Mam 20 lat. Rok temu jeszcze seks trwał 30 min, ale dużo brałem narkotyków, do tego sterydy i było namieszane. Parę miesięcy później seks był krótszy ale za to kobietę było słychać w całym domu i zagłuszała wszystko. Teraz sam dotyk mojej kobiety jest po prostu tak potężny i mocny, że ja potrafię wytrzymać ledwo minutę. Przy samym lodziku odciągam ją chyba po 20 sekundach bo ja prawię szczytuję.. Ogólnie podoba mi się to, że odczuwam takię piękno ale to jest za krótko i wkurza mnie to. Nie chce używać żadnej prezerwatywy.. Jaki macie pomysły? Co mam zrobić? Nie będę się onanizował jak jakieś zwierzę. Chce konkretów.
Pozdrawiam
Olek
Man 26 lat I man problem Bo za szybko dochdze chwila a juz dwa lata tosamo nie man dlugich przerw z dziewczyna pomocy
Man 26 lat I man problem Bo za szybko dochdze chwila a juz dwa lata tosamo nie man dlugich przerw z dziewczyna pomocy
Problem przedwczesnego wytrysku dotyczy mnie od zawsze. Pomaga mi kilka rzeczy:
- masturbacja w ten sam dzień co najmniej kilka godzin wcześniej
- nieduża ilość alkoholu
- zioło
- i najważniejsze ŚRODKI ZNIECZULAJĄCE. są różne preparaty na rynku, wypróbowałem kilka i dwa się sprawdziły. Oba w płynie - psikasz na czubek penisa, czekasz, zmywasz to i jesteś gotowy. Są to:
+ Tauro Delay Spray - w Polsce niedostępny, można kupić w UK np na stronie Lovehoney. Kosztuje dość sporo, 20 funtów za 5ml. Przesyłka 3 funty lub darmo przy większej ilości. Starczy na co najmniej 20 użyć. Zmniejsza wrażliwość penisa. Pryskasz, czekasz co najmniej pół godziny, zmywasz i jesteś gotowy
+ Super Dragon 6000 Spray - do kupienia w Polsce, kosztuje ok 60zł. Mocniejszy, wystarczy prysnąć na kilka minut, trzeba dobrze go zmyć bo ma środek zapachowy. Bardziej znieczula. Z doświadczenia wiem, że jeśli użyjesz za dużo wpłynie negatywnie na erekcję. Ale jeśli masz silną erekcję lub użyjesz niewiele powinno być super.
Stosowanie tych środków ma oczywistą wadę - musisz je mieć pod ręką, mieć możliwość ich zaaplikowania i umycia członka po niedługim czasie oraz niedługo później rozpocząć stosunek. Zmniejszenie wrażliwości trwa do kilkudziesięciu minut. Zależy ile użyjesz i jak na Ciebie podziała. Ja ogólnie jestem zadowolony, bardzo mi to pomogło. Wolałbym oczywiście nie stosować, ale to jedyny skuteczny sposób.
Ale idiotyczny problem.
Skąd wy macie takie pomysły?
Są leki tzn tabletki przepisywane przez lekarzy. Bierze się je godzinę przed jak viagrę ale działa na ośrodek przyjemności w mózgu i powoduje opóźnienie wytrysku.
Jest środek do stosowania codziennego nazywa się chyba citabax (?) to antydepresant działający tak samo. Wystarcza minimalna dawka. Jest też wada tego drugiego, nie wiem czy u wszystkich ale u mojego tak było że mógł tylko raz mieć orgazm, za drugim razem mógł się kochać i godzinę i nie było końca. A dalej jak to tabletka jakieś tam efekty uboczne były np. ziewanie.
Ale idiotyczny problem.
Skąd wy macie takie pomysły?
Są leki tzn tabletki przepisywane przez lekarzy. Bierze się je godzinę przed jak viagrę ale działa na ośrodek przyjemności w mózgu i powoduje opóźnienie wytrysku.
Jest środek do stosowania codziennego nazywa się chyba citabax (?) to antydepresant działający tak samo. Wystarcza minimalna dawka. Jest też wada tego drugiego, nie wiem czy u wszystkich ale u mojego tak było że mógł tylko raz mieć orgazm, za drugim razem mógł się kochać i godzinę i nie było końca. A dalej jak to tabletka jakieś tam efekty uboczne były np. ziewanie.
Antydepresanty na opóźnienie wytrysku a jedyny skutek uboczny to ziewanie? To przecież nie witamina!!