Co myslicie o takiej sytuacji. Bylam kiedys z facetem, który zgrywał takiego macho i byl taki "co to nie on", ciagle mial wszystko gdzies. Nigdy pieszczotliwie do mie nie mowil, rzadko przytulal, nigdy nie lapal za reke baaaardzo rzadko mowil jakikolwiek komplement. Z czasem zaczal tez mnie obrazac, zwrocilam mu o to uwage no to zawsze rzucil jakies "sorry nie chcialem". Dlugo odwlekalam pojscie z nim do lozka, troche sie tego bałam. atomiast zaskoczyla sie pozytywnie. Pomimo tego ze lubil ostry seks byl zawsze delikatny, zwracal uwage na moje potrzeby, ciagle calowal i przytulal, mowil kotku, kochanie. Kiedy cos wyszlo nie tak z mojej winy uspokajal. To byly moje poczatki z seskem wiec zawsze spokojie odpowiadal a moje pytania, jak czegos nie chcialam nie nalegał. No w lozku calkiem inna osoba, nawet jak spalismy razem to przez cala noc mocno mie przytulal i to nie tylko wtedy kiedy byl seks. Posumowujac w dzien nerwowoy bez uczuc facet a w nocy kochany i delikatny. Rozstalismy sie jakis czas temu i ja nigdy sie nad tym ie zastaawialam ale traz moja przyjaciolka jest w takiej sytuacji i zapytala mnie co to moze oznaczac a ja nie mam zielonego pojecia co jej odpowiedziec a widze ze oa to przezywa. Zakochała sie w nim po uszy i boi sie ze on jest z nia tylko dla seksu
Podobne tematy
Bo jest z nią tylko dla seksu. Żaden facet, któremu zależy na dziewczynie nie będzie jej obrażał w dzień czy kiedykolwiek. Jak mu na czymś zależy to wtedy jest miły i słodki, czyli w tym wypadku chodzi o seks.
3 2014-11-22 11:08:19 Ostatnio edytowany przez majka1986 (2014-11-22 11:10:29)
w pierwszej chwili jak przeczytałam tego posta, to pomyślałam, że może facet lubi byc przez innych postrzegany jako taki "ważniak", a w sypialni, będąc sam na sam z ukochaną jest zupełnie innym człowiekiem... ale jak przeczytałam posta jeszcze raz to pierwsze co mi się rzuciło w oczy to to, że ciebie obrażał... co z jego strony jest bardzo nieładne, co ja piszę - nie dopuszczalne. Nie wiem co o tym myśleć podobnie jak Ty. ciekawa jestem czy on cie obrażał tylko przy innych, czy również jak byliście sami? Może facet chciał się popisać przed kumplami, że on jest najważniejszy a ty jesteś mu całkowicie podporządkowana... sama nie wiem. co jednak nie zmienia faktu, że zachowywał się jak du***
Nie, nigdy nie bylo takiej sytuacji zeby obrazal mnie przy kims. Zawsze jak bylismy sam a sam. Tzn nie wiem czy slowo "obrazal" jest dobre. Poprostu krytykowal np moja prace, studia lub jakis moj pomysl. Powiedzialam mu potem ze sobie tego nie zycze bo sprawia mi tym ogroma przykrosc no to przeprosil i powiedzial ze nie wiedzial ze ja to biore tak do siebie. Potem jeszcze czasami mu sie cos wymsknelo. Rozstalisy sie potem bo mialam dosc tego, nie chcialam sie potem dzielic z nim jakims pomyslem bo balam sie krytyki. Martwie sie teraz o moja przyjaciolke, trafila na takiego sameo chlopaka ale w odrozneiu ode mnie zakochala sie w nim po uszy, ie chce zeby cierpiala