netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

czy rzeczywiście jestem przewrazliwiona?

4 odpowiedzi1 770 wyświetleńzałożony przez assx33, 28.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy rzeczywiście jestem przewrazliwiona?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: czy rzeczywiście jestem przewrazliwiona?

Jest 8 a ja nadal na niego czekam...
Jesteśmy ze sobą ponad 2 lata, od czerwca zeszłego roku mieszkamy razem. Kiedys zapomniał wyłączyć skype, o istnieniu ktorego nie miałam pojęcia.  Przeczytałam tam rozmowy z pewną dziewczyną (która z nas by nie przeczytała.???..). Byla tam mowa o jakis pokazikach, on pytał czy znów chce oglądać pokaz, czy  jej sie podobało itd. No sluchajcie, od razu przyszło mi na myśl jedno! Byłam sama w mieszkaniu, oczywiście po godzinie płaczu napisałam mu kartke, (że nie spodziewałam sie tego itd), wybiegł am z domu, wsiadłam w tramwaj i pojechałam na pkp, nie bylo zbyt szybko pociagu w moje rodzinne strony, siedzialam na ławce a po polikach płynęły litry łez,  nie mogłam tego zatrzymać.  Przyjechał,  zaczął tlumaczyc ze to jakas laska sie w nim zabrała i ona zalozyla tego skype, pisala sama ze soba i podała mu login i haslo, zeby pokazać mu jak go ośmieszyć.  A to wszystko niby przez to ze kiedys z nią gadal i pokazał jej swoje nogi, ze niby takie mięśnie itd. Wiecie, kobieta zakochana to w kazda bajke uwierzy. I uwierzylam... a to chyba naajwiekszy moj błąd.  2-3 miesiace pozniej znow zapomnial wylaczyc, co za pech. Teraz było zdecydowanie więcej wiadomości typu chetnie sie rozbiore jak ty to zrobisz, umawianie sie na sex itd. Zaczelam sie pakowac. Oczywiście zaczal przepraszac, bo on to robil z nudow bo ja ciagle pracuje itd, a tak na prawde ucze sie zaocznie we wro wiec nie musze tu mieszkac, a jestem tu dla niego, wiec kase skads musze brac. No dobra, sposob na nude. Ale sluchajcie, pisanie lasce ze wlasnie robi sobie dobrze przy jej zdjeciach, pokazywanie jej tego to mnie zlamalo. Powtorzylo sie to jeszcze raz... teraz mam ogromny dystans do niego. Bo rozmawialismy setki razy, nie wiem czy on sie z nimi spotykal, czy to bylo tylko pisanie itd. U miało kiejsce jakies pół roku trmu, ale nadal bardzo boli. Czy to normalne? Kiedy o tym wspominam okropnie sie wkurza, obraża bo niby ciagle o tym samym gadam.

Nie wi juz sama czy mam o tym zapomnieć? O tej sytuacji czy o  im?

2

Odp: czy rzeczywiście jestem przewrazliwiona?

To nie jest normalne, i piszę Ci to z perspektywy faceta. A jego pretensje do Ciebie, że rozdrapujesz sprawę, są zwyczajną bezczelnością. Zauważ, że dawałaś sobie wciskać kity (z satelity) w żywe oczy, typu "sposób na nudę" albo "pokazywanie mięśni na nogach". To go zachęciło i poczuł się zupełnie bezkarny. Zrozumiał, że łykniesz każdą bajeczkę.

Coś mi się wydaje, że nadal ciężko Ci spojrzeć na sytuację na trzeźwo. Osobiście widzę dwa wyjścia: kopnąć tego człowieka w tyłek (bo w gruncie rzeczy na to właśnie zasługuje) albo przycisnąć do muru i przeprowadzić prawdziwie szczerą rozmowę, jeśli Twoim zdaniem jest tutaj co ratować. Tylko mam poważne wątpliwości, czy jego na to stać.

Pamiętaj, o problemach się rozmawia. On wybrał inaczej.

Pozdrowienia i powodzenia!

3 Ostatnio edytowany przez Zbyś (2014-12-28 10:20:18)

Odp: czy rzeczywiście jestem przewrazliwiona?

Możemy kogoś zdradzić na kilka sposobów uczuciowo  duchowo  fizycznie ,twój facet zrobił coś czego nigdy nie powinien .
On raczej się nie zmieni, jego wybór jest świadomy i ostateczny.
Przy zdradach niezależnie jakich dowiadujesz się na końcu jako ostatnia osoba i masz wyrzuty sumienia a nie powinnaś chciałaś jak najlepiej niestety nie udało się.
Kłamstwa i obłuda inaczej tego nie można nazwać, zostaw go i nigdy nie wracaj, nie masz do czego.
Zasługujesz na normalnego faceta i zdrowy związek bez obłudy.         Zbyś.

                                                   /  Enya - Orinoco Flow  /  Chris de Burgh - the lady in red /

4

Odp: czy rzeczywiście jestem przewrazliwiona?

Wiele by wyjasnilo jakbys wyjasnila ten kontrast miedzy 8 a 2ma latami. Wydaje mi się ze od tego trzeba zacząć. Bo dziś o związku decydują wiezi a nie zasady. Wiezi wynikają z tego co było, waszej historii, zasady - tych ludzie nie przestrzegają.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » czy rzeczywiście jestem przewrazliwiona?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026