Witam. Bardzo proszę o radę. Tak od miesiąca co dwa dni leci mi krew ale to tak malutko. Ale dziś tak mi leciała z 15 minut już mąż chciał karetkę wzywać ale poleżałam z lodem jakoś przeszło. Bardzo się martwie. W pon planuje wybrać się do rodzimego. Czy ktoś z was miał taki problem? Może z przemęczenia?
Podobne tematy
Robiłaś wyniki jakieś ostatnio?
Chorowałaś na coś?
Może faktycznie z przemęczenia.
Jednak warto to sprawdzić.
Miałam to samo, tylko u mnie zawsze krew leciała mocno przez parę minut. Około 6 lat temu miałam robioną przez laryngologa tamponadę nosa. Z tego co wiem już się tego nie robi, są inne sposoby niby lepsze. W każdym bądź razie pomogło na jakiś czas, ale teraz znowu to mam ;/ Wszystkie wyniki badań mam dobre, więc obstawiam że to kwestia słabego odżywania, stresu i przemęczenia. Na Twoim miejscu jednak wybrałabym się do lekarza rodzinnego po skierowanie do laryngologa i jedz witaminę C ![]()
4 2015-07-05 15:20:38 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-07-05 15:22:36)
Witam. Bardzo proszę o radę. Tak od miesiąca co dwa dni leci mi krew ale to tak malutko. Ale dziś tak mi leciała z 15 minut już mąż chciał karetkę wzywać ale poleżałam z lodem jakoś przeszło. Bardzo się martwie. W pon planuje wybrać się do rodzimego. Czy ktoś z was miał taki problem? Może z przemęczenia?
Cholerka. Obiecałem sobie że nie będę się udzielał w tematach medycznych ale dwa posty niżej od twojego koleżanka bardzo źle Ci życzy polecając witaminę C na krwotoki z nosa.
Oznaczyć PT w próbce krwi.
Krwotoki są spowodowane niedoborami witamin K i D a te są powodem obniżonej krzepliwości krwi. Oznacza to nie tylko krwotoki z nosa ale też w przewodzie pokarmowym, stąd osłabienie.
Witamina K jest wytwarzana przez mikroflorę przewodu pokarmowego. Jeśli ma ona nieprawidłowy skład a dodatkowo żywność jest w nią uboga to skutki są właśnie takie.
Nie panikuj. To nie jest nic strasznego, skomplikowanego ale w takich sytuacjach nie szuka się odpowiedzi na forum tylko pyta rozumnego lekarza. Jeszcze zabrakło idioty, który poleciłby Ci witaminę E i jeszcze pogorszył sytuację.
DO UŻYTKOWNICZKI "NIEPOJĘTA" - TWOJA GŁUPOTA JEST NAPRAWDĘ NIEPOJĘTA.
Miałam kiedyś ten sam problem - faktycznie to było z przemęczenia, ale przy takich upałach, jakie teraz mieliśmy, też się to często zdarzało. Starałam sie w miarę możliwości unikać słońca, a w czasie krwotoku spokojnie siedzieć, okładać nasadę nosa zimnym okładem i po prostu sobie przeczekać. Ale wiem, że to stresujące. Ponoć jak krwotok trwa długo albo ejst bardzo intensywny to lepiej wezwać lekarza, ale nigdy tego nie robiłam, choć czasem się już zastanawiałam... Może też to być kwestia przesuszonej śluzówki nosa - jest wtedy podatniejsza na krwawienia. Mam tak często z powodu alergii niestety... Więc dobrze rozumiem.
Rumpelstiltskin
Naprawdę nie wiem skąd w Tobie ta agresja. Przekazuję to co mi polecił lekarz, u którego byłam. Nie musisz od razu reagować jak cham.
Powiem tak jako dziecko miałam takie właśnie krwotoki nawet jeszcze gorsze każde kichnięcie czy nawet lekki dotknięcie nosa odrazu krew miałam zabiegi na nos przy usuwaniu migdałów jako dziecko no i wtedy brałam jakiejś leki jak musiała jechać gdzieś czy po za domem byłam a tak to nie brałam a i nie mogłam pić nic co jest z kwasem cytrynowym. Po tem już jako nastolatka jakoś to u cichło..ale od paru dni powróciło i to jak. Pije pokrzywe skrzyp czy to może od tego?