Witam, na wstępie może się przedstawię. Mam na imię Sławek mam 20 lat i miło mi tu gościć ![]()
Nie wiem czy w dobrym dziale założyłem temat, ale proszę o wyrozumiałość jestem tutaj nowy ![]()
ale wracając do tematu....
Znalazłem się w dziwnym układzie i nie wiem co mam teraz o tym myśleć. Ale od początku...
Mój kolega (nie utrzymujemy zbytnio kontaktu, czasami spotykamy się na imprezach) poznał pewną dziewczynę na imprezie no i poszli do auta, Ten kolega opowiadał że uprawiali seks.
Później trochę się spotykali, ale ten kolega poznał inną dziewczynę z którą jest szczęśliwy już od jakiegoś czasu. Pewnego razu wpadłem na tą dziewczynę w klubie i zaczęliśmy tańczyć (byłem dość bardzo pijany) chciałem ją pocałować, ale nie chciała, w końcu jednak i tak pod sam koniec się pocałowaliśmy.
Na drugi dzień żałowałem tego, w końcu zabierałem się za dziewczynę z którą kręcił mój kolega i postanowiłem urwać kontakt z nią. Koledze oczywiście o wszystkim opowiedziałem, nie był na mnie zły, a wręcz przeciwnie. Namawiał mnie żebym coś próbował z nią bo jest fajną dziewczyną tylko nie w jego typie, poza tym on już od jakiegoś czasu był z inną dziewczyną.
Po pewnym czasie odezwała się sama do mnie, zaczęliśmy pisać i w końcu zaprosiłem ją na randkę. Było naprawdę cudownie, świetnie nam się rozmawiało. Patrycja okazała się być naprawdę interesującą osobą, znaleźliśmy wiele wspólnych tematów, nasza randka trwała 5 godzin i nawet nie wiem kiedy ten czas zleciał
Zdecydowanie stwierdzam że to najlepsza randka na jakiej byłem, a byłem na dość wielu. Piszemy ciągle ze sobą, ona chce sie ze mną spotykać a ja z nią...
Koledzy śmieją się ze mnie że randkuje z "puszczalską" i że pewnie i tak mnie zdradzi i takie tam pierdolenie. W sumie nie znam też jej jeszcze zbyt dobrze, dopiero się poznajemy, ale już wiem że mamy wiele razem wspólnego.
W przeszłości bylem dość bardzo skrzywdzony przez kobietę i teraz mam ciężko zaufać... Czasami jak słucham kolegów to myślę ze może i mają rację, ale z drugiej strony widzę naprawdę fajną dziewczynę z którą mam o czym pogadać, pośmiać się itp
Trochę dziwna sytuacja, chętnie usłyszę jak to ktoś widzi z boku i co o tym myśli.
Będę wdzięczny za jakąkolwiek odpowiedź.
Pozdrawiam Sławek.