netkobietyWszystkie działy
Kultura

Graham Masterton

18 odpowiedzi6 056 wyświetleńzałożony przez Ansja, 28.12.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » Graham Masterton

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1 Ostatnio edytowany przez Ansja (2009-12-28 13:44:48)

Temat: Graham Masterton

Kto choć w małej części zna książki Grahama Mastertona, ten wie jakiego typy pisarzem jest ten człowiek.

GRAHAM MASTERTON jest zaliczany do grona najpopularniejszych pisarzy grozy. Urodził się w 1946 roku w Edynburgu. Zanim rozpoczął karierę pisarską, pracował jako redaktor naczelny pism dla dorosłych panów (Mayfair, Penthouse). Swój pierwszy horror - "Manitou" opublikował na początku lat siedemdziesiątych. Książka momentalnie stała się bestsellerem. Masterton jest autorem wielu poradników seksuologicznych, zbiorów opowiadań, powieści sensacyjnych, obyczajowych i historycznych. Jest pisarzem niezwykle płodnym i jak sam powtarza, w jego głowie co chwila rodzą się nowe pomysły na następne, mrożące krew w żyłach powieści. Najnowsze bestsellery autora to powieści: "Bazyliszek", którego akcja częściowo dzieje się w Krakowie, a także "Muzyka z zaświatów". Mieszka teraz wraz z rodziną w Anglii. Jego żona - Wiescka - urodziła się w Polsce. Pomimo, iż nie mówi w ojczystym języku, darzy rodzinny kraj ogromnym sentymentem.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę


"Głód"
Powieść ukazuje wstrząsający obraz Stanów Zjednoczonych, które zaatakowane zostają przez tajemniczy wirus niszczący uprawy zboża. W przerażającym, apokaliptycznym krajobrazie ginącej z głodu Ameryki poruszają się bohaterowie powieści. Ich losy stają się pretekstem do pokazania wstrząsającego opisu najnikczemniejszych ludzkich zachowań. W obliczu nieuchronnej zagłady ludzie tracą wszelkie hamulce moralne, oprócz zwykłych ?chorób? toczących społeczeństwo amerykańskie - wszechwładnej przemocy, obłudy i korupcji - coraz powszechniejsze stają się wyuzdane praktyki seksualne i kanibalizm.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Osobiście, uważam iż to jedna z lepszych książek, jakie przeczytałam. Jest z czym walczyć- ponad 400 stron wymaga czasu i koncentracji, ale warto.
Książka, choć z początku nudnawa, po kilkudziesięciu stronach nabiera rozpędu i w sumie czytelnik dochodzi do wniosku, że taki spokój na początku był celowym zabiegiem, by zostać przygotowanym do kolejnych rozdziałów, bardziej dynamicznych.
Czytając "Głód", w mojej wyobraźni działy się niepowtarzalne sceny. Sztuką bowiem jest takie napisanie książki, żeby czytelnik mógł po jej zakończeniu powiedzieć, że opisy były doskonałe. Że wyobraził sobie każdy szczegół, każdą kropelkę rosy, która została wspomniana.
Polecam, książka dla osób lubiących wizje zniszczenia rasy ludzkiej, świata, powszechnie panujących zasad...

Wyklęty
"Wszelako jest jeszcze inny, którego imię nigdy nie bywa wymawiane, jest on bowiem wyrzutkiem wygnanym i z nieba i z piekła, jednako potępionym pośród wyższych bytów i na ziemskim padole. Jego imię wykreślono z każdej księgi i tablicy, zaś jego wizerunek wyniszczono w każdym miejscu, gdzie ludzie oddawali mu cześć. On jest WYKLĘTY i budzi najwyższy strach, na jego, bowiem rozkaz, zmarli powstają z grobów i słońce samo gasi swój blask."

John Trenton mieszka samotnie w małym nadmorskim miasteczku Granitehead, niedaleko Salem. Jest on właścicielem małego sklepu z antykami znajdującego się nieopodal placu, na którym w XVII w spalono czarownice. Johna na samotność skazała tragiczna śmierć żony w wypadku samochodowym. Bohater pogrąża się w depresji, w gruzy runął cały jego świat?Jednak prawdziwy koszmar zdaje się dopiero nadchodzić. Wkrótce Trentona zaczyna prześladować duch zmarłej a w samym miasteczku dzieją się rzeczy dziwne i przerażające. Inni ludzie zaczynają również widywać swych bliskich zmarłych a zakupiony przez Johna małowartościowy obraz budzi ogromne zainteresowanie pewnego człowieka?Szybko okazuje się, iż akwarela ta jest kluczem do rozwiązania zagadkowych wydarzeń toczących się w miasteczku, a za wszystkimi przerażającymi zdarzeniami stoi pradawny władca krainy umarłych ? aztecki demon Mictantecutli.
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Pierwsze skojarzenie, które nasuwa mi się w nawiązaniu do tej książki, to ciągłe napięcie. Przeczytałam ją w dwa dni, nie mogąc się oderwać nawet na jedzenie smile Ale trzeba wspomnieć o tym, że książka jest bardzo fantastyczna. Pojawiają się duchy, które zabijają żywych. Demony, które odpowiedzialne są za rzeź czarownic w Salem i pozostałych mieszkańców. Opisy są tak dokładne, że aż "prawdziwe" smile Napięcie stopniowane jest wraz z kolejnymi stronami, szybsze bicie serca gwarantowane. Drażnił mnie jedynie wątek, który skupiał się na scenach łóżkowych, kiedy tak naprawdę nie powinno ich być w danym momencie. To burzyło resztki realizmu całego dzieła, które i tak było naszpikowane fantastyką. Nie mniej jednak książka na plus, choć wydana prawie 20 lat temu.

"Walhalla"
Zamożny adwokat Craig Bellman decyduje się kupić podupadłą wiejską rezydencję zbudowaną przed laty przez ekscentrycznego milionera, znanego z umiłowania do hazardu oraz wyjątkowej mściwości. Pomimo iż dom zdecydowanie nie podoba się jego żonie Effie, a wkrótce ginie w nim w tajemniczych okolicznościach inspektor budowlany, nic nie jest w stanie odwieść Bellmana od przyjętego postanowienia. Effie dostrzega, że mąż zmienia się psychicznie i fizycznie, upodabniając do pierwszego właściciela domu. Wkrótce potem ktoś uśmierca niewierną kochankę i nielojalnego wspólnika Craiga oraz bandytów, którzy napadli i okaleczyli go na nowojorskiej ulicy. Odciski palców wykluczają Bellmana z grona podejrzanych, choć inne dowody wskazują, że to właśnie on jest sprawcą...
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obecnie jestem w połowie tej książki. Jednak przyznam się, że zaglądam do niej w ciągu dnia, ponieważ noc nie jest chyba dobrym momentem na historię opowiedzianą przez Grahama smile Jak na razie "Walhalla" jest najlepszą pozycją tego pisarza (w mojej opinii) , z którymi miałam do czynienia do tej pory. Wydana w 2005 roku wydaje się być "świeża", dopracowana i "dopełniona" opisami, fabułą, akcją. I jest to książka na pograniczu fantastyki, ale nie takiej jak miało miejsce w "Wyklętym" i realizmu, ale mniejszym niż w "Głodzie". Czytając ją ma się świadomość, że taka historia mogłaby się jednak zdarzyć.. I ta świadomość jest najgorsza.. smile
Masterton to Mistrz horrorów przepełnionych nie tylko próbą wzbudzenia strachu, ale i erotyzmem, który jawi się bardzo często w jego pozycjach. Odkrywam jego utwory z wielką nadzieją, że poprzednia pozycja pobije następną.

Fantastyczna sprawa dla osób z bujną wyobraźnią, lubiących adrenalinę <specyficzną dla książek> i twórczego spędzania czasu.

2

Odp: Graham Masterton

Czytałam kilka książek Mastertona i "mistrz horrorów" to ostatnie określenie, jakiego bym wobec niego użyła. Fabuła zwykle jest naiwna, warsztat pisarski moim zdaniem również pozostawia wiele do życzenia, bo nie buduje zbytniego napięcia (chociaż to może być kwestią moich osobistych upodobań), a czarne charaktery i "potwory" w jego książkach mają tak płytką konstrukcję, że wątpię, aby małe dziecko się ich przestraszyło.
Oczywiście nie czytałam wszystkich jego książek, więc mogę wypowiadać się tylko na podstawie niektórych pozycji.

Moim zdaniem powinien pozostać przy pisaniu bajek dla dzieci w stylu "Anioła Jessiki".

3

Odp: Graham Masterton

Wydaje mi się, że gdyby nie było podstaw, nikt ze świata literatury nie nazwałby go "mistrzem horrorów". Nie użyłam tego określenia opierając się wyłącznie na swojej wiedzy o tym autorze, ale szanuję zdanie odmienne od mojego smile
Z tą konstrukcją czarnych charakterów i "potworów" zgodzę się tylko w takim stopniu, w jakim jest mowa o wyobraźnia czytelnika. Bowiem nie każdy odbiera takie same słowa podobnie. Nie każdy widzi to samo, mimo że ma pod ręką ten sam tekst.
Ja z kolei uważam, że małe dziecko jednak by się przestraszyło smile I czekam na kolejne wydania tego autora smile

4 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2009-12-28 14:20:25)

Odp: Graham Masterton

Hm, może to kwestia tego, że trzeba się naprawdę wysilić, żeby mnie przestraszyć wink Od dziecka oglądam i czytam horrory i teraz po prostu mało co trzyma mnie w napięciu. Podobnie Stephena Kinga nazywa się mistrzem horrorów, a dla mnie po prostu jego powieści są naiwne i płytkie, z niewielkimi wyjątkami.

A czytałaś kiedykolwiek jakieś powieści Koontza?

5

Odp: Graham Masterton

Widzę, że trzeba nie lada wysiłku, żeby zrobić na Tobie wrażenie smile Może to i dobrze, bo jesteś bardziej wymagająca smile
Koontza nie znam, ale słyszałam troszkę o nim. Widzę też, że ma spory dorobek i mnóstwo pseudonimów.. wow! Naliczyłam 11 smile

6

Odp: Graham Masterton

do Ansja. Ja tagże uwielbiam mastertona i kazda z ksiazek pochłaniam szybko. teraz akurat zaczynam czytać pod tytułem ,,Zjawa" i bardzo mnie ona ciekawi. Uwielbiam tez ksiazki Konntza, Kinga np Komórka" o tym jak wszyscy co maja w danym momencie właczone komórki dostaja swira zabijaja i jedza ludzi. Lubie też Cooka za jego thriler medyczny . mam na połce do przeczytania Alexa Kava,, zło konieczne " i może w nowym roku sie za to wezme.

7

Odp: Graham Masterton

To mój ulubiony autor smile Najbardziej lubię "Dziecko Ciemności", "Czarny Anioł", "Rytuał", "Manitou", "Tengu" oraz cykl "Rook". Prawie wszystkie jego książki są warte przeczytania smile

8

Odp: Graham Masterton

ja przez jego książki zacząłem  praktyki okultystyczne

9

Odp: Graham Masterton

Muszę przyznać, że również swego czasu dużo czytałem Mastertona i ta lektura bardzo mnie wspomogła jako osobę grającą w gry RPG.

Fakt, książki Mastertona nie potrafią przerazić czystą atmosferą grozy, więc są "dla wspomożenia" wzbogacone o w miarę nieźle napisane sceny erotyczne (w sumie to dziedzina naukowa autora) i tzw. gore, czyli duże ilości krwi, wnętrzności i innych opisów mających u czytelnika wywołać uczucie obrzydzenia (nie samą książką, ale i ten efekt niestety czasem się pojawia, szczególnie przy nieumiejętnym wyważeniu proporcji).

Ogólnie autora lubię, ale nie wychwalam pod niebiosa. Nie mam takiego, którego bym wychwalał tongue

10

Odp: Graham Masterton

W liceum zaczytywałam się w Mastertonie, teraz w ogóle mnie nie pociągają. Może to przesyt smile

11

Odp: Graham Masterton

Ostatnio przeczytałam jego książkę "Diabelski kandydat" i bardzo mi się spodobała. Obecnie kończę czytać "Wizerunek zła" i mam pod ręką jeszcze kilka jego książek, do których z pewnością zajrzę. Widać kwestia gustu - mi jego styl pisania bardzo odpowiada - prosty, bez owijania w bawełnę, często dosyć kontrowersyjne rzeczy się dzieją, a ja lubię kontrowersję. big_smile I brutalność, czy sceny wywołujące obrzydzenie wcale mi nie przeszkadzają, w końcu to horrory, w książkach też mogą być ostre rzeczy, tak samo jak i w filmach typu "Piła". tongue

12

Odp: Graham Masterton

Wolę King'a;)

13

Odp: Graham Masterton

Nigdy bym nie porównała Masterton'a do King'a
choć wolę tego drugiego.
pierwszego czytałam tylko Głód i Walhallę
i nie żałuję, że przeczytałam

14

Odp: Graham Masterton
Shanty napisał/a:

Nigdy bym nie porównała Masterton'a do King'a

Dokładnie, tutaj nie ma co porównywać, mają zupełnie inny styl pisania i tworzenia.
Poza tym każdy z nich ma jakieś wady i zalety.
Wadą u Kinga jest lanie wody, w niektórych jego książkach jest tego masakrycznie dużo.
Wadą u Mastertona jest powtarzalność - np. diabły, sceny erotyczne.
Oczywiście to tylko moje zdanie. smile
Jak dla mnie z pewnością powinno się czytać tochę tego,trochę tego, inna stylistyka to zawsze jakieś urozmaicenie. smile

15

Odp: Graham Masterton

jednak Mastertona najbardziej przypadł mi do gustu "głód".
lubię wędrówki po mrokach duszy wrzuconej w ekstremalną sytuację. tam, gdzie wychodzą najgorsze instynkty..

16

Odp: Graham Masterton
Dorin92 napisał/a:
Shanty napisał/a:

Nigdy bym nie porównała Masterton'a do King'a

Dokładnie, tutaj nie ma co porównywać, mają zupełnie inny styl pisania i tworzenia.
Poza tym każdy z nich ma jakieś wady i zalety.
Wadą u Kinga jest lanie wody, w niektórych jego książkach jest tego masakrycznie dużo.
Wadą u Mastertona jest powtarzalność - np. diabły, sceny erotyczne.
Oczywiście to tylko moje zdanie. smile
Jak dla mnie z pewnością powinno się czytać tochę tego,trochę tego, inna stylistyka to zawsze jakieś urozmaicenie. smile

Ale tematyka podobna;)

Można Ich porównywać,ale oczywiście że się różnią.
Masterton'a czytałam i nie przypadł mi zbytnio do gustu, wolę King'a gdyż Jego styl pisania bardziej mi "pasi";)

17 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-06-23 00:38:11)

Odp: Graham Masterton

Czytałam "Duch ognia". Średnio mi się podobało, było tam zbyt wiele scen , które obrzydzały mnie. Np scena zabójstwa połączona z sceną seksu, ale nie taką zwykłą, lecz mega obrzydliwą. Ominęłam przez to naprawdę wiele scen. Napięcie jakieś tam było, jakaś tam historia nie najgorsza nawet, ale ogólnie chyba nie moje klimaty.
widzę , że Anemnone wspomniała o powieściach Koontza, muszę przyznać, że to moje ulubione !

18

Odp: Graham Masterton
truskaweczka19 napisał/a:

Czytałam "Duch ognia". Średnio mi się podobało, było tam zbyt wiele scen , które obrzydzały mnie. Np scena zabójstwa połączona z sceną seksu, ale nie taką zwykłą, lecz mega obrzydliwą. Ominęłam przez to naprawdę wiele scen. Napięcie jakieś tam było, jakaś tam historia nie najgorsza nawet, ale ogólnie chyba nie moje klimaty.

Czyli jednym słowem - Masterton się powtarza. Czytałam "Diabelskiego kandydata" i "Wizerunek zła", przeczytałam połowę książki pt. "Dżinn" (ale odechciało mi się czytać, bo wyjątkowo mnie nudziła), w szafce leży jeszcze "Szary diabeł", ale jakoś nie mam weny na czytanie ostatnio. Po przeczytaniu pierwszej pozycji byłam zachwycona i chciałam więcej, ale sięgając po kolejne już nadeszło lekkie rozczarowanie, gdyż większość była "na jedno kopyto".

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » Graham Masterton

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026