netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Rozdziewiczalnia Róż

37 odpowiedzi7 873 wyświetleniazałożony przez busiu, 04.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Rozdziewiczalnia Róż

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

1 Ostatnio edytowany przez busiu (2012-10-04 13:17:03)

Temat: Rozdziewiczalnia Róż

Właściwie temat z początku 2011 roku, ale może ktoś jeszcze o tym nie słyszał.

Swego czasu głośno było o firmie pt. "Rozdziewiczalnia Róż". Otóż na ich stronie rozdziewiczalnia.pl proponowali, jak sama nazwa wskazuje, odpłatne rozdziewiczanie dziewcząt. Oferowali wachlarz możliwości- od wyboru odpowiedniego dla panny, profesjonalnego (?) faceta, aż po odpowiednią otoczkę: romantyczny wieczór przy świecach, tylne siedzenie samochodu, noc klubowa, sypialnia rodziców...

W FAQu dodawali, że nie-dziewice też są mile widziane.

Cała "Rozdziewiczalnia Róż" okazała się być tylko prowokacją, ale autorzy otrzymali wiele maili od zainteresowanych kobiet.

Na swojej stronie napisali:

W Polsce istnieje dużo usług seksualnych skierowanych do mężczyzn, których istnienie nie budzi sprzeciwu. Być może trudniej jest wyobrazić sobie kobiety w roli klientek takich usług. Pokazuje to, że kobieca seksualność wciąż konstruowana jest społecznie w sposób odmienny niż męska.

Co o tym myślicie? Jest spore społeczne przyzwolenie dla mężczyzn jeśli chodzi o prostytutki, a co z potrzebami kobiet? Czy chciałybyście skorzystać?

A panowie? Co pomyślelibyście o dziewczynie, która w ten sposób straciła dziewictwo?

2

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Ja bym mogl rozdziewiczac za darmo big_smile. o ile panny bylyby ladne of course.

3

Odp: Rozdziewiczalnia Róż
CoJaPacze napisał/a:

Ja bym mogl rozdziewiczac za darmo big_smile. o ile panny bylyby ladne of course.

Hahaha Dobre to było big_smile , A brzydka to co, płacić by musiała czy w ogóle bez szans jest ?

4

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Muszę pomyśleć nad stworzeniem podobnej strony internetowej big_smile

5 Ostatnio edytowany przez xerxes (2012-10-04 14:36:30)

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Nie wiem jakie jest na to zapotrzebowanie i czy ma to potencjał biznesowy. Na pewno ma to mniejszy sens niż usługi odwrotne, tradycyjne z racji różnic w seksualności męskiej i kobiecej. Nie dzieje się tak za sprawą kulturowych uwarunkowań, raczej za sprawą ludzkiej natury. Przede wszystkim- kobiecie o seks dużo łatwiej niż facetowi. Po drugie kobiety łączą seks z uczuciami. Itd..

6

Odp: Rozdziewiczalnia Róż
busiu napisał/a:

A panowie? Co pomyślelibyście o dziewczynie, która w ten sposób straciła dziewictwo?

Najpierw postawmy pytanie ile w ogole takich dziewczyn jest.... na pewno baaaaardzo malo.
Jak dla mnie to taka dziewczyna jest skreslona na wstepie. A poza tym co za problem jest dla dziewczyny znalezienie chetnego? macie o wiele latwiej niz faceci pod wzgledem. Starsi, mlodsi, zonaci, kawalerowie. Wszyscy chetni.


CoJaPacze napisał/a:
Dampretty napisał/a:

Ja bym mogl rozdziewiczac za darmo . o ile panny bylyby ladne of course

Hahaha Dobre to było , A brzydka to co, płacić by musiała czy w ogóle bez szans jest ?

Wiesz brzydka to pojecie wzgledne, bo dla mnie moze byc akurat ladna. A poza tym to ja nie jestem wybredny powiem szczerze big_smile.
A placic zadna nie musi, nie ten adres.

7 Ostatnio edytowany przez Wilczyca89 (2012-10-04 14:56:14)

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Nasz mężczyzna zabierze Cię najpierw na wspaniałą kolację do restauracji, gdzie stopniowo będzie wprowadzał Cię w atmosferę narastającego uniesienia. Będzie muskał Twoje uszy pięknymi historiami i poezją. Pod swoim adresem usłyszysz najprawdziwsze, dobrane specjalnie dla Ciebie komplementy.

Ja bym zamówiła poezję Wojaczka o wsadzaniu kija od miotły między nogi i prawienie mi komplementów typu: "Masz włosy jak łany pszenicy" albo "Masz oczy jak dwa jeziora", podczas gdy jestem ciemnooką brunetką. Zabawa pewnie byłaby przednia wink.

Tak, nasze usługi są płatne. Mimo, iż praca jest nasza pasją

- Ej, Witek, a ty czym się interesujesz?
- A takie tam, rozdziewiczanie...

W przypadku jakichkolwiek niepowodzeń (co jest bardzo mało prawdopodobne) zobligowani jesteśmy powtórzyć całe wydarzenie.

Ze zrekonstruowaniem błony dziewiczej włącznie?

7. Biorąc pod uwagę wagę wydarzenia, czy mogłabym nagrać pewne momenty na kamerę?

Oczywiście, nie ma problemu. Możemy nawet służyć sprzętem.

A potem: "Ej, Witek, jesteś na Facebooku!"

8

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Żadnych dziewic za żadne pieniądze.

9

Odp: Rozdziewiczalnia Róż
xerxes napisał/a:

Nie wiem jakie jest na to zapotrzebowanie i czy ma to potencjał biznesowy. Na pewno ma to mniejszy sens niż usługi odwrotne, tradycyjne z racji różnic w seksualności męskiej i kobiecej. Nie dzieje się tak za sprawą kulturowych uwarunkowań, raczej za sprawą ludzkiej natury. Przede wszystkim- kobiecie o seks dużo łatwiej niż facetowi. Po drugie kobiety łączą seks z uczuciami. Itd..

Oczywiście, ale czy na przestrzeni ostatniego wieku zaszły ogromne zmiany w postrzeganiu seksualności, szczególnie jeśli chodzi o kwestię kobiet.

Nagle okazuje się, że kobiety lubią seks nie mniej niż mężczyźni, pragną orgazmów, mogą wykazywać inicjatywę i aktywność w łóżku, a przy tym wszystkim mogą też kontrolować własną płodność. Do pewnego momentu kobiety "dawały", a mężczyźni "brali"- w obecnym układzie mamy niejako równowagę sił łóżkowych.

Jednak jeśli chodzi o męską prostytucję, to odnoszę wrażenie, że jest ona zdecydowanie bardziej potępiana niż damska, i chodzi mi tu o klientów. Mężczyźni korzystają i są z tego rozgrzeszani, natomiast sytuacja, kiedy kobieta zamierza się skusić- podnoszą się głosy potępienia. Dlaczego? Skoro i tak ma możliwość seksu z jakimkolwie facetem, to co za różnica, czy za to zapłaci?

Autorzy "Rozdziewiczalni..." też otrzymali wiele głosów krytyki, a nawet gróźb. Dlaczego?

10

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Busiu przecież faceci nie są jednogłośnie rozgrzeszani, chociażby dzięki Tobie. Do kobiet korzystających z żigolaków też część ma zastrzeżenia, część nie. Skala tego procederu jest dużo mniejsza, bo mniejsze jest zapotrzebowanie

11

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Ciekawe czy są jakieś dotacje z Unii E. smile.. trzeba będzie pomyśleć nad otwarciem takiej działalności usługowej big_smile...

12

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Jestem ciekawa ile kobiet płaciłoby za swój pierwszy raz i w ogóle odważyłoby się na takie coś

13

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Nie ma czegoś takiego, że "mężczyźni lubią seks, a kobiety muszą coś czuć, by móc uprawiać seks." Każdy człowiek jest inny, jedni nie wyobrażają sobie seksu bez miłości, inni zaspokajają swój naturalny popęd płciowy z kimś, kogo nie kochają. Nie ma tu podziału na płeć.

14

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Seks bez miłości jest płytki.. pusty.. i do d... !.. żeby się przekonac jak jest naprawdę trzeba posmakować tego i tego.. przekonałem się o tym na własnej skórze..  i tyle..

15

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

No ale jednak kobiety są w tych sprawach delikatniejsze i bardziej ostrożne, faceci mają większy popęd i więcej myślą o seksie

16

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

A ja myślę, że kobiety po prostu nadal boją się stereotypów i są bardziej empatyczne. Te w związkach boją się ranić partnera albo nawet stracić, i działa to silniej niż u męskiej części populacji. Te wolne boją się stereotypów, ocenienia przez innych. Osobiście mam kuzynke, któa cnote straciła na łóżku na którym zgona zaliczyły 2 osoby i leżały obok, a facetem który cnoty ją pozbawił był chłopak jednej ze zgonowanych. Spali ze sobą jeszcze kilka razy. Teraz w wakacje pracowała jako ratowniczka i też zaliczyła 2 dla samego sexu. A ja łapię się za głowę i pytam o sens. Ona mówi "To tylko sex", takzetu widać różnicę nawet w postrzeganiu sprawy przez nie tylko płeć ale i dość bliskie i spokrewnione osoby. Dla niej "tylko", dla mnie "aż".

17 Ostatnio edytowany przez dorota.f (2012-10-04 18:38:34)

Odp: Rozdziewiczalnia Róż
busiu napisał/a:

Cała "Rozdziewiczalnia Róż" okazała się być tylko prowokacją, ale autorzy otrzymali wiele maili od zainteresowanych kobiet.

Zakładając, że info o mailach zostało podane zgodnie z prawdą, nie można wykluczyć, że na rynku jest miejsce dla takich "instytucji".

Co tu dużo gadać, niektóre kobiety też lubią sex dla sportu, seks dla samego seksu. Tak jak mężczyźni zdradzają - mają kochanków, bądź utrzymanków, którym płacą więc za takie usługi. Instytucja dziwki męskiej też istnieje.

Tak jak BabaOsiadła uważam, że podejście do seksu to nie jest kwestia płci, a jakiś wewnętrznych standardów, zasad, blokad, przekonań a najczęściej sytuacji życiowej.

18

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

No pewnie że są takie laski co seks traktują jak sport !.. nie od dziś to wiadomo..  A podejście do seksu to jest kwestia charakteru itp. jak dla mnie .. są tacy co biorą wszystko co do wody i na drzewa nie ucieka !..

19 Ostatnio edytowany przez Remi (2012-10-04 19:25:51)

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Niejaki Mati20 by bardzo chętnie poparł tą ideę o której pisze Busiu.
Seks na pierwszy raz, za kasiorkę, to zbyt nowoczesne, jak na moje poglądy.

xerxes - słyszałem, że myślą średnio co 4 minuty, to chyba prawda. Jakiś czas temu szedłem do pracy, brakowało mi seksu od pewnego czasu, cóż myślałem o seksie podczas wędrówki. I wtedy zonk. Przechodzę na przejściu dla pieszych i na głos mi się myśli wymksnęły - "więcej seksu" - akurat sąsiadka to usłyszała, ma koło 50 lat i dziwnie spojrzała na mnie yikes
Bywa wink

20

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Na pierwszy raz taki bym się nie zdecydowała, jak już to wolałabym sprzedać:P (żart, nie zrobiłabym tego)
Ale jakbym była sama, a miała ochotę na seks, do tego nie chciałoby mi się nikogo podrywać to tak skorzystałabym. Chociaż nie wiem czy bym się z tym dobrze czuła. Pewnie nie. Z kolegą myśleliśmy o otworzeniu takiego interesu, on werbowałby biednych studentów, ja bym ich testowała:P Moim zdaniem zapotrzebowanie w Polsce jest, ale kobiety do tego oficjalnie się nie przyznają. w rozmowach często jest poruszany temat seksu, partnerów, nie krepujemy się między sobą o tym opowiadać. MAmy takie same potrzeby jak faceci. Myślę, że w Polsce takie agencje dla Pań będą robiły furorę za 10-15 lat, jak te wszystkie ambitne obecnie 25-30 latki, które pracują dniami i nocami, poczują się samotne.

21

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Przecież tzw ecorts już od dawna egzystują na naszym rynku. Moja była dyrektor finansowa miała takiego w komórce, kilka dziewczyn dalej ma.

22

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Nirwanka - jesteś klasycznym przykładem antytezy.
Podpierasz swoje myśli, że agencje dla pań będą robiły furorę kiedyś przykładem, że Ty tego byś nigdy nie zrobiła, a najwyżej sama komuś pomogła, co żart twój, lub gdybyś sama była, skorzystałabyś, ale nie czuła z tym dobrze...
Zapotrzebowanie na seks, nie tylko w Polsce, jest i to duże smile A to, że nie ma skrępowania rozmawiać o tym, to tylko plusem. Niemniej to kobiety w domach publicznych facetom sprzedają jak świat światem istnieje, a wyjściem - mieć kochanków. Legalizacja nigdy się nie przyjmie, bo kobiety do seksu potrzebują odrobinki jednak uczucia...

23

Odp: Rozdziewiczalnia Róż
Remi napisał/a:

Legalizacja nigdy się nie przyjmie, bo kobiety do seksu potrzebują odrobinki jednak uczucia...

Jedne potrzebują, inne nie potrzebują. Nie generalizuj. Męskie prostytutki od dawna funkcjonują "na rynku" i mają się świetnie.

24

Odp: Rozdziewiczalnia Róż
BabaOsiadła napisał/a:
Remi napisał/a:

Legalizacja nigdy się nie przyjmie, bo kobiety do seksu potrzebują odrobinki jednak uczucia...

Jedne potrzebują, inne nie potrzebują. Nie generalizuj. Męskie prostytutki od dawna funkcjonują "na rynku" i mają się świetnie.

Kobiety prostytuują tylko dla kasy, nie mają dylematów.
Dla faceta seks to seks, to fizyczność, dla kobiety to troszku inaczej, kochałaś się z kimś kto ci nie podobał i myślałaś - Boże, jaki on paskudny..?

25

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

napisałam, że jakbym nie miała z kim to bym skorzystała, ale czułabym się źle, bo cały czas myślałabym, że on to robi ze mną tylko dlatego, ze mu płacę. Chyba każdy woli mieć świadomość, że ktoś się z nim seksuje bo ten mu się podoba. Pewnie bym nawet nie doszła:P Wiem, że jest sporo miejsc, gdzie kobiety mogą skorzystać z usług takowych panów. Ale cały czas dzieje się to jednak w małym zakresie w porównaniu z innymi państwami. Kobiety się tym nie chwalą, jak jakaś się już zdecyduje to zazwyczaj są to kobiety "na stanowiskach". dlatego napisałam, że z czasem zacznie się to bardziej rozwijać, bo z czasem coraz więcej będzie kobiet, które życie poświęcają pracy, a nie życiu prywatnemu, więcej będzie Pań, dobrze zarabiających, piastujących wysokie stanowiska w firmach wszelakich, a do tego warto wspomnieć, że im bardziej wykształcona kobieta tym bardziej świadoma swoich potrzeb seksualnych, ponoć takie mają częściej orgazm (na podstawie badań albo Izdebskiego, albo Starowicza, ale chyba tego pierwszego)

26

Odp: Rozdziewiczalnia Róż
Remi napisał/a:
BabaOsiadła napisał/a:
Remi napisał/a:

Legalizacja nigdy się nie przyjmie, bo kobiety do seksu potrzebują odrobinki jednak uczucia...

Jedne potrzebują, inne nie potrzebują. Nie generalizuj. Męskie prostytutki od dawna funkcjonują "na rynku" i mają się świetnie.

Kobiety prostytuują tylko dla kasy, nie mają dylematów.
Dla faceta seks to seks, to fizyczność, dla kobiety to troszku inaczej, kochałaś się z kimś kto ci nie podobał i myślałaś - Boże, jaki on paskudny..?

Kobiety prostytuują się tylko dla kasy - nieprawda, jest wiele innych powodów.

A drugiej części Twej wypowiedzi nie rozumiem, myślałam, że rozmawiamy o seksie z kimś, kogo nie kocham, ale mi się podoba, poznałam go minutę temu i mam ochotę go przelecieć. A z Twojej wypowiedzi wynika jakieś "potwór nie potwór, byle miał otwór"...

27

Odp: Rozdziewiczalnia Róż
BabaOsiadła napisał/a:
Remi napisał/a:
BabaOsiadła napisał/a:

Jedne potrzebują, inne nie potrzebują. Nie generalizuj. Męskie prostytutki od dawna funkcjonują "na rynku" i mają się świetnie.

Kobiety prostytuują tylko dla kasy, nie mają dylematów.
Dla faceta seks to seks, to fizyczność, dla kobiety to troszku inaczej, kochałaś się z kimś kto ci nie podobał i myślałaś - Boże, jaki on paskudny..?

Kobiety prostytuują się tylko dla kasy - nieprawda, jest wiele innych powodów.

A drugiej części Twej wypowiedzi nie rozumiem, myślałam, że rozmawiamy o seksie z kimś, kogo nie kocham, ale mi się podoba, poznałam go minutę temu i mam ochotę go przelecieć. A z Twojej wypowiedzi wynika jakieś "potwór nie potwór, byle miał otwór"...

Jakie to powody więc?
Rozróżniajmy seks dla seksu, by mieć pieniążki, a seks z uczucia, by mieć radość z tego prawdziwą.

28

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Jest seks, bo kogoś kocham.
Jest seks, bo poznałam kogoś sekundę temu, ale nieziemsko mi się podoba i iskrzy między nami.
Jest seks dla kasy, bo lubię kasę, ale brzydzę się klientami.
Jest seks dla kasy, bo muszę zdobyć szybko mnóstwo pieniędzy na operację dla dziecka, ale brzydzę się klientami.
Jest seks dla kasy i do tego lubię puszczać się z każdym, niezależnie od jego wyglądu, sam fakt prostytuowania się mnie podnieca.
Jest prostytucja, bo ktoś mnie do niej, z różnych względów, zmusza, a ja się boję, więc robię, co mi każe.

Mało?

29

Odp: Rozdziewiczalnia Róż
BabaOsiadła napisał/a:

Nie ma czegoś takiego, że "mężczyźni lubią seks, a kobiety muszą coś czuć, by móc uprawiać seks." Każdy człowiek jest inny, jedni nie wyobrażają sobie seksu bez miłości, inni zaspokajają swój naturalny popęd płciowy z kimś, kogo nie kochają. Nie ma tu podziału na płeć.

Jest podział i to ogromny. Wejdz sobie na jakikolwiek sex anons a zobaczysz ze na jedna kobiete przypada kilkanascie facetow (wiekszosc zonatych). Po prostu kobiety nie uznaja takiego seksu. Macie inna nature niestety. Nie bez przyczyny istnieje takie powiedzenie, ze jesli chcesz zaciagnac po jakims czasie kobiete do lozka, powiedz jej ze ja kochasz. Slyszalem to rowniez od kobiet ze na palcach jednej reki moga policzyc swoje kolezanki ktore pojda do lozka z nieznajomym i bez milosci. W swoim zyciu spotkalem tylko jedna kobiete ktora reflektowala niezobowiazujacy seks, reszta liczyla na cos wiecej i za zadne skarby nie poszlyby do lozka od tak. Ile to ja sie w pracy nasluchalem jak koledzy musza sie nakombinowac zeby zaruchac. Ile musza sciemy zaladowac kobiecie, zeby poczula sie kochana, wyjatkowa, jedyna itd.

Chcialbym zeby bylo inaczej, ale niestety faceci maja duuuuzo gorzej. Mozesz mowic co chcesz ale ja jak i wielu facetow ma swoje zdanie.

A jesli chodzi o meska prostytucje, to prosze cie, jesto bardzo niszowy rynek w porownaniu do kobiecej. Po prostu jeden z przykladow ktory potwierdza ze kobiety sa inne...... mozna powiedziec ze lepsze ale zalezy jak dla kogo. Znasz jakas zamezna kobiete ktora chodzi regularnie do meskiej prostytutki a pozniej wraca do domu jak by nigdy nic i zajmuje sie swoimi dziecmi, domem itd? ja nie znam i nawet nigdy od takiej nie slyszalem ani nie czytalem nawet nigdzie. A nawet jesli napszesz ze znasz to i tak ci nie uwierze ha ha big_smile. Natomiast takich znam facetow od groma. Wiekoszsc jest zonatych bo to juz taki wiek ze sie chlopaki pozenili. Ale z innych dziewczynek nie zrezygnowali, bo czego oko nie widzi.......
Na prostytutki zawsze bedzie popyt bo zapotrzebowanie stale rosnie. Oczywiscie czasy tez temu sprzyjaja. Znam to troche to srodowisko.

Powiem ci ze nawet kiedys zapytalem sie jednej czy zna jakiegos faceta z tej profesji to zasmiala sie tylko i powiedziala 'zartujesz? kto by do takiego chodzil'

30

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

pewnie większość męskich prostytutek i tak świadczy usługi facetom smile

31

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Macie inna nature niestety. Nie bez przyczyny istnieje takie powiedzenie, ze jesli chcesz zaciagnac po jakims czasie kobiete do lozka, powiedz jej ze ja kochasz. Slyszalem to rowniez od kobiet ze na palcach jednej reki moga policzyc swoje kolezanki ktore pojda do lozka z nieznajomym i bez milosci.

Wypraszam sobie! Mi wystarcza inteligentna (naprawdę na bardzo wysokim poziomie) rozmowa, kieliszek wina, miła atmosfera i atrakcyjny fizycznie mężczyzna, abym zechciała pójść z nim do łóżka na zasadzie "Ty masz ochotę i ja mam ochotę, więc idziemy do mnie, czy do ciebie?"

32

Odp: Rozdziewiczalnia Róż
Wilczyca89 napisał/a:

Macie inna nature niestety. Nie bez przyczyny istnieje takie powiedzenie, ze jesli chcesz zaciagnac po jakims czasie kobiete do lozka, powiedz jej ze ja kochasz. Slyszalem to rowniez od kobiet ze na palcach jednej reki moga policzyc swoje kolezanki ktore pojda do lozka z nieznajomym i bez milosci.

Wypraszam sobie! Mi wystarcza inteligentna (naprawdę na bardzo wysokim poziomie) rozmowa, kieliszek wina, miła atmosfera i atrakcyjny fizycznie mężczyzna, abym zechciała pójść z nim do łóżka na zasadzie "Ty masz ochotę i ja mam ochotę, więc idziemy do mnie, czy do ciebie?"

I powiedziała to dziewica lol

33

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

Dziewica, która ma spore doświadczenie w tym akurat względzie wink. Nie każda dziewica jest jednocześnie cnotką, która nie pozwala się nawet dotknąć.

34 Ostatnio edytowany przez tommy88 (2012-10-05 17:34:03)

Odp: Rozdziewiczalnia Róż
Wilczyca89 napisał/a:

Dziewica, która ma spore doświadczenie w tym akurat względzie wink. Nie każda dziewica jest jednocześnie cnotką, która nie pozwala się nawet dotknąć.

lol lol lol normalnie aż prawie Ciebie polubiłem. Twoje niektóre posty miażdżą system.
Znajdź sobie jakiegoś chłopa, bo Cię hormony zjedzą tongue.

35

Odp: Rozdziewiczalnia Róż
CoJaPacze napisał/a:
BabaOsiadła napisał/a:

Nie ma czegoś takiego, że "mężczyźni lubią seks, a kobiety muszą coś czuć, by móc uprawiać seks." Każdy człowiek jest inny, jedni nie wyobrażają sobie seksu bez miłości, inni zaspokajają swój naturalny popęd płciowy z kimś, kogo nie kochają. Nie ma tu podziału na płeć.

Jest podział i to ogromny. Wejdz sobie na jakikolwiek sex anons a zobaczysz ze na jedna kobiete przypada kilkanascie facetow (wiekszosc zonatych). Po prostu kobiety nie uznaja takiego seksu. Macie inna nature niestety.

Moim zdaniem to nie natura tylko wychowanie i normy społeczne. Dziewczynce się wmawia od poczatku że nie wolno, że jak już to tylko z miłości i potem jak dziewczynka dorośnie i czyje podniecenie to myśli zakochana a chłopak wie że podniecenie to podniecenie i nie ma nic wspólnego z miłością. I co dziewczyna potem cierpi. Jak dla mnie o milości to można mówić po latach zwiazku a nie po paru miesiącach.

Niestety jak narazie to wychowanie seksualne w Polsce kuleje. Dla większości rodziców to temat tabu.

Ja mieszkam w innym kraju gdzie ludzie są bardziej otwarci co nie znaczy że rozwięźli (cokolwiek to słowo ma oznaczać) a edukacja seksualna jest obowiązkowa, nie pyta sie rodziców o zgodę a na takich zajęciach jedzie sie prosto z mostu co i jak. W przedszkolu sa nawet książęczki edukujace seksulanie i nie wiedziałam tam wzmianek o wielkiej miłości i ślubie.

36

Odp: Rozdziewiczalnia Róż

u facetów większy obszar mózgu odpowiada za seks, częściej o nim myślą, maja więcej testosteronu- to są fakty

37

Odp: Rozdziewiczalnia Róż
Wilczyca89 napisał/a:

Dziewica, która ma spore doświadczenie w tym akurat względzie wink. Nie każda dziewica jest jednocześnie cnotką, która nie pozwala się nawet dotknąć.

Oj tam, oj tam znam takie już nie-dziewice, które to miały też "takie" doświadczenie, ale jak przyszło co do czego, to bolało tongue.

Co do usługi- są nabywcy, jest kasa. Dla każdego coś miłego big_smile.
Ja bym wybrała z kolei fraszki Sztaudyngera wink.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Rozdziewiczalnia Róż

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026