Mam pytanie czy może spotkałyście się z uczuleniem/podrażnieniem od wkładek? Bo od soboty zaczęłam kurację w celu odbudowania flory bakteryjnej pochwy, kapsułkami lactovaginalu. I nic mi nie dolegało po tych kapsułkach. Ze względu, że gdy aplikuję się dopochwowo takie tabletki, i wiadomo, zawsze coś tam wypływa,kupiłam wkładki, żeby czuć komfort...No to faktycznie poczułam!!!!! MASAKRA!!!! Swędzenie, czerwone i strasznie nabrzmiałe mam wargi sromowe. Na początku myślałam, że to od Lactovaginalu, bo na ulotce takie efekty uboczne są...ale skoro od razu nic mi się nie działo, to czy to by była winna wkładek?
Podobne tematy
Bardzo możliwe, zależy jakie wkładki kupiłaś, te zapachowe podrażniają dość często.
właśnie zapachowe! nigdy nie stosowałam...no to teraz mam!
mam nadzieję, że rano lepiej będę się czuć ! nigdy więcej,żadnych wkładek!
Używaj tych neutralnych, z tymi zapachowymi niestety bardzo często tak bywa.
teraz to już na pewno tego błędu nie popełnię ![]()
Od wkładek to raz, ale nie masz wrażenia, że ten lek po prostu zaczął działać? Przecież czasem na efekty trzeba poczekać. A co do wkładek to rzeczywiście mogą podrażniać, ja co prawda nigdy o czymś takim nie słyszałam, ani sama nie odczułam, ale zawsze kupuję dobrych firm.
Lactovaginal też po raz pierwszy zastosowałam, więc póki co odstawię też tabletki, bo pewności nie mam.