją "samoocenę" opierasz na tym, jak widzą cię inni.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024