Jak myślicie, skąd to się bierze? Problemy z psychiką, głupia emo-moda? Jak postępować, gdy zauważymy, że nasze dziecko się "tnie"?
Zapraszam do dyskusji.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Samookaleczanie się młodzieży
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Jak myślicie, skąd to się bierze? Problemy z psychiką, głupia emo-moda? Jak postępować, gdy zauważymy, że nasze dziecko się "tnie"?
Zapraszam do dyskusji.
Podobne tematy
Sądzę, że powodów może być kilka; wszystkie naraz albo występujące osobno. Na pewno jest to wyraz autoagresji, może sposobem na odreagowanie? ;stresu, niepowodzeń, bezsilności. Potrzeba posiadania kontroli nad jakimś aspektem swojego życia.
Podobno samookaleczenie towarzyszy depresji, chorobie dwubiegunowej, schizofrenii, nerwicy natręctw i innym jednostkom chorobowym i jest jednym z najsilniejszych czynników przepowiadających skuteczną próbę samobójczą. Myślę, że warto udać się do psychologa, bo podłoże zwykle jest podświadomie głębsze, niż się nam wydaje.
Patrz: Dominik z "Sali samobójców" ; niby dziwny, nowy trend wśród młodzieży, a jednak pociągający bardziej, niż co innego.
Od siebie mogę powiedzieć, że ja się kaleczyłam, kiedy problemy mnie przerastały. Myślałam o tym, co mi nie wychodzi, czego się boję, w piersiach rósł mi taki ogromny ciężar, że miałam wrażenie, iż zaraz się uduszę. Delikatne nacięcie skóry powodowało, że ten "wewnętrzny" ból znikał i znów łatwo mi się oddychało.
Sądzę, że w podobny sposób działa kompulsywne objadanie się, niejedzenie, alkohol, papierosy, narkotyki- coś, co przynosi chwilową ulgę i daje namiastkę poczucia kontroli.
Nigdy się nie cięłam, ale jedna z moich młodszych sióstr owszem. Ogólnie jest dość trudnym i nieprzystosowanym do społeczeństwa młodym człowiekiem. Cięła się/tnie się, kiedy właśnie wydarzyło się w jej życiu coś nieprzyjemnego, o czym nie chciała rozmawiać, ale ją to męczyło.
Czasami miałam wrażenie, że takie cięcie to nic innego, jak próba zwrócenia na siebie uwagi i może ciche wołanie o pomoc.
Od siebie mogę powiedzieć, że ja się kaleczyłam, kiedy problemy mnie przerastały. Myślałam o tym, co mi nie wychodzi, czego się boję, w piersiach rósł mi taki ogromny ciężar, że miałam wrażenie, iż zaraz się uduszę. Delikatne nacięcie skóry powodowało, że ten "wewnętrzny" ból znikał i znów łatwo mi się oddychało.
Dokładnie tak, jakbym czytała o sobie.
Cięłam się regularnie przez 2 lata. Od roku już tego nie praktykuję, spojrzałam na świat z innej strony, staram się radzić z problemami w inne, nieniszczące mnie sposoby, chociaż czasami jest bardzo ciężko...
Dlaczego ludzie się samookaleczają? Powodów może być mnóstwo. Jedni naprawdę mają problem ze sobą o podłożu psychicznym, inni robią to dla szpanu-znam takie osoby.
Tną się, dlatego że się duszą. To tak jakby siedzieć w pokoju pełnym powietrza i nie móc złapać oddechu. Nacięcie powoduje natychmiastową ulgę, koi nerwy jak taki papieros tylko w innej formie.. Daje z powrotem władzę nad sobą. Pozwala zasypiać i rano wstawać. Ludzie tak radzą sobie z problemami o których nie chcą mówić a które są głęboko wśród nich.
Mieszkam z dzieckiem,ktore ma sklonnosci do autoagresji,agresja fizyczna nie jest skierowana nigdy do kogos ,ale na siebie.Nie wyładowuje sie na kims, ale na czyms.
Wbrew pozorom to nie jest zadna pokazówa, ani popisówa, to jest wręcz odwrotnie, zrobienie sobie krzywdy pod wplywem jakis niekontrolowanych emocji,kiedy dziecko mysli,ze nikt tego nie widzi, i sie o tym nikt nie dowie, przy czym maskowanie urazow na ciele,w jej przypadku było to (pisze w czasie przeszlym bo od dluugiego czasu ,juz sie to nie powtorzyło) szczypanie, sie, drapanie,gryzienie,wbijanie paznokci w reke,noge,uderzanie z wielką sila ręką o cos...bardzo uspakajająco dzialało wtedy gdy jakis fustrzak do nieg instynktownie podbiegał (jakby wyczuwal cos zlego) i sie łasił,wtedy jak reka odjąl przechodziły takie złe emocje gdy wtulala sie w jakiegos siersciuszka.To jest prawda że zwierzeta wyczuwają gdy cos zlego sie dzieje,niejednokrotnie to osobiscie zauwazylam
Ostatni taki przypadek byl dawno,dawno, z uplywem czasu coraz rzadziej wystepuje,juz nawet nie pamietam dokladnie kiedy to bylo.
Dziecko było pod obserwacją neurologa jak i psychologa.Obawiam sie, ze za kilka lat w etapie gimnazjum jesli pojdzie "cos nie tak" moga nastapic juz typowe samookalezenia w postaci ran cietych,itd, ale wszystko robimy aby tego uniknąć,i mam nadzieje,że suksesywnie etap dojrzewania wszyscy przezyjemy
Ja się nie cięłam, ale jak miałam 17 lat, robiłam sobie "petowy". Pamiętam, jak gasiłam fajki na skórze. Zadawałam sobie ból fizyczny umniejszając w ten sposób psychiczny, jakby odwracając od niego uwagę. Sprawiało mi to ulgę...
Weszłam tutaj żeby z kimś się zapoznać i móc porozmawiać o tym co dzieje się w moim życiu.. Znajdę tutaj pomoc?
Nigdy się nie pocięłam, ale byłam już od tego naprawdę bardzo, bardzo blisko. W moim przypadku chodziło o zadanie bólu fizycznego, który zmniejszyłby siłę bólu psychicznego, czyli niejako zepchnął go na plan dalszy, odwrócił od niego uwagę. Ból fizyczny wydawał się niczym w porównaniu z tym, co w tamtym czasie działo się w mojej głowie.
Nie wiem dlaczego tego nie zrobiłam - czy okazałam się zbyt wielkim tchórzem, czy jednak zbyt silna.
Jak postępować, gdy zauważymy, że nasze dziecko się "tnie"?
Na pewno należy wykazać się dużym opanowaniem i spokojem, nie krzyczeć, nie histeryzować, nie karać, za to dać dziecku do zrozumienia, że ma w nas oparcie i przyjaciela. Ono w żadnym wypadku nie może się nas bać. Niewątpliwie należy też udać się po pomoc do specjalisty - psychologa, psychiatry dziecięcego, może neurologa.
Dzieci które się tną zazwyczaj tak wyrażają swój ból, to że jest im źle, gdy przeżywaja coś bardzo złego co je poprostu przerasta a nie maja ( bądź wydaje im się że nie maja nikogo) kto by im pomógł zrozumiał.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Samookaleczanie się młodzieży
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026