Przyznam, że nie wiem od czego zacząć. Mam na imię Elżbieta, lat 62, jestem mężatką z 40 letnim stażem. Moim jedynym dzieckiem i największą radością jest syn, który jest już dorosłym mężczyzną. Niestety musiał wyjechać za granicę za chlebem jak duża część młodych ludzi. Mam ogromne problemy w małżeństwie. Nie mam przyjaciół, rodziny - jestem potwornie samotna. Mam nadzieję, że na tym forum znajdę przyjazną duszę i wsparcie.
Podobne tematy
Witaj Elu .
Już duży postęp zrobiłaś logując się tutaj i zostawiłaś swój wpis .Nie wiem co Ci poradzić ,może jak zostaniesz z nami dłużej ,rozwiązanie samo się znajdzie ?
Skąd jesteś ,bo jeżeli chciałabyś się spotkać ,to lokalizacja ma ogromne znaczenie .
Możesz do mnie pisać ,zawsze odpowiem .
Cześć Ella, miło będzie porozmawiać...Odezwij się znowu, skąd jesteś?
Pozwól, że przywitam się pod Twoim postem. Kilka słów o mnie. Niespełna 30 latka, wolna z wyboru. Jestem osobą o mocnym charakterze, który wyrobiłam sobie dopiero po 20 roku życia. Mam za sobą kilka okresów depresji, która nie dopadła mnie już od 4 lat. Mam córkę i jestem dla niej jedynym rodzicem. Jej ojciec jest niestety tylko epizodem w jej życiu. Również szukam towarzystwa, bo mam tyle co pracy. Starzy znajomi się potracili i ja zmieniłam swoje podejście.
Co do Ciebie, to mam nadzieje, z znajdziesz tu to co ja i ja też przyczynię się do tego żeby było Ci trochę lżej na myślach. Nigdy nie byłam mężatką, bo nigdy w pełni nie poczułam, że tego chce. Chętnie posłucham o Twoim doświadczeniu.
Pozdrawiam
Witaj Elu,pozdrawiam Cię serdecznie. ![]()