witam ...mam 34 lata i mam wszystkiego czasami dość, odeszłam od męża, a w sumie dałam mu wybór albo terapia albo rozwód , on wybrał rozwód ,miałam dość poniżania i bicia, bania się ze jak odezwać się to będzie na mnie wrzeszczał ze znowu się czepiam przecież on pracuje, tylko co ja jego zdaniem robiłam skoro pracuje na ochronie w dodatku na trzy zmiany zajmuje się domem i dzieckiem , piorę sprzątam zaprowadzam synka do szkoły po nocce , teraz ma kochankę z którą chce zamieszkać , która spodziewa się jego dziecka, ukrywają to bo boi się ze jak się wyda to w sadzie będzie miał problemy z rozwodem z jego winy, mam dość on nie chce zajmować się synkiem, nie stać mnie na zatrudnieniu niani ... najchętniej wyjechałabym jak najdalej by synek nie widywał się z nią, boję się że jak dowie się ze tata będzie miał inne dziecko, będzie to przeżywał, synek lubi dzieci ale jak się dowiedział ze tata spotyka się z kimś zaczął płakać ze nie będzie miał dla niego czasu i będzie ja kochał bardziej niż jego i w sumie tak jest bo niby czemu się wyprowadzają skoro oboje tu pracują... boje się o synka że nie będzie miał z nim kontaktu w tedy już całkowicie bo teraz to muszę wymuszać by się z nim spotkał .
Podobne tematy
2 2012-09-19 01:48:40 Ostatnio edytowany przez cachmir (2012-09-19 01:51:24)
Może to i lepiej,że wybrał rozwód!
Nie będziesz już znosić upokorzenia i bicia.
Myślę,że mimo to czujesz porażkę i ona boli.
Wypłacz się i krzycz do woli. Pozwól sobie na emocje,one oczyszczają umysł.
Poczytaj książki ""toksyczne związki" "kobiety,które kochają za bardzo" "Trudni mężczyźni"
pozycji jest wiele,pomogą wyjść z czarnych myśli i zrozumieć sytuację.
Staraj się o nim nie myśleć i zajmij się sobą i synem.
Nie zmuszaj też do widywania z synem,nie traktuj dziecka jak karty przetargowej.
Jeżeli mimo,że wam nie wyszło okaże się dobrym ojcem to wróci.
Daj mu trochę czasu.
Niech się wyprowadzi, Tobie też będzie łatwiej
a udowodnić w sądzie,że jest ojcem dziecka swojej kochanki to nie problem.
Wystarczy na sprawie zgłosić,że masz takie podejrzenie a mąż się wypiera.
Będzie musiał się przyznać albo nigdy dziecka nie uznać
Zgłoś się do placówki urzędu miasta i zapytaj o bezpłatne porady prawne.
W każdym mieście są takie.
Wypisz na kartce o co chciała byś zapytać i zanotuj odpowiedzi- przydadzą się
I zdrowiej! Kiedyś przestanie boleć