Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.

Wiele odłamów chrześcijaństwa patrzy nieprzychylnym okiem na niekonwencjonalne metody leczenia, w tym homeopatię.
Cytując stronę Baptystów dowiadujemy się:
"Wg definicji WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) zdrowie to nie tylko brak choroby, ale dobrostan bio-psycho-społeczny. Pełnia zdrowia to nie tylko brak objawów choroby, ale również trwanie w osobistej więzi z Bogiem w postawie oddawania Mu chwały i uwielbiania (...) Istotnym jest również, kto otrzymuje chwałę i czy radość z uzdrowienia jest skierowana ku Bogu. Jak zatem działają bioenergoterapeuci? (...) Tu diagnozy nie wymawia się niezrozumiale i po łacinie, a i podłoże choroby jest prostsze. Może to tylko brak równowagi elektrycznej ciała lub wegetatywnego układu nerwowego. Trzeba więc odblokować czakramy. Można też wyrównać i uwolnić energię kosmosu. Można przenieść się na wyższy poziom energetyczny. W ostatnich latach pojawiło się wiele ?no-wych metod leczenia? przyjmujących na-zwy: medycyna komplementarna, holistyczna, naturalna, nie-konwencjonalna. Sposoby leczenia w tej medycynie odbiegają od tradycyjnych wyobrażeń o niej i choć są mniej uczone, cieszą się często dużą skutecznością. Zyskują też coraz większą aprobatę społeczną. Nie wszystkie jednak nowe metody są nowe i naturalne. Większość z nich funkcjo-nuje tylko dzięki wróżbiarstwu, astrologii, magii lub innym praktykom okultystycznym, lub zwyczajnej chęci zysku.

A czemu zła jest homeopatia? Również czytamy:
" Homeopatia zakłada, że choroby są rezultatem braku równowagi psychotronicznej energii człowieka. Jej twórca Samuel Hahnemann (1755-1843) uczył, że choroby nie mają fizjologicznej natury, lecz duchową - powstają na skutek zaburzeń energii witalnej. W związku z tym większość homeopatów ignoruje medycynę, która doszukuje się fizjologicznych przyczyn chorób.

Homeopaci wierzą, że "podobne leczy się podobnym" (łac. similia similibus curantur ). Za punkt wyjściowy lekarstwa służy im niewielka ilość tego, co u zdrowego wywołuje daną chorobę. Mieszają to z 10-krotnie większą ilością substancji neutralnej - rozpuszczalnika (np. woda czy alkohol). Potrząsają tym. Biorą cząstkę tej mieszanki i mieszają ją z 10-krotnie większą ilością rozpuszczalnika. Potrząsają. Proces ten powtarzają wielokrotnie.

Tak powstały produkt sprzedaje się jako lekarstwo homeopatyczne. Homeopaci wierzą, że proces rozpuszczania i potrząsania nadaje lekarstwu magicznej mocy. Poprzez ten rytuał środek nabiera rzekomo kosmicznej energii, która oddziałuje pozytywnie na energię witalną człowieka. " (eliasz.dekalog)

Z kolei na katolickiej stronie Effatha również jest o metodach niekonwencjonalnych (w tym np. reiki, akupunktura itp.) wzmianka z komentarzem:

"Wiele z opisanych metod śmiało możemy sklasyfikować jako elementy ideologii New Age. Wynika stąd, iż Bóg jest niepotrzebny, a Jezus - to tylko człowiek, "no może - szaman?".
    Chrześcijanie powinni szukać pomocy u Boga a nie w "cudownych uzdrowieniach" (por. Prz.Sal. 3:7-8); 2 Krn 16:12).
Święty Paweł napisał:

"0 nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i w błaganiu z dziękczynieniem! A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie" (Flp 4:6-7).

    Z drugiej strony należy pamiętać, iż Biblia nie sprzeciwia się medycynie i nie jest też przeciwna określonym środkom lecznicznym.
W Liście do Tymoteusza ap. Paweł radzi:

"Samej wody już nie pij, używaj natomiast po trosze wina ze względu na żołądek i twe słabości" (l Tm 5:23).

Katolik nie może jednak korzystać z tych metod, które byłyby świadomym odrzuceniem Jezusa. Myślę, że "najlepszym" sprawdzianem poszczególnych metod leczniczych będzie fakt ciągłości modlitwy chorego i jego decyzji zgody z wolą Boga. A zatem, bądźmy wybredni w stosowaniu niektórych metod medycyny niekonwencjonalnej."

Co o tym sądzicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.
Catwoman napisał/a:

Co o tym sądzicie?

Bzdury i pomieszanie z poplątaniem jak większość nauk KK. Przy tym dużo niespójności. Oni sami nie rozumieją tego o czym mówią.

Nobody Is Born Gay - GOD

3

Odp: Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.

Catwoman na podanej przez Ciebie stronie nie do końca wyjaśniono stosunek KK do zjawisk takich jak homeopatia. W dużym skrócie to nie medycyna - to magia. A więc w grę wchodzi grzech idolatrii.

Co do reszty kiedyś będę miał czas to się szerzej wypowiem.

4

Odp: Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.

no szarlatanów jest cała masa jeden lepszy do drugiego ..

Wyobraz sobie cos takiego , przyjeszdzasz z innej planety i ktos zaczyna przedstawiac te wszystkie hity , religia , homeopatia
i jakies shizy ktore ktos wymyslił i dolepił do tej religii.
Dolepił zeby ciezej sie ludziom zyło nie podejrzewam ze lepiej . Moze nie wnikajmy w powody dlaczego nie lepiej .

Wiec tak ogladasz to zaczynasz sie konwulsyjnie smiac tak bardzo ze jakis kosmiczny drink wypada ci z dłoni.
Jedyne co potrafisz powiedziec na temat tej sytuacji to to ze nadaje sie niezly standup .
Dlatego zapraszasz trupe z planety ziemia zeby opowiadali o tym w co wierza z tym przekonaniem ktore sprawia ze mowia o swoich odczuciach z iscie pokerowymi twarzami
a czasem zupłenym oddaniem jakiemus zamglonemu widmu .
Czy to nie jest recepta na sukces ?
Prawdziwy blockbuster ...kosmiczny doprawdy.

Mowie o osobie ktora nie zna tego całego konteksu historycznego i nie kieruje sie wyuczona prze cywilizacje kurtuazyjna empatia
zeby nie dyskutowac o gustach i nie przejmowac sie poprawnoscia polityczna.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

5 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-01-23 00:26:03)

Odp: Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.

Ja się od kilkunastu lat leczę homeopatycznie i jakoś nie zauważyłam, bym miała konszachty z szatanem(może coś przeoczyłam albo uprawiam czarną magię przez sen i o tym nie wiem). Banialuki i tyle, żydowskie wypociny mające na celu wciskanie ludziom tzw. ''leków'', które trzeba brać ciągle najlepiej do końca życia, by koncerny farmaceutyczne zarobiły święty szmal wink nie ma to jak manipulacja ufnymi głupcami(bez obrazy, taka prawda)

6

Odp: Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.

ponizej fragment wywiadu z  ks. prof. Gabriele Nannim, egzorcystą diecezji Aquila we Włoszech, demonologiem, wykładowcą Lateranum
"...Natomiast jeśli chodzi o homeopatię, to dokument Papieskiej Rady Kultury i Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego ?Jezus Chrystus dawcą wody żywej? wymienia ją jako rodzaj medycyny alternatywnej przynależnej do nurtu New Age. Wiem także z mojego doświadczenia, że są tam elementy ezoteryczne. Również z punktu widzenia medycznego niemożliwe jest wykazanie czynników mających wpływ na skuteczność leczenia homeopatycznego. Przychodziły do nas osoby, które w wyniku stosowania praktyk homeopatycznych znalazły się pod wpływem duchów nieczystych. Znam wiele takich przypadków. Postrzegaliśmy to jako problem, lecz również i w tym wypadku trudno udowodnić bezpośrednie działanie przyczynowo-skutkowe."

Zwycięzcy nigdy nie rezygnują, rezygnujący nigdy nie zwyciężają.

Jest mnóstwo ludzi na świecie...którzy powiedzą Ci, że nie dasz rady. Ty musisz po prostu odwrócić się i powiedzieć - No to patrz!

7

Odp: Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.

Najlepsza metoda leczenia typowo chrzescijanska to w latrynie medytacja nad sedesem .
Człowiek targany gwałtownymi emocjami w torsjach dokonuje eutanazji wewnetrznego pasozyta .
Po tym wyczerpujacym zabiegu moze opasc i oddac sie błogim rozwazaniom patrzac w tafle wody .
Byc moze zastanowic sie nad sensem zycia lub tez wytrzec smarka.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

8

Odp: Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.
kwadrad napisał/a:

Najlepsza metoda leczenia typowo chrzescijanska to w latrynie medytacja nad sedesem .
Człowiek targany gwałtownymi emocjami w torsjach dokonuje eutanazji wewnetrznego pasozyta .
Po tym wyczerpujacym zabiegu moze opasc i oddac sie błogim rozwazaniom patrzac w tafle wody .
Byc moze zastanowic sie nad sensem zycia lub tez wytrzec smarka.

A niekoniecznie smile Jezus miał inną metodę: uzdrawiał smile

9

Odp: Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.
Catwoman napisał/a:
kwadrad napisał/a:

Najlepsza metoda leczenia typowo chrzescijanska to w latrynie medytacja nad sedesem .
Człowiek targany gwałtownymi emocjami w torsjach dokonuje eutanazji wewnetrznego pasozyta .
Po tym wyczerpujacym zabiegu moze opasc i oddac sie błogim rozwazaniom patrzac w tafle wody .
Byc moze zastanowic sie nad sensem zycia lub tez wytrzec smarka.

A niekoniecznie smile Jezus miał inną metodę: uzdrawiał smile

Tak miał tez talent do zmieniania wody w wino .
Niezmiernie mnie to cieszy ze wiedział jak sprawic ludziom radość .
Był troche populista ale rozsadnym .

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

10

Odp: Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.

kwadrad nie rozumiem o co Ci chodzi i skąd to ironiczne nastawienie. Jakby Cię ktoś zmuszał, byś się wypowiadał w danym wątku.

11

Odp: Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.

Bo ja czekam kiedy bedzie kawałek o mormonach ,swiadkach jechowy
i o tym jak przekonania i poglady miały wpływ na leczenie pozostałych członków z danej grupy.

Czy sa dobre , czy złe czy stanowia jakiś wymysł człowieka ktory stworzył odłam tych zasad.

Nawet nie chodzi mi o zasadność tworzenia tych odrębności (odłamów).
Ale o zwykłe stwierdzenie ze tworcy takiego typu anomalii nie ponosza zadnej odpowiedzialnosci za dalszy przebieg zdarzen.
To tak jakby ktos kogos nawrócił , dał mu wskazówke z zegarka i powiedział idz .
Ale ta osoba nie bierze dalej odpowiedzialnosci co dalej bedzie działo sie z zyciem osoby powiedzmy nawróconej wink
To zabawne na swój sposób a troche tez tragiczne .


Czy ktos mnie zmusza zebym sie wypowiadał w sposob ktory nazywasz ironicznym  ?
hmm raczej nie ale nie spodziewaj sie peanów pochwalnych bo ludzie sa rozni.
A najsmieszniejsze jest w tym to ze maja do tego prawo wink

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

12

Odp: Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.

Sam możesz poruszyć temat świadków czy mormonów.

13 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-01-24 20:27:00)

Odp: Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.
mysterious_chocolate napisał/a:

Ja się od kilkunastu lat leczę homeopatycznie i jakoś nie zauważyłam, bym miała konszachty z szatanem(może coś przeoczyłam albo uprawiam czarną magię przez sen i o tym nie wiem). Banialuki i tyle, żydowskie wypociny mające na celu wciskanie ludziom tzw. ''leków'', które trzeba brać ciągle najlepiej do końca życia, by koncerny farmaceutyczne zarobiły święty szmal wink nie ma to jak manipulacja ufnymi głupcami(bez obrazy, taka prawda)

Dobrze wiedzieć, że stronę fronda.pl prowadzą żydowscy manipulanci, tak samo jak to, że ci żydowscy manipulanci mają swój odłam w katolickim duchowieństwie.

Co kilka miesięcy wybucha z nową siłą dyskuja o to, czy homeopatia jest sprzeczna z wiarą katolicką. Okazuje się, że argument o rzekomym milczeniu Kościoła w tej sprawie jest nieprawdziwy?



Istnieją trzy stanowiska w temacie homeopatia vs chrześcijaństwo. Trudność sprawia to, że wszystkie one mają swoją reprezntację wśród duchownych? Pierwsza, najbardziej rozpowszechniona opinia wynika ze zwykłej nieznajomości faktów i opiera się ona na twierdzeniu: "jak coś pomaga, to trzeba to stosować i nie ma co szukać dziury w całym". Drugie stanowisko należy do ludzi, którzy są zwolennikami homeopatii i nie dość, że stosują ją czynnie lub biernie to jeszcze prowadzą swoistą misję. Chcą przekonać do homeopatii innych, nie dopatrując się jakiejkolwiek sprzeczności homeopatii z wiarą w Jednego Boga. Trzecie stanowisko, coraz głośniej odbijające się echem w Kościele, jasno i wyraźnie ukazuje powiązania homeopatii z ezoteryką i wskazuje konkretne udowodnione przypadki szkodzenia tej dziedziny paramedycyny duszy i ciału człowieka.



Osąd dwu pierwszych wymienionych grup opiera się nie tylko na błędnym rozumowaniu medycznym ale na braku ostrożności w sprawach wiary. Oczywiście można by sobie powiedzieć, że homeopatia to sprawa medycyny i duchowość nie ma tu nic do rzeczy, ale pozostaje jeden szkopuł: wszystko co dotyczy dobra człowieka, lub zagrożenia dla dobra człowieka, pozostaje w kręgu zainteresowania Kościoła. Dlatego odpowiednie dykasterie watykańskie zajmują się zdrowiem, ekologią, meteorologią. Ba! Codzienne pytania wiernych kierowane zarówno do instytucjonalnego Kościoła, jak i do poszczególnych duchownych dotyczą często spraw nie stricte duchowych ale codzienności życia ludzkiego i jego zwyczajnych problemów. Należy do nich także zdrowie, i związane z nim zagadnienia etyczne. Zajmowanie się więc problemem homeopatii przez ludzi Kościoła jest z gruntu troską o człowieka, jako o osobowy byt, który: 1. istnieje; 2. został przybrany przez Boga za Jego dziecko; 3. żyje we wspólnocie innych ludzi. I teraz patrząc na homeopatię musimy sobie zadać trzy pytania: 1. jaki wpływ homeopatia ma na życie człowieka; 2. jak homeopatia wpływa na jedność człowieka z Ojcem; 3. jak homeopatia wpływa na współżycie międzyludzkie. Na drugie pytanie odpowiada teologia. Na pierwsze i trzecie medycyna i teologia (nie powinno to dziwić, ponieważ teologia ma większy zakres zainteresowań niż medycyna).



Medycyna jest nauką o człowieku. Jej wyniki mogą a nawet muszą więc być brane pod uwagę także przez Kościoł, bo człowiek jest także jednym z zagadnień teologicznych. Teologia więc w swoim historycznym rozwoju ustosunkowuje się także do zagadnień medycznych. Tak było w sprawie przeszczepów organów, regulacji urodzeń, genetyki, sztucznego zapłodnienia metodą in vitro, itd. Teologowie korzystając z medycznej wiedzy empirycznej o homeopatii wzbogaconej o dostępną i pewną wiedzę historyczną, psychologiczną, teologiczną, przyrodniczą prezentują swoje wyniki badań dotyczące tej dziedziny ludzkiej działalności. Tak się składa, że wyniki tych badań deprecjonują homeopatię, jako rzekome dobro dla człowieka.



Wydawanie więc osądu, że Kościół i księża nie powinni się angażować w dyskusje nad homeopatią jest próbą zredukowania teologii o jedno z istotniejszych zagadnień jakim jest człowiek. Co więcej, uznawanie przez niektórych duchownych, że inni duchowni nie powinni "straszyć" homeopatią, jest tym samym zabraniem merytorycznego, choć nieuargumentowanego, głosu w dyskusji (skoro nie wolno straszyć, to znaczy, że uważa się homeopatię za nieszkodliwą). Co za tym idzie, zdanie, że "Kościoł nie powinien się zajmować homeopatią a księża nie powinni nią straszyć" jest w ustach duchownego niespójne logicznie, bo jak inaczej nazwać przeciwstawianie się samej dyskusji i zabieranie w niej głosu?



I oto mamy przykład głosu Kościoła w prawie homeopatii. Jest nią książka pt. "Co warto wiedzieć o homeopatii". Autor, katolicki kapłan pracujacy w środowisku medycznym,  zebrał w niej dostępne dane medyczne dotyczące homeopatii. Jasno wykazują one, że homeopatia nie leczy. Argumentami są nie tylko jasno wyłożone zasady homeopatii, ktore sprzeczne są z prawami fizyki i chemii ale także odpowiednie dokumenty samorządu lekarskiego, w których osoby z tytułami profesorskimi z wielu różnych specjalności lekarskich wyrażają swoją negatywną opinię wobec tej pseudomedycyny. Zawarta w książce historia homeopatii jest niezbitym dowodem za tym, że homeopatia to magia, ezoteryzm i zabobon. Mamy w tej książce wreszcie konkretne przykłady osób pokrzywdzonych przez homeopatię. Tekst książki napisany sine ira et studio z zachowaniem metodologii naukowej uzupełniony został o trzy ważne opinie: o. Aleksandra Posackiego, specjalisty od zagrożeń duchowych; o. Mariana Zawadę, autorytetu w sprawach rozwoju duchowego; prof. Andrzeja Gregosiewicza, znanego krytyka homeopatii; dra Artura Mnicha, uznanego psychiatry i byłego członka samorządu homeopatów.



Dlaczego pozwoliłem sobie napisać, że to książka jest głosem Kościoła? Ponieważ otrzymała ona imprimatur kurii archidiecezjalnej w Krakowie. To oczywiście nie oznacza, że każde słowo napisane w książce jest oficjalnym stanowiskiem Kościoła. Ale oznacza to, że podawanie informacji o szkodliwości homeopatii dla życia duchowego człowieka i wiary katolickiej nie jest sprzeczne z Magisterium Kościoła. Dodam, że żadna książka mówiąca o tym, że homeopatia nie szkodzi duszy człowieka nie otrzymała podobnego zaświadczenia władz kościelnych.



Głos Kościoła jest jasny. Kościół idąc za Pismem Świętym odrzuca wszelki zabobon, ezoteryzm, magię oraz tzw. ruch New Age (por. Papieska Rada ds. Kultury, Papieska Rada ds. Dialogu Międzyreligijnego, "Jezus Chrystus dawcą wody żywej. Refleksja chrześcijańska na temat New Age" P. 2.2.3 lub KKK 2111-2117). Ponieważ udało się udowodnić, że homeopatia zawiera się w każdym z tych pojęć logika nakazuje powiedzieć, że Kościół odrzuca homeopatię.



Polecam do wyrobienia sobie zdania osobiście. Także, a może przede wszystkim, zwolennikom homeopatii i tym wszystkim, którzy nie widzą w niej nic złego.

źródło: fronda.pl

14 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2014-01-24 10:26:11)

Odp: Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.

Kiedys żydzi wymyslili sobie religie ktora miała zjednoczyc ich naród na czas próby .
Religia była niezła bo z wbudowanym nlp "naród wybrany ..jestesmy wyjatkowi" ,sama religia jest agresywna w stosunku do innowierców .
Potem paru cwaniaków postanowiło skopiować ten patent no i jest masa kombinacji ale wszystkie z wbudowanym watkiem zydowskim .

Kiedys gdzies to juz pisałem ale hitler uzył tego samego nlp .
Tak wiec mozna powiedziec iz kazdy kij ma dwa konce .
A ludzie ktorzy wierza ze sa "chosen one " sa zdolni do rzeczy niesamowitych.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Chrześcijaństwo a niekonwencjonalne metody leczenia.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021