cześć chce się was poradzic, co moge jeszczze zrobić, bo co powinnam wiem, ale chce ratować jeszcze związek. może zaczne od początku...w grudniu dowiedziałam sie ze mój facet poznał na czacie kobiete, początkowo to były rozmowy na czacie, poźniej na skaypie, potem smsy i rozmowy telefoniczne, wychodził czasami pod pretekstem dłubania przy samochcodzie i rozmawiał z nią. w telefonie miał jej numer ze wstawionym jej zdjęciem. kiedy się o tym dowiedziałam to już trwało do paru miesięcy, nie dziwcie się mi ze się wsciekłam, dodatkowo kiedy poczytałam ich rozmowy i teksty typu moje serce bije tylko dla ciebie i zadzwoń bo tęsknię za twoim głosem i tobą rozpętałam wojne, mój facet na to wszystko stwierdził ze jestem chorobliwie zazdrosna i ze to tylko rozmowy:( napisałam nawet smsa do tej kobiety żeby wiedziała że rozwala mi się zwiazek trwający 10 lat i dostałam odpowiedz że jestem głupią blondynka chorobliwie zazdrosna i ze pewnie tak brzydka że mnie kijem nikt nie tknie. powiedziałam o tym mojemu facetowi i co,, nic zadnej teakcji próbowałam mu wytlumaczyć ze to boli ze to zdrada, postawiłam ultimatum albo ona albo ja... obiecał ze nie zrobi tego więcej bo mnie kocha... za kilka dni znowu były smsy i rozmowy, wczoraj odbyłam z nim kolejną rozmowe a dzisiaj.. mi mówi ze mnie kocha a jej wysyła smsa walentynkowego.... wiem ze powinnismy sięrozstac lae go kocham i chce jeszcze ratowac związek, nie wiem...nie wiem co robić..
Online