netkobietyWszystkie działy
Antykoncepcja hormonalna oraz naturalna

Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

83 odpowiedzi23 923 wyświetleniazałożony przez Wireless, 23.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 84 ]

1

Temat: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Mam pytanie do wszystkich kobiet biorących tabletki. Czy nie macie żadnych obaw dotyczących takiej metody antykoncepcji? Ogólnie jestem przeciwna wszelkim medykamentom (co nie znaczy, że czasami ich nie biorę, ale to już ostateczność). Obawiam się takiej ingerencji w hormony (nie wykluczam, że kiedyś zdecyduję się na taką antykoncepcję - w końcu to wygodne i nie trzeba ciągle pamiętać u gumce, która np ginie w kulminacyjnym punkcie wink ).

Która z Was żałuje przyjmowania tabletek? (zależy mi głównie na wypowiedziach osób, które przynajmniej kilka lat zażywają tabletki)

2

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Ja mam pewne obawy (przyjmuję rok, wcześniej kilka razy też brałam). Wątpię czy nie będą miały wpływu na zdrowie. Ale nie mogę przestać ich brać:(

3

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Nie, nie boję.
Bałabym się natomiast niechcianej ciąży.

Nawet witamina C. szkodzi, zwykła aspiryna może spowodowac niepożądane reakcje.
Trzeba po prostu wybrac mniejsze zło.

4

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Mam jakies obawy przed przyszlym zdrowiem ale wsumie prawie wszystko co sie zjada pije w tych czasach szkodzi w pewnym stopniu na zdrowiu. Nie chce miec narazie dzidziusia a ta metoda jest dla mnie najwygodniejsza i ufam jej. Nie mam zamiaru brac ich tez tak nie wiadomo jak dlugo ( do 4-5 lat) wiec mam nadzieje ze tak bardzo nie zaszkodza. Podstawa to regularne badania i obserwowanie swojego organizmu.

5

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Bałam sie na samym początku ich brania=- po prostu nie byłam do nich przekonana. Teraz nie wyobrażam sobie innej metody anty.
  Nie mam i nie mialam żadnych skutków ubocznych i mam nadzieje , ze w przyszłości też ich nie bede miała(nie myśle o tym). Ale  tak jak wspomniały forumowiczki  w dzisiejszych czasach praktycznie wszystko szkodzi naszemu zdrowiu....
Grunt to dobre dobranie tabletek;)

6

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Brałam kilka razy tabletki anty i na poczatku jak chyba prawie każda kobieta bałam się tego, że przytyje. Póżniej zaczely sie skutki uboczne, tabletki wymieniałam na inne i tak w kółko aż stwierdzilam, ze ta metoda nie jest dla mnie.
Gdy odstawilam tabletki poszłam na badania, żle sie czułam i widziałam, ze z moim organizmem jest coś nie tak. Wcale sie nie dziwie, bo gdy lekarz zobaczył wyniki moich badan, a zwłaszcza poziom cholesterolu w wieku 23 lat po prostu sie załamał. Od tamtej pory tabletek nie biore i powiedzialam, ze nigdy w zyciu do nich nie wróce. Duzo czasu musiało uplynac, zanim sie wykurowalam z tego i wyniki wrócily do "normy". Byłam u kilku lekarzy i kazdy powiedzial, ze to od tabletek, a i ja nie wpieprzalam jajek itp zeby nabawić sie takiego cholesterolu.

7

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

ja się nie bałam big_smile bralam kilka lat aż przyszła kryska na matyska- zresztą jest tu kilka wątków o skutkach anty. z moich osobistych doświadczeń-a zaczęłam przyjmować pigułki jako 17-latka: "każdy organizm reaguje ZUPEŁNIE inaczej. przykład: ja brałam przez długi czas Cilest - cera super, libido super, wszystko extra ,po kilku latach znów [po przerwie] brałam te tabletki i..... cera tragedia, libido tragedia, wszystko tragedia smile  , miałam dwie koleżanki, które brały Yasmine: jedna wszystko super, bardzo zadowolona, druga umarła na zator. Jak widzisz, to kwestia totalnie indywidualna!!
Natomiast jestem zdania, ze przed każdym przyjmowaniem /przepisaniem pigułek powinno się zrobić profil hormonalny, bo jesli jakiegoś hormonu masz za dużo to tylko możesz się pogrążyć zdrowotnie, biorąc w niewiedzy pigułki."

Plus dodaję tutaj do wypowiedzi Mika09: JAK NAJBARDZIEJ!! cholesterol, trojglicerydy ,z których poziomu najczęściej nie zdajemy sobie sprawy, mogą narobić w organizmie wielu szkód łacznie ze śmiercią, gdy bierze się pigułki.
Jak pisałam na innym wątku: mnie w pigułkach podczas brania przeraziło to, że skutki uboczne pojawiają się najczęściej z dnia na dzień. We wtorek czujesz się super, we środę jesteś już u lekarza, w szpitalu albo kostnicy- nie, nie przesadzam, piszę to i z własnego doświadczenia oraz doświadczenia koleżanek i znajomych, które przyjmowały pigułki, niektóre ś.p.

8

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Zgadzam się z tym, że zanim zaczniemy przyjmować pigułki to musimy zrobić dokładne badania, moim zdaniem w Polsce niestety za wielu lekarzy przepisuje kobietom tabletki "na piękne oczy" albo są apteki gdzie leki bez recepty można spokojnie kupić bez.
Do tego ważna jest świadomość zagrożeń, jeśli wiemy jakie komplikacje mogą nastąpić to wiemy na co zwracać uwagę. Proste.
A ryzyko jest zawsze, skutków ubocznych działania tabletek ant. obawiam się tak samo jak skutków ubocznych przyjmowania ibuprofenu.

9

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Tyle że ibuprofen bierzesz raz na jakiś czas, a pigułki przyjmujesz codziennie najczęściej przez wiele lat. No i ibuprofen nie zmienia twojego profilu hormonalnego, a pigułki własnie maja takie zadanie.

Więc jeśli już ktoś chce brać: koniecznie szczegółowe badania- lekarz raczej ich nie przepisze, ale prywatnie nie są takie drogie. Jedynie czynnik Leyden, który pokazuje, czy mamy genetyczne skłonności do zakrzepów-; jeśli tak, zaden lekarz nie ma prawa przepisywać nam jakichkolwiek hormonów.

10

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
sierpniowa napisał/a:

Zgadzam się z tym, że zanim zaczniemy przyjmować pigułki to musimy zrobić dokładne badania, moim zdaniem w Polsce niestety za wielu lekarzy przepisuje kobietom tabletki "na piękne oczy" albo są apteki gdzie leki bez recepty można spokojnie kupić bez.
Do tego ważna jest świadomość zagrożeń, jeśli wiemy jakie komplikacje mogą nastąpić to wiemy na co zwracać uwagę. Proste.
A ryzyko jest zawsze, skutków ubocznych działania tabletek ant. obawiam się tak samo jak skutków ubocznych przyjmowania ibuprofenu.

Możesz mi powiedziec co to za apteki, że tabletki dają bez recepty?
Bo chyba to nie w Polsce...

11

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
rebel napisał/a:
sierpniowa napisał/a:

Zgadzam się z tym, że zanim zaczniemy przyjmować pigułki to musimy zrobić dokładne badania, moim zdaniem w Polsce niestety za wielu lekarzy przepisuje kobietom tabletki "na piękne oczy" albo są apteki gdzie leki bez recepty można spokojnie kupić bez.
Do tego ważna jest świadomość zagrożeń, jeśli wiemy jakie komplikacje mogą nastąpić to wiemy na co zwracać uwagę. Proste.
A ryzyko jest zawsze, skutków ubocznych działania tabletek ant. obawiam się tak samo jak skutków ubocznych przyjmowania ibuprofenu.

Możesz mi powiedziec co to za apteki, że tabletki dają bez recepty?
Bo chyba to nie w Polsce...

W Polsce.

12

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

a to ciekawe.... a to są "pigułki PO" czy klasyczne?

13

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Klasyczne, te przed :-)

14

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Interesujące. A w jakich miastach/ mieście jeśli można wiedzieć?

15

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
Catwoman napisał/a:

Interesujące. A w jakich miastach/ mieście jeśli można wiedzieć?

Catwoman ... nie myślisz chyba, że będę reklamować taką aptekę?

16

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Myślę big_smile

17

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

To pomyśl jeszcze raz :-)

18

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
sierpniowa napisał/a:

To pomyśl jeszcze raz :-)

A co to szkodzi? Bojkotować nie zamierzam smile

19 Ostatnio edytowany przez sandziax2 (2012-09-24 23:58:43)

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Hej a co o tym myslicie ze gdybym poszla do lekarza po 2 i pol miesiaca brania tabletek i powiedziala ze chce zeby mi zrobil badania kontrolne to jakie najlepiej zrobic? I czy wg.sie zgodzi bo przeciez u nich to dziala jak plachta na byka. Co moge np jej powiedziec?

20

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Szczerze.... raczej nie zrobi. Zwłaszcza teraz pod koniec roku gdy w NFZ nie ma już pieniędzy. To oczywiście Twoje zdrowie ale lekarza to akurat mało interesuje.
Jeśli naprawdę chcesz zrobić badania, to zachęcam prywatnie, w laboratorium. Koszt jednego \bad. to ok. 10-25 zł. Z tym, ze jeśli to byłyby badania hormonów, musiałabyś odłożyć pigułki.

21 Ostatnio edytowany przez sandziax2 (2012-09-25 12:43:42)

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Aha czyli dam sobie z tym spokoj bo tabletek nie odloze narazie, zapytam ginekologa przy najblizszej wizycie ale wsumie na nic nie licze. A co myslicie o tym ze od kiedy biore tabletku ( 2 i pol miesiaca) przed krwawieniem z odstawienia wystepuje u mnie takie cos jak by jakies zapalenie pochwy. Doskwiera mi swedzenie i czasem zaowazylam u siebie cos jakby "wyschniety sluz" w okolicach warg sromowych. Niewiem co to jest... Zawsze wystepuje zaraz przed krwawieniem ( tj.od dwoch miesiecy- dwa razy tak mialam). Czy myslicie ze ze ginekolog mize mi powiedziec ze to skutek uboczny ktory minie po 3 miesiacach? Powiem jej o tym ale jestem ciekawa co mi powie. Tak wsumie to gdy przepisywala mi tabletki i mnie badala to przepisala mi rowniez jakies tabletki ktorych nie wykupilam one byly na uplawy. Te uplawy nigdy nie byly dla mnie az takie uciazliwe ale wiadomo... Co najlepsze po tabletkach anty wog.ich juz nie mam chybaz ze te objawy przed krwawieniem maja cos wspolnego...juz nie wiem. Co myslucie o tym?

22

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Czy to prawda, że totalnym przeciwwskazaniem do zażywania tabletek jest nowotwór występujący w rodzinie?

23

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
Wireless napisał/a:

Czy to prawda, że totalnym przeciwwskazaniem do zażywania tabletek jest nowotwór występujący w rodzinie?

Nie jestem pewna ale myślę ze to dotyczy jedynie raka piersi. I to tez zalezy czy ten gen (BRCA czy jakos tak:)) ma kobieta, która bierze tabletki. I to dotyczy tylko tabletek dwuskładnikowych. Tabletki jednoskładnikowe zawierajace tylko gestageny nie zwiekszaja ryzyka zachorowań.

24

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
cytrynka1985 napisał/a:

Nie jestem pewna ale myślę ze to dotyczy jedynie raka piersi. I to tez zalezy czy ten gen (BRCA czy jakos tak:)) ma kobieta, która bierze tabletki. I to dotyczy tylko tabletek dwuskładnikowych. Tabletki jednoskładnikowe zawierajace tylko gestageny nie zwiekszaja ryzyka zachorowań.

Hm, moja babcia miała raka piersi... to dla mnie kolejny argument przeciw

25

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
Wireless napisał/a:
cytrynka1985 napisał/a:

Nie jestem pewna ale myślę ze to dotyczy jedynie raka piersi. I to tez zalezy czy ten gen (BRCA czy jakos tak:)) ma kobieta, która bierze tabletki. I to dotyczy tylko tabletek dwuskładnikowych. Tabletki jednoskładnikowe zawierajace tylko gestageny nie zwiekszaja ryzyka zachorowań.

Hm, moja babcia miała raka piersi... to dla mnie kolejny argument przeciw

Tylko nie wiadomo, czy Ty masz ten gen. Zawsze możesz zdecydować się na tabletki jednoskładnikowe.

Ja tam nie uważam zeby tabletki nie miały wpływu na nasze zdrowie. Fakt, ze teraz sa nowoczesne tabletki, które mają dużo mniejsze dawki hormonów, są lepsze itd. Trzeba odpowiednio dobrać. Kiedys brałam Diane, jakos nie odczuwałam skutków ubocznych ale zauważyłam ze żyły zaczeły być bardziej widoczne. Odstawiłam.

Teraz mam tabletki nowe - na rynku od niecałych 2ch lat i póki co jestem zadowolona - cerę mam niemalże idealną, schudłam, zadnych widocznych skutków ubocznych ale czasem mam po nich mdłości (no chyba ze to nie po nich:)).
Przemyśl sprawę tabletek - jeśli nie musisz to może lepiej nie brać (ja mam PCO i muszę). Jednak jak sie zdecydujesz to lepiej byc pod stałą kontrolą lekarza. Ja chodze tak co 2 miesiace (i nie tylko po recepte:)), robie badania, m.in rowniez usg dopochwowe czy usg piersi. Bo wiem ze są dziewczyny co do ginekologa to wpadną raz na 3 miesiace tylko po receptę;/

26

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

sandzia to co opisujesz to całkowicie naturalne przy tabletkach. Jedna z moich dobrych koleżanek po dosłownie 2-3 tabletkach miała takie stany zapalne plus suchość pochwy, że nie byłą w stanie uprawiać seksu- dopóki tabletek nie zmieniła.

Co do nowotworu: nalezałoby zrobić badania pod względem genetycznej występowalności danego typu nowotworu. Tu tabletki jednoskładnikowe nic nie pomagają- bo nadal są to hormony, które w organiźmie pracują i wiem, że jeśli ktoś ma problem z nowotowrem, to lekarze nie przepiszą pigułek w ogóle.

Co do tych najnowszych pigułek..... akurat właśnie przez nie jest największa umieralność, jeśli chodzi o zakrzepy i zatory.

27

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Minitabletka (jednoskładnikowa) ma mniejszą skutecznośc i trzeba ją przyjmowac ściśle o tej samej porze.
Tabletka dwuskładnikowa ma wiele zalet. Nie wiem czy wiecie, ale zmniejsza ryzyko nowotworów jajnika i raka endometrium(dla tych, którzy nie wiedzą endometrium to błona śluzowa macicy). Ma też oczywiście wady. Zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworów estrogenozależnych (np rak piersi). Ja osobiście biorę i sobie chwalę.

28

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Z pigułkami jest tak jak z antybiotykami: pomoga na jedno, a zniszczą 20 innych rzeczy smile

29

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Catwoman, czy uwazasz ze powinnam zmienic tabletki czy loczekac jeszcze miesiac zeby minal ten czas 3 miesiecy przystosowania sie i wtedy zobaczyc co bedzie sie dziac.
Tez wlasnie gdy mam takie swedzenie itp.przed okresem odczowalam pieczenie podczas stosunku, ale na suchosc pochwy w ciagu miesiaca nie nazekam bo nie jest sucha tylko wlasnie tak dwa, trzy dni przed krwawieniem z odstawienia...

30

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

sandzia, nie wiem. Przejdź się do gin., powiedz mu o tym, nie wiem czy takie coś kwalifikuje się do zmiany preparatu czy mija po prostu po tym okresie 3 miesięcy. Zobacz tez na ulotkę, może pisze.

31

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Po dwóch ciążach lekarz proponowałm mi wkładke ale ja jej nie chce, i po powrocie do zdrowia chciałam zacząć brac tabletki anty i pytałam się swojej hepatolog czy moge je brac skoro jest już okej i powiedziała  że wszelkie tabletki szkodzą na wątrobe a te najbardziej, wiec odpada.

32

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
Catwoman napisał/a:

Co do tych najnowszych pigułek..... akurat właśnie przez nie jest największa umieralność, jeśli chodzi o zakrzepy i zatory.

A skąd wiadomo, że te najnowsze sa najbardziej szkodliwe? One sa dosc krótko dostepne wiec chyba za wczesnie zeby stwierdzic? Mocniej działają czy co?

33

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
cytrynka1985 napisał/a:

Teraz mam tabletki nowe - na rynku od niecałych 2ch lat i póki co jestem zadowolona - cerę mam niemalże idealną, schudłam, zadnych widocznych skutków ubocznych ale czasem mam po nich mdłości (no chyba ze to nie po nich:))

Jak nazywają się te tabletki?

34

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Ja tabletki zażywałam raptem przez 5 miesięcy i moja wątroba dostała niezłego kopa. Poszłam do innego ginekologa, a on na wejściu pierwszej wizyty pytanie czy tabletki biorę. Trochę "przyżółkła" byłam. wink Zrobił badania i bilirubina b. wysoka. Od tamtej pory koniec. Generalnie kilku ginekologów już odradzało mi wszystkie hormony. Nie zamierzam się truć, tym bardziej że mój organizm nie znosi tego dobrze.

35

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
sierpniowa napisał/a:
cytrynka1985 napisał/a:

Teraz mam tabletki nowe - na rynku od niecałych 2ch lat i póki co jestem zadowolona - cerę mam niemalże idealną, schudłam, zadnych widocznych skutków ubocznych ale czasem mam po nich mdłości (no chyba ze to nie po nich:))

Jak nazywają się te tabletki?

Atywia

36

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
cytrynka1985 napisał/a:

A skąd wiadomo, że te najnowsze sa najbardziej szkodliwe? One sa dosc krótko dostepne wiec chyba za wczesnie zeby stwierdzic? Mocniej działają czy co?

wszystkie tabletki ,które reklamuje się jako te "nietuczące" typu Yaz,Yasmine i jeszcze kilka innych, nie powodują tego efektu zatrzymywania wody w organizmie bo działają tak, ze lekko odwadniają- czyli odwrotny efekt. Co za tym idzie, płytki krwi się zlepiają ,powstaje zakrzep i bardzo często zator, udar.

37

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Ja też przez kilka lat brałam pigułki z przerwami. Przetestowałam tyle rodzajów, że już nawet nie jestem wstanie wymienić.
Każde  po kilku miesiącach dawały się we znaki. Libido na poziomie 0, suchość pochwy,  a co za tym idzie ciągłe zapalenia, a po zapaleniach grzybice. W miesiącu potrafiliśmy się 2 razy, więc sens prania pigułek był raczej znikomy. Więc przestałam.

Za jakiś czas okazało się, że moje obfite miesiączki wywołują anemię. Lekarz rodzinny kazał iść do ginekologa, żeby ten zleci dalsze badania. I co?
Oczywiście lekarstwo na wszystko - pigułki anty. Znowu zaczęłam brać myślała, że będzie lepiej i z początku było libido wyższe, cera w porządku, nie przytyłam, ale co z tego skoro zaczęłam miewać takie stany depresyjne, że sama ze sobą wytrzymać nie mogłam. Wtedy rzuciłam piguły w cholerę i nawet jak na termin ślubu pokrywał mi się z miesiączką to nie chciałam ich brać (a @ i tak przyszła przed więc wszystko było dobrze)

Od dwóch lat nie biorę nic i nigdy więcej brać nie będę.

38

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Ja też nie biorę choc brałam i doskonale rozumiem dziewczyny, które nie chcą z nich zrezygnować, bo się boją. Ja jestem już na etapie, ze boję sie ich brać, ale byłam na takim, gdzie bałam się z nich zrezygnować, bo wydawało mi się, że jak nie pigułki to już nic mnie nie uratuje przed niechcianą ciążą.

Kilka lat nie biorę, w ciąży nie jestem i jest OK smile

ps. stany depresyjne też miałam, nie byłam wtedy sobą. Coś okropnego. gdy rzuciłam tabletki, mogę powiedzieć, że odzyłam.

39

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
Catwoman napisał/a:
cytrynka1985 napisał/a:

A skąd wiadomo, że te najnowsze sa najbardziej szkodliwe? One sa dosc krótko dostepne wiec chyba za wczesnie zeby stwierdzic? Mocniej działają czy co?

wszystkie tabletki ,które reklamuje się jako te "nietuczące" typu Yaz,Yasmine i jeszcze kilka innych, nie powodują tego efektu zatrzymywania wody w organizmie bo działają tak, ze lekko odwadniają- czyli odwrotny efekt. Co za tym idzie, płytki krwi się zlepiają ,powstaje zakrzep i bardzo często zator, udar.

Czyli biorąc takie pigułki nalezy pic duzo wody czy to i tak nic nie da?:) Bo ja pije duzo ale to akurat ze wzgledu na pecherz...

40

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

cytrynka1985  myślę że da. Lekarka, która przepisywała takie pigułki mojej koleżance zaleciła jej by spożywała jak najwięcej płynów. warto też kilka razy w tygodniu rozpuścić sobie tabletkę aspiryny i wypić (rozrzedza krew).

41

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
Catwoman napisał/a:

Kilka lat nie biorę, w ciąży nie jestem i jest OK smile

Jak zabezpieczasz się teraz?

42

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
Wireless napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Kilka lat nie biorę, w ciąży nie jestem i jest OK smile

Jak zabezpieczasz się teraz?

Uzywam komputera płodności- Pearly. Gdy pokazuje mi dni płodne, to gumką smile

43 Ostatnio edytowany przez beska (2012-10-04 22:46:03)

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Osobiście jestem przerażona. Szykuje mi się trzymiesięczna kuracja Cilestem (torbiel na jajniku, druga w życiu, pierwsza została usunięta półtorej roku temu laparotomicznie) i kiedy poczytałam o tym antykoncepcie, najchętniej odwinęłabym się na pięcie, zwiała gdzie pieprz rośnie, oby dalej od hormonów. Mam niskie ciśnienie, raz na pół roku zdarza mi się niezdiagnozowana migrena z aurą, ale kiedy wspomniałam o tym lekarzowi, stwierdził tylko, bym spróbowała, bo te tabletki są dobrze tolerowane. Bez dodatkowych badań, poza zdiagnozowaniem torbieli. Już widzę, jak dostaję udaru, zakrzepu, czy nawala mi nerw wzrokowy... przez te trzy miesiące chyba nabawię się nerwicy wink
Tak, wiem, nie powinnam się nakręcać, ale lęk jest silniejszy ode mnie.
Gdybym tylko mogła, trzymałabym się z dala od tabletek antykoncepcyjnych. Niestety, nie mam chyba opcji smile Jako że torbiel lubi nawracać, wycięcie jej nie załatwiłoby sprawy na amen. A szkoda.

44

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

A ja nie rozumiem tej paniki na temat tych hormonow.
Bralam je przez 7 lat, nie przytylam, depresji nie mialam, zylam normalnie, wyniki w normie...
Czytam i oczom nie wierze...
Chociaz z drugiej strony zastanawia mnie to czemu nie spotkalam zadnej dziewczyny ktora bralaby Microgynon.... Czy to jakis malo popularny preparat czy jak?
O cilescie slyszalam rozne historie, o Diane mozna przeczytac rozne horrory...
Czy lekarze nie przepisuja Microgynonu?

45

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
Sadie napisał/a:

A ja nie rozumiem tej paniki na temat tych hormonow.
Bralam je przez 7 lat, nie przytylam, depresji nie mialam, zylam normalnie, wyniki w normie...
Czytam i oczom nie wierze...

Ja też swoje trochę wybałuszam.
Brałam Yasmine (wcześniejsze źle mi na libido działały) też koło 7 lat i NIC mi nie było. Zero zjazdów samopoczucia, waga w normie, ochota na seks, wyniki super - nawet hormon, który był w nadmiarze udało się zblokować.

Grunt, to dobry lekarz, który koniecznie musi zrobić wywiad oraz badania i dopiero potem dobierze odpowiednie pigułki.
Są kobiety, które pigułek nie mogą lub nie powinny brać, ale to już lekarz po wywiadzie oceni.
Na pewno (z tego co pamiętam) przeciwwskazania to:
- nowotwór w bliskiej rodzinie (mama, babcia) - ale to we wczesnym wieku tychże kobiet; jeśli babcia miała będąc już babcią, to nie jest grupa ryzyka
- kłopoty/choroby związane z krążeniem

46

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
Sadie napisał/a:

A ja nie rozumiem tej paniki na temat tych hormonow.
Bralam je przez 7 lat, nie przytylam, depresji nie mialam, zylam normalnie, wyniki w normie...
Czytam i oczom nie wierze...
Chociaz z drugiej strony zastanawia mnie to czemu nie spotkalam zadnej dziewczyny ktora bralaby Microgynon.... Czy to jakis malo popularny preparat czy jak?
O cilescie slyszalam rozne historie, o Diane mozna przeczytac rozne horrory...
Czy lekarze nie przepisuja Microgynonu?

Ile lat nie bierzesz tabletek? Nie wiesz, jakie skutki mogą wyjść po kilkunastu latach od zażywania hormonów. W zasadzie jest to stosunkowo młody sposób na zabezpieczanie i skutki uboczne zażywania hormonów mogą wyjść dopiero, gdy osoby, które teraz są młode i zdrowe, wejdą w wiek przekwitania.

47

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Dziewczyny "nieposzkodowane": gdyby wam coś poważnego było to z pewnością byście tu nie pisały, że nic wam nie było , po prostu smile Dla mnie hormony to rosyjska ruletka jesli chodzi o zdrowie kiedys byłam zagorzałą miłośniczką ,teraz jestem zdecydowaną przeciwniczką.

48

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
Sadie napisał/a:

Czy lekarze nie przepisuja Microgynonu?

ja brałam kiedyś, na przemian z tańszym odpowiednikiem- Stediril30. Wspominam je jako OK.

49

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Ja biorę tabletki już chyba pół roku, strasznie szybko to leci. Wiadomo, wygoda i każdy by chciał tak i całe życie, gdyby żadnych skutków ubocznych nie było. Jednakże ja byłam zawsze przeciwna tabletkom, mama, ciotka mnie namawiały, a ja nie. Stosowałam prezerwatywy i powiem szczerze, że nie było źle, ale wychodzi drogo, jeżeli chce się kochać często. U nas nie wychodzi tak często, bo nie ma czasem jak, więc raz na tydzień, czasem rzadziej, ale biorę tabletki, bo mam PCOS i dla ochrony jajników. Wolałabym ich nie brać, ale cóż zrobić... Dla ochrony antykoncepcyjnej bym ich nie brała, chyba, że już naprawdę na gumki, by mnie nie było stać smile U mnie jest po prostu tak, że skoro gumki mi w miarę pasowały, w miarę ich nie czułam, to wolałam takie zabezpieczenie niż jakby nie patrzeć chemię. Wiadomo, nie każdej kobiecie zaszkodzą hormony, ale jest to rosyjska ruletka i biorąc hormony zawsze w pewien sposób ryzykujemy. Ja chciałam tego uniknąć, jak widać niestety nie udało się. Pierwsze tabletki zmieniłam, bo źle na mnie wpływały, tutaj jest OK. Badania zaraz będę robić, zdaję sobie sprawę, że jakby wyniki były złe, to wtedy trzeba albo zmienić albo odstawić tabletki.

Dziewczyny, wszystko z głową. Osoby demonizujące tabletki nie mają racji, tzn mamy prawo wybrać zabezpieczenie i np nie byłoby to niczym złym, jakbym całe życie stosowała gumki, ale wiadomo, którejś kobiecie tabletki mogą podpasować, ale nie ma też co mówić, że tabletki są super dla każdej kobiety. Otóż nie, bo nie każda kobieta może je brać, wszystko zależy

W tym wszystkim myślcie przede wszystkim o swoim komforcie, bo ja czytam wiele historii, gdzie kobieta zaczyna brać tabsy, bo jej facet nie lubi gumek. Nóż się w kieszeni otwiera. Moje zdanie jest takie, że powinnyśmy to robić dla siebie, bo jeżeli np facet olewa kwestie zdrowotne, tylko chce tabsy, by mu było wygodniej, to jest lekko mówiąc egoistą (a zwłaszcza, gdyby np wiedział, że ukochana ma chorą wątrobę- taki przykład).

50

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
Jaga Baba07 napisał/a:
Sadie napisał/a:

A ja nie rozumiem tej paniki na temat tych hormonow.
Bralam je przez 7 lat, nie przytylam, depresji nie mialam, zylam normalnie, wyniki w normie...
Czytam i oczom nie wierze...
Chociaz z drugiej strony zastanawia mnie to czemu nie spotkalam zadnej dziewczyny ktora bralaby Microgynon.... Czy to jakis malo popularny preparat czy jak?
O cilescie slyszalam rozne historie, o Diane mozna przeczytac rozne horrory...
Czy lekarze nie przepisuja Microgynonu?

Ile lat nie bierzesz tabletek? Nie wiesz, jakie skutki mogą wyjść po kilkunastu latach od zażywania hormonów. W zasadzie jest to stosunkowo młody sposób na zabezpieczanie i skutki uboczne zażywania hormonów mogą wyjść dopiero, gdy osoby, które teraz są młode i zdrowe, wejdą w wiek przekwitania.

Nie biore od roku i nadal jest wsio w porzadku. Okres wrocil po 38 dniach i jak do tej pory jest regularny jak przed braniem tabletek smile
Nikt nigdy nie wie co wyjdzie po kilkunastu czy kilkudziesieciu latach smile
Moze sie okazac ze zwykla aspiryna zaszkodzi i wtedy co? smile Bedziemy sie chlostac i biczowac? big_smile
Zajelo mi rok podjecie decyzji o tabletkach ale jak juz zaczelam je brac to bylo wszystko w porzadku.
Ujme tak...wieksza tragedia bylaby dla mnie niechciana ciaza niz ewentualne, przyszle i wcale tak nie do konca pewne konsekwencje dlugotrwalego uzywania tabletek.
Nie jestem w grupie zwiekszonego ryzyka. Szanse na powiklania sa kilka % nie wiecej.

51

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Ja mam podobne podejscie do tej sprawy. Biore tabletki dlatego poniewaz ufam ich skutecznosci oraz zalezy mi na komforcie. Gumki to jednak pewien dyskomfort np.jest super atmosferka itp.a facet zamiast zabierac sie do wiadomo czego wink szuka gumki, zaklada ja...ehh.
Mam swiadomosc ze to moze miec jakis skutek kiedys ale nie widze narazie innej metody. Seks uprawiam z chlopakiem czesto i tabletki napewno taniej wynosza niz gumki  a bardziej na ta chwile boje sie zostac matka co nie oznacza ze zawaliloby mi sie calkowicie zycie bo tak nie jest. Moim zdaniem  wiekszosc rzeczy szkodzi i gdyby kazdy tak martwil sie o swoje przyszle zdrowie to np. Nie jadl by kebaba bo szkodzi na brzuszek ;, nie siedzial przed komputerem bo przeciez kiedys moze byc od tego slepy, nie pil alko i nie palil fajek a ile osob jednak to robi...podobno nawet herbata jest nie zdrowa wiec o czym mowa big_smile . Wiadomo hormony to nie zarty ale wydaje mi sie ze n ie przesadnie dlugieich stosowanie ( 4-5 lat maksymalnie) nie jest az tak g rozne przy czestej kontoli lekarskiej.

52

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

ja brałam tabletki przez 16 lat,bez żadnej przerwy,ćwiczony był Cilest,Logest,Tri-regol,Triquilar aż skończyło się na właśnie Microgynonie(i jego zamienniku Stedirilu)i tak jest do dziś z 2 latami przerwy...ja sobie bardzo chwalę Micro,przez wiele lat czułam się z nim dobrze robiąc okresowo wyniki badań,o które dbałam sama,bo u gina nie mogłam się doprosić...zaskoczona byłam bardzo kiedy poszłam do gabinetu po receptę i pani pielęgniareczka przy ginekologu prawie wyśmiała mnie,że używam czegoś tak ,,starego" jak się wyraziła i dziś są już o wiele nowsze(i oczywiście droższe!)i lepsze tabletki!To jej powiedziałam,że lepsze jest(jak dla mnie)wrogiem dobrego!Więcej tam nie poszłam-nieprofesjonalne zachowanie tej pani w/g mnie...Podobnie było już na prywatnej wizycie u innego gina-zrobił wielkie oczy,że można tak długo brać tabletki-przecież to dzieci trzeba rodzić-jego słowa!Poczułam się jak niedouczona panienka z zabitej dechą wsi,która tabletki dostała od koleżanki i pojęcia nie ma o dbaniu o własne zdrowie!A mam-1-2 x do roku cytologia(też mnie doktorka wyśmiała,że ,,po co tak często"?wizyty kontrolne u gina,badania etc.Pan prywatny gin bardzo,bardzo chciał mnie przekonać do zarzucenia Microgynonu na rzecz krążka Nuvaring,który oczywiście kupowałabym u niego,a przez Microgynon,nie dość,że tani,to jestem skazana ogólnie na utratę zdrowia,bo po co mi tak obciążać watrobę i dlaczego kobiety nie chcą mieć dzieci???Wyszłam zniesmaczona...

53

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

alamo współczuję takiego traktowania. A na widok tego zachęcania do danego specyfiku aż się uśmiechnęlam...ironicznie smile To nagminna praktyka- bo skoro lekarz ma podpisaną umowę z firmą farmaceutyczną i odpalają mu za każdą wypisaną receptę na dany specyfik, to jakże tu nie zachęcać??! big_smile Moja lekarka powiedziała, że ma serdecznie dość tych "gabineto-krążców" dla których liczy się tylko i wyłacznie kasa a w jej gabinecie wiszą tylko i wyłącznie plakaty Microgynonu właśnie -jeszcze sprzed lat big_smile

54

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

na takie niestety traktowanie(z moich doświadczeń i obserwacji)jesteśmy często narażone,kobiety z małych miejscowości,gdzie jest zwykle 1 lub 2 prywatne gabinety ginekologiczne,a obecny w nich doktor jest wyrocznią i niemal Bogiem jeśli chodzi sprawy antykoncepcji!Ja się pytam dlaczego Microgynon jest określany mianem ,,stary" i że ma ,,końską" dawkę hormonów-chyba tylko dlatego,że jest na rynku dość długo i pojawiły się nowsze preparaty o ładniejszej nazwie ale z identyczną zawartościa zarówno estrogenu jak i progestagenu...a jeśli porównać taki Microgynon z bardzo chętnie serwowanym przez ginów Novynette,to okazuje się,że zawartość progestagenu mają oba preparaty taką samą,a jedynie estrogenu ma Micro więcej o 0,010 mg/tabl.to zaledwie 1 setna miligrama,więc nie jest to jakoś straszliwie dużo...

55

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Terapie hormonalne i antykoncepcja są wskazane ale wyłącznie u osób zdrowych.
Powszechnie wiadomo że mogą przyczynić się do występowania migren a u osób z podrażnionym żołądkiem czy osłabioną wątrobą nawet do ciężkich uszkodzeń. Mają wiele zalet ale należy pamiętać też o skutkach ubocznych takiej terapii.

56

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Proste...ale uwazam ze dziewczyna ktora nie zamierza byc jeszcze matka chetnie zdecyduje sie na tak skuteczna i wygodna forme antykoncepcji jak tabletki ( a przy okazji nie drogiej ).
Kobieta przyjmujaca tabletki nie bedzie na nie narzekac jesli nie wystepuja u niej skutki uboczne.
Tak jak w moim przypadku moj organizm raczej toleruje tabletki, mam swiadomosc jakiegos zagrozenia ale na dzien dzisiejszy nie mysle o tym. Daja mi pelen dyskomfort i jestem pod opieka lekarza, nie chodze tylko po recepte, mam robione badanie mimo tego ze chodze panstwowo a nie prywatnie, byc moze trafilam na odpowiednia pania ginekolog smile.

57

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Niektore badania dowodza ze aspiryna daje skutki uboczne smile

Badaniami pewnie mozna udowodnic wszystko. smile

Ja tam nie wiem jakie niby mialy by byc skutki uboczne smile

W koncu efekt tebletek anty nie jest efektem kumulujacym tylko czasowym smile
Dlatego bierze sie jedna dziennie bo po 24 godzinach skutecznosc preparatu spada. smile

58

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Biore Diane od 6 lat a zaczelam brac na cere. Nic mi nigdy nie dolegalo, jednak zauwazylam od jakiegos czasu ze moje zyly sa jakby bardziej widoczne, i czasami mnie nogi kluja (od pracy to raczej nie jest bo mam siedzaca). Jakie sa badania ktore by mogly wykazac zator i sprawy tego typu zwiazane?

59

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

z tego co wiem co badanie Dopplera.

60

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Ja na razie nie widzę innej możliwości zabezpieczania się. Mam dopiero 19 lat i wcale nie ufam gumkom. Do tego dostaję lekkiego uczulenia od lateksu. Stosuję hormony od 5 miesięcy, jedynym skutkiem ubocznym jest suchość pochwy, jednak to mi nie przeszkadza, zawsze używam dodatkowo żelu na bazie wody. Ogólnie wiem, że konsekwencje brania pigułek mogę ponieść w przyszłości, jednak na razie nie mogę ryzykować ewentualną ciążą. Spirali nie zamierzam w tym wieku sobie fundować. Z chęcią zakupiłabym komputer cyklu,np Lady Comp, Pearly, ale niestety nie zarabiam jeszcze i nie stać mnie na takie cacko.

61

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?
sandziax2 napisał/a:

Daja mi pelen dyskomfort i jestem pod opieka lekarza,.

hmm,sandziax2 nie bardzo Cię rozumiem,to pasuja Ci tabletki czy nie?

62

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Hehe usmialam sie bo chyba jakas zaspana bylam jak to pisalam big_smile wiec teraz sprostuje : daja mi pelen komfort smile

63

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Jedyne co mnie tak naprawde denerwuje w nich to np to ze tak jak wczoraj 3,5 godz po wzieciu tabletki dostalam jednorazowej biegunki a wiadomo ze to dobrze nie wplywa na ich skutecznosc niby minwly te 3,5 godziny ale obawy wiadomo sa...
Czlowiek jest tylko czlowiekiem i rozne sytuacje sie zdazaja ktorych nie da sie uniknac  pisalam juz w jednym watku o tym dzisiaj.
A do czego zmierzam, ze tabletki sa dla mnie ok, bezpieczne itp i czasem czlowiek nie popelni bledu w ich stosowaniu ale organizm swiruje. Licze na to ze tabletka sie wchlonela, moze ktoras z was miala kiedys podobnie?

64

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

sandziax2 nie pisz posta pod postem a korzystaj z funkcji EDYTUJ. Jeśli nie ja Ci zwrócę uwagę, to prędzej czy później zobaczysz niebieski wpis Moderatorki smile

65

Odp: Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Catwoman, od zwracania uwagi użytkownikom są moderatorki!
Bardzo proszę, powstrzymaj się od tego typu wypowiedzi oraz korzystaj z opcji "Zgłoś post Redakcji".

sandziax2, przestrzegaj zasad regulaminu.

Posty [ 1 do 65 z 84 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ANTYKONCEPCJA HORMONALNA ORAZ NATURALNA » Czy nie boicie się przyjmować antykoncepcji hormonalnej?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026