Witam. Mam 25 lata. Ostatnio w pracy (pracuje w szpitalu) zapoznałem się z 16 letnią pacjentką. Od razu jej się spodobałem, cały czas mnie podrywała. Po paru dniach zdziwiłem się , bo lubiałem jej towarzystwo. Często z nią rozmawiałem, ale nic nie wychodziło poza relacje lekarz stażysta-pacjent. Nie wiem co mnie podkusiło, ale dałem jej swój nr telefonu.( w sumie dla świętego spokoju). Zaczeliśmy pisać do siebie sms. Naprawe spodobała mi się ta dziewczyna była mądra, ułożona i poważna jak na swój wiek. Ostatniego dnia po wypisie ze szpitala jechaliśmy windą i rzuciła się na mnie (tzn. zaczeła całować). Nie odwzajemniłem pocaunku, lecz też go nie odrzuciłem. Po wypisie ze szpitala spotkalismy sie jeszcze 5 raz na pizzy\kino. Nie ukrywam, że mi się podoba ta dziewczyna. Ostatnio zaczeła coś mówić o związku ja milczałem. Chętnie bym się z nią związał, ale jest za duża różnica wieku. Ona dopiero zaczyna liceum, ja rozpoczynam pracę. Jesteśmy na różnych etapach życia, mamy innych znajomych.
Co sądzicie dziewczyny? Pakować się w ten związek?