netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Nie wiem już, co mam o tym myśleć

17 odpowiedzi2 865 wyświetleńzałożony przez nazern, 22.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie wiem już, co mam o tym myśleć

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Nie wiem już, co mam o tym myśleć

Poznałem dziewczynę tydzień temu, rozmawiałem z nią przez cały dzień. W następnym dniu spotkałem się z nią sam na sam, rozmawialiśmy sobie, śmialiśmy było wszystko w porządku. W następnym dniu znowu się z nią spotkałem, cały czas ją coraz bardziej poznawałem. W następnym dniu zaprosiłem ją do kina żeby zobaczyć czy coś z tego będzie, aż nagle chciała ze mną chodzić za rękę, w kinie poprzytulaliśmy się, było miło i przyjemnie. Na następny dzień przyszedłem do niej, siedziałem obok niej cały czas przytulałem, aż nagle ona pierwsza pocałowała mnie, mówiła do mnie np.: "kwiatuszku", było po prostu pięknie. Aż nagle na następny dzień napisała, że przeprasza mnie, że nic z tego nie wyjdzie, że nic nie poczuła do mnie i powiedziała mi, że jestem dla niej złotym przyjacielem i możemy pozostać przyjaciółmi. Lecz ja ją dalej kocham i mam nadzieję, że to się uda kiedyś.

Co wy sądzicie o tej całej historii, bo ja sam nie wierzę, że mogło się tak stać ; (((

2

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć

Spotkałeś się z nią 3-4 razy, byliście w kinie i twierdzisz że ją kochasz? Ile maszlat ? Nie wiesz jeszcze co to miłość.

To zwykłe zauroczenie, dostałeś buziaka i zakręciło się w głowie. Za niedługi czas minie, a Ty odpuść. Nie chce to nie, nie zmusisz.

3

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć

To nie milosc tylko zauroczenie.

4

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć

Mam 18 lat, moze i jest to zauroczenie lecz chce przemienic to w cos bardziej potezniejszego w milosc. Lecz mam pytanie czy moge cos zrobic zeby w czasie ona tez do mnie cos poczula ?



Używaj, proszę, polskich liter. Zapoznaj się z regulaminem forum.

Pozdrawiam
Moderatorka Wielokropek

5

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć

Czy ona przypadkiem sobie kogos nie znalazla?:)

6

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć

Raczej nie, ale czy to jest nic ze ona pierwsza zlapala mnie za reke pocalowala itd i nagle w jednej sekundzie nic nie czuje ? ; /

7

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć
nazern napisał/a:

Raczej nie, ale czy to jest nic ze ona pierwsza zlapala mnie za reke pocalowala itd i nagle w jednej sekundzie nic nie czuje ? ; /

Dokładnie to jest nic, teraz nic nie znaczy, od pocałunek i tyle. To nie zamierzchłe czasy że księżniczka całowała księcia smile

Nie Ciebie pierwszego całowała i nie ostatniego.
Ty też jeszcze nie jedną dziewczynę pocałujesz

8

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć

No dobra, moze i tak lecz co ja mam zrobic zeby poczula cos do mnie ?? (tylko nie odpuscic sobie) bo narazie nie moge.. Co mam stac sie jeszcze milszy czy co bo nie wiem ; /

9

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć

Witaj

Jedni zakochuja sie od pierwszego wejzenia a innym potrzeba wiecej czasu zeby uczucie rozkwitlo.Teraz jestes na etapie zauroczenia i za jakis czas bedziesz mogl stwierdzic czy to naprawde milosc.Znacie sie kilka dni wiec uwazam ze powinniscie spotykac sie dalej,nie zmuszaj Jej zeby Ciebie pokochala,badzcie przyjaciolmi. A kto wie czy za jakis czas Ona Ciebie nie pokocha?
To sa dopiero poczatki waszej znajomosci i wszystko moze sie zdazyc.Zycze powodzenia

10

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć

Dziekuje : ) bardziej mi to dodalo otuchy, lecz mam sie zachowywac tak samo jak przed jej oznajmieniem ? Czyli przychodzic codziennie pisac itd ?? Czy sprobowac cos zmienic ?

11

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć
nazern napisał/a:

Dziekuje : ) bardziej mi to dodalo otuchy, lecz mam sie zachowywac tak samo jak przed jej oznajmieniem ? Czyli przychodzic codziennie pisac itd ?? Czy sprobowac cos zmienic ?

Na pewnoe się nie narzucaj. Napisz cośm miłego a później zamilcz na 2 dni. Poźniej się spotkajcie i znów cisza. Od czasu do czasu jakiś miły sms i tyle. Jak będziesz namolny to wywołasz odwrotny efekt od zamierzonego.

12

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć

A jezeli ona chce sie spotykac i jej to nie przeszkadza?? to przychodzic codziennie czy tak z przerwami ??

13

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć

Może się tylko tobą zabawiłą, zrobiłą z ciebie żarty, a może przerosła ja ta sytuacja, ze między wami zaczeło się dziać coś więcej niz tylko koleżeństwo. Myślę, ze powinienes dać jej trochę czasu i za jakiś czas zobaczyć jak ona sie będzie zachowywała w stosunku do ciebie.

14

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć

Ochłoń trochę . Głowę do lodu włóż. Nie codziennie. Masz jej się nie podawać na tacy, żeby się przekonałą do Ciebie to musi poczuć tęsknotę itp. Gdy będzie miała Ciebie na codzień to cały czas będziesz jej kolegą a tego nie chcesz prawda. Spotkać się raz, podziękować miłym smsem i cisza. Niech zacznie jej brakować Twojego towarzystwa, Waszych spotkań , rozmów itp. Wtedy znów spotkanie i dłuższa cisza.

15 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-09-22 19:19:49)

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć

No, a co jeśli przez tą ciszę znajdzie sobie innego? A tak, jakbym był cały czas z nią, to w końcu może przekonałaby się, że się "nadaję".

16

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć

Nie szukaj milosci na sile ona sama przyjdzie.

17

Odp: Nie wiem już, co mam o tym myśleć

bracie, to masz zgryz ;D
Przede wszystkim - poczucie humoru! Kobiety nie znoszą cierpiących z miłości frustratów. Jasne, miło się takim pochwalić przed koleżankami, ale większość z nas instynktownie wie, z czym wiąże się życie z nadwrażliwcem i zmyka gdzie pieprz rośnie smile
Po drugie - czas, czaas i czaaas. Cierpliwy wygrywa, nawet jeśli w międzyczasie jakiś inny zawodnik na chwilę się przyplącze.
I najważniejsze: bądź tym, na którym można polegać w trudnych sytuacjach. Ale to nie znaczy że masz się zawsze pchać z pomocą - nachalność jest odpychająca i odrobinę żałosna. Po prostu staraj się być w okolicy... tak na wypadek wink
powodzenia ;D
I nie załamuj się, jeżeli któregoś dnia Ci przejdzie wink

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Nie wiem już, co mam o tym myśleć

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026