Czyli ile można znieść absurdu, by popatrzeć na ulubionego aktora? ![]()
Uwielbiam Kevina Bacona, więc nie mogłam przepuścić okazji, żeby na niego sobie popatrzeć ![]()
No i oglądam od kilku dni, codziennie zaliczam na dobranoc kolejny odcinek i coraz bardziej chce mi się zawołać "Bekon, ile ci zapłacili żebyś wystąpił w tym czymś?!" ![]()
Ale może dam radę! Albo wyłączę dźwięk?...