netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

21 odpowiedzi4 611 wyświetleńzałożony przez Borysek, 04.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1 Ostatnio edytowany przez Borysek (2013-11-04 21:01:23)

Temat: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Witam Was drogie panie. Zwracam się do Was z prośbą o podpowiedź lub wskazanie co robić...

Poznałem kilka tygodni całkiem przypadkiem dziewczynę- na samym końcu imprezy gdy już miałem iść sama podeszła zatańczyliśmy, chwila rozmowy nie chciała podać numeru telefonu ale podała imię i nazwisko- odnalazłem ją dzięki wujkowi facebook.
Od tamtego momentu zaczęliśmy rozmawiać bardzo dużo. Na początku jakoś nie przywiązywałem do tego wagi ale można się uzależnić od drugiej osoby. Bywały różne sytuacje- szła na miasto coś załatwić i nie szła ze znajomym na żadne piwo tylko wracała szybko do domu byle ze mną rozmawiać. Kilkakrotnie padło z jej strony pytanie "Dlaczego nie mam dziewczyny. Spotkaliśmy się po 2 tygodniach na tej samej imprezie bawiliśmy się świetnie. Widać było, że jedno ciągnie do drugiego. Spotkaliśmy się ponownie 2 tygodnie później sama przygotowała obiad potem poszliśmy mile spędzić czas. Wszystko było OK do tego weekendu. Od piątku milczała już się sama nie odezwała. Zapytałem o spotkanie (o którym już wcześniej z nią rozmawiałem miała powiedzieć tylko kiedy) napisała, że to nie ma sensu żebym sobie odpuścił bo jestem jej obojętny i nie chce mnie krzywdzić i mam na razie się nie starać.
Dziś rano napisałem do niej na dzień dobry na co odpowiedziała. Wieczorem sama z siebie napisała, zadzwoniłem i rozmawialiśmy jak gdyby nigdy nic ale na pytanie dlaczego powiedziała że jestem jej obojętny odpowiedzi nie usłyszałem. Powiedziałem, że jeśli nie chce się ze mną spotykać niech mi to powie- jej odpowiedź to "Przestań smile"
Czy ona sama nie jest pewna siebie? Nie wie czego oczekuje? Niezdecydowanie? A może zabawa?
Są osoby które odradzają mi żeby się z nią "bawić w kotka i myszkę" ale niestety jestem strasznie uparty i szybko się nie poddaje walczę zawsze o wszystko do końca nawet gdy pozycja wydaje się przegrana.
Co drogie panie o tym sądzicie?

2

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Leci dziewczyna na dwa fronty. Poznała kogoś i teraz kombinuje z kim lepiej smile

3

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Też o tym myślałem bo zmiana nastąpiła po imprezie na której była.....

4

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....
Borysek napisał/a:

Też o tym myślałem bo zmiana nastąpiła po imprezie na której była.....

No, to masz odpowiedź smile

5

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Poznała innego. Proste. Widać szuka obecnie.

6 Ostatnio edytowany przez Kowalew (2013-11-04 23:04:10)

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Borysek odpuść i to olej dobrze Ci radzę.Swoją drogą nie spodziewałem się,że kobiety potrafią być tak perfidne.
Ja miałem podobną sytuację.Wszystko zajebiście,później jakieś pretensje do niej,strzelała fochy no i sobotnia impreza wszystko wyjaśniła.

7

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Niekoniecznie jest 'ktoś inny'. Po prostu gdzieś po drodze zgubiłeś swoją atrakcyjność. Sam pomyśl, może za dużo nawalania esemesów, fejsbuków, telefonów? (podpowiedź: na bank za dużo). A może jeszcze inne Twoje zachowania, które mogły sprawić, że się pannie odwidziałeś w przedbiegach? Zrób rachunek sumienia.

8

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Może jest zwyczajnie niezdecydowana i ma kogoś innego na oku i chce dwie sroki ciągnąć za ogon. Asekurantka.

9

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Zobaczymy co wyjdzie w najbliższym czasie a kontakt ograniczyłem lecz sama się odzywa wiec odpowiadam.
Prawy mówiła że jestem za dobry ale nikt już dawno znów dla niej dobry nie był... i bądź tu mądry...

10

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Na moje oko to dziewczyna chce być zdobywana. Specjalnie (albo nawet podświadomie) zwodzi Ciebie, by wymusić na Tobie pewne zachowania. Jeśli chcesz z nią stworzyć coś poważniejszego to lepiej ukróć jej takie zagrywki.

11

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Nie chce odpowiadać na pytania np. Dlaczego po tym wszystkim powiedziała ze jestem jej obojętny.
Jedyne wyjście to chyba się z nią spotkać i wyjaśnić bo rozmawiać/pisać to sobie można.
A jak już to jak to ukrócić? Powiedzieć albo wóz albo przewóz?

12

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Coraz mniej ja rozumiem. W poniedzialek byla normalna tak jak dawniej a wczoraj calkowicie inna osoba... dawala wyrazne sygnaly ze jej zalezy- sama pierwsza pisala, dzwonila martwila sie gdy milczalem... zrozum kobiete

13

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Skoro mimo wszystko chcesz powalczyć to zacznij ograniczać te wirtualne rozmowy na rzecz realnych spotkań.
Jak najwięcej kontaktu twarzą w twarz, dotyku i pozytywnych emocji.

14

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Odkurzam temat bo juz przestaje to rozumiec.
Po szczerej rozmowie powiedziala mi ze nie moglabg byc ze mna ale do konca sama nie wie. Po tym delikatnie sie zmienilem tzn. nie ma juz zdrobnien czulych slow i komplementow. Na urodziny wyslalem jej kwiaty za co bardzo podziękowała i slychac bulo w slu hawce jej radosc ze pamietalem i ja zaskoczylem. Rozmawialiśmy mniej. W tamtym tygodniu zaskoczyla mnie i to bardzo. W trakcie wymiany korespondencji napisala mi ze jesli w tym tygodniu nie wyjade (pracuje w delegacji) to "musimy sie ustawic". Mowie ok. Juz powoli mi przeszło uzależnienie jej osobą a spotkac zawsze sie mozna. W piatek wieczorem ustawilksmy zie na sobote, ale pozny. Wieczorem w  piątek wyszla z propozycją spotkania ok pojechalem choć pogoda była w sam raz dla samobójców.  Milo spedzilismy wieczór.  Rozmowy glownie krecily sie wokół tematu partnerstwa zachowan w zwiazku itp itd. W trakcie rozmowy wyszlo na to ze znajomy ja olal wiec odezwala sie do mnie- poczulem sie jak kretyn jak kolo zapasowe.
Spotkalismy sie w sobote milo spedzony wieczor czasami przymulalem ale zmeczenie i brak snu daje znac o sobie. Unika kontaktu cielesnego doslownie "nie.moge jej dotykac bo tego nie lubi" tak tylko ze wczesniej czegos takiego nie bylo. Taniec tancem ale.... Wiec kto mi to wyjasni.... kobieta nie chce byc z danym facetem ale maja wspolny plan na sylwester sama proponuje spotkanie ale jednoczesnie spotyka sie z kims innym (napisal jej ze ja kocha czego sie smiala) mowi ze nie ma juz z kim imprezowac wiec przydałby sie ktos blizszy.
Ja juz zaczynam to olewac bo bedac zaopatrzonym w jedna osobe moza przegapic kogos wartosciowego, a po tym co sie stalo ostatnio nie mam zamiaru byc psem na posylki... lub maskotka do zabawy. Kazda odpowiedz sie liczy moze cos wspolnie ustalimy czego ona chce smile

15

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Borysek :
"kobieta nie chce byc z danym facetem ale maja wspolny plan na sylwester sama proponuje spotkanie ale jednoczesnie spotyka sie z kims innym (napisal jej ze ja kocha czego sie smiala) mowi ze nie ma juz z kim imprezowac wiec przydałby sie ktos blizszy. "

no chyba w tym zdaniu jest pies pogrzebany. Mam rozumieć,że to Ty jesteś tym męzczyzną,z którym ona się umawia na sylwestra?i po co ona niby mówi Ci o jakims innym facecie co pisze jej wyznania że ją kocha a ona się z tego śmieje ? ona chce mieć ciasteczko i zjeść ciasteczko, moja rada - daj sobie spokój z taką perfidną osobą i poszukaj jakiejś normalnej, szczerej dziewczyny.
pozdrawiam.

16

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Tak mamy razem gdzies iść na sylwestra poczatkowo mial byc wyjazd w gory ale nastapila zmiana planow. No wlasnie nie wiem dlaczego mowi o innym facecie chce cos tym zdzialac big_smile? Wzbudzic zazdrosc ale duzo mowi o swoim kontakcie z nim. Oczywiscie ze daje sobie spokoj ale chce wiedziec dlaczego tak sie zachowuje. Jak mi zależało to sie staralrm po rozmowie z nia mialem sie juz nie starac bo to nic nie da i tak tez zrobilem a tu nagle co? Ona jest zainteresowana? Watpie.... chyba caly czas potrzebuje zainteresowania.

17

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Sprawa bardzo skomplikowana... znajomość która dość szybko się rozwijała- długie rozmowy, spotkania wdało się uzależnienie. Gdy dało się zauważyć że mi na niej zależy powiedziała "Nie mogłabym z Tobą być" z czasem nasz kontakt zmalał jakaś wiadomość na kilka dni i tyle. Teraz gdy nie mamy ze sobą codziennego kontaktu sama już po raz trzeci wyszła z inicjatywą spotkania. Ja jestem pasywny nic nie proponuję. Oczywiście jej propozycję przyjmuję. Rozmawiamy duuużo rozmawiamy a głównym tematem tych rozmów jest zachowanie ludzi w związku relacje wspólnie spędzany czas. I kto mi powie o co jej chodzi? Czy może chce wrócić do wcześniejszych relacji i mieć mnie za przyjaciela a może oczekuje czegoś więcej. "Sprawdzała" czy nie chcę tylko sexu?

18

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Borysek
Suma sumarum zrobiłeś z siebie totalnego kretyna i idiotę,
przecież sama powiedziała że nic z tego nie będzie żebyś odpuścił,
ale najbardziej zaskakujące jest to że ty zdajesz sobie z tego sprawę że jesteś tylko zapasowym kołem u wozu (czyli idiotą) i dalej lecisz do niej jak piesek na skinięcie ale sam niczego nie inicjujesz,
nawet nie żal mi ciebie,
lecisz do niej bo masz nadzieję że może coś zaiskrzy i da ci szansę,
jeżeli nie ma tego od początku to już nie będzie więc odpuść sobie i nie zachowuj się jak kretyn, dziewczyna pewnie ma z ciebie niezłą bekę a z drugiej strony szkoda że ciebie tak wykorzystuje no ale takie życie, są rządzący i ci którymi się rządzi,

mało tego ona w twoim towarzystwie opowiada o innym chłopaku a ty jej jeszcze doradzasz i wmawiasz sobie że może chce wzbudzić w tobie zazdrość, borysek obudź się i ogarnij.

19

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....
Borysek napisał/a:

Też o tym myślałem bo zmiana nastąpiła po imprezie na której była.....

Wiesz, szczerze mówiąc... Mam podobnie, też wszystko się świetnie układało, lecz po paru wspólnych dniach nastąpiło coś takiego. Takie tłumaczenie, nie wiem sam, co o tym sądzić. Udawanie, że nic nie jest, chociaż widzę po jej twarzy, że ją coś trapi, ale wymówki pokroju krótkiego snu itp. Też nie wiem co robić w takiej sytuacji, lecz jeżeli nie chcesz mieć potem zjechanej psychiki, podejmij jeden trafny wybór względnie powiedz, aby zagrała z tobą w otwarte karty.

20

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Borysek, idz do kuchni I poszukaj swojej inteligencji smile
Trza ci w rzyc przyladowac zebys doszedl do odpowiednich wnioskow? smile
Jestes kolem zapasowym, tudziez sponsorem podczas gdy ona w twojej obecnosci rozmarza sie o innym...

21

Odp: Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Po sylwestrze chyba znalazłem tą inteligencje..... to jak się zachowywała pokazało mi że nie tędy droga. Wiadomo jest okropnie ciężko ale czas zakończyć tą znajomość bo to do niczego nie doprowadzi ja stracę czas a ona będzie mieć zawsze "Wyjście awaryjne".
Na początku sama okazywała duże zainteresowanie sama potrafiła się odezwać kilka razy w ciągu dnia a od dłuższego czasu nic... jedynie jak nie ma z kim wyjść to wiadomo jest Borysek....
Jakiś czas temu rozmawialiśmy dość poważnie i powiedziała że ponad rok temu rozstała się z facetem który ją zdradził ale wybaczyła mu i cały czas o nim myśli chciałaby nadal z nim być ale on jej nie chce- wtedy już wiedziałem że należy przestać bo to nie ma sensu ale że już w listopadzie umówiliśmy się na wspólnego sylwestra więc nie chciałem już odmawiać wszystkiego.
Do miłości nikogo się nie przekona. Pokazałem jej małą część tego co mogłaby ze mną robić gdybyśmy byli bliżej i to jej się spodobało obawiam się tylko jednego że jak nasz kontakt się urwie całkowicie może za tym zatęsknić i będzie chciała odbudować relacje bo spotkałem się z takimi przypadkami i to nie raz ani nie dwa, a wtedy to już się strzela w głowę jeśli się wchodzi drugi raz do tej samej rzeki.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kobieta którą coraz mniej rozumiem....

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026