Bylam 6 lat z chlopakiem. Byl to toksyczny zwiazek,odeszlam chodz bardzo go kochalam nad zycie. Pierwsza milosc. Jestm ponad rok z drugim chlopakiem jest bardzo dobra osoba.szanuje mnie kocha dba troszczy sie o mnie. A ja? Mam metlik w glowie. Pojawili sie obok mnie chlopacy zaczeli siena interesowac a ja uwierzylam w sibie. Nie wiem czy go kocham skoro patrze na innych? Moja mama kiedys przebierala w chlopakch miala duze powodzenie a wybrala na meza ktory zostal alkoholikiem i nas zostawil. Z obecnym czesciejs sie kluce i kochac sie nie mam takiej ochoty jakbym unikala zblizen. A to dopiero rok..
Podobne tematy
Mętlik w głowie, czy raczej "plaster" się odkleił, bo się zagoiło?
Jesteś na dobrej drodze by popełnić błąd jak Twoja mama i na życie wybrać osobę toksyczną, spokojni faceci którzy darzą Ciebie szacunkiem są nudni, wydaje mi się że podobnie jak ja kiedyś masz zakodowane że na miłość i uwagę trzeba sobie zasłużyć i wywalczyć, nic bardziej błędnego. Stara prawda z forum zacznij lubić siebie a później deklaruj miłość. Rozumiem że były chłopak dostarczał dużą dawkę emocji a w związek ze spokojnym weszłaś z rozsądku?
Perelkka ..piszesz że on Cie kocha, szanuje, dba...a powiedz czy Ty czujesz do niego to samo? I wydaje mi się że nie koniecznie...bo unikasz zbliżeń. Boisz się zostać sama?