Witam wszystkie kobiety , zarejestrowalem sie tutaj bo pilnie potrzebuje pomocy , to forum dla kobiet ale kto lepiej doradzi w mojej kwestii jesli nie wy ? Nikt.
Mam 19 lat i wspaniala dziewczyne od ponad polowy roku , kazdy ma swoje okreslenia ale przy moim romantycznym i uczuciowym charakterze nazwal bym ten zwiazek bajka ktora zmienila caly moj poglad na swiat , kocham ja bardziej niz Romeo kochal Julie i w ostatnich dwoch tygodniach cos sie zmienilo , nie daje sobie rady , to glupie ale myslalem o zerwaniu i zabiciu sie bo ta dziewczyna znaczy dla mnie tyle co cale zycie , pojawil sie miedzy nami dystans , o wszystko sie klocimy, mam blokade w sobie i trudno mi wyznac jej milosc podczas kiedy dawniej bylo to najcudowniejsze uczucie , to moja pierwsza dziewczyna i jestem przekonany ze ostatnia bo po za nia swiata nie widze. Mowila mi ze ja odtracam , nie przytulam, nie caluje..tylko ze ja czuje to samo, nie wychodzi nam w lozku bo czuje ze jest zle a ja bez uczucia i milosci nie potrafie tego zrobic. Nie wiem co dalej , prosze o pomoc.