Jestem z chłopakiem 8 miesięcy on ma 26 lat i nie wiem co jest nie tak. Rzadko kiedy sam z siebie wychodzi z inicjatywą jeżeli chodzi o seks. Lubię się z nim kochać i jest mi naprawdę dobrze i widze ze mu też. Tylko przeważnie to ja daje mu do zrozumienia ze chce sie z nim pokochać i myśle ze gdybym to ja nie wyszła z inicjatywą to rzadko byśmy sie kochali. On twierdzi ze jest mu cudownie ze mna w łóżku i widze to po nim ze mnie nie kłamie. Pare razy nawet rozmawiałam z nim na ten temat dlaczego to on sam nie wyjdzie z jakąs inicjatywa tylko przewaznie ja, juz myslalam nawet ze moze go nie pociągam nie podobam się... i mu o tym powiedzialam i zawsze po rozmowie bylo dobrze prze pare dni tzn widzialam ze sie stara tylko wygladalo to tak jakby bylo to troche wymuszane i potem za jakis czas znowu to samo. Na prawde czasami mi sie juz wszystkiego odechciewa bo nie wiem o co chodzi. Ostatnio znowu poruszylam z nim ten temat i stwierdzil ze sam nie wie o co chodzi ze ma chyba za malo testosterony tylko on nie ma problemu z tym zeby dojsc czy cos w tym stylu czesto zbyt szybko nawet dochodzi.... Nie wiem co o tym mysli. Boje sie ze przez to rozwali sie nasz związek
Kolejny koleś, który nawet jedną kobietę nie potrafi zaspokoić. Dokąd zmierza ten świat ![]()
Przypomina mi to troche moją sytuacje i też niestety nie wiem co o tym myśleć. Czasem to on wychodzi z inicjatywa i sie kochamy, ale najczesciej to ja go 'zaczepiam'. Zaznacze ze nie narzekamy na nude. Bardzo czesto mam ochote na seks rano ale na niego nie bardzo to dziala, czasami wydaje mi sie ze go po prostu nie interesuje i chodze obrazona przez caly dzien ![]()
Spożywa alkohol ? oczywiście nie mowa o okazjonalnym piciu,to samo z trawą ,o twardych nawet nie pytam.
Może ma jakiś wstydliwy problem o którym nie wiesz.. A może po prostu ty lubisz zbyt często.
Kolejny koleś, który nawet jedną kobietę nie potrafi zaspokoić. Dokąd zmierza ten świat
No właśnie, co tu się dzieje panowie? To już jakaś plaga!
Całe szczęście, nie mam tego problemu.
Pozostaje Ci porozmawiać jeszcze raz i poprosić o konkretną odpowiedź.
Jak z nim rozmawiałam, to po prostu powiedział ze jest ze mna nie tylko dla seksu, ze nie chce na mnie naciskac. Chociaz jak zazartowalam ze nie bedziemy tego robic do slubu to powiedział ze by nie wytrzymał, czesto powtarza ze go pociagam. Wydaje mi sie ze moje potrzeby nie sa az tak czeste. Jestesmy ze soba juz dlugo. No ale trudno chcialam powiedziec ze nie jestes sama w tym problemie,
Jak czasem pochodze obrazona to mu sie nic nie stanie.
a może poprostu twojemu facetowi jest wygodniej jeżeli ty zabiegasz o seks i rozkręcasz jego i ogólnie zbliżenie...
Moze byc cos takiego ze poprostu samjakos nie pomysli nie poczuje ochoty zeby zaczac sex ale jak ty zaczniesz to jest gotowy i chce go i moze tez go podniecac to ze to t yzaczynasz a tak samo moze poprostu mniej cchciec niz ty. A czy az tak przeszkaza ci ze to ty rozpoczynasz jezeli sex jest udany i jest zawsze kiedy ty chchesz
to chyba nie masz powodow do zmartwiemnia zwlaszca ze on tez czasami sam zacznie.
Dziś facet ma wiele innych atrakcji, głównie dzięki rozwojowi internatu i tv, no i niektórym mylą się priorytety. Wiele osób już nie prowadzi życia towarzyskiego poza internetem. Ma znajomości w różnych forach, portalach. grach on-line i tam skupia całą swoją uwagę. Życie poza siecią staje nudne, nieatrakcyjne, zbyt wymagające.
Coraz więcej kobiet próbuje przymuszać swoich partnerów do większego zaangażowania w nieciekawym i często już wrogim środowisku poza sieciowym, no i coraz więcej kobiet zaczyna narzekać, że dzieje się w ich życiu źle.
@ona9023
Jak facet kręci to powiedz mu : "Bez wyniku badania testosteronu nie chcę cię widzieć! Paszoł ". Jeśli mu zależy to przyniesie go w zębach na drugi dzień(chyba , że jest piątek po południu
)
Skąd ten pomysł, żeby zawsze facet zaczynał? Z TV albo romansów? Może załatwia sprawę we własnym zakresie?