Hej dziewczyny ![]()
Przed chwilą zarejestrowałam się na tej stronie wiec jeśli będzie coś nie tak wybaczcie ![]()
A wiec moja sytuacja wygląda tak:
Jestem z chłopakiem prawie 3 lata. Wiadomo w każdym związku są jakieś kłótnie, ale u nas od jakiegoś czasu zaczynają narastać. Kłócimy się o wszystko a zwłaszcza jeśli coś nie jest po jego myśli. Wieczorem kiedy kładziemy się do łóżka i chcę go przytulic to odpycha mnie i gada żebym dała mu spokój, zazwyczaj mu odpuszczam ale niekiedy bywa tak że chcę go pocałować to nawet jest w stanie krzyczeć na mnie i odpychać mi twarz co zwykle kończy się tym ze przestaje. W weekendy zazwyczaj spotykamy sie z naszymi wspólnymi przyjaciółmi i wtedy mój chłopak wraz z chłopakiem koleżanki piw kują
ale kiedy my mamy ochote cos wypić (co zdarza sie raz na dwa miesiące) to on ma zawsze jakiś problem i mi to wypomina. A jeśli chcem aby okazał mi troche czułości to zaczyna swoja gadkę ze juz jestem piana itp. Kiedyś potrafiliśmy rozmawiać całymi nocami na różne tematy np. wspominaliśmy nasze początki a teraz już tego nie ma. Nie wiem czy tak jest w kazdym zwiazku, ponieważ jest to mój pierwszy tak długi. Kiedy jest dobrze to jest, ale widzę że zaczynamy oddalać sie od siebie.
Kocham go i sama nie wiem już co mam z tym zrobić.