Witam. Chciałabym uzyskać porady. Otóż wczoraj 3 dni temu byłam u fryzjerki na farbowaniu włosów. Wcześniej miałam taki jasny brąz chciałam trochę przyciemnić. Oczywiście fryzjerka nałożyła mi brązową farbę, ciemniejszą taki czekoladowy brąz, coś w tym stylu. Jak wróciłam do domu wszystko było ok. Wczoraj umyłam włosy i się załamałam. Mam takie łaty, na czubku prześwituje mi mój jasny brąz dalej są te ciemniejsze włosy i znów jasny brąz, takie łaty, trochę głupio tak chodzić. Wydaje mi się, że źle została, nierównomiernie położona farba.Chciałam się zapytać czy to się może jakoś zmyje, będzie mniej widoczne? a jak tak to czym myć? Następne farbowanie nie wchodzi w grę.
Podobne tematy
To nie wina fryzjerki , farba musiała być wadliwa . Tak teź sie zdarza . Cierpliwości i po paru umyciach powinno być lepiej .
Elwira a ja twierdzę,że to wina fryzjerki - źle przeczesała farbę ...
najnormalniej w świecie idź do fryjerki z reklamacją póki Cię pamięta ..... ![]()
takie łaty Ci sie nie zmyją - wiem, bo kiedyś sąsiadce ominęłam tak pasmo ...
było jaśniejsze do następnego farbowania
żeby teraz to wyrównać ... to chyba czekoladowy belayage ratuje >>>
powodzenia ![]()
4 2015-01-15 17:07:35 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-01-16 18:11:07)
Ja też uważam, że to wina fryzjerki.:( Ale następnego farbowania włosów nie chcę, już i tak katowałam swoje włosy a kiedy już doszłam z nimi do ładu miałam ładny kolor, to coś mnie tchnęło na przyciemnienie.:(. Może po paru myciach trochę będzie lepiej. A jeśli nie ma innego wyjścia i nikt mi tutaj nic nie doradził to na przyszły miesiąc będę musiała iść i poprawić ten kolor.
A mycie szamponem przeciwłupieżowym coś by dało? Czy byłoby gorzej? Może te ciemniejsze włosy by się trochę wypłukały..??
Elwira mycie - szamponem p/ łupieżowym
fakt zmyje szybciej kolor - ale nie wyrówna ....
fryzjerka źle Ci farbę nałożyła niestarannie - i dlatego powinnaś skorzystać z prawa reklamacji
oczywiście zaznaczając z góry,że nic nie zapłacisz
za miesiąc to już musisz bulić ze swojej kieszeni ... ![]()
nie jestem fryzjerką - ale proponowany belayage czekoladowy lub jaśniejszy - nie jest już tak inwazyjny >>> ![]()
Ja też uważam, że to wina fryzjerki.:( Ale następnego farbowania włosów nie chcę, już i tak katowałam swoje włosy a kiedy już doszłam z nimi do ładu miałam ładny kolor, to coś mnie tchnęło na przyciemnienie.:(. Może po paru myciach trochę będzie lepiej. A jeśli nie ma innego wyjścia i nikt mi tutaj nic nie doradził to na przyszły miesiąc będę musiała iść i poprawić ten kolor.
Tak jak poprzedniczka zachęcam Cię do złożenia wizyty i reklamacji u fryzjerki. Idź i porozmawiaj niech kobieta coś doradzi, poprawi koloryzacje albo zwróci pieniądze za usługę. Szczerze mówiąc nie chciałabym u takiej fryzjerki już czegokolwiek poprawiać, bo nie miałabym do niej zaufania. Poprosiłabym o zwrot pieniędzy i udała się do jakiejś sprawdzonej i poleconej fryzjerki.
Też popieram koleżanki, jeśli są różnice kolorystyczne na włosach to albo została farba źle przeciągnięta, albo źle dobrana procentowość wody. Na szczęście przyciemnianie odbywa z wodami o się w niskim stopniu % więc bez zmartwienia pokaż fryzjerce co się stało i pozwól jej naprawić błąd. Pozdrawiam
Z tego wynika, że potrzebna ci teraz dekoloryzacja. wypłukiwanie koloru częstym myciem będzie trwało długo, zresztą nie o taki efekt ci przecież chodziło. Moim zdaniem powinnaś iść ze skargą do zakładu, w którym robiono ci włosy. niech oni na swój koszt poprawiają
Witaj Elwirko,musisz przeczekać. Może szampon koloryzujący jakiś neutralny,bo nie niszczy włosów,a nawet trochę pielęgnuje włosy ![]()
idz do fryzjerki i pokaz co sie stalo z twoimi wlosami, nie zwlekaj bo na reklamacje tez jest tylko jakis czas, moze byc kilka przyczyn, zle rozmieszana farba, zle nalozona na wlosy lub wadliwa farba (choc jesli chodzi o plamy na wlosach to najmniej jest mozliwe) ale jesli jednak to wina farby to musisz ja o tym poinformowac zeby uchronic inne klientki przed tragedia na glowie a poza tym zaplacilas za usluge i nalezy sie dobrze wykonana praca
niech poprawi, nawet jeśli to nie jej wina, to wzięła kasę za usługę, która nie została odpowiednio wykonana:)