Witam. Na wstępie chce przeprosić to mój pierwszy post na forum. W moim życiu dzieje się złe. Ale zacznę od początku. Jestem żona można już chyba powiedzieć byłą. Jesteśmy małżeństwem 5 lat znamy się 8. Od jakiegoś roku dzieje się miedzy nami źle maż wiecznie w pracy ja niestety rok temu straciła i nie mogę znaleźć. Na początku maż mówił dobrze nie pracuj zajmij się domem odpoczniesz troszkę. Ale widzę że mu to bardzo przeszkadza że Ja nie pracuje. Teraz problem mąż więcej czasu przybywa pracy,wiecznie telefon wyłączony lub wyciszony jak w domu jest ze mną a jak ja dzwonie to nie raz nie odbiera,częste delegacje. Jak w domu jest to taki obojętny jest zero przytulenia sam z siebie jak Ja się przytulę to wtedy sam che
tak to boli tak obojętność nie wiem co mam robić,staram się rozmawiać z mężem nic nie dociera albo mówi że nie mam problemu że Ja sobie wymyślam. Ja podejrzewam że On kogoś mam. Jeszcze ja się łamie bo nie mogę znaleźć pracy a bardzo bym chciała. Tak myślę że mąż może taki jest bo ja nie pracuje? Czy faktycznie mam kogoś nie wiem co już myśleć. Bardzo kocham męża.
Podobne tematy
Witaj Ika.
A skąd podejrzenia że mąż może mieć kogoś?
Macie dzieci?
Wszystko da się wytłumaczyć :
Dużo pracuje - bo nie chce by Wam czegoś zabrakło . A tym samym jest zmęczony więc stąd jego obojętność..
Wyciszony telefon o niczym nie świadczy - może nie chce by ktoś zawracał mu głowę wieczorami ?
Może zamiast siedzieć - to przejdź się z CV albo idź do UP - poczyń jakieś kroki żeby widział że jednak nie tylko narzekasz bo to też męczy( bo niestety to wywnioskowałam z Twojej wypowiedzi - temat pracy przewija się co chwilę)
Ika a czym się zajmowałaś ?
Gdzie składałaś CV i ile? Za pracą niestety czasem trzeba się nachodzić...
Zarobki męża pozwalają na to abyś mogła siedzieć w domu?
Tak jak pisałam wyżej szukam pracy wyłam CV przeglądam ogłoszenia. Nie dawno dowiedziałam się że jestem w ciąży to jeszcze bardziej mnie załamało ![]()
mala_mi_93 wszystko można wytłumaczyć ale i tak zostają podejrzenia.
Ika a czym się zajmowałaś ?
Gdzie składałaś CV i ile? Za pracą niestety czasem trzeba się nachodzić...
Zarobki męża pozwalają na to abyś mogła siedzieć w domu?
Pracowałam na Recepcji Hotelowej.
Na początku po hotelach,przychodniach i tam gdzie jest recepcja lub rejestracje bez skutku a ostatnio to nawet do sklepu nic.
Tak maż dużo zarabia to znaczy tyle że nam starcza ale ja chce wyjść do ludzi i się rozwijać
Szukasz pracy,ale konkretnie jakiej?
Cóż ciąża w tym przypadku faktycznie nie bardzo w czasie,ale to może poprawi relacje między wami?
Tak jak pisałam wyżej szukam pracy wyłam CV przeglądam ogłoszenia. Nie dawno dowiedziałam się że jestem w ciąży to jeszcze bardziej mnie załamało
mala_mi_93 wszystko można wytłumaczyć ale i tak zostają podejrzenia.
Ciąża to cudowny okres dla kobiety - dlatego nie załamuj się bo Twoje samopoczucie ma silny wpływ na dziecko ![]()
Ja myślę że potrzebna Wam szczera rozmowa - taka od serca
Jestem pewna że z jego strony to tylko zmęczenie ![]()
Cayenne81 napisał/a:Ika a czym się zajmowałaś ?
Gdzie składałaś CV i ile? Za pracą niestety czasem trzeba się nachodzić...
Zarobki męża pozwalają na to abyś mogła siedzieć w domu?Pracowałam na Recepcji Hotelowej.
Na początku po hotelach,przychodniach i tam gdzie jest recepcja lub rejestracje bez skutku a ostatnio to nawet do sklepu nic.
Tak maż dużo zarabia to znaczy tyle że nam starcza ale ja chce wyjść do ludzi i się rozwijać
W Twojej sytuacji szukanie pracy to jak walka z wiatrakami - może zajmij się czymś w domu ? Kiedyś przeglądając grupy na fb dziewczyny szyją, robią ozdoby na sprzedaż etc.
Mieszkacie sami czy z kimś?
Masz jakieś pasje ,zainteresowania?
Ika a może porozmawiaj szczerze z mężem no i faktycznie ciąża teraz nie bardzo w najlepszym momencie. A mąż wie o ciąży?
Cayenne81 mieszkamy sami. Tak bardzo by chciałam z kimś porozmawiać o swoich problemach i wątpliwościach związanych z ciąża i z mężem. Ciężko mi się odważyć na szczerą rozmowę z mężem,jakoś tak się boje usłyszeć najgorsze słowa. Maż się bardzo ucieszył na maluszka chodzi szczęśliwy wszystkim opowiada już planuje co będzie robił z dzieckiem.
Co do moich pasja to ogromna pasją moją to czytanie książek.
Cayenne81 mieszkamy sami. Tak bardzo by chciałam z kimś porozmawiać o swoich problemach i wątpliwościach związanych z ciąża i z mężem. Ciężko mi się odważyć na szczerą rozmowę z mężem,jakoś tak się boje usłyszeć najgorsze słowa. Maż się bardzo ucieszył na maluszka chodzi szczęśliwy wszystkim opowiada już planuje co będzie robił z dzieckiem.
Co do moich pasja to ogromna pasją moją to czytanie książek.
Myślę że szczera rozmowa to jedyne co możesz zrobić by rozwiać wszelkie wątpliwości
Nie bój się - tak wiem - łatwo się mówi ale my za Ciebie tego nie zrobimy- a Ty też musisz myśleć nie tylko o sobie bo tak jak mówiłam stres i inne czynniki wpływają na przebieg ciąży
Skoro uwielbiasz czytać książki to może w ramach "podsumowania" pisz recenzje ? A może spróbuj napisać coś sama? ![]()
A w jakich książkach gustujesz?
Nie masz koleżanki,przyjaciółki z którą mogłabyś od serca pogadać?
mala_mi_93 o super pomysł z tym pisaniem. wiem muszę jakoś sama się przełamać u mnie tak zawsze było że mi pierwszej ciężko było się odezwać jak był jakiś problem tylko tak dusiłam w sobie.
Cayenne81 Wszystkie moje koleżanki założyły rodziny i nie mają czasu dla mnie
ważniejsze są dzieci i mąż.
Uwielbiam czytać romanse i obyczajowe ale z innego gatunku literackiego tez czytam jak mi się spodoba.
mala_mi_93 o super pomysł z tym pisaniem. wiem muszę jakoś sama się przełamać u mnie tak zawsze było że mi pierwszej ciężko było się odezwać jak był jakiś problem tylko tak dusiłam w sobie.
Może pora popracować nad sobą i przełamać się w niektórych sprawach?
mala_mi_93 o super pomysł z tym pisaniem. wiem muszę jakoś sama się przełamać u mnie tak zawsze było że mi pierwszej ciężko było się odezwać jak był jakiś problem tylko tak dusiłam w sobie.
Może wyda Ci się to głupie - ale jeżeli jest Ci ciężko o czymś z mężem porozmawiać to napisz do niego list ? Napisz co czujesz... czego oczekujesz.. jakie masz obawy związane z macierzyństwem itd
Jeżeli uznasz że nie chcesz mu dać tego listu bo coś to może poczujesz lekką ulgę i odważysz się na rozmowę ? ![]()
mala_mi_93 że ja nie wpadłam na pomysł napisać mężowi list. A czy tu na forum można porozmawiać z innymi kobieta co są po ślubie i jak sobie radzą jak rozwiązuje problemy?
Dziękuje za Rady i ciepłe słowa. Spodziewałam się linczu jak niektórych tutaj czytam.
mala_mi_93 że ja nie wpadłam na pomysł napisać mężowi list. A czy tu na forum można porozmawiać z innymi kobieta co są po ślubie i jak sobie radzą jak rozwiązuje problemy?
Dziękuje za Rady i ciepłe słowa. Spodziewałam się linczu jak niektórych tutaj czytam.
tak tutaj jest pełno takich tematów,najlepiej poszukaj na kafejkach ![]()
Cayenne81 Dziękuje może coś znajdę dla siebie ![]()
A mąż czym się zajmuje że praca wymaga ciągłej nieobecności?
Cayenne81 Jest przedstawicielem handlowym pewnej firmy.
Cayenne81 Jest przedstawicielem handlowym pewnej firmy.
To faktycznie w rozjazdach cały czas.
A w Twoim regionie nie ma np hoteli żebyś mogła się zaczepić ?
Chociaż w ciązy jesteś,ale potwierdzonej już?
Moja rada jest taka. Starajcie sie caly czas utrzymywac ze soba kontakt, np. rozmawiajac przez chwile 1-2 razy dziennie ze soba krotko przez telefon czy wysylajac smsik. W domu utrwalajcie relacje wspolnie spedzajac czas, gdzies razem wychodzac, DUZO rozmawiajac, uprawiajac dlugo bliskosc. Swoj natomiast wolny czas staraj sie wypelnic konstruktywnie "studiujac" interesujace Cie rzeczy, ale pod zadnym pozorem nie nawiazuj relacji i kontaktu z kims przez internet. Nie widze innej drogi niz ta. Natomiast jesli maz unikalby czegos to z nim rozmawiaj o przyczynach tego. Draz tak dlugo az sie wszystko wyjasni. W zdrowym zwiazku nie moze byc niedomowien, inaczej bedzie chorowal. Ale nie mozna siedziec z zalozonymi rekami. Zawsze trzeba byc czujnym i aktywnym.
Cayenne81 tak ciąża potwierdzona termin mam na 26 października.
pisałam wyżej że szukałam po wszystkich hotelach jakie są u mnie w mieście, ale teraz już nie mam szans bo dziecko w drodze.
maniek_z_maniek dziękuje za rady
Cayenne81 tak ciąża potwierdzona termin mam na 26 października.
pisałam wyżej że szukałam po wszystkich hotelach jakie są u mnie w mieście, ale teraz już nie mam szans bo dziecko w drodze.
a w jakim regionie mieszkasz?
Cayenne81 ziemia Lubuska. okolice zielonej góry.
A wcześniej nie myslałaś o wyjeździe np.na sezon? Morze,góry tam pełno hoteli,pensjonatów. Męża i tak rzadko masz w domu.
Cayenne81 myślałam ale kuzynka mi odradziła bo tak bardzo ciężko coś znaleźć i raczej tam mieszkań pracują danego miasteczka nie chce im zabierać pracy tam dopiero nie mam pracy tam tylko w sezonie maja.
Cayenne81 myślałam ale kuzynka mi odradziła bo tak bardzo ciężko coś znaleźć i raczej tam mieszkań pracują danego miasteczka nie chce im zabierać pracy tam dopiero nie mam pracy tam tylko w sezonie maja.
co Ty gadasz,ja mieszkam prawie nad morzem i tam w sezonie dużo ludzi przyjeżdża do pracy...
Ika 87 napisał/a:Cayenne81 myślałam ale kuzynka mi odradziła bo tak bardzo ciężko coś znaleźć i raczej tam mieszkań pracują danego miasteczka nie chce im zabierać pracy tam dopiero nie mam pracy tam tylko w sezonie maja.
co Ty gadasz,ja mieszkam prawie nad morzem i tam w sezonie dużo ludzi przyjeżdża do pracy...
o kurcze to ja złe myślałam byłam pewna że tam pracują sami mieszkańcy danego miasteczka.
Przecież mieszkasz blisko gór,blisko granicy,możliwości jest wiele.
Cayenne81 wyjazd miał być ostatecznością jak bym nic nie znałam tak jeszcze z rok... ale teraz to już nie wiem ![]()
Ja rozumiem że w teraźniejszej sytuacji to raczej nie realne...
A mąż Cię wspiera teraz bardziej jak się o ciąży dowiedział?
Ika 87
Witaj bardzo przykre to co piszesz, ale być może to tylko zwykłe oddalenie się między małżonkami. W końcu skoro się cieszy z ciąży to wskazywałoby na to że nie ma nikogo na boku, dziecko to kolejna "sprawa" która łączy dwoje ludzi, gdyby faktycznie była jakaś inna kobieta w jego życiu to myślę że takiej radości by nie poczuł na wieść o dziecku. A to Wasze pierwsze dziecko? Bo nie doczytałam
Ja uciekałem w pracę bo chciałem odejść, a żona w ciąży. Tak było wtedy najłatwiej. Im mniej się widzieliśmy tym było lepiej. Do tego jestem chory, wtedy jeszcze nie wiedziałem jak poważnie. Ale wszystko ostatecznie skończyło się dobrze. Może ona ma problemy, tylko o nich nie mówi.
Ika, czas sie ogarnac i wziac za siebie, bo jesli nie, bedzie gorzej. Na meza nie masz wplywu. Tylko na siebie. A teraz jeszcze na dziecko. Teraz ty i ono jestescie najwazniejsze i o was mysl przede wszystkim. Jesli nie musisz pracowac, tym lepiej. Zadbaj o dom, zeby byl piekny na przyjscie maluszka, o siebie, zebys byla piekna mama,zapisz sie na joge dla kobiet w ciazy na przyjklad, dbaj o dobra diete i poztywne emocje, zeby dzicko bylo zdrowe.
Jesli obok siebie stworzysz pozytwna atmosfere, prawdopodobnie maz bedzie w domu czesciej i nawet jesli kims sie zdazyl zainteresowac, na tym etapie moze latwo to zainteresowanie stracic, o ile bedzie mial fajny dom. Z dziecka sie cieszy, planuje przyszlosc. Ika, nie jest zle, ale podejrzeniami, niepewnoscia i biadoleniem, mozesz popsuc sobie i swojemu dziecku fajne zycie.
Dziękuje za rady. Właśnie zamierzam się wziąć za siebie,tylko czekam jak maż wróci z delegacji siadam z nim i rozmawiamy do skutku być tak nie może. Maluszek jest najważniejszy chce by miał jak najlepsze warunki bez stresu i kłótni rodziców.
A kiedy mąż wraca?
Możesz liczyć ewentualnie na wsparcie rodziny?
Cayenne81 w Sobotę mam już być. myślę że tak moja mama bardzo lubi moje męża a z teściowa nie mam problemu tzw nie kłócę się z Teściową.
Cayenne81 w Sobotę mam już być. myślę że tak moja mama bardzo lubi moje męża a z teściowa nie mam problemu tzw nie kłócę się z Teściową.
To chociaż o tyle dobrze...
Ika jak lubisz pisać, to mogę ci podać sprawdzoną firmę. Nie zarabia się kokosów, ale nie jest źle. Zwłaszcza, że trochę pisałam dla różnych i ta firma jest naprawdę dobra. Jest umowa, pieniążki na czas. Mogłabyś siedząc w domu zarobić, a przede wszystkim poczuć się bardziej wartościowa. Wiem jak to jest nie mieć pracy. Spróbuję ci wysłać maila.
Szpileczka aż tak dobrze nie umiem pisać.ale dziękuje za chęci
Szpileczka ale ja skorzystam z chęcią ;;)
Szpileczka ale ja skorzystam z chęcią ;;)
Ika nie trzeba być pisarzem, uwierz mi. Cayenne wyślij mi maila. jeśli będzie zablokowany to jutro wyślę ci adres maila na który możesz napisać do mnie.
Cayenne81 napisał/a:Szpileczka ale ja skorzystam z chęcią ;;)
Ika nie trzeba być pisarzem, uwierz mi. Cayenne wyślij mi maila. jeśli będzie zablokowany to jutro wyślę ci adres maila na który możesz napisać do mnie.
Ty masz zablokowany ja ci mogę go tutaj podać ale zaraz edytuje
okej to podawaj
50 2015-04-02 22:36:30 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2015-04-02 22:38:32)
***
51 2015-04-02 22:37:22 Ostatnio edytowany przez Szpileczka (2015-04-02 22:38:34)
jokey przepisałam ![]()
Czy tylko ja odniosłem wrażenie, że autorka wcale nie chce pracować, a temat założyła tylko po to, żeby dowiedzieć się jak to mąż jest zły i znaleźć osoby do pogłaskania po główce? Bo jak tylko ktoś coś zaproponuje to jest zaraz nie, nie i nie.
MarcoPolo80 To nie tak że Ja nie chce pracować Ja bardzo chce pracować nie wiesz jak mnie męczy siedzenie w domu. Dobija mnie to szukanie pracy.
Teraz w sumie nie ma co szukac,chyba że chcesz jakiegoś pracodawcę naciągnąć na macierzyński.
55 2015-04-03 10:45:49 Ostatnio edytowany przez MarcoPolo80 (2015-04-03 10:46:55)
Wysłać CV i przeglądać ogłoszenia potrafi każdy. A postaw się w mojej sytuacji. Co ma mnie przekonać jako pracodawcę, że to akurat ten kandydat jest najlepszy spośród setek takich samych CV? Bo taka jest prawda. CV to w szafie leży u mnie kilkaset. Większość taka sama.
MarcoPolo80 Kurcze ja zawsze Tylko CV i list motywacyjny czyli to jest za mało wysyłać to co jeszcze trzeba ?
MarcoPolo80 Kurcze ja zawsze Tylko CV i list motywacyjny czyli to jest za mało wysyłać to co jeszcze trzeba ?
Trzeba odpowiednie rzeczy wpisywać tam ![]()
Ika 87 napisał/a:MarcoPolo80 Kurcze ja zawsze Tylko CV i list motywacyjny czyli to jest za mało wysyłać to co jeszcze trzeba ?
Trzeba odpowiednie rzeczy wpisywać tam
No to oczywiście że wiem ![]()
Cayenne81 napisał/a:Ika 87 napisał/a:MarcoPolo80 Kurcze ja zawsze Tylko CV i list motywacyjny czyli to jest za mało wysyłać to co jeszcze trzeba ?
Trzeba odpowiednie rzeczy wpisywać tam
No to oczywiście że wiem
czasem naściemniać ![]()
Ika 87 napisał/a:Cayenne81 napisał/a:Trzeba odpowiednie rzeczy wpisywać tam
No to oczywiście że wiem
czasem naściemniać
Ahahaha Cayenne81 tylko nie za bardzo ;P
Cayenne81 napisał/a:Ika 87 napisał/a:No to oczywiście że wiem
czasem naściemniać
Ahahaha Cayenne81 tylko nie za bardzo ;P
tak oczywiście z ROZUMEM ![]()
No ale jak nie wolno pisać kłamstwa.
bo i tak wyjdzie że to jest nie prawda. Ja tam zawsze prawdę piszę gdzie pracowałam wcześniej.
Wiesz trzeba z zaletami wyskoczyc...
No ale jak nie wolno pisać kłamstwa.
bo i tak wyjdzie że to jest nie prawda. Ja tam zawsze prawdę piszę gdzie pracowałam wcześniej.
No ale tu chodzi o to żebyś np napisała że jesteś otwarta, że potrafisz pracować zarówno w grupie jak i samodzielnie, że dobrze radzisz sobie ze stresem... etc.
I wyszło żeże..:D no ale tak jest.. trzeba się podrasować
No i wiadomo że nie napiszesz że ( znowu to że) znasz biegle włoski i hiszpański bo to sprawdzą ale co do zalet możesz pokoloryzować
W końcu trzeba mieć świadomość ile się jest wartemu ;D ![]()
Nie o ściemnianie i koloryzowanie chodzi tylko o faktyczne poszukiwanie pracy. Nie sprowadza się ono do wysyłania CV i listów motywacyjnych, trzeba się pojawić u potencjalnego pracodawcy, rozmawiać, wiedzieć coś o tej firmie, branży i siebie wpasować w wolne stanowisko. Jak napisał Marco CV przychodzą setki i pracodawcy je wyrzucają albo odkładają na półkę, a te wysyłane przez internet w ogóle nie są brane pod uwagę. Wybiorą tego, co ruszy się sprzed komputera, wykaże inicjatywę albo z polecenia. Pomyśl może też o własnej firmie, przez dwa lata zapłacisz niższe składki na ZUS, a jak coś zrobisz to i może ZUS nie zakwestionuje tego i dostaniesz zasiłek macierzyński.