x
1 2016-01-17 15:51:32 Ostatnio edytowany przez xZapomniany (2016-01-17 18:31:43)
2 2016-01-17 15:56:20 Ostatnio edytowany przez enya (2016-01-17 15:56:42)
Jeśli nie ma zamiaru, ochoty spedzać z Tobą czasu sam na sam to najwyraźniej nie traktuje Ciebie jak swojego chłopaka tylko znajomego. Jeśli nam na kimś zależy to mamy potrzebę pobyć z tym kimś sam na sam, poświęcić tylko sobie wzajemnie ten czas.
3 2016-01-17 15:58:47 Ostatnio edytowany przez xZapomniany (2016-01-17 18:31:52)
x
4 2016-01-17 15:58:57 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2016-01-17 15:59:49)
Dla mnie rada jest jedna ...daj sobie spokój. Jeśli już na tym etapie dziewczyna zamiast lecieć jak na skrzydłach na te tak rzadkie spotkania z Tobą i tylko Tobą woli popijawki z rodziną (którą ma na codzień) a Ty tam robisz za tło ewentualnie za szofera to jakieś totalne nieporozumienie. To ze każde spotkanie musi mieć alkoholowy charakter tez jest zastanawiające. No i tekst ze nie zamierza się widywać z Tobą sam na sam... Dla mnie tu nie ma czego ratować i naprawiac bo tu nie ma związku.
Raz doszło dfo sytuacji, że wprost napisała mi, ze woli isc sie napic niz sie ze mna spotkac.
Krótko mówiąc...ma Ciebie gdzieś.
7 2016-01-17 16:07:04 Ostatnio edytowany przez chloe2 (2016-01-17 16:07:35)
Chłopie zostaw ją i znajdź sobie dziewczynę która będzie Cię kochać! Ona zwyczajnie Tobą pomiata znalazła sobie kierowcę i sługusa a Ty dajesz się wciągać w to
Teraz pytanie czy przyszedłeś tu po konkretne rady i zamierzasz coś z tym zrobić czy chciałeś się tylko wyżalić Autorze a będzie po staremu ![]()
Teraz pytanie czy przyszedłeś tu po konkretne rady i zamierzasz coś z tym zrobić czy chciałeś się tylko wyżalić Autorze a będzie po staremu
Konkretne rady. Zamierzam wyciągnąć wnioski i coś z tym zrobic bo długo tak nie pociągnę.
(...) długo tak nie pociągnę.
W ogóle tego nie ciągnij dalej.
Ona określa się wystarczająco wyraźnie.
Tracisz czas.
No rada jest chyba oczywista: rzuć ją.
12 2016-01-17 16:23:43 Ostatnio edytowany przez xZapomniany (2016-01-17 18:32:06)
x
Desperat.
xZapomniany napisał/a:(...) długo tak nie pociągnę.
W ogóle tego nie ciągnij dalej.
Ona określa się wystarczająco wyraźnie.
Tracisz czas.
Popieram,szkoda czasu i stresów.
Desperat.
zgadzam się.
Człowieku, nie pozwól się tak traktować.
Ona na pewno Cię nie kocha.
Traktuje Cię okropnie, nie bierze Cię na poważnie.
Wymiksuj się z tej relacji, tego nawet związkiem nie można nazwać.
Doszło do tego, że powiedziala, ze moze mi poswiecić 2,3 godziny w tygodniu sam na sam.
Wow.
To idź daj na mszę.
Co za mameja bez grosza szacunku do siebie i męskości.. ble
Autorze,ile wy macie lat?
Wow.
To idź daj na mszę.Co za mameja bez grosza szacunku do siebie i męskości.. ble
Nie masz nic sensownego do napisania to prosze, nie udzielaj sie bo Twoje zbędne komentarze nie są tu potrzebne.
Odpowiedziała, że nie ma zamiaru sam na sam ze mną siedzieć.
Zostawiła mnie wtedy u niej w salonie i poszła.
Dziewczyna wprost szaleje za Tobą... ![]()
A co tobie można "sensownego" napsiać? Przecież ty jesteś podnóżkiem
Z własnej nieprzymuszonej woli.
a ja z podnóżków korzystam, tak jak twoja Pani, a nie z nimi gadam. Od tego są one. Od tego one są.
Proste ![]()
Co za mameja bez grosza szacunku do siebie i męskości.. ble
Dokładnie.
Skoro sam się nie szanujesz to jak może to robić Twoja "dziewczyna"?
Taki związek nie ma przyszłości. Najlepiej to skończyć.
I nie oczekuj, że ona wtedy padnie Ci w ramiona bo sądząc po jej zachowaniu specjalnie jej nie zależy.
Dziewczyna wprost szaleje za Tobą...
Nie, no chyba nie...![]()
ta relacja jest beznadziejna, tak ja twoja sytuacja w tym związku. jej już nie da się uratować ani poprawić, bo nie ma co poprawiać.
a im dłużej się w takim czymś tkwi tym gorzej wyjść. tkwi się dopóki ona ta druga strona tego nie zakończy. wtedy zostaje się ze zdeptaną godnością i pewnością siebie, którą bardzo ciężko odbudować.