netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

rozwod

19 odpowiedzi2 847 wyświetleńzałożony przez smutna37, 11.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: rozwod

witam ,nie wiem co mam zrobic ,chce sie rozwiesc od roku ,bylismy razem 17 lat ,było i dobrze i zle ale nigdy nie byłam szczesliwa z nim ,nie mamy dzieci ,jakos to nie było dla niego wazne nidgy .Im wiecej mielismy pieniedzy i na wszytsko byłlo nas stac tym on był bardziej naburmuszony niesympatyczny ,nic go nie cieszyło ,nigdzie razem nie bywalismy ,on sie zachowywał jak by bał sie ludzi ,lubi pić ,twierdzi ze pije bo lubi i kolegow swoich tez bardzo lubi chyba zawsze lubił bardziej niz mnie ,po 13 latach doszłam do wniosku ze mam go dosc ,jego wracania o 24 w stanie takim ze wczołgiwał sie do domu brudny czasem posikany w spodnie ,wychodził kiedy chciał i wracał jak juz nie miał siły chodzic czasem przyprowadzał go ktos z mniej pijanych kolegow i tak mijaly te lata ,ja pracowałam przez 16 lat 2 lata temu firma upadła  ,załamałam sie troche wiedziałam ze nie bede miała w nim wsparcia ani pocieszenia ,stwierdził po poł roku od mojego zwolnienia ze mam sie wziąć za robote bo on mnie utrzymywał nie bedzie (zarabiał wtedy 4,5 tys zł ) ,byłam w szoku jak to usłyszłam wtedy zobaczyłam z kim mieszkałam przez tyle lat ,jak pracowałam było ok a jak starciłam prace to okazałam sie darmozjadem i bezrobociem .Zdradziłam go ,nie chce z nim byc ,on to wie ,ze jest ktos w moim zyciu kto mnie kocha ,ale nie chce dac mi rozwodu ,nie chce wziac winy na siebie ani w ogole zgodzic sie na rozwod ,najlepiej jak bym sie wyporwadziła i zostawiła mu wszystko ,zrobiłam tak ,znalazłam prace po tygodniu wyprowadziłam sie ,wywęszył gdzie mieszkam i łaził mi pod oknami razem ze swoja matka ,ona wyzywa mnie na ulicy od roznych ,probuje mnie sprowokowac do tego zeby wezwac na mnie policje ,jednego wieczoru nie wytrzymałam ,wysiadałam z samochodu a ona przylazła i zaczeła mnie wyzywac ,odepchnełam ja w nerwach ,złapala mnie za palec i wykreciła z całej sily to było miesiac temu ,nie moge palca zgiąc do tej pory mam uszkodzona kosc ,policja rece rozłozyła i powiedzieli ze najlepiej jak sie wyprowadze zeby uniknac takich zdarzen ,to jest nasze panstwo polskie wlasnie ,z ofiary stałam sie sprawca, wniosłam sprawe o znecanie sie psychiczne i fizyczne oczywiscie przegrałam bo jego rodzina zeznawała przeciwko mnie ,a swiadkiem naszych awantur nie był nikt ,nie mam nikogo po swojej stronie ,nawet moja siostra jest przeciwko mnie ,jak zarzadałam zwrotu porzyczonych pieniedzy 1700 zl ,obrociła sie ptrzecieko mnie nagle ,dzis miałam sprawe nastepna ,nie mam swiadkow nie mam nikogo kto by pomogł wydostac sie z tego szamba ,sedzina oswiadczyła mi ze moge w ogole rozwodu nie dostac bo moj maz sie nie stawia ani sie nie zgadza na rozwod ,nie wiem co mam dalej robic ,jestem załamana ,pozostaje mi tylko wyjsc z domu i nigdy nie wracac albo z czasem pozniej sie rozwiesc ,nie mam juz pomysłu .Przez rok czasu ,maz zrobił ze mnie dziwke ,sam zadajac sie z prostytutką to jest dopiero paradoks , ja musialam wrocic do wspolnego mieszkania bo nie stac mnie na wynajecie i siedze tu jak pies w klatce ,a jego matka tylko obseruje gdzie i w ktorym miejscu stoi moj samochod i czy sie swiatło pali u mnie w domu ,to jest nie do zniesienia ,a on zeby mnie nie spałacac udaje ze chce wszystko naprawic i zeby było jak dawniej ,nie nawidze go za to co zrobił mi przez rok ,awantury i policja w domu co weekend ,oczywiscie sasiedzi nic nie słyszeli nic nie widzieli ,ja jestem najgorsza ,nie potrafie zrozumiec jak sad moze zmuszac do bycia z kims z kim nie ma sie ochoty dłuzej zyc i patrzec i oddychac tym samym powietrzem ,chce od nowa ułozyc sobie zycie i byc szczesliwa ,przez 17 lat nie wiedziałam z kim naprawde zyje ,okazał sie dwulicowym gnojem ,to co nopowiadał na mnie to sie w glowie nie miesci ,niech mi ktos doradzi prosze ,mysle zeby wine wziac na siebie zeby sie tylko z nim rozwiesc ale nie wiem czy to dobry pomysł .

2

Odp: rozwod

o rany faktycznie nie za wesolo ... Dziewczyno walcz o wolnosc to jakas porabana rodzina nie wspominajac juz nic o toksycznym zwiazku.. Wnioskuje ze sprawy rozwodowej nie wnioslas tym barzdiej on tylko ta sprawa o znecanie sie psychiczne... Masz rodzine ? Moze do nich sie wyprowadz masz o tyle plus ze procz papieru nic Cie z tym Twoim jm nie laczy nie macie dzieci.. Nie wierzze ze sad nie da Ci rozwodu .. Musi i koniec! Z reszta poprosze znajomych zeby Ci cos poradzili... Mi pomagaja bardzo na tym forum... Moze, za reklame mnie nie zlinczuja smile

3

Odp: rozwod

Smutna
Możesz kilka incydentów po prostu nagrać - to mi przyszło w pierwszej chwili na myśl.

4

Odp: rozwod

nie mam rodziny własnie ,sprawy rozwodowe juz były 3 na zadnej sie nie stwił ,a miesiac temu policja zabrała mu prawko za jazde po pijaku ,bo przeciez on lubi pic smile ,mieszkałam 2 ms z kims kogo kocham ale musielismy z tego zrezygnowac z powodu mojej sytuacji finansowej ,on tez nie ma najlepszej a sam nas nie utzyma ,wiec musiałam tu wrocic i jest lipa ,on przyjezdza z delegacji to mnie wyzywa od dziwek kurew i innych ,potem przeprasza ,mam serdecznie dosc tego czlowieka ...

5 Ostatnio edytowany przez smutna37 (2013-01-11 16:24:38)

Odp: rozwod

nagrałam go jak mi grozi spaleniem w mieszkaniu ale jak powiedziałam na policji ze mam takie nagranie to mnie wysmiali poprostu ,uwierzycie w to ? nie wiedziałam co mam powiedziec ,nasz kraj to jest jakis absurd sad  jak nie masz swiadkow to albo mozesz podstawic albo nie liczyc na nic ,bo policji nie chce sie zajmowac takimi sprawami ,dopiero jak sie stanie tragedia to wtedy taakk, mogła zglosic mogła to mogła tamto ..zenada . Jak sie jest samemu i nie ma sie na kogo liczyc to nie mozna nic zrobic w tym panstwie.

6

Odp: rozwod
smutna37 napisał/a:

nagrałam go jak mi grozi spaleniem w mieszkaniu ale jak powiedziałam na policji ze mam takie nagranie to mnie wysmiali poprostu ,uwierzycie w to ? nie wiedziałam co mam powiedziec ,nasz kraj to jest jakis absurd sad

To co to za sad jesli widzi ze mezowi nie zalezy ze sie nie wstawia to sprawa jasna chyba ... Niech Cie zaczna traktowac jak powaznego czlowieka a nie jak nie wiadomo kogo... Policja organ bardzo inteligentny niech ich ... Masz nagranie napisz na kartce przedstaw w sadzie slowo po slowie jak spyta o dowod daj nagranie ... Policje zostaw to odizolowane przypadki..

7

Odp: rozwod

moge tez nagrac na płyte to co mam w tel i spisac dodatkowo ,juz nie mam pomysłu

8

Odp: rozwod

a dzis w sadzie dali mi pismo ktore on wysłam i napisał tam ze on sie nie zgadza na rozwod z jego winy i ze to ja jestem winna bo go zdradzam notorycznie okłamuje i ze niby wczesniej juz powiedziałam ze wine biore na siebie i tez go z tym okłamałam ..w ogole bez ładu i składu ... sedzina nie dała mi dojsc do słowa nawet ..az płakac mi sie chciało ..mam 2 tyg na zlozenie dowodow na niego jezeli nie oddala pozew i zadnego rozwodu nie bedzie .

9

Odp: rozwod
smutna37 napisał/a:

a dzis w sadzie dali mi pismo ktore on wysłam i napisał tam ze on sie nie zgadza na rozwod z jego winy i ze to ja jestem winna bo go zdradzam notorycznie okłamuje i ze niby wczesniej juz powiedziałam ze wine biore na siebie i tez go z tym okłamałam ..w ogole bez ładu i składu ... sedzina nie dała mi dojsc do słowa nawet ..az płakac mi sie chciało ..mam 2 tyg na zlozenie dowodow na niego jezeli nie oddala pozew i zadnego rozwodu nie bedzie .

wiem ze masz ciezko ale moze poradz sie prawnika sama nic nie zrobisz.. Tak spisz to co masz na nagraniu slowo po slowie jak w scenariuszu .. Ja pier... jak ja trafie na taki sad to juz mi sie odechciewa... Wydaje mi sie ze nie maja prawa nie dac Ci rozwodu ..

10

Odp: rozwod
julita29 napisał/a:

wiem ze masz ciezko ale moze poradz sie prawnika sama nic nie zrobisz.. Tak spisz to co masz na nagraniu slowo po slowie jak w scenariuszu .. Ja pier... jak ja trafie na taki sad to juz mi sie odechciewa... Wydaje mi sie ze nie maja prawa nie dac Ci rozwodu ..

Julita
Jeżeli Sąd uzna, że Autorka jest winna kłopotów w małżeństwie, to nie ma prawa dać rozwodu ponieważ pozew złożyła strona winna destrukcji.

11

Odp: rozwod
poProstuJanek napisał/a:
julita29 napisał/a:

wiem ze masz ciezko ale moze poradz sie prawnika sama nic nie zrobisz.. Tak spisz to co masz na nagraniu slowo po slowie jak w scenariuszu .. Ja pier... jak ja trafie na taki sad to juz mi sie odechciewa... Wydaje mi sie ze nie maja prawa nie dac Ci rozwodu ..

Julita
Jeżeli Sąd uzna, że Autorka jest winna kłopotów w małżeństwie, to nie ma prawa dać rozwodu ponieważ pozew złożyła strona winna destrukcji.

Uwierz mi ja sie na tym nie znam smile dopiero to przede mna .. Ale to przykre, ze nie chcesz z kims byc a tu sad nie daje rozwodu.. To chore .. Co to za Kraj ..

12

Odp: rozwod
julita29 napisał/a:

Uwierz mi ja sie na tym nie znam smile dopiero to przede mna .. Ale to przykre, ze nie chcesz z kims byc a tu sad nie daje rozwodu.. To chore .. Co to za Kraj ..

Nie wątpię nawet przez chwilę w Twoją wiedzę wink. Ponieważ ja dwa małżeństwa w tym jedno z unieważnieniem kościelnym mam za sobą - postanowiłem błysnąć również swoją wiedzą w temacie smile

13

Odp: rozwod
poProstuJanek napisał/a:
julita29 napisał/a:

Uwierz mi ja sie na tym nie znam smile dopiero to przede mna .. Ale to przykre, ze nie chcesz z kims byc a tu sad nie daje rozwodu.. To chore .. Co to za Kraj ..

Nie wątpię nawet przez chwilę w Twoją wiedzę wink. Ponieważ ja dwa małżeństwa w tym jedno z unieważnieniem kościelnym mam za sobą - postanowiłem błysnąć również swoją wiedzą w temacie smile

No wlasnie ktos taki byl potzrebny na tym watku smile ja moge na swoim etapie wesprzec duchowo.. Ale nie uniknione, ze wkrotce tez zablysne jak diamencik smile oby tylko 1 rozwod mnie czekal bo po drugim stwierdze, ze do niczego sie nie nadaje...

14 Ostatnio edytowany przez poProstuJanek (2013-01-11 17:58:53)

Odp: rozwod

Julita
Wysłałem Ci swój kontakt na mail. Odeślij mi kontakt do siebie jak możesz i chcesz. Czytałem Twój wątek - wydaje mi się, że mam Ci coś do przekazania.
Tylko napiszę potem, gdyż zaraz muszę wyjść.

15 Ostatnio edytowany przez smutna37 (2013-01-11 18:25:53)

Odp: rozwod

nie załamujcie mnie ,nie chce z nim byc dluzej sad niech mi ktos podpowie jak mam to załatwic co mam zrobic zeby to sie skonczyło ,przeciez nie moge zyc w tym chorym zwiazku i udawac ze bedzie dobrze skoro nie jest ,kocham kogos innego i z tym kims chce byc ,jak mozna zmusic kogos do bycia w zwiazku w ktorym nie ma miłosci zaufania szacunku lojalnosci ani dzieci ..chory kraj chore sądy sad:(:(

16

Odp: rozwod
smutna37 napisał/a:

nagrałam go jak mi grozi spaleniem w mieszkaniu ale jak powiedziałam na policji ze mam takie nagranie to mnie wysmiali poprostu ,uwierzycie w to ? nie wiedziałam co mam powiedziec ,nasz kraj to jest jakis absurd sad  jak nie masz swiadkow to albo mozesz podstawic albo nie liczyc na nic ,bo policji nie chce sie zajmowac takimi sprawami ,dopiero jak sie stanie tragedia to wtedy taakk, mogła zglosic mogła to mogła tamto ..zenada . Jak sie jest samemu i nie ma sie na kogo liczyc to nie mozna nic zrobic w tym panstwie.

1/ W związku z nie podjęciem działań przez policję, masz prawo do złożenia zażalenia na jej bezczyność.
Prawo złożenia zażalenia na bezczynność Policji na podstawie art. 306 § 3 k.p.k. przysługuje każdemu podmiotowi, który złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Zgodnie z jego zapisem - jeżeli osoba lub instytucja, która złożyła zawiadomienie o przestępstwie, nie zostanie w ciągu 6 tygodni powiadomiona o wszczęciu albo odmowie wszczęcia śledztwa, może wnieść zażalenie do prokuratora nadrzędnego albo powołanego do nadzoru nad organem, któremu złożono zawiadomienie.

2/ Drugie rozwiązanie, stanowiące ominięcie policji- zawiadamiasz prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa na podstawie Art. 190 kodeksu karnego
§1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Ostatecznie to sąd będzie oceniał czy nasza obawa spełnienia groźby była uzasadniona.
Jeśli decydujesz się na przekazanie sprawy do organów ścigania miej na uwadze fakt, że na samym początku weryfikacji zostanie poddany fakt, jak bardzo bałeś się groźby i czy faktycznie ta obawa była w pełni uzasadniona.


Jeśli ktoś grozi Ci wielokrotnie postaraj się zawsze mieć przy sobie mały dyktafon lub telefon komórkowy z opcją nagrywania dźwięku lub dźwięku i obrazu, aby w przypadku kolejnej takiej sytuacji móc dyskretnie nagrać osobę grożącą. Stanowić to może dowód w sprawie.
Jest to szczególnie ważne, jeśli groźby zdarzają się w momentach, gdy nie ma w pobliżu żadnych świadków. Taki dowód musisz dostarczyć na Policję.

WAŻNE! Zawsze zachowuj kopię nagrań dla siebie! Najlepiej skopiuj nagranie na kilka płyt i przechowuj je w różnych miejscach. Jest to szczególnie istotne jeśli grożącym jest twój współlokator, partner, małżonek, albo ktoś z twojej rodziny, kto może w łatwy sposób pozbyć się nagrania. Wtedy warto przekazać kopię znajomemu, albo innej zaufanej osobie, aby na wszelki wypadek mogła ją dostarczyć.

Nigdy nie czekaj aż groźba zostanie spełniona! Nawet jeśli powtarza się wielokrotnie i do tej pory nie została wykonana nie oznacza to, że tak się nie stanie. Nie pozwalaj innym zastraszać Siebie i Swojej rodziny. Masz prawo do życia w wolności od strachu. Nie pozwól aby ktoś terroryzował Ciebie i Twoich najbliższych ? pamiętaj, że nie jesteś sam/a w tej sytuacji, są instytucje, które mogą Ci pomóc. Nie wahaj się prosić o pomoc.

17

Odp: rozwod

Nie zalamuj sie bo raczej to nic nie da .. A tylko sie nie potrzebnie zamartwiasz zaczekaj jeszce troszke napewno ktos sie odezwie z jakas porada.. Szkoda ze nie masz rodziny zeby do nich sie wprowadzic ... A co z praca szukasz? To chory okres musisz jakok go przetrwac bedzie dobrze tylko glowka do gory.. W razie co odzywaj sie na forum nie bedziesz sama... A co z facetem ktorego kochasz .. Razem nie dacie rady cos wymyslec zeby byc ze soba pod jednym dachem ciezko z finansowo ale wiesz czasem sa jakies rozwiazania... Czy on Ci jakos pomaga ?

18

Odp: rozwod

a mi przyszedl taki pomysl do glowy... ze moze poszukaj dobrego terapeuty i wybierzcie sie na terapie malzenska?? psychologa raczej nie oszuka,

19

Odp: rozwod

prace mam narazie ,tylko ze nie płaca za dobrze dlatego nie moglismy razem dłuzej mieszkac postanowislismy to odłozyc do czasu az sie cos poprawi byc moze bede pracowac w jego firmie ,do psychologa z mezem nie chce juz isc bo ja nie chce tego juz ratowac ,jak chciałam i mowiłam mu o poradni i psychologu to powiedział ze jemu nic nie jest i ze to ja mam isc sie leczyc bo to ze mna cos nie tak jest ,zreszta nie sadze zeby kto kolwiek mu potrafił wytlumaczyc ze zona to nie pies czy mebel ze nie jest jego własnoscia i tez ma prawo do własnych spraw własnych znajomych i czasu dla siebie ,on tego nie rozumiał i nie zrozumie ,gdy wychodziłam z domu doslownie na 2-3 godz ze znajomymi potrafił mi wymienic zamki w drzwiach gdzy wracałam nie mogłam dostac sie do mieszkania a on siedział w srodku i nie chciał otworzyc ,wiec czy ktos taki potrafił bedzie cokolwiek zrozumiec ??? chyba juz na to za pózno ,to czlowiek ktory nie potrafi rozwiazywac problemow przez rozmowe bo nie rozumie co sie mowi do niego nie mysli logicznie ,zawsze wstaje i wychodzi i to jest jego rozwiazywanie problemow ,isc do kumpli ...ja tego juz nie chce ,mam kogos kto mnie rozumie kocha i uszczesliwia nie wytyka wad tylko akceptuje taka jaka jestem a przede wszystkim słucha i rozmawia bo to potrafi .

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026