Witam Panie,
pisze tego posta, żeby dostać odpowiedz na pewne pytanie, zobaczyć czy istnieje pewien typ Polki, którego szukam, a może szukamy
Jestem szczęśliwie żonaty, ale od kilku lat narasta we mnie coraz silniejsza potrzeba bycia z inną kobieta. Jestem w stanie z tym walczyć, niestety nie jest to permanentne rozwiązanie. Ile można prowadzić walke wewnętrzną, szczególnie dla kogoś kto nie jest religijny. Zuważam, że jestem bardziej spięty niż kiedyś, czuję, że nie mam czegoś co potrzebuję. Szcześliwie miałem ostatnio doświadczenie trójkącika z moja żona i jeszcze jedną dziewczyną. Byłem zszokowany, bo po tym zakochałem się w mojej żonie na nowo, wspaniałych kilka miesięcy. Ale teraz potrzeba bycia z inną wróciła. No więc mam dwa rozwiązania, niestety w obydwu będę sypiął z inną kobietą. Nie mam wyjścia, inaczej wprowadzam za dużo toksyczności do mojego domu, ostatecznie raniąc rodzinę.
Jedna opcja to znajdywanie kochanki od czasu do czasu, nic stałego, na tyle żeby znaleźć zaspokojenie, nowe doświadczenie, inne ciało, inne zmysły, by móc znów kochać żone i czuć się meżczyzną.
Opcja druga to jest znalezenie kobiety, która oboje z żoną byśmy pokochali. Niektórzy nazywają takie kobiety "unikornami", pewnie dlatego bo tak rzadko występują. W tej opcji nie wykluczam nawet stałego życia we trójkę, ale nie jak w krajach arabskich gdzie każda kobieta ma swój dom, pieniądze tu nie są problemem, ale raczej chęć życia razem, większej komuny. I tu pytanie do Pań, czy takie kobiety istnieją? Myślę, że ona musiałaby mieć lekkie skłoności bisexualne, prawda? Bez uczucia między kobietami związek byłby za bardzo niestabilny. Jednocześnie musiałoby istnieć uczucie między mną a nią, inaczej ja bym byłą zazdrosny o żonę.
Miłe Panie nie ocenajcie mnie za bardzo, staram się tylko znależć rozwiązanie ![]()
Gorąco pozdrawiam