Cześć,
Trafiłem tu do was jakiś czas temu przy okazji rozstania z żoną po kilkunastu latach związku i od razu może podziękuję bo między innymi kilka tematów i mądrych wypowiedzi z tego forum ocuciło mnie na tyle że raczej sobie z tym poradzę, przynajmniej mam taką nadzieję. Samotność po tylu latach łatwa nie jest, ale przynajmniej można sobie przypomnieć co nas kiedyś cieszyło i cieszyć się tym ponownie.
Żeby nie było tak fajnie to mam mały problem.
Normalny facet, w życiu nie jestem ani strasznie nieśmiały, ani mało rozmowny, czy niepewny siebie.
Zupełnie inaczej w necie, na forach, FB, nie mówiąc już o wszelkiej maści portalach randkowych mam jakąś blokadę żeby coś napisać, obojętnie czy na forum czy do kogoś personalnie, muszę się do tego bardzo ostro zmusić.
Najśmieszniejsze jest to, że jako informatyk można powiedzieć od zawsze używam podobnych narzędzi do kontaktów służbowych i nie mam z tym żadnego problemu. Jakieś zboczenie zawodowe czy inna głupota ?
To powitanie to mam nadzieję początek terapii. Ciężko było, ale jak z kimś nie zacznę rozmawiać wieczorami to pewnie będzie ciężej :-)
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i forumowiczki, zwłaszcza z Wrocławia.