Od 3 lat stosowalismy prezerwatywy. Postanowiliśmy wdrożyć inną antykoncepcję. Czy któraś mogłaby coś polecić? Nie widujemy się codziennie i to mnie powstrzymuje przed podjęciem decyzji o tabletkach bo może po co się truć?
Podobne tematy
Od 3 lat stosowalismy prezerwatywy. Postanowiliśmy wdrożyć inną antykoncepcję. Czy któraś mogłaby coś polecić? Nie widujemy się codziennie i to mnie powstrzymuje przed podjęciem decyzji o tabletkach bo może po co się truć?
Myślę, że najlepiej podpowiedziałby lekarz ginekolog.
DomeniQe napisał/a:Od 3 lat stosowalismy prezerwatywy. Postanowiliśmy wdrożyć inną antykoncepcję. Czy któraś mogłaby coś polecić? Nie widujemy się codziennie i to mnie powstrzymuje przed podjęciem decyzji o tabletkach bo może po co się truć?
Myślę, że najlepiej podpowiedziałby lekarz ginekolog.
własnie mam wizyte w tym tygodniu i chciałam być przygotowana ![]()
Cynicznahipo napisał/a:DomeniQe napisał/a:Od 3 lat stosowalismy prezerwatywy. Postanowiliśmy wdrożyć inną antykoncepcję. Czy któraś mogłaby coś polecić? Nie widujemy się codziennie i to mnie powstrzymuje przed podjęciem decyzji o tabletkach bo może po co się truć?
Myślę, że najlepiej podpowiedziałby lekarz ginekolog.
własnie mam wizyte w tym tygodniu i chciałam być przygotowana
Trudno cokolwiek doradzić, bo każda kobieta jest inna ![]()
U mnie np. pigułki odpadają ze względu na wagę, kiedyś używałam, ale kompletnie mi po nich spało libido, więc odpuściłam.
Są jeszcze implanty, plastry, zastrzyki, spirale i wkładki...
Spirali nie poleca się kobietom, które jeszcze nie rodziły.
Sama zastanawiam się nad spiralą - ale ostatnio dużo czytam o tym, że ona dość często zawodzi i kobiety zachodzą w ciążę.
Także nie wiem. Najchętniej bym sobie podwiązała to i owo, ale w Polsce to jest nielegalne.
Temat jakby na czasie
ostatnio dyskutowałyśmy z koleżankami o antykoncepcji właśnie i byłam w szoku ile kobiet obecnie stosuje kalendarzyk! tak nie pomyliłam się
Mam nawet znajomą, która zainwestowała naprawdę duże pieniądze w komputer cyklu! stosuje go od kilku lat i jest zachwycona! Nie bierze żadnych hormonów! nie truje się! nie wydaje dodatkowej kasy! i... nie zachodzi w ciąże
z tym, że ona ma regularne cykle i to jest b. ważne w tej metodzie. Sama nie wiem czy na tyle zaufałabym sobie stosując tą metodę ale może jest to jakieś wyjście kiedy nie chce się ingerować w gospodarkę hormonalną.
Temat jakby na czasie
ostatnio dyskutowałyśmy z koleżankami o antykoncepcji właśnie i byłam w szoku ile kobiet obecnie stosuje kalendarzyk! tak nie pomyliłam się
Mam nawet znajomą, która zainwestowała naprawdę duże pieniądze w komputer cyklu! stosuje go od kilku lat i jest zachwycona! Nie bierze żadnych hormonów! nie truje się! nie wydaje dodatkowej kasy! i... nie zachodzi w ciąże
z tym, że ona ma regularne cykle i to jest b. ważne w tej metodzie. Sama nie wiem czy na tyle zaufałabym sobie stosując tą metodę ale może jest to jakieś wyjście kiedy nie chce się ingerować w gospodarkę hormonalną.
Albo ma problemy z zajściem w ciąże a nawet o tym nie wie i myśli, że to cudowne stosowanie kalendarzyka jest niezawodne ....
nie wiem sorki, ale ja jestem bardzo sceptyczna odnośnie kalendarzyka - jakoś bym mu nie zaufała.
Moim zdaniem nie powinnaś brać tabletek. Jeśli rzadko się widujecie to kolejny argument, żeby tego nie robić. Każdy organizm reaguje inaczej, ale poświęcisz całe zdrowie. Nie wiem czy warto dla kilku momentów - stracić siebie przez miesiące.
Moim zdaniem nie powinnaś brać tabletek. Jeśli rzadko się widujecie to kolejny argument, żeby tego nie robić. Każdy organizm reaguje inaczej, ale poświęcisz całe zdrowie. Nie wiem czy warto dla kilku momentów - stracić siebie przez miesiące.
twłasnie boje sie tych tabletek, ale chyba musimy zmienic metode bo po ostatnim stosunku strasznie swędziały i bolały mnie okolice intymne i po tygodniu nagle przestały a ja myslałam, że to znów infekcja...stosowałam w tym czasie Iladian żel może to mi pomogło?? Typowałam też jakies uczulenie na lateks(po przeczytani roznych artykułów w necie)
Albo ma problemy z zajściem w ciąże a nawet o tym nie wie i myśli, że to cudowne stosowanie kalendarzyka jest niezawodne ....
nie wiem sorki, ale ja jestem bardzo sceptyczna odnośnie kalendarzyka - jakoś bym mu nie zaufała.
Kalendarzyk to nie jest metoda objawowo-termiczna. Kalendarzyk jest jak kredyt we frankach, a metoda objawowo termiczna jak zakupy po wypłacie ![]()
PS Nie trzeba mieć bardzo regularnych cykli. Ja nie mam i stosuję. Bo to nie chodzi o to, żeby cykl był regularny, tylko żeby mieć i rozpoznać owulację i szczyt temperatury. Jednak jak ktoś stosuje te metody ze względów religijnych i nie chce stosować prezerwatyw, to może mieć długi okres celibatu ![]()
Metoda objawowo-termiczna jest bardzo skuteczna - tak samo jak tabletki
są do tego fajne komputery cyklu czy mikroskopy owulacyjne. Z metod niehormonalnych mogę polecić jeszcze femcap - kapturek naszyjkowy
Metoda objawowo-termiczna jest bardzo skuteczna - tak samo jak tabletki
są do tego fajne komputery cyklu czy mikroskopy owulacyjne. Z metod niehormonalnych mogę polecić jeszcze femcap - kapturek naszyjkowy
Komputery cyklu to rzeczywiście rewelacja
Sama używam cyclotestu i jestem zadowolona. Cieszę się że nie muszę się truć tabletkami
Tia... tylko, że jeśli masz PCOS to na tym bajka się kończy. ![]()