Kto choć w małej części zna książki Grahama Mastertona, ten wie jakiego typy pisarzem jest ten człowiek.
GRAHAM MASTERTON jest zaliczany do grona najpopularniejszych pisarzy grozy. Urodził się w 1946 roku w Edynburgu. Zanim rozpoczął karierę pisarską, pracował jako redaktor naczelny pism dla dorosłych panów (Mayfair, Penthouse). Swój pierwszy horror - "Manitou" opublikował na początku lat siedemdziesiątych. Książka momentalnie stała się bestsellerem. Masterton jest autorem wielu poradników seksuologicznych, zbiorów opowiadań, powieści sensacyjnych, obyczajowych i historycznych. Jest pisarzem niezwykle płodnym i jak sam powtarza, w jego głowie co chwila rodzą się nowe pomysły na następne, mrożące krew w żyłach powieści. Najnowsze bestsellery autora to powieści: "Bazyliszek", którego akcja częściowo dzieje się w Krakowie, a także "Muzyka z zaświatów". Mieszka teraz wraz z rodziną w Anglii. Jego żona - Wiescka - urodziła się w Polsce. Pomimo, iż nie mówi w ojczystym języku, darzy rodzinny kraj ogromnym sentymentem.
"Głód"
Powieść ukazuje wstrząsający obraz Stanów Zjednoczonych, które zaatakowane zostają przez tajemniczy wirus niszczący uprawy zboża. W przerażającym, apokaliptycznym krajobrazie ginącej z głodu Ameryki poruszają się bohaterowie powieści. Ich losy stają się pretekstem do pokazania wstrząsającego opisu najnikczemniejszych ludzkich zachowań. W obliczu nieuchronnej zagłady ludzie tracą wszelkie hamulce moralne, oprócz zwykłych ?chorób? toczących społeczeństwo amerykańskie - wszechwładnej przemocy, obłudy i korupcji - coraz powszechniejsze stają się wyuzdane praktyki seksualne i kanibalizm. 
Osobiście, uważam iż to jedna z lepszych książek, jakie przeczytałam. Jest z czym walczyć- ponad 400 stron wymaga czasu i koncentracji, ale warto.
Książka, choć z początku nudnawa, po kilkudziesięciu stronach nabiera rozpędu i w sumie czytelnik dochodzi do wniosku, że taki spokój na początku był celowym zabiegiem, by zostać przygotowanym do kolejnych rozdziałów, bardziej dynamicznych.
Czytając "Głód", w mojej wyobraźni działy się niepowtarzalne sceny. Sztuką bowiem jest takie napisanie książki, żeby czytelnik mógł po jej zakończeniu powiedzieć, że opisy były doskonałe. Że wyobraził sobie każdy szczegół, każdą kropelkę rosy, która została wspomniana.
Polecam, książka dla osób lubiących wizje zniszczenia rasy ludzkiej, świata, powszechnie panujących zasad...
Wyklęty
"Wszelako jest jeszcze inny, którego imię nigdy nie bywa wymawiane, jest on bowiem wyrzutkiem wygnanym i z nieba i z piekła, jednako potępionym pośród wyższych bytów i na ziemskim padole. Jego imię wykreślono z każdej księgi i tablicy, zaś jego wizerunek wyniszczono w każdym miejscu, gdzie ludzie oddawali mu cześć. On jest WYKLĘTY i budzi najwyższy strach, na jego, bowiem rozkaz, zmarli powstają z grobów i słońce samo gasi swój blask."
John Trenton mieszka samotnie w małym nadmorskim miasteczku Granitehead, niedaleko Salem. Jest on właścicielem małego sklepu z antykami znajdującego się nieopodal placu, na którym w XVII w spalono czarownice. Johna na samotność skazała tragiczna śmierć żony w wypadku samochodowym. Bohater pogrąża się w depresji, w gruzy runął cały jego świat?Jednak prawdziwy koszmar zdaje się dopiero nadchodzić. Wkrótce Trentona zaczyna prześladować duch zmarłej a w samym miasteczku dzieją się rzeczy dziwne i przerażające. Inni ludzie zaczynają również widywać swych bliskich zmarłych a zakupiony przez Johna małowartościowy obraz budzi ogromne zainteresowanie pewnego człowieka?Szybko okazuje się, iż akwarela ta jest kluczem do rozwiązania zagadkowych wydarzeń toczących się w miasteczku, a za wszystkimi przerażającymi zdarzeniami stoi pradawny władca krainy umarłych ? aztecki demon Mictantecutli.
Pierwsze skojarzenie, które nasuwa mi się w nawiązaniu do tej książki, to ciągłe napięcie. Przeczytałam ją w dwa dni, nie mogąc się oderwać nawet na jedzenie
Ale trzeba wspomnieć o tym, że książka jest bardzo fantastyczna. Pojawiają się duchy, które zabijają żywych. Demony, które odpowiedzialne są za rzeź czarownic w Salem i pozostałych mieszkańców. Opisy są tak dokładne, że aż "prawdziwe"
Napięcie stopniowane jest wraz z kolejnymi stronami, szybsze bicie serca gwarantowane. Drażnił mnie jedynie wątek, który skupiał się na scenach łóżkowych, kiedy tak naprawdę nie powinno ich być w danym momencie. To burzyło resztki realizmu całego dzieła, które i tak było naszpikowane fantastyką. Nie mniej jednak książka na plus, choć wydana prawie 20 lat temu.
"Walhalla"
Zamożny adwokat Craig Bellman decyduje się kupić podupadłą wiejską rezydencję zbudowaną przed laty przez ekscentrycznego milionera, znanego z umiłowania do hazardu oraz wyjątkowej mściwości. Pomimo iż dom zdecydowanie nie podoba się jego żonie Effie, a wkrótce ginie w nim w tajemniczych okolicznościach inspektor budowlany, nic nie jest w stanie odwieść Bellmana od przyjętego postanowienia. Effie dostrzega, że mąż zmienia się psychicznie i fizycznie, upodabniając do pierwszego właściciela domu. Wkrótce potem ktoś uśmierca niewierną kochankę i nielojalnego wspólnika Craiga oraz bandytów, którzy napadli i okaleczyli go na nowojorskiej ulicy. Odciski palców wykluczają Bellmana z grona podejrzanych, choć inne dowody wskazują, że to właśnie on jest sprawcą...
Obecnie jestem w połowie tej książki. Jednak przyznam się, że zaglądam do niej w ciągu dnia, ponieważ noc nie jest chyba dobrym momentem na historię opowiedzianą przez Grahama
Jak na razie "Walhalla" jest najlepszą pozycją tego pisarza (w mojej opinii) , z którymi miałam do czynienia do tej pory. Wydana w 2005 roku wydaje się być "świeża", dopracowana i "dopełniona" opisami, fabułą, akcją. I jest to książka na pograniczu fantastyki, ale nie takiej jak miało miejsce w "Wyklętym" i realizmu, ale mniejszym niż w "Głodzie". Czytając ją ma się świadomość, że taka historia mogłaby się jednak zdarzyć.. I ta świadomość jest najgorsza.. ![]()
Masterton to Mistrz horrorów przepełnionych nie tylko próbą wzbudzenia strachu, ale i erotyzmem, który jawi się bardzo często w jego pozycjach. Odkrywam jego utwory z wielką nadzieją, że poprzednia pozycja pobije następną.
Fantastyczna sprawa dla osób z bujną wyobraźnią, lubiących adrenalinę <specyficzną dla książek> i twórczego spędzania czasu.