Witam. Jak w temacie, mam problem z włosami. Muszę je myć codziennie rano, ale i tak po 8 godzinach nadają się tylko do ponownego umycia. U nasady są przetłuszczone kilka godzin po umyciu ok. 6-7, natomiast na końcówkach strasznie się puszą. Kiedy nałożę piankę do włosów na te puszące się to natychmiast stają się tłuste. Zależy mi również na tym, żeby je wygładzić, ponieważ każdy włos odstaje w inną stronę, a widzę często u dziewczyn piękne, gładkie, lejące się włosy. Chciałabym osiągnąć własnie taki efekt. Co Panie polecacie?
Próbowałam już domowego sposobu z jajkiem, czy gliceryną z octem, ale potem nie mogłam ich "odtłuścić".
Znacie jakieś gotowe odżywki, maski do włosów? Albo może jakąś domową radę, ale nie tłustą?
Pozdrawiam!
Podobne tematy
Domowym sposobem a przynajmniej moim domowym sposobem jest nałozenie mleczka kokosowego na włosy. Nakładam np., wieczorem i przed samy snem spłukuję i w zależności czy będę wyhodzic gdzieś rano czy nie myję włosy szamponem albo tylko spłukuję wodą. Po spłukaniu tego mleczka, włosy i tak są nadal tłuste ale odżywiają się. Poza tym polecałabym dostarczyć takim włosom więcej witamin. Mam długie włosy i wiem, jak trudno jest sobie z nimi poradzić. Ale pomaga mi dużo od czasu do czasu taki zabieg bomby witaminowej u fryzjerki. Nie wiem, jak do tego wszystkiego mają się pianki, ponieważ ich nie stosuję. Myję włosy tak co drugi ewentualnie 3 dzień (ale tego 3 dnia są już widocznie tłuste) tylko szamponem akurat używam garnier ale co jakis czas staram się zmieniać markę i nakładam tylko odzywkę do łatwiejszego rozczesywania. Moje włosy bardzo się plączą na końcach aż takie kupki się robią widocznie suchych włosów. Ale fryzjerka pocieszyła mnie, że włosy na zimę już tak mają. Po prostu brakuje im słońca i są narażone na ciągłe obtarcia przez kurtki, szaliki i czapki.