jak zapobiec powstawaniu siniakow, poniewaz od pewnego czasu zauwazylam ze po alkoholu na drugi dzien mam duzo siniakow, mimo ze sie nie uderzylam. bardzo sie tym nie pokoje prosze o pomoc
Podobne tematy
Muszę cię zmartwić, samo tworzące się siniaki występują przy białaczce, anemii i... właśnie nadużywaniu alkoholu. Musisz trochę przystopować, bo z tego co piszesz twój organizm naprawdę ma już dosyć ![]()
Alkohol rozszerza naczynia krwionośne i osłabia ścianki więc twoje muszą być faktycznie mocno osłabione. Możliwe, że to połączenie anemii i alkoholu tak działa. Ja bym proponowała wzmocnić ścianki żył jakąś diosminą - są takie suplementy w aptece.
A ja bym proponowała zrobić badania - chociażby najprostszą morfologię, chociaż jeszcze lepiej byłoby zbadać poziom żelaza i krzepliwość krwi. Z tymi wynikami udać się do lekarza, bo na pewno w pełni normalne one nie będą.
5 2012-10-18 13:26:36 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2012-10-18 13:31:49)
Podstawowe wyniki moga byc normalne. Alkohol rozrzedza krew i utrudnia krzepniecie poprzez zaburzenia w zakresie czynnikow krzepniecia, najczesciej fibrynogenu. Wowczas czas krwawienia/krzepniecia moze byc w normie.
Mam nadzieje, ze nie pijesz nalogowo...
Naczynia mozna "uszczelnic" np popularnym rutinoscorbinem czy preparatem o nazwie rutinacea. Czasami pomaga przyjmowanie witaminy K. Jesli siniaki "wywolane" sa ciaglym spozywaniem alkoholu moglo juz dojsc do zmian w watrobie, ktora, uogolniajac, odpowiada za produkcje bialka osocza.
Jesli jest to choroba, to podstawowe wyniki + poziom fibrynogenu powinny pokazac problem. Jesli sprawa lezy glebiej-czeka Cie wizyta u hematologa. ktory zbada cie np. w kierunku skaz krwotocznych, ktore leczy sie np. poprzez uzupenianie czynnikow i/lub przyjmowanie kriopercypitatu.
edit: Nadal podkreslam, ze mam nadzieje, ze nie pijesz nalogowo...
6 2012-10-18 19:37:13 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-10-18 19:41:47)
Jeśli siniaki powstają nie z powodu uderzenia to radzę iść do lekarza bo może to świadczyć o poważnej chorobie
Post edytowany z powodu naruszenia regulaminu.
dziekuje za porady. nie pije nalogowo ale jak to bywa zycie studenckie w akademiku ze trzeba sie czasami napic
Na początek bierz Rutinoscorbin. Ma właściwości wzmacniające naczynia krwionośne.
Nie. Nie trzeba. Nie opowiadaj bzdur. I nie tłumacz się, bo nie musisz. Bądź szczera, jeśli nie tu, to przynajmniej sama ze sobą. Alkohol jest dla ludzi. W rozsądnych ilościach - małe piwo, lampka wina. Na pewno nie codziennie. Kobieta, która się upija, sama prosi o kłopoty (mężczyzna też).