Witajcie,
właśnie remontuję mieszkanie. Jestem w trakcie odnawiania mebli kuchennych po moich rodzicach. Fronty od szafek są drewniane, reszta to sklejka. Meble chcę pomalować farbą akrylowa do drewna i metalu. I tu mam zbitego ćwieka. O ile mam doświadczenie w malowaniu okleiny, gdzie tylko matowiłam i kładłam 3-4 warstwy farby i 2 lakieru i było ok, to nie wiem, czy tak samo mogę zrobić z drewnianymi frontami? Czy może oprócz matowienia na drewno kładzie się jakiś grunt pod farbę, czy nie ma to znaczenia? Pytam, bo wiadomo- fronty sa najbardziej narażone na wszelkie odpryski. A zmatowione fronty są bardzo gładkie, najpierw przejechalam ściernym papierem,a później gąbkami o gradacji 80 i 60. No i jesli już opłaca mi się gruntować, to może lepiej też przejechac tym gruntem po sklejce? Czy to ma sens?
Czy ktoś mógłby cos doradzić?
Panowie? ![]()
Podobne tematy
Ja jeszcze nie malowałam. Wyczytałam, że trzeba najpierw dobrze wyczyścić mebel ze starych farb. Jak się orientuję, mebel trzeba dokładnie umyć, a grunt jest niepotrzebny, jeśli się używa nowoczesnych farb.
Gruntowanie jest niepotrzebne w przypadku drewna juz malowanego (to juz stanowi grunt). Potrzebne jest dobre odtluszczenie no i zmatowienie (co juz wiesz).starego lakieru/farby usuwac nie trzeba o ile trzyma sie dobrze - co innego o ile odpryskuje, albo juz sa poodlazone łaty - wtedy trzeba zedrzec stara farbe (co najlepiej zrobic szlifierka)
Zaczynając planowanie czyszczenia kuchni trzeba zadać kilka pytań. 1 z jakiego drewna są zrobione. 2 Czym są pomalowane
. 3 czy koszt nie przerosną nowej. 4 czy można je szkilkowac, czyścić łuskami orzecha itp. Broń boże piach. Są firmy które zamuja się tym. Bo szlifowanie papierkiem to odradzam. Chyba, że się ma mnóstwo czasu i nerwów.
https://budowaidom.pl/budowa/sciernice- … zpieniowe/