Witam,
mam pewien problem (czy poważny - to się dopiero okaże).
Od dwóch lat jestem szczęśliwą posiadaczką szklanej baterii do umywalki łazienkowej. Nie wiem czy wolno, poniżej link ze zdjęciem bardzo podobnego, tak dla jakiegoś wyobrażenia.
http://chce.to/p7029/kran-szklany
Kran prezentował się cudownie, do momentu, aż pomiędzy dwoma szklanymi płytkami nie zaczął się zbierać żółty osad. Szpara pomiędzy owymi płytkami jest dość wąziutka, więc wejdzie do niej tylko płaski nóż. Jestem w stanie zeskrobać owy nalot, ale tylko do połowy (bo głębiej nie dosięga nóż). Czy macie jakies złote pomysły na doczyszczenie tego wstrętnego osadu? Zaznaczę przy tym, że dwie szklane płytki są ze sobą na stałe zespolone, więc nie da się ich rozdzielić, co znacząco utrudnia dostęp do wnętrza.
Z góry dziękuję za propozycje.
pozdrawiam.
Podobne tematy
Obawiam się że jeżeli płytek nie da się rozdzielić to nic z tym nie zrobisz
producent nie dał instrukcji jak to czyścić? Czasami kupujemy rzeczy które są ładne a potem okazuje się że nawet nie da się tego normalnie umyć. Ten osad to pewnie kamień możesz spróbować jakoś w te szpary wlać ocet czy nasączyć octem chusteczkę (ale nie papierową bo podrze się i zostanie między) i spróbować ją tam wcisnąć i zostawić na trochę, ale prawdopodobnie nic się nie uda z tym zrobić ;/
A sama niedawno napalałam się na ową baterię
Faktycznie albo ocet lub jakiś inny cilit do kamienia, ale jeśli nie da rady tam nic wsadzić to nie daje to gwarancji wyczyszczenia ![]()