majszter napisał/a:O i tu mnie nurtuje ta kwestia- macie fantazje np o gwałcie z nieznajomym, o seksie grupowym ale niby nie chcecie ich urzeczywistniać. Z czego to się bierze? Z racji młodego wieku nie mam jakiś takich fantazji więc prosiłbym o odpowiedzi- bo niby chcecie ale nie chcecie
.
kiedyś oglądałam wywiad z psychologiem, czy seksuologiem, który mówił o fantazjach kobiet związanych z gwałtem. Zatem gdy kobieta sobie wyobraża, że jest gwałcona, to tak naprawdę wyobraża sobie różne czynności, które z nią wykonuje ów gwałciciel, co oznacza, że ona sama chce aby takie czynności były wykonywane, czyli nie ma mowy o fantazjowaniu o gwałcie. Co najwyżej może to być fantazja na temat ostrego seksu z nieznajomym, przy którym kobieta niby sie opiera, ale skoro podnieca ją to co robi "gwałciciel" to nie sa to czynności sprzeczne z jej myślami.
Ja np często fantazjuje o seksie z kilkoma facetami, ale to tylko fantazja w rzeczywistości bym jej nie zrealizowała, bo nie mogłabym kontrolować tych osób, nie zaufałabym tylu facetom;). a w fantazji to ja decyduję co oni "robią".
O tej fantazji i innych opowiadałam partnerowi, on mi opowiadał o fantazjach, czy ja wiem może nie fantazjach,a zachciankach, które miał zanim mnie poznał i które zrealizował. Oczywiście nie wypominam mu tego, a on czasami nawiązuje do moich "fantazjowych gangbangów", bo nie rozumie tego jak może podniecać seks z kilkoma osobami. On ponoć by nie chciał, ani być jednym z wielu, ani być z kilkoma dziewczynami na raz "jeden penis to po co więcej partnerek?";)