Cześć wszystkim,
Z wykształcenia jestem nauczycielką polskiego, w zeszłym roku obroniłam mgr. Dodatkowo studiuję pedagogikę i logopedię (wczesna interwencja logopedyczna - praca z noworodkami).Niestety, rynek pracy dla pedagogów jest bezlitosny. Rządzą układy i znajomości, wysłałam mnóstwo cv, które zostały bez odpowiedzi. Cały czas słyszę i czytam, że nauczyciele powinni się przekwalifikować. Nie interesuję mnie praca w biurze, w reklamie, choćby nie wiadomo jakie pieniądze mi oferowali. Chcę pracować z ludźmi, zwłaszcza z dziećmi. Jestem empatyczna, bardzo lubię pomagać, wysłuchać, gdy ktoś ma jakiś problem. Od dziecka marzyłam zostać nauczycielką albo lekarzem. Nauczycielką zostałam - marzenie się spełniło, jednak nie mam szans na zatrudnienie. Na studia lekarskie już chyba za późno. W liceum byłam w klasie biol-chem-fiz. Zdawałam maturę z biologii- co prawda na poziomie podstawowym- na 98%. Bardzo chciałabym zostać pielęgniarką pediatryczną, chociaż w niewielkim stopniu mogłabym wykorzystać swoją wiedzę pedagogiczną. Co o tym myślicie? Proszę o rady. ![]()