hejka
Tak jak w temacie.. czy warto byc z kims kogo sie nie kocha? z kims z kim juz nawet brakuje tematow do rozmow , z kims z kim nawet nie ma sie ochoty spotkac ?? i z kims kto nie pociaga nas fizycznie ...
Jestem w takim zwiazku i sama nie wiem dlaczego , wiem ze on mnie kocha i szkoda mi z nim zerwac . Mialam mnustwo chlopakow i nawet po cichu marzylam o takim ktory by byl dla mnie dobry tak jak moj obecny , on jest kochany , wiem ze moge na niego liczyc ale tez wiem ze to nie to . Wiem ze rozsadnie by bylo z nim zerwac ale boje sie ze znow trafie na jakiegos dupka czy cos . Jest tu ktos kto ma podobnie???
Podobne tematy
No to chyba oczywiste, że nie warto. Przede wszystkim nie bądź egoistką i nie myśl tylko o sobie, ale pomyśl, że ranisz w ten sposób chłopaka. Ty chyba nie chciałabyś być z kimś kto Cię nie kocha, prawda?
Związek dla wygody to żaden związek, albo jest miłość, przyjaźń, szacunek i pożądanie albo nie ma związku. To, że jesteś z tym chłopakiem jest podyktowane tylko i wyłącznie tym, że nie chcesz trafić na kogoś gorszego. Ale sama się przy tym męczysz i przy okazji jego bardzo ranisz. Ja bym z nim odbyła poważną rozmowę, wyjaśniła co i jak, bo mu się to zwyczajnie należy. Sama też na pewno kiedyś trafisz na osobę dobrą, którą pokochasz z wzajemnością, czego Ci życzę.
Werciaaa, ja byłam w identycznej sytuacji. Uwierz mi, nie warto się męczyć. Rozstaliśmy się po prawie trzech latach, na pewno bardzo go to bolało, ale czas leczy rany. Ja nie żałuję.
Macie racje . Nie ma sensu meczyc i jego i siebie . Szkoda mi go bo mnie kocha ale lepiej zeby troche pocierpial i znalazl dziewczyne ktora go pokocha a ja tez bede miala wolna droge na znalezienie swojego szczescia ![]()
Ja byłam w takiej sytuacji parę lat. Uparłam się, że chociaż sobie żyły wypruję to będę z nim. On też był raczej wypalony. Po jakimś czasie, chociaż dawaliśmy z siebie ile mogliśmy, już nie było czego się chwycić, żeby to ratować. Dobrze, że nie postanowiliśmy sobie dziecka sprawić, bo może by nas scementowało. Chociaż to.
Czy warto? Nie wiem.
Ale PO CO być z kimś, kogo się nie kocha, serio? Marnować swój czas, czyjś czas...