Do tej pory spotkałam się tylko z dwoma podejściami do kwiecistych sukienek: 1) są słodkie, dziewczęce, podobają mi się oraz 2) nie lubię ich, wyglądają jak wyciągnięte z szafy babci. Co roku w sezonie wiosenno-letnim sklepy wypełnione są tego typu sukienkami. Możemy wybierać odpowiadające nam wzory, kolory i fasony. Muszę przyznać, że każdego roku wpada do mojej szafy kilka nowych sztuk.
A co Wy sądzicie o takich sukienkach? Kupujecie? Uważacie, że istnieją jakieś wiekowe ograniczenia i np. 40-latce lub 50-latce "nie pasuje" noszenie takich sukienek? A może właśnie kwieciste sukienki są idealne dla dojrzałych kobiet, skoro niektórzy określają je jako babcine? Poniżej wklejam kilka przykładowych sukienek, które znajdują się w aktualnych ofertach sieciówek. Kupiłybyście którąś z nich?

źródło: Internet

źródło: Internet

źródło: Internet

źródło: Internet

źródło: Internet

źródło: Internet

źródło: Internet

źródło: Internet






