Mój mąż ma wiele długów. Oboje nie chcemy żeby one przeszły na mnie . Czy rozdzielność majątkowa uchroni mnie przed jego długami ? czy może lepszy będzie podział majątku bo czytałam że to zupełnie inna sprawa. Jestem młodą żoną mam 23 lata i potrzebuje pomocy kogoś bardziej doświadczonego w tych sprawach niż ja.
Bardzo proszę o odpowiedz.
Podobne tematy
Cokolwiek zrobisz nie bedzie obowiazywalo wstecz, gdyz prawo z zasady nie dziala wstecz. Rozdzielczosc bedzie od momentu jej sformalizowania, wiec wczesniejsze dlugi sa wspolne.
Poza tym, aby mozna bylo wystapic o podzial majatku lub sformalizowac to poprzez notariusza musi ustac wspolnota majatkowa czyli najpierw rozdzielczosc majatkowa a dopiero pozniej podzial.
Cokolwiek zrobisz nie bedzie obowiazywalo wstecz, gdyz prawo z zasady nie dziala wstecz. Rozdzielczosc bedzie od momentu jej sformalizowania, wiec wczesniejsze dlugi sa wspolne.
Poza tym, aby mozna bylo wystapic o podzial majatku lub sformalizowac to poprzez notariusza musi ustac wspolnota majatkowa czyli najpierw rozdzielczosc majatkowa a dopiero pozniej podzial.
Co racja to racja:) Należy również podkreślić,iż w przypadku zaciągania kredytu przez małżonka bez wcześniejszego poinformowania o rozdzielności majątkowej w przypadku braku spłaty wierzyciel może podjąć się starań o odzyskanie należności od drugiego wypłacalnego współmałżonka co oczywiście nie jest zgodne ze statusem prawnym.
Dodam tylko, że istnieje szansa na uniknięcie odpowiedzialności za długi współmałżonka, jeżeli zobowiązania była zaciągane bez zgody i wiedzy drugiej strony, a środki z tego płynące nie zostały przeznaczone na bieżące potrzeby rodziny.