Witam serdecznie I mam nadzieję, że znajdę tutaj kobiety, które będą w stanie mnie zrozumieć I być może miały podobną sytuację. Otóż cierpię na niedoczynność tarczycy I podejrzenie zespołu policystycznych jajników. Mam 24 lata, a mimo to moje miesiączki nadal nie są regularne. Jednak ostatnio dwa razy pod rząd mój okres trwał odpowiednio 17 I 20 dni. W drugim przypadku po zakończeniu mentrauacji nastąpiła tygodniowa przerwa I dostałam plamienia, w którym znalazło się miejsce zarówno na "normalną" krew, jak I brązowawy śluz, który szczególnie mnie martwi (dodam, że dbam bardzo o higienę). Plamienie trwało kilka dni, po czym ustąpiło. Razem ze swoim mężczyzną uprawiamy petting, nie współżyjemy normalnie I jesteśmy ostrożni, więc ciążę na 95% wykluczam. Chciałabym pójść do lekarza, ale niedawno się przeprowadziłam I jeszcze załatwiam formalności, więc skorzystanie z darmowej opieki zdrowotnej jest jeszcze niemożliwe. Domyślam się, że przyczyną są problem hormonalne I nie ukrywam, że mnie to martwi.
Z gory dziękuję za odpowiedzi.