netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Pytanie do was o szanowanie się

80 odpowiedzi11 578 wyświetleńzałożony przez Kinga100ona, 05.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Pytanie do was o szanowanie się

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 81 ]

1

Temat: Pytanie do was o szanowanie się

Cześć.

Jestem tu nowa i chciałabym się najbardziej dowiedzieć czy moje zachowanie jest tak bardzo negatywne jak sądzą inni.

Nie mam chłopaka a lubię sex. Zatem dość ostro poczynam sobie tam gdzie mogę spotkać największa ilość chętnych chłopaków. Czyli w klubach, na dyskotekach. Nie mam, jak wspomniałam starego partnera, a często jest tak, że miewam duże libido. Jestem więc bardzo chętna na wszelakie stosunki z zawsze chętnymi chłopakami. Ale, co ważne, nie umawiam się z nimi ponownie. Dla mnie jest to ekscytująca sprawa. I powiedźcie mi teraz proszę (właśnie dochodzimy do pytania).

Czy fakt, że lubię dawać pierwszym lepszym facetom poznanym w klubach czyni ze mnie "kogoś złego"? Dajcie znać czy kobietę taką jak ja uważalibyście za szmatę czy nie.

2

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Najważniejsze jest to czy Ty dobrze się z tym czujesz. Jeżeli tak i nie widzisz potrzeby zmiany swojego zachowania to chyba nie ma sensu przejmować się tym, co kto powie. Skoro zadałaś pytanie, to na nie odpowiem. Nie uznałbym takiej kobiety, czy też mężczyzny za "szmatę", jednak niekoniecznie chciałbym się związać z taką osobą na stałe, wiedząc o tym wszystkim. Z tym, że ja wychodzę z założenia, że jak już uprawiać seks to z miłości, a nie tylko i wyłącznie dla zaspokojenia się.

3

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

A jak Ty się z tym czujesz?
Jak czujesz się bezpośrednio po takiej przygodzie?

4

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

To zależy czego chcesz jak chcesz tylko sexu to nie masz problemu
Jak przez ten sex chcesz poczuć się doceniona ,zrealizowana , pożądana czy kochana to masz problem.
Jak myślisz ze nie masz problemu a tak naprawdę masz problem tylko nie doszlas z sobą do porozumienia to masz duży problem.

5

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

wydaje mi się ze skoro o to pytasz to masz wątpliwości czy dobrze robisz, ja nie uważam cie za gorsza czy cos w tym stylu, nie masz chłopaka męza wiec nikogo nie ranisz, no chyba ze siebie... ale to twoje zycie, tez nie chciałabym takiego partnera na stale, ale mowie nikogo przecież nie krzywdziz do niczego nie zmuszasz

6

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

@Kinga100ona, wszystko jest dobrze dopóki nie szukasz stałego partnera... Po tych przygodach może być Ci bardzo trudno zbudować związek. Takie są skutki oddzielenia seksu od uczuć.

7

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
Kinga100ona napisał/a:

Cześć.

Jestem tu nowa i chciałabym się najbardziej dowiedzieć czy moje zachowanie jest tak bardzo negatywne jak sądzą inni.

Nie mam chłopaka a lubię sex. Zatem dość ostro poczynam sobie tam gdzie mogę spotkać największa ilość chętnych chłopaków. Czyli w klubach, na dyskotekach. Nie mam, jak wspomniałam starego partnera, a często jest tak, że miewam duże libido. Jestem więc bardzo chętna na wszelakie stosunki z zawsze chętnymi chłopakami. Ale, co ważne, nie umawiam się z nimi ponownie. Dla mnie jest to ekscytująca sprawa. I powiedźcie mi teraz proszę (właśnie dochodzimy do pytania).

Czy fakt, że lubię dawać pierwszym lepszym facetom poznanym w klubach czyni ze mnie "kogoś złego"? Dajcie znać czy kobietę taką jak ja uważalibyście za szmatę czy nie.

Nie, to nie jest dobrze.
"Kogoś złego"? Raczej niedojrzałego.
Szkoda, że nie myślisz o konsekwencjach. Obawiam się, że nie będziesz potrafiła związać się na stałe, będziesz kontynuować schemat, zdradzać itd itp . Szkoda. Libido nie jest tu usprawiedliwieniem. Człowiek to nie zwierzę na łasce popędów.

8

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Wpisz do Google.pl "Johnny Soporno Real Man Conference PL napisy" i posłuchaj wykładnie tego pana. On wyjaśni Ci dlaczego nie jesteś szmatą i dlaczego inne kobiety Ci zazdroszczą i dlaczego faceci na Ciebie lecą.

Uważaj tylko, bo jak złapiesz HPV (od minetki), to z tego nie wyjdziesz.

9

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Pytanie, czy jesteś szmatą, czy nie powinnaś tak naprawdę  zadać sobie. Już sam fakt, że o to pytasz, może sugerować, że tak się czujesz, a może któryś z facetów z którym poszłaś tak Cię nazwał i dało Ci to do myślenia. W moim otoczeniu takie kobiety są nazywane kurwiszonami, dziewczyny - kobiety brzydzą się nimi, "gonią" jak psa. A faceci co niektórzy, pewnie czasami lubią takie, bo mają co przelecieć na boku, tylko że jest ryzyko wielu chorób, których możesz być już nosicielką.

10

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Nie przejmuj się bzdetami o "szanowaniu się". To powiedzonko dla ludzi, którzy boją się powiedzieć, że sami Cię nie szanują, więc wciskają to powiedzonko wszędzie, gdzie coś im nie pasuje.

Dopóki nikogo nie krzywdzisz, robisz wszystko świadomie, zabezpieczasz się, ale też zdajesz sobie sprawę z konsekwencji (ciąże, choroby) - nie przejmuj się gadaniem innych. Wszystkich nie uszczęśliwisz, więc skup się na sobie.

11

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Jak trafia swój na swego, to wszystko jest w normie i powinno być OK, więc po co te zbędne roztkminy.

12 Ostatnio edytowany przez Gary (2014-03-06 16:29:43)

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Rozkminy są po to, że dziewczyna postępuje trochę inaczej niż normy społeczne -- lubi seks, często i ciągle z nowym facetem. Ma dylematy moralne, więc pyta na forum, czy ona ma coś źle z głową, czy może wszyscy chcą ją moralizować w imię zasad, które niekoniecznie są dobre.

Wniosek jest taki, że niech robi co chce, ale trzeba uważać na konsekwencje -- choroby, ciążę... Np. koleżanka koleżanki złapała HPV, bo się tak właśnie bawiła na imprezach i teraz ma problemy, brodawki, wymrażanie, itd.

13

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

trollem zajeżdża.

14

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

To twoje zycie twoja sprawa co robisz ale musisz wiedziec ze kiedys mozesz tego żałowac,ze moze to sie na tobie odbic,pomijajac juz choroby
I kiedys jak bedziesz miala stalego partnera to nie mow mu o swoim zyciu seksualnym wink

15

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Dziewczyna się pyta, czy jej zachowanie jak sądzą inni, jest tak bardzo negatywne i czy może uważana być za szmatę.
Nie ma chyba nic w tym złego, gdy ma odpowiedzi od forumowiczów. Najważniejsze w tym wszystkim chyba jest to, żeby to ona dobrze się z tym czuła. Może spotkała się z takim określeniem swojej osoby ze strony osób jej bliskich, czy nawet obcych - tego nie wiemy, a może będzie chciała coś zmienić w swoim zachowaniu, bo ją to boli, jak o niej mówią, czy będą mówić. W każdym bądź razie pyta, więc odpowiadamy, a odpowiedzi nie zawsze muszą pasować wszystkim.

16

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

ogólnie wiadomo że takie dziewczyny w srodowisku zazwyczaj mają opinię łatwych,puszczalskich itd
jeśli autorko mimo to nie przeszkadza ci to ,to chyba problemu nie ma?
ale jak już wyżej pisałam powiedzmy że za 10 lat bedziesz inaczej myślała i moż3esz mieć żal do siebie

17

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
Kinga100ona napisał/a:

Cześć.

Jestem tu nowa i chciałabym się najbardziej dowiedzieć czy moje zachowanie jest tak bardzo negatywne jak sądzą inni.

Nie mam chłopaka a lubię sex. Zatem dość ostro poczynam sobie tam gdzie mogę spotkać największa ilość chętnych chłopaków. Czyli w klubach, na dyskotekach. Nie mam, jak wspomniałam starego partnera, a często jest tak, że miewam duże libido. Jestem więc bardzo chętna na wszelakie stosunki z zawsze chętnymi chłopakami. Ale, co ważne, nie umawiam się z nimi ponownie. Dla mnie jest to ekscytująca sprawa. I powiedźcie mi teraz proszę (właśnie dochodzimy do pytania).

Czy fakt, że lubię dawać pierwszym lepszym facetom poznanym w klubach czyni ze mnie "kogoś złego"? Dajcie znać czy kobietę taką jak ja uważalibyście za szmatę czy nie.

A Ty jak sięz tym czujesz ? Nie boisz się choroby / Nie chcianej ciąży ? Zastanawianie się kto może być potencjalnym ojcem?

18

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Mialam w klasie taka dziewczyne  jak do szkoly chodzilam. Nie bylo opcji ze pojdzie gdzies na balety i nie skonczy u kogos nieznajomego w lozku ,albo pod krzaczkiem. Lubila seks,czesto o nim rozmawiala. Mowila ze jak zaczyna sie z jakims chlopakiem calowac to nie moze sie juz powstrzymac.

I nikt z chlopakow z jej osiedla i ze szkoly jej nie szanowal. Kazdy sie z nia tylko umawial w wiadomym celu ,nawet mowili o tym innym.Zaden nie myslal o niej powarznie. Miala opinie puszczelskiej ,mowili o niej dzi... , k....

19 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-27 18:10:24)

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
lena812 napisał/a:

To twoje zycie twoja sprawa co robisz ale musisz wiedziec ze kiedys mozesz tego żałowac,ze moze to sie na tobie odbic,pomijajac juz choroby
I kiedys jak bedziesz miala stalego partnera to nie mow mu o swoim zyciu seksualnym wink

Należałoby dodać: jeśli nie będzie o nie pytał, nie warunkując tym samym  wejścia w związek jej odpowiedzią.

20

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
Kinga100ona napisał/a:

Cześć.

Jestem tu nowa i chciałabym się najbardziej dowiedzieć czy moje zachowanie jest tak bardzo negatywne jak sądzą inni.

Nie mam chłopaka a lubię sex. Zatem dość ostro poczynam sobie tam gdzie mogę spotkać największa ilość chętnych chłopaków. Czyli w klubach, na dyskotekach. Nie mam, jak wspomniałam starego partnera, a często jest tak, że miewam duże libido. Jestem więc bardzo chętna na wszelakie stosunki z zawsze chętnymi chłopakami. Ale, co ważne, nie umawiam się z nimi ponownie. Dla mnie jest to ekscytująca sprawa. I powiedźcie mi teraz proszę (właśnie dochodzimy do pytania).

Czy fakt, że lubię dawać pierwszym lepszym facetom poznanym w klubach czyni ze mnie "kogoś złego"? Dajcie znać czy kobietę taką jak ja uważalibyście za szmatę czy nie.

Nie nie czyni. Skoro faceci mogą to robić ile chcą i z kim to dziewczyny przecież też. Też to lubicie i sprawia wam na pewno przyjemność. Jednak z drugiej strony są granice dobrego smaku. Raczej żaden facet nie chciałby mieć dziewczyny/żony, którą miało pół miasta ale kto co lubi.
Napisz gdzie mieszkasz, może sam się wybiorę na dyskotekę :-)

21 Ostatnio edytowany przez lena812 (2014-05-27 19:45:21)

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
Abizer napisał/a:
lena812 napisał/a:

To twoje zycie twoja sprawa co robisz ale musisz wiedziec ze kiedys mozesz tego żałowac,ze moze to sie na tobie odbic,pomijajac juz choroby
I kiedys jak bedziesz miala stalego partnera to nie mow mu o swoim zyciu seksualnym wink

Należałoby dodać: jeśli nie będzie o nie pytał, nie warunkując tym samym  wejścia w związek jej odpowiedzią.

tak, jeśli nie będzie pytał smile

22

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Jesteś po prostu dziewczyną, która ma potrzeby.
Jedyne, co Ci zagraża, to choroby, ciąża i opinia ludzi, którzy Cię nie rozumieją.
A taka opinia będzie się potem za Tobą ciągnęła całe życie - więc niestety mamy tu dwie strony medalu.

23

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
Kinga100ona napisał/a:

. Zatem dość ostro poczynam sobie tam gdzie mogę spotkać największa ilość chętnych chłopaków. Czyli w klubach, na dyskotekach. Nie mam, jak wspomniałam starego partnera, a często jest tak, że miewam duże libido. Jestem więc bardzo chętna na wszelakie stosunki z zawsze chętnymi chłopakami.

Pomarzyć o spotkaniu takiej dziewczyny. Muszę więcej chodzić na dyskoteki.

Moim zdaniem dużo udanego seksu to raczej powód do zadowolenia a nie braku szanowania się.

24

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Mnie tam nic do tego, nie oceniam. Każdy sądzi wg siebie. Ale szczerze to nie chciałbym dziewczyny z taką przeszłością.

25

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
Majki napisał/a:

Mnie tam nic do tego, nie oceniam. Każdy sądzi wg siebie. Ale szczerze to nie chciałbym dziewczyny z taką przeszłością.

Myślę, że większość facetów by nie chciało.

26

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Trudno sie nie zgodzic z tym stwierdzeniem wink

27

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Co więcej, będąc facetem, sama bym nie chciała takiej kobiety.
Mężczyzny z taką przeszłością, żeby było sprawiedliwie, też nie.

28

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Dobrze, że nikt na czole nie ma napisane jaki ma przebieg. Mozna kłamać i zatajać. Coś pięknego.

29

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
thepass napisał/a:

Dobrze, że nikt na czole nie ma napisane jaki ma przebieg. Mozna kłamać i zatajać. Coś pięknego.

Jasne, że można kłamać.
Ale reputacja nie kłamie. Ludzie nie zapominają.
Jak wspomniałam wyżej, to się potem ciągnie za człowiekiem.

30 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-27 22:44:13)

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Ale jak to mówi taki jeden "fajny" użytkownik- jesteśmy wolni i możemy wybierać to co chcemy i czego nie chcemy. Z tym że u niego to do odnośnie tej akurat autorki bez wiązanki by się nie obyło big_smile

Thepass- powiem Ci szczerze,  że mnie czasami nachodziły takie myśli, żeby zrobić to i owo, a potem jak poznam "tą jedyną" to zataić, gdyż "ta jedyna" nie mogłaby nią być, gdyby miała za sobą to, co ja chciałem zrobić.
Ale stwierdziłem, że to jest bez sensu.

31

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Trochę nie rozumiem. A moze "ta jedyna" by zaakceptowała, że jest tą jedyną na ten moment, a onegdaj próbowałeś innych soków?

32

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Ja wychodzę z założenia, że moje ciało to moja świątynia - jeżeli świątynia domaga się dzikiego seksu z kim popadnie, to z jakiej paki mam sobie tego odmawiać? Póki dobrze się z tym czujemy, robimy coś dla własnej satysfakcji i zaspokojenia swoich potrzeb, a nikomu nie dzieje się przy tym krzywda, to ok. Też lubię seks i nierzadko lądowałam w łóżku z kimś nowo poznanym i czuję się z tym super. Bywałam też w stałych związkach, ale w praktyce zaangażowanie emocjonalne nie jest moim ulubionym sposobem na sprawy damsko-męskie. Może jeszcze nie spotkałam faceta, z którym będziemy się nawzajem wystarczająco rozumieli, a może taka już jestem. Póki co biorę sobie z życia dokładnie to, na co mam ochotę i w tej chwili to jest raczej seks, a niekoniecznie związek.

33

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Jak ktoś jest w środowisku, że zła opinia się będzie za nim ciągnęła długo, długo to powinien zadbać o dyskrecję. Poza tym bzykać się ile chce.

Ja nie miałbym prolbemu z zaakceptowaniem dziewczyny, która miała wielu facetów.

34

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Każdy żyję jak chce. Potem jednak gramy w otwarte karty. Ja nie żyłem rozwiąźle więc nie chcę się wiązać z kobietą która tak żyła. Jeśli to zatai to mnie rani, nie będąc wobec mnie uczciwa.

35 Ostatnio edytowany przez xerxes (2014-05-28 00:29:46)

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Mysle, ze to juz jest patologia
i mysle tez, ze sa duze szanse, ze to jednak troll

Facet79 tak nisko upadles, ze marzysz o spotkaniu laski ktora daje w kiblu "pierwszemu lepszemu"? Bys sie skoncentrowal na dazeniu do poprawy swojej sytuacji, a nie takich zalosnych komentarzach

36

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
Gary napisał/a:

Jak ktoś jest w środowisku, że zła opinia się będzie za nim ciągnęła długo, długo to powinien zadbać o dyskrecję. Poza tym bzykać się ile chce.

Ja nie miałbym prolbemu z zaakceptowaniem dziewczyny, która miała wielu facetów.

O, no właśnie. Może niech jeździ do klubów w innym mieście.
Bo to, że ona będzie dyskretna, to nie znaczy, że przygodni faceci też.

37 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-05-28 13:16:30)

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Przywykłam do patrzenia na całokształt człowieka. Poza tym życie seksualne innych obchodzi mnie tyle co kubek do kawy, każdy niech sam podejmuje decyzje dotyczące swojego życia, a później mierzy się ze skutkami, czy to pozytywnymi czy negatywnymi. A to, że sama czułabym się jak szmata gdybym robiła coś takiego to już inna para kaloszy smile

38

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
thepass napisał/a:

Trochę nie rozumiem. A moze "ta jedyna" by zaakceptowała, że jest tą jedyną na ten moment, a onegdaj próbowałeś innych soków?

Może by zaakceptowała. Kobiety w większości inaczej na to patrzą.

39

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Ab... moze tak a moze nie.  Warto? smile

40 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-05-28 19:15:41)

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
xerxes napisał/a:

Facet79 tak nisko upadles, ze marzysz o spotkaniu laski ktora daje w kiblu "pierwszemu lepszemu"? Bys sie skoncentrowal na dazeniu do poprawy swojej sytuacji, a nie takich zalosnych komentarzach

A jak pijesz wodę ze studni to ma dla Ciebie znaczenie ilu wcześniej i jak często czerpało z niej wodę? Chcesz tylko się napić smacznej wody i nie interesuje Cie kto z niej korzystał. Mam identyczne podejście do seksu.

Co mnie interesuje co i z kim wcześniej robiła dziewczyna, i co będzie robic później, skoro w danym momencie mam z nią fajny seks?

Marzę o lasce lubiącej seks i owszem, także o zaliczeniu jej choćby w toalecie. Czemu nie? Wielu kolegów choć raz to przeżyło i to już w szkole.

Mam dość zbyt wartościowych i zbyt pruderyjnych dziewczyn, ileż można tylko podziwać nawzajem swój intelekt. Zawiodłem się też na romantyźmie.

Nie nazwałbym tego upadkiem, raczej miłą odmianą. Mam jak najlepsze zdanie o rozwiązłych dziewczynach - przynajmniej lubą seks.

41 Ostatnio edytowany przez last (2014-05-28 19:55:10)

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Kinga
To co opisałaś ,to nie jest naturalne.Prawdą jest ,że kobiety- dziewczyny też mają potrzeby seksualne. Ale uzależnienie od seksu ,to inna sprawa.
Kiedyś czytałam ,że istnieje choroba psychiczna ,która polega na nienaturalnym pociągu seksualnym i to się leczy.
Dawid Duchovny i chyba Michael Douglas na nią chorowali (znane osoby ,nieznane pomijam ,ale też na nią zapadają).
Poszukaj dobrego seksuologa lub psychologa i zacznij terapię.Powodzenia
Nie lekceważ tego ,bo to Twoje życie , zacznij się leczyć ,jak najszybciej.

42

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Ta, tylko, że woda w studni nie ma duszy. Ale może zaraz się okaże, że ma więc lepiej jak poprzestanę na tym komentarzu smile

43

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Co Ty mowisz o duszy komuś kto używa ciała jako przedmiotu i jeszcze domaga się szanowania tego? Najwazniejsze co sama o sobie i swoich czynach sądzi.

44

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
Facet79 napisał/a:
xerxes napisał/a:

Facet79 tak nisko upadles, ze marzysz o spotkaniu laski ktora daje w kiblu "pierwszemu lepszemu"? Bys sie skoncentrowal na dazeniu do poprawy swojej sytuacji, a nie takich zalosnych komentarzach

A jak pijesz wodę ze studni to ma dla Ciebie znaczenie ilu wcześniej i jak często czerpało z niej wodę? Chcesz tylko się napić smacznej wody i nie interesuje Cie kto z niej korzystał. Mam identyczne podejście do seksu.

Co mnie interesuje co i z kim wcześniej robiła dziewczyna, i co będzie robic później, skoro w danym momencie mam z nią fajny seks?

Marzę o lasce lubiącej seks i owszem, także o zaliczeniu jej choćby w toalecie. Czemu nie? Wielu kolegów choć raz to przeżyło i to już w szkole.

Mam dość zbyt wartościowych i zbyt pruderyjnych dziewczyn, ileż można tylko podziwać nawzajem swój intelekt. Zawiodłem się też na romantyźmie.

Nie nazwałbym tego upadkiem, raczej miłą odmianą. Mam jak najlepsze zdanie o rozwiązłych dziewczynach - przynajmniej lubą seks.

Faktem jest jednak, że pomiędzy mega pruderyjną dziewczyną a uprawiającą seks z każdym w toalecie po 5 minutach np jest wiele innych kobiet i one też lubią seks.

45

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
_Nina_ napisał/a:

Ab... moze tak a moze nie.  Warto? smile

A Ty jakbyś odpowiedziała smile

46

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
truskaweczka19 napisał/a:

pomiędzy mega pruderyjną dziewczyną a uprawiającą seks z każdym w toalecie po 5 minutach np jest wiele innych kobiet i one też lubią seks.

I to właśnie jest sedno sprawy.
Ludzka seksualność ma przeróżne oblicza, nie da się tego tak po prostu zaszufladkować, zamknąć w sztywne ramy.

Ja mam do seksu podejście bardzo liberalne, mimo to nigdy nie uprawiałam seksu w kiblu po 5min znajomości. Po pierwsze, publiczne kible mnie brzydzą i dogłębnie rażą moje poczucie estetyki. Po drugie ja jednak wolę najpierw porozmawiać, z człowiekiem, z którym idę do łóżka. Dobrze rozegrana rozmowa potrafi podgrzać atmosferę jak nic innego. Poza tym rozmowa pozwala też stwierdzić, czy ja aby na pewno chcę z tym kimś uprawiać seks, czy może mi się tylko wydaje.
W ogóle mnie natomiast w żaden sposób nie zdumiewa, nie gorszy, ani nie oburza, że ktoś to robi w kiblu w dyskotece, ani to, że ktoś tylko z miłości i ze stałym partnerem, albo wręcz dopiero z mężem/żoną. Ważne żeby osoby, które to robią czuły się z tym potem dobrze, reszta nie ma znaczenia.

Co do szanowania się - nigdy nie zrozumiem dlaczego miałabym utożsamiać spełnianie swoich zachcianek i zaspokajanie potrzeb w sferze seksualnej z brakiem szacunku do samej siebie. Nikt nie ma prawa mnie w tej kwestii oceniać, bo to jest moja prywatna sprawa.

47

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

WitchQueen
Jeśli ktoś zaspakaja tylko swoje żądze ,to niech się nie zdziwi ,że zostanie przynajmniej oceniony.
Nikt nie miałby prawa Cię oceniać,ale wierz mi ,że niejeden oceniłby.

To co opisała Autorka wątku jest nienormalne.Liberalne podejście do seksu ,a seksoholizm , jest różnica? Ja myślę ,że tak .
A co z psychiką tej dziewczyny,czy nie myśli ,że może coś z nią jest nie tak? Czy znajdzie stałego partnera,kiedyś przychodzi czas na ustatkowanie?Czy będzie potrafiła być wierna?
To jest choroba i tak jak inne zboczenia ,trzeba ją leczyć , czym prędzej podda się terapii ,tym mniejsze będą konsekwencje.
Im dalej w las ,tym więcej drzew.

48

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Dlaczego nie mamy prawa oceniac czyjegos zachowania? Przeciez niech sobie ludzie oceniaja, my mamy prawo nie przejmowac sie czyims zdaniem

Facet nie sadzisz, ze jednak sie zagalopowales w swoim mysleniu? Z tego co piszesz kobiety Cie nie rozpieszczaly pod wzgledem seksu, ale czy to Cie upowaznia do pisania takich rzeczy? Sproboj z tych relacji wyciagnac wnioski zamiast wykazywac postawe desperata, usprawiedliwiac sie. Przeciez nic taka postawa nie zyskasz

49

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Prawda jest taka, ze wiekszosci ludzi napisze-twoja sprawa, twoja decyzja,zycie,krzywdy nikomu nie robisz ale w glebi duszy faceci nie chcieliby dziewczyny z tak licznym doswiadczeniem a inne kobiety po katach też swoje myslą, takie jest zycie..
jak dla mnie zaliczanie nowego faceta z czestotliwoscia np raz na tydzien inny nie jest do konca normalne.Nie nazwalabym cie od razu szmatą ale jednak zastanowilabym sie czego ci brakuje  ze az tak do tego seksu z nowo poznanymi facetami dązysz, czy to wlasnie jakies zainteresowanie,chec czucia sie pozadaną,kochaną...
bo jesli sama potrzeba fizyczna to mozna ja zaspokoic masturbacją a u ciebie to jest szukanie kontaktu z innymi...

50

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
Facet79 napisał/a:
xerxes napisał/a:

Facet79 tak nisko upadles, ze marzysz o spotkaniu laski ktora daje w kiblu "pierwszemu lepszemu"? Bys sie skoncentrowal na dazeniu do poprawy swojej sytuacji, a nie takich zalosnych komentarzach

A jak pijesz wodę ze studni to ma dla Ciebie znaczenie ilu wcześniej i jak często czerpało z niej wodę? Chcesz tylko się napić smacznej wody i nie interesuje Cie kto z niej korzystał. Mam identyczne podejście do seksu.

Co mnie interesuje co i z kim wcześniej robiła dziewczyna, i co będzie robic później, skoro w danym momencie mam z nią fajny seks?

Marzę o lasce lubiącej seks i owszem, także o zaliczeniu jej choćby w toalecie. Czemu nie? Wielu kolegów choć raz to przeżyło i to już w szkole.

Mam dość zbyt wartościowych i zbyt pruderyjnych dziewczyn, ileż można tylko podziwać nawzajem swój intelekt. Zawiodłem się też na romantyźmie.

Nie nazwałbym tego upadkiem, raczej miłą odmianą. Mam jak najlepsze zdanie o rozwiązłych dziewczynach - przynajmniej lubą seks.

A ja mam zdanie, jak najbardziej krytyczne. Nie wiedzą/nie zdają sobie sprawy czym jest prawdziwa miłość. Ot, tak z kwiatka na kwiatek. Z powodu mody seksualnej? Dlatego, bo tak robią koleżanki?

51

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
xerxes napisał/a:

Dlaczego nie mamy prawa oceniac czyjegos zachowania? Przeciez niech sobie ludzie oceniaja, my mamy prawo nie przejmowac sie czyims zdaniem

Facet nie sadzisz, ze jednak sie zagalopowales w swoim mysleniu? Z tego co piszesz kobiety Cie nie rozpieszczaly pod wzgledem seksu, ale czy to Cie upowaznia do pisania takich rzeczy? Sproboj z tych relacji wyciagnac wnioski zamiast wykazywac postawe desperata, usprawiedliwiac sie. Przeciez nic taka postawa nie zyskasz

Co racja, to racja...jak ktoś aż tak strasznie zdesperowany, to i zadowoli się byle czym, w byle kiblu, byle sie udało.

52

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
Facet79 napisał/a:

A jak pijesz wodę ze studni to ma dla Ciebie znaczenie ilu wcześniej i jak często czerpało z niej wodę? Chcesz tylko się napić smacznej wody i nie interesuje Cie kto z niej korzystał. Mam identyczne podejście do seksu.

Juz to wczesniej gdzies czytalam..
Hmm, chyba jak probowales usprawiedliwic chadzanie do agencji towarzyskiej..

53

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Nie interesuję się życiem innych - a dylematy dziewczyn/kobiet lubiących przypadkowe kontakty seksualne są mi obce.
Od siebie wymagam wiele - od innych minimum. A to minimum wyklucza chociażby szybkie numery w toalecie...
Dla Faceta79 jest to odmiana... tylko odmiana od czego? W dodatku miła? Raczej smutna

54

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

"Czy fakt, że lubię dawać pierwszym lepszym facetom poznanym w klubach czyni ze mnie "kogoś złego"? Dajcie znać czy kobietę taką jak ja uważalibyście za szmatę czy nie."

Kinga skoro pytasz to odpowiadam.. tak szmatą mi to zajeżdża

55

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Nina- nie odpowiedziałaś mi na pytanie. Mogę prosić?:)

56

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Ab nie odpowiedziałam? smile

57

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Czyli mam rozumieć, że Twoja odpowiedź na pytanie czy warto zawiera się w zdaniu na temat wymaganego przez Ciebie minimum, tak?:)

BTW- Czemu "Ab" tongue

58

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
last napisał/a:

WitchQueen
Jeśli ktoś zaspakaja tylko swoje żądze ,to niech się nie zdziwi ,że zostanie przynajmniej oceniony.
Nikt nie miałby prawa Cię oceniać,ale wierz mi ,że niejeden oceniłby.

To co opisała Autorka wątku jest nienormalne.Liberalne podejście do seksu ,a seksoholizm , jest różnica? Ja myślę ,że tak .
A co z psychiką tej dziewczyny,czy nie myśli ,że może coś z nią jest nie tak? Czy znajdzie stałego partnera,kiedyś przychodzi czas na ustatkowanie?Czy będzie potrafiła być wierna?
To jest choroba i tak jak inne zboczenia ,trzeba ją leczyć , czym prędzej podda się terapii ,tym mniejsze będą konsekwencje.
Im dalej w las ,tym więcej drzew.

Jesteś psychologiem, że tak sprawnie diagnozujesz seksoholizm? Autorka wątku może być seksoholiczką, ale nie musi. Zależy od motywu, który nią kieruje i czynnika uzależnienia. Może po prostu lubi uprawiać seks z kim popadnie - to jeszcze nie jest choroba.

W czym jest lepszy seks w stałym związku od przypadkowego? - oba mają za zadanie rozładować napięcie seksualne, z tym, że w pierwszym przypadku jesteśmy z partnerem związani emocjonalnie, a więc akt także ma dla nas znaczenie emocjonalne. Pozytywne emocje związane z seksem cementują związek - to wszystko reakcje chemiczne w naszym ciele, praca hormonów (owszem, piękna praca, ale nie taka znowu niezwykła). Jeżeli dla kogoś związek na poziomie emocjonalnym jest czynnikiem koniecznym do seksu, to ja to w pełni szanuję. Dla mnie nie jest, aczkolwiek uprawiałam seks z mężczyznami, z którymi byłam związana emocjonalnie. Sam seks jako akt w sumie różni się niewiele, bardziej chodzi o emocje właśnie.

Ludzie uwielbiają oceniać innych nie widząc przy ty własnych wad, ponieważ po prostu nie są obiektywni - zawsze uważają, że ich postępowanie jest z jakiejś przyczyny bardziej słuszne. Nie dziwi mnie to w ogóle.
Ja co prawda chronię swoją prywatność, więc nikt nie wie co i z kim robię jeżeli sama nie chcę żeby się ktoś dowiedział. Nie spotkałam się jakoś nigdy z tym żeby ktoś potępił mnie za moje podejście do seksu tak prosto w oczy, ale jeżeli się z tym spotkam nie obejdzie mnie to specjalnie. W końcu kim są inni ludzie aby mówić mi co powinnam, a czego nie.
Oczywiście, że mogą, to wolny kraj, ale żadnego wpływu to na mnie mieć nie będzie, bo to jest po prostu moja sprawa.

59 Ostatnio edytowany przez _Nina_ (2014-05-29 18:32:59)

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Dobrze smile uważam, ze nie warto się o tym przekonywać... nie warto pózniej żałować smile
Ab... skracam sobie tongue

60 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-05-29 21:11:23)

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
_Nina_ napisał/a:

Dla Faceta79 jest to odmiana... tylko odmiana od czego? W dodatku miła? Raczej smutna

Odmiana od braku powodzenia w seksie. Odmiana od tego, że kobiety widzą tylko moją głowę. Odmiana od traktowania mnie jak intelektualnej zabawki. Marzę o tym, by choć jedna kobieta chciała do mnie poczuć na tyle mocny pociąg seksualny, że aż nie mogłaby czekać i zrobiła to ze mna nawet w toalecie w klubie. Czy to takie złe marzenie?

moniaCo napisał/a:

Co racja, to racja...jak ktoś aż tak strasznie zdesperowany, to i zadowoli się byle czym, w byle kiblu, byle sie udało.

Moim zdaniem każdemu różnie się w różnych sferach układa. Każdy ma jakąś gdzie ma sukcesy i taka w której jest desperatem. Inni np. mogą jak desperacji brać każdą pracę. Albo z biedy kupować jakiekolwiek jedzenie. A inni z desperacji marzą o jakimkolwiek seksie. Syty głodnego nie zrozumie.

Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

[
A ja mam zdanie, jak najbardziej krytyczne. Nie wiedzą/nie zdają sobie sprawy czym jest prawdziwa miłość. Ot, tak z kwiatka na kwiatek. Z powodu mody seksualnej? Dlatego, bo tak robią koleżanki?

Może po prostu od kogoś oczekują jedynie seksu a nie mają ochotę na jakiekolwiek relacje. Czy nie mogą? Czemu ktoś chce je zmuszać do związków? To się samo reguluje: pojawia sie np. instynkt macierzynski który zmienia podejscie do zwiazków i seksu. Ale póki go nie ma? Niech sie bawi i zabawia facetów którzy maja na to ochotę.

WitchQueen napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

pomiędzy mega pruderyjną dziewczyną a uprawiającą seks z każdym w toalecie po 5 minutach np jest wiele innych kobiet i one też lubią seks.

I to właśnie jest sedno sprawy.
Ludzka seksualność ma przeróżne oblicza, nie da się tego tak po prostu zaszufladkować, zamknąć w sztywne ramy.

Owszem, ale jak znam życie i różne dyskusje, to jedna kobieta napisze o drugiej, że ta "lubi seks" nawet jeśli tamta raz na rok rozłożyła nogi i odczuła z tego przyjemność. No tak. Lubi. Bo się zgodziła.

Ale ja mam na myśli kobiety które bardziej aktywnie lubią seks, wykazują tu wręcz albo inicjatywę albo conajmniej duże pragnienie. Kobieta która gotowa jest uprawiać seks nawet w toalecie, czymś tak niewygodnym, dowodzi tym samym, że naprawdę lubi seks.

WitchQueen napisał/a:

Ja mam do seksu podejście bardzo liberalne, mimo to nigdy nie uprawiałam seksu w kiblu po 5min znajomości. Po pierwsze, publiczne kible mnie brzydzą i dogłębnie rażą moje poczucie estetyki. Po drugie ja jednak wolę najpierw porozmawiać, z człowiekiem, z którym idę do łóżka. Dobrze rozegrana rozmowa potrafi podgrzać atmosferę jak nic innego.

Owszem, rozmowa jest fajna, ale może też oziębić atmosferę. Tak jest gdy kobieta jest na tyle zaciekawiona rozmową, że facet zaczyna sie jej jawić jako cenny przyjaciel i towarzysz do rozmów. Spotyka mnie to notorycznie i seks jako temat gdzieś odlatuje w niebyt. Widziałem pary, które poderwały się bez słów i poszły na seks w toalecie.


WitchQueen napisał/a:

Co do szanowania się - nigdy nie zrozumiem dlaczego miałabym utożsamiać spełnianie swoich zachcianek i zaspokajanie potrzeb w sferze seksualnej z brakiem szacunku do samej siebie. Nikt nie ma prawa mnie w tej kwestii oceniać, bo to jest moja prywatna sprawa.

Tu się w pełni zgadzam. Zwłaszcza, że nie wiemy co ludzie robią np. na urlopach gdzie mogą zupełnie się nie szanować a potem zamieniać się po powrocie w bardzo spokojne.

61

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Facet79 - W zasadzie nie interesuje mnie kompletnie co ludzie robią na urlopach, ale wątpię żeby osoby tak ochoczo kogoś potępiające za coś, co w sumie nikomu nie szkodzi, a wręcz przeciwnie były takie super kryształowe. Poza tym moralność również ma różne oblicza.

Szczerze mówiąc jeżeli rozmowa z kimś oziębia atmosferę, to ja się wycofuję, bo to zwykle oznacza, że coś nie jest w porządku, a nie dlatego, że ktoś jest taki super fajny i równy, że szkoda z nim uprawiać seks, bo to materiał na kumpla. I wątpię żeby tak było w Twoim przypadku, myślę, że to Twoja interpretacja - najwidoczniej mówisz coś, co zniechęca te kobiety. W rozmowie wychodzi na jaw często wiele więcej niż dana osoba chce powiedzieć o sobie - mowa ciała, sposób, w jaki ktoś się uśmiecha i jakich słów używa.

No i właśnie tu zaczyna się szufladkowanie w sferze seksualnej.
Tobie chodzi po prostu zdaje się o kobietę z dużym temperamentem seksualnym. Ja mam spore potrzeby, ale na przykład u mnie (i pewnie u większości kobiet) nie da się tego zmierzyć częstotliwością numerków w kiblu, bo zwyczajnie nie lubię seksu w takiej formie. To nie musi być co prawda łóżko, ale muszę czuć się w tym miejscu komfortowo żeby się tym seksem maksymalnie cieszyć. Miejsce, do którego ludzie przychodzą załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne uczucie komfortu u mnie wyklucza.

62

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Facet, to nie jest złe marzenie, nie moge tego tak określić... to jest bardzo smutne

63

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Probowales analizowac dlaczego tak sie dzieje? Chyba nie przez to, ze jestes zbyt inteligentny? :-)

Pewnie to po prostu brak pewnosci siebie, umiejetnosci flirtu, podgrzania atmosfery. W tym sie zaiwera mowa ciala, kontakt wzrokowy. Moze trzeba cos zrobic z aparycja.

64 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-29 22:41:35)

Odp: Pytanie do was o szanowanie się

Inteligentna filozoficzna gadka nigdy kobiety nie przyciągnie cokolwiek by nie mowiła.
Inteligencja wywołująca emocje, czyli ironia, sarkazm, niejednoznaczny podtekst seksualny, poczucie humoru, a także pewność siebie pokazanej w mowie ciała - duuuzo prędzej zadziała. Inteligentnie to mozna zanudzic kobietę wymieniając informację jak robot, a później jeszcze z niewiadomych przyczyn liczyć na seks, albo co gorsza prosić. Dlatego tez mysle, ze wypadałoby podjąć analizy siebie i swoich randek.

65

Odp: Pytanie do was o szanowanie się
thepass napisał/a:

Inteligentna filozoficzna gadka nigdy kobiety nie przyciągnie cokolwiek by nie mowiła.
Inteligencja wywołująca emocje, czyli ironia, sarkazm, niejednoznaczny podtekst seksualny, poczucie humoru, a także pewność siebie pokazanej w mowie ciała - duuuzo prędzej zadziała. Inteligentnie to mozna zanudzic kobietę wymieniając informację jak robot, a później jeszcze z niewiadomych przyczyn liczyć na seks, albo co gorsza prosić. Dlatego tez mysle, ze wypadałoby podjąć analizy siebie i swoich randek.

Nie zgodzę się. Miałam kiedyś fascynującą rozmowę o genetyce i biologii molekularnej, która to rozmowa skończyła się w łóżku. Prowadziłam rozmowy na tematy egzystencjalne i też zdarzało się, że kończyło się w łóżku.
Nie mylmy jednak filozoficznej gadki z nawiedzonym marudzeniem. Wymienianie wyuczonych informacji jak papuga nie ma nic wspólnego z inteligencją. Sarkazm też nie musi mieć wiele wspólnego z inteligencją, może wręcz zdradzać małostkowość i ukryte kompleksy.

Prawdziwa inteligentna ironia, sarkazm i odpowiednio użyty podtekst, to nie jest coś, czego się tak po prostu można nauczyć. Albo się to ma, albo się nie ma. Jak ktoś nie ma, a próbuje w ten sposób grać zwykle wychodzi na chama, głupka lub desperata. To też jest często przyczyna niepowodzeń, że ludzie za dużo grają, udają i robią to tak nieumiejętnie, że pięcioletnie dziecko by się połapało, że to naciągana historia.

Posty [ 1 do 65 z 81 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Pytanie do was o szanowanie się

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026